Damian Nawarecki -Kacik poezji cz.35

Damian Nawarecki

Damian Schwimmer Nawarecki ur. w 1961 r. w Katowicach. Wyjechal z rodzicami i rodzenstwem do Danii w 1969 r. Ojciec Eliasz Schwimmer uciekajac przed Shoah przekroczyl Bug i zostal aresztowany przez Sowietow i zesłany na Sybir. Jest po studiach językowych w Danii i Francji, tłumacz przysięgły, pisze wiersze od wczesnej młodości tak jak matka i babcia. Obecnie spędza polowe czasu w Kopenhadze a druga polowe w Gdańsku, gdzie powoli wraca do korzeni.


wiersz w tłoku

bajeczna banalność
wychodzi z metra
tam wszystko już było
pisane na pięcie
z reguły dobrze się kończy
na samym początku
gdyby tylko była jedna
osoba
i jedno zdanie
mniej
słów mi brakuje
pozamiatanych pod
latający dywan

słowotok

pani w tramwaju
wie lepiej
niż jej rozmówcy
towarzysze doli
niż ona sama
wszechwiedząca

zapchany omnibus
pęka
od mędrców wagonu
w drodze do pochopnych
konkluzji
każda trafi do kosza
na każdym przystanku
każda trafi do pękniętych
blaszanych bębenków
w tłumie
każda trafi na stół
kolacyjny
gdzie nikt jej również nie słucha

strach na myśli

jeśli by się powtórzyło
kto by mu pomógł
zapomnieć
jeśli sobie przypomnę
kwiecień
da mu się we
znaki
ciszą
i się opamięta


Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: