Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie”

 

Ile razy można powtarzać, że islam nie jest rasą, że muzułmanie istnieją we wszystkich możliwych odcieniach ludzkiej tęczy i za powiedzenie tego zostać potępioną jako „rasistka”? Ile razy może analiza radykalnej feministki dotyczącej nadmiernego skupienia na zjawisku transpłciowości (z wykluczeniem specjalnych trosk biologicznych kobiet) być demonizowana jako „transfobia”? Ile razy radykalne feministki muszą znosić zakaz przemawiania, być nękane i otrzymywać groźby śmierci zanim pojawią się rozsądniejsze głosy?

Przyslala Katharina Dr.Gasinska-Lepsien

 
 


 

Ośmielam się powiedzieć, ryzykując, że będę znów zawstydzana i ostracyzowana za powiedzenie prawdy, że „Palestyna” jest fikcją, pojęciem, które odnosi się do urojonego bytu, nie rzeczywistego, ale sztucznie skonstruowanego.

Podczas gdy barbarzyńcy terroryzują cywilów na całym świecie (gdyby tak nie było, to Wielka Brytania i Australia przyznałyby azyl pakistańskiej chrześcijance, Asii Bibi) świat jest świętoszkowato przekonany, wręcz ma obsesję z powodu rzekomej „okupacji” kraju, który nie istnieje.

Mówię o “Palestynie”, inaczej zwanej terytoriami spornymi. I tak, odważam się zamknąć to słowo w cudzysłowie, ponieważ jest to fikcja, pojęcie, które odnosi się do urojonego bytu, bytu pożądanego przez świat tym bardziej, że nie jest rzeczywisty, ale społecznie skonstruowany.

Choć ”Palestyna” nie istnieje, jest to tak święte pojęcie, że człowiek, który to mówi, ryzykuje, że będzie zawstydzany i unikany. Honor świata jest obecnie związany z tym fałszem. A dlaczego? Ponieważ jest to idea, która pozwala żydożercom na całym świecie trwać przy swoich ludobójczych uczuciach wobec Żydów, tak w Izraelu, jak na całym świecie.

Jest to sposób, w jaki wielu europejskich chrześcijan i nie-zachodnich muzułmanów może kontynuować swoją makabryczną historię pogromów, masakr i mordowania Żydów na przemysłową skalę – i nadal obnosić się z cnotą swojego współczucia dla innych Semitów: wysiedlonych arabskich muzułmanów, współczucia, którego niestety nie mają dla prześladowanych arabskich i afrykańskich chrześcijan.

Ta urojona ”Palestyna” jest podobna do innych urojonych i społecznie skonstruowanych idei. Na przykład, biała Rachel Dolezal święcie wierzyła, że jest Afro-Amerykanką. Coraz większa liczba mężczyzn wierzy, że w rzeczywistości są kobietami schwytanymi w pułapkę męskiego ciała; uważa się ich z tego powodu za zarówno ofiary, jak i bohaterów, ponieważ przyjęli taki los. Mniejsza liczba kobiet wierzy, że w rzeczywistości są mężczyznami uwięzionymi w pułapce kobiecego ciała. One także uważane są zarówno za ofiary, jak i bohaterki.

Intifada i Dżihad arabsko-”palestyńskiego” stylu stała się zjawiskiem globalnym. Aktywiści Antify w Ameryce także są zamaskowani, agresywni, wulgarni i pełni przemocy. Zakrzykują każdego i wszystko, z czym się nie zgadzają i działają jak tłuszcza na kampusach i na demonstracjach. Niezależnie od tego, o jaką sprawę występują  (Wall Street, rasizm policji wobec czarnych, apokalipsa klimatyczna, system więzienny, prawa kobiet), sygnalizują solidarność z „Palestyną” przez noszenie kefiji w stylu Arafata i masek na twarzy w stylu Hamasu.

Często też skandują: „Palestyna będzie wolna od morza do rzeki”, co jest dokładnie tym samym, jak powiedzenie: „Zróbmy czystkę etniczną wszystkich Żydów, nie tylko tych, którzy żyją na ‘Zachodnim Brzegu’, ale także tych z Hajfy, Tel Awiwu i Jerozolimy”. Jest to wezwanie do ludobójstwa, które zostało źle zrozumiane jako wezwanie do sprawiedliwego oporu.


Redakcja Arutz Sheva powtórzyła ten tekst z uzupełnieniami:

Calosc TUTAJ

7 komentarzy to “Podtrzymuję to, co napisałam o „Palestynie””

  1. MEF, można by dodać, że spora część ludności autochtonicznej, szczególnie z okolic Dżenin, genetycznie bliższa jest Żydom Aszkenazyjskim, niż Żydom na przykład z Jemenu. W niektórych rodzinach kultywuje się w ukryciu tradycje żydowskie. Można przypuszczać, że uciekinierzy z Polski i Ukrainy w wiekach XVII i XVIII, po pogromach, zmuszeni zostali do przyjęcia islamu. To tak dla uzupełnienia.

  2. Definicja narodu (Oxford dictionary)
    1, Wspólna przeszłość.
    2. Wspólna kultura.
    3. Wspólny język.
    Arabowie palestyńscy mają z muzułmanami (ummah)wspólną przeszłość i kulturę i z Arabami na Bliskim Wschodzie wspólną przeszłość, język i kulturę.
    Arabowie palestyńscy są zatem Arabami z Hidżazu albo byłymi chrześcijanami z Damaszku, Bagdadu i Bejrutu. Ich pradziadkowie przyszli do Palestyny bo marli głodem a ich dziadkowie przyszli za zarobkiem u Żydów. Ślązacy są bardziej narodem niż Arabowie palestyńscy.
    Arabowie palestyńscy są ludności napływową w ostatnim stuleciu, a „naród palestyński” został wymyślony przez KGB w latach 60 ubiegłego wieku. Przedtem nikt nie nazywał tych Arabów”narodem palestyńskim”.
    Jedynymi Arabami którzy mogę wykazać się długoletnią metryczką obywatelską na terenie dzisiejszego Izraela jest szczep Abu Gosh. Kiedyś chrześcijanie, Zostali zislamizowani siłą miecza tureckiego. Zaliczę ich do narodu arabskiego, bo żyją tutaj już prawie 500 lat.
    Całe plemię zostało sprowadzone z Bośni przez sułtana tureckiego w połowie 16 wieku aby kontrolować drogę do Jerozolimy.
    Nic też dziwnego że ich wieś pomagała Żydom w wojnie niepodległościowej 1947-1949. Oni czują się wspólnikami odpowiedzialnym za współbratymców i za rozwój tego skrawka ziemi.
    Ich naturalnym wspólnikami są syjoniści. bo trudno znaleźć innych wspólników ich wizji spokoju sąsiedzkiego i pracy na rzecz wspólnego dobrobytu.

  3. R:
    Oj, nie czytałeś. Ona była zamężna z Izraelczykiem i łącznie zaliczyła kilka lat u Żydów i Arabów palestyńskich, Tutaj i tam. Przedtem zaliczyła Afganistan bo jej pierwszy mąż był Afgańczykiem z haremem. Z trudem stamtąd uciekła.
    Mogę śmiało założyć że ona zna więcej Arabów i innych muzułmanów niż To. Języków też.
    Nie zaszkodzi trochę szacunku dla takiego eksperta Islamu i Arabów.
    Dwója.

  4. Przykro me ze nie wiedzialem jak pani Phyllis Chesler, jest znana na calym swiecie feministka. Ale jezeli jest, mysle ze pani Phyllis Chesler powinna sie do Feminizmu addac lepiej anizeli do rozumienia Bliskiego Wschodu i szczegolnie problemu Izrael/Palestynczycy. Ktokolwiek pisze ze ” „Palestyna” jest fikcją,” po prostu nie ma pojecia o czym mowi. Tak ze czy jest wielka feministka czy tez nie, niech sie od spraw w ktorych pojecia nie ma po prostu oddali. Niech walczy o miejsce kobiet w tym swiecie, ale niech sie oddali od problemow o ktorych pojecia nie ma.

  5. Kasia z göttingen 25/06/2019 at 17:36

    Jakos mi wstyd ze Pan Rysiu nie zna zyciorysu Phyllis Chesler, znanej na calym swiecie feministki USA , ktora jest bez przerwy atakowana przez inne feministki za to je jest syjonistka a robi przypuszczenia na jej temat.
    Amerykanskie feministki skleily swoj ruch z ideologia lewicy
    . Ok. Ale co jest lewicowe w zyciu kobiet muzulmanskich?
    Phillis Chesler jest atakowana od lat za to ze pisze wlasnie takie artykuly jak ten powyzej.
    Heniek Broder wstawil na swoim portalu ” Ach gut” jej artykul wlasnie na temat obsesyjnych oskarzen kazdego ruchu rzadu Israela jako panstwa appartheidu.
    Oszalale z nienawisci lewicowe feministki wala na oslep w Phyllis bo ich zdanie
    Feminizm nie moze isc w parze z syjonizmem.
    To tyle na dzisiejszy upal.k

  6. R:
    Była zna języki i kulturę. Warto zapoznać się z życiorysem człowieka którego nie znasz zanim krytykujesz jego kwalifikacje.

  7. Autor/ka tego artykolu prawdopodobnie nigdy w terenach Gazy, Judei czy Szomron nie byl/a i nie pojmuje ze prawdziwi ludzie tam zyja. Dzisiaj kiedy caly swiat, czy to sympatyczny dla Izraela czy tez nie smieje sie z programu pana Jareda Kushner i jego naiwnej pokojowej inicjatywy ktora zadnej problematycznej strony nie rozwiazuje i nie proponuje, jest takim samym naiwnym i owszem powiedialbym dziecinnym, pogladem.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: