Nie chcemy pamiętać o zbrodniach popełnionych przez Polaków na Żydach

Przyslala Katharina Dr.Gasinska-Lepsien


 

Żydowska droga krzyżowa: Jedwabne, Radziłów, Wąsosz, Szczuczyn, Goniądz, Bzury, Rajgród. Potem Kielce. I dziesiątki innych miejsc. Zatłuczeni pałkami, spaleni w stodołach, zastrzeleni. I nie pozostał nawet wstyd.
Coroczny marsz szlakiem śmierci zwyczajowo zaczyna się w rocznicę spalenia żydowskich mieszkańców przez polskich sąsiadów w Jedwabnem 10 lipca, ale chronologicznie pierwszy był pobliski Wąsosz – tam zabijano od końca czerwca 1941 r. do przynajmniej 5 lipca. Potem oddalony o kilkanaście kilometrów Radziłów, gdzie do spalenia ok. 500 obywateli polskich narodowości żydowskiej doszło 7 lipca 1941 r. Fala mordów rozlewała się szeroko: Goniądz, Rajgród, Szczuczyn. Jasionówka i Brańsk.W Bzurach pod Szczucinem prawdopodobnie w sierpniu 1941 r. zatłuczono na śmierć ok. 20 żydowskich dziewcząt. Niektóre zgwałcono. Zrobili to Polacy ze Szczucina, Bzur i okolic. Z czystego okrucieństwa, bo rabować nie było czego. Do zbrodni przygotowali się zawczasu, okuli pałki metalem i znaleźli w środku lasu odpowiednie miejsce. Zmasakrowane ciała ukryli w dwóch dołach i zasypali je. Nikt nie miał się dowiedzieć, ale po wojnie ktoś złożył zeznania. Skazano jednego sprawcę. Dostał karę śmierci zamienioną później na więzienie.

To, co stało się po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej w 1941 r. na wschodzie dzisiejszej Polski, nie zostało i nigdy nie zostanie wytłumaczone. Podobnie jak pogrom w Kielcach 4 lipca 1946 r. Na pewno nie jest usprawiedliwieniem rzekoma lub rzeczywista inspiracja najpierw niemiecka, a w Kielcach ubecka. Polskich sąsiadów miano umiejętnie sprowokować do morderczego szaleństwa, ale żadnej prowokacji nie uda się przeprowadzić, jeżeli nie pada na odpowiedni grunt. Trzeba dyszeć nienawiścią, trzeba mieć rabunek we krwi, aby dać się komukolwiek poprowadzić za rękę do zbrodni.

Dzisiaj powraca jak mantra opowieść, że była to słuszna zemsta za kolaborację żydowskiej ludności tych ziem z władzą przyniesioną na radzieckich bagnetach po 17 stycznia 1939 r. Zemsta na kim? Na dzieciach, kobietach i starcach? Zabijano przecież jak leci, do stodół w Jedwabnem i Radziłowie spędzono wszystkich i bez sądu wykonano wyrok najstraszliwszy ze straszliwych, bo jak inaczej nazwać spalenie ludzi żywcem?

Jedwabne nie tęskni za Żydami

Wiecej TUTAJ

3 komentarze to “Nie chcemy pamiętać o zbrodniach popełnionych przez Polaków na Żydach”

  1. Leon Schatz 07/08/2019 at 08:37

    Rysiu, b wnikliwa i prawdziwa analiza.
    Dzieki.

  2. Tak to bardzo smutne. smutnym jest również że my Żydzi urodzeni po Drugiej Wojnie Światowej, byliśmy Polakami. Byliśmy Polakami i czerwono białego sztandaru żeśmy się kochać i bronić ofiarowali . Oszukani przez własnych Rodziców, ogłupieni przez szkoły , Harcerstwo czy ZMP, myśleliśmy że my i oni to to samo. Az nam Polacy przypomnieli kim jestesmy i nas wykopali w roku 1968. Bo przecież w Polsce nigdy sie nic nie zmienilo, ta sama nienawiść do innego i obcego, ta sama ciemnota religijna, te same uczucia antysemityzmu. Więc po co się żalić i płakać. My juz nie jestesmy tam, jestesmy w innym, lepszym świecie, niech Polacy w swoim własnym sosie nienawiści sie ugotuja, zapomnijmy o nich, niech robia co chca, zapomnijmy o tym że kiedyś myśleliśmy inaczej, jestesmy tylko ludzmi. Dziś wolni i nie zagrożeni przez Polaków, zwyciężyliśmy…

  3. Elżbieta Cywiak 06/08/2019 at 15:37

    Jaka to gorzka prawda! A jakże trudno spojrzeć jej w oczy, by ją przezwyciężyć i doprowadzić do pojednania!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: