Uncategorized

Nowy prezydent Argentyny Javier Milei – el loco

 


Stanislaw Obirek

W wyborach 19.11.2023 Argentyńczycy, a dokładnie 56 procent wyborców, wybrali nowego prezydenta, którym został 53 letni Javier Milei. Człowiek nieprzewidywalny. To jedno z najczęściej pojawiających się określeń, ale przydomek nadany nowo wybranemu prezydentowi przez rówieśników – el loco – czyli wariat, chyba najlepiej oddaje istotę jego osobowości. Był od małego oryginałem i wyraźnie odstawał od otoczenia.

Ilość przypisywanych mu szaleństw jest długa i właściwie można się nią zdumiewać do woli. Najbardziej zadziwiającym dokonaniem tego szaleńca jest przekonanie większości dorosłych Argentyńczyków do jego szaleńczych pomysłów na prezydenturę. Jest przeciwnikiem aborcji, nawet w przypadku gwałtu. Nie ma jednak nic przeciw handlowi organami i posiadaniu broni.

Javier Milei – el loco

W kontekście polskiej papolatrii może być ciekawym to, że łączy w sobie dość osobliwą mieszankę poglądów ekonomicznych, politycznych i religijnych. Nominalnie katolik i zwolennik zaostrzenia prawa aborcyjnego, jednocześnie nazywa pochodzącego z Argentyny papieża „jezuitą, który promuje komunizm”, „katastrofalną postacią”, a także „komunistyczną gnidą” i „przedstawicielem zła na Ziemi”. Nie są to wcale najbardziej obraźliwe określenia, jakie kierował pod adresem Franciszka. Być może wygrana Milei świadczy o tym, że antypapieskie nastroje są w Argentynie mocne.

Jeszcze ciekawsze są jego poglądy ekonomiczne, które można określić jako anarchokapitalizm.

Ale zacznijmy od początku. Urodził się w 1970 roku w Buenos Aires w rodzinie pochodzenia włoskiego. Jego matka była gospodynią domową, a ojciec kierowcą autobusowym. Podobno miał trudne dzieciństwo i wiele lat nie utrzymywał z rodzicami kontaktu. Chodził do katolickich szkół i prywatnych uniwersytetów. To wtedy rówieśnicy nazwali go el loco za niekontrolowane wybuchy wściekłości.

Jest wielbicielem Donalda Trumpa i – podobnie, jak jego idol – najpierw zrobił karierę medialną prowadząc radiowy program „Demolując mity”. Dał się też poznać jako błyskotliwy i oryginalny ekonomista. Był wziętym wykładowcą, doradcą i jest autorem kilku książek z tej dziedziny. Ma też osobliwą filozofię polityczną, którą nie sposób określić jednoznacznie. Na pewno jest skrajnym libertarianinem i zwolennikiem spiskowej teorii dziejów, oskarżającym o wszelkie zło neomarksizm. Proponuje likwidację Centralnego Banku w Argentynie i wymianę pesos na dolara. Planuje też likwidację połowy ministerstw. W tym zdrowia i edukacji.

Osobliwym dodatkiem do jego oryginalnej osobowości jest jego mistyczny wręcz kontakt z psami. Posiada ich aż pięć. Są to potężne mastify angielskie. To one radzą mu, jakie decyzje podejmować. Są też dla niego źródłem największej inspiracji.

Trudno Argentyńczykom zazdrościć tak niefrasobliwego wyboru. Po objęciu urzędu przez Javiera Milei alias el loco, czeka ich zapewne prawdziwe trzęsienie ziemi. I to nie tylko w sensie politycznym.

Nowy prezydent Argentyny Javier Milei – el loco

Kategorie: Uncategorized

4 odpowiedzi »

  1. Te psy pomogły mu napisać kilka książek, a jego poglądy na ekonomię wcale nie są gorsze od wielu innych.y od wielu.
    A przecież problemem nie jest pytanie czy jego model ekonomiczny-społeczny pomoże Argentynie, ale czy on będzie zdolny wykonać co planuje.
    Bo na świecie istnieje dużo więcej mądrych ludzi ze wspaniałymi pomysłami niż zdolnych polityków którzy te pomysły są zdolni zrealizować w ramach rozsądnej odmiany demokracji. Nie tylko w dziedzinie ekonomii. Ta przepaść istnieje w każdej dziedzinie życia społecznego.
    Zobaczymy co potrafi Javier Milei.

  2. Zaraz po objeciu wladzy przez niego, Argentyna nie glosowala przeciw Izraelowi w UN, nie tak jak przedtem.
    Widocznie to tak denerwoje A.K.

  3. To że jest inny niż lewicowe środowiska to raczej zaleta. Argentyna rządzona przez lewicowców wpadła w olbrzymie długi i coroczne deficyty. Jego plan jest prosty i logiczny…ciąć wydatki władzy na pomoce socjalne aby zmniejszyć deficyt. Bo czy można żyć z inflacją rzędu 147%? Można ale w nędzy. I on to chce zmienić. A ględzenie o psach i przydomku „wariat” jest tu całkiem nie na miejscu. Chyba że ktoś ma lepszy pomysł na ekonomię. Jak na razie taki się nie znalazł. Sytuacja przypomina Polskę gdzie partie socjalistyczne PO, 3 cia Droga, PSL i PiS stale zwiększają zadłużenie Polski i wynosi ono od 1800 do 2000 mld, jak policzymy utajnione wydatki na zbrojenia, przy dochodach około 800 mld

  4. Demokracja ,to taki ustroj ktory gwarantuje ze Narod nie dostanie lepszego rzadu niz mu sie nalezy. No to sobie wybrali. Niestety za wszystko na tym Swiecie trzeba placic. Poczekamy z boku na skutki…

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.