Uncategorized

Wiersz na dzisiejszy wieczór – odc. 304

Jaroslaw Kosiat

–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych


„W 1966 roku John Lennon poznał Yoko Ono. Po porzuceniu swojej ówczesnej żony Cynthii, poślubił Yoko na początku 1969 roku. Lenon dał swojej byłej żonie Cynthii jedynie ugodę rozwodową, chociaż wiedział, że Cynthia będzie musiała wspierać i wychowywać ich syna Juliana, który miał wtedy zaledwie pięć lat.

Po kilku latach Cynthia była prawie bez grosza. W desperacji podjęła decyzję o sprzedaży listów miłosnych i rysunków, które dał jej Lenon, gdy byli jeszcze razem. Listy były pełne pasji i uczuć, wypełnione wpisami „Kocham Cię, Cyn”.

Cynthia sprzedała je za ogromną kwotę…

Kupującym był… Paul McCartney. Paul zapłacił małą fortunę za te wspomnienia. Kilka dni później Cynthia otrzymała pocztą wszystkie listy i rysunki, teraz starannie oprawione. Dołączona była do nich także notatka, w której było napisane:

„Nigdy nie sprzedawaj swoich wspomnień.

Z wyrazami miłości, Paul McCartney”.

Źródło: Oldies Blast

Film

„Powiem Ci, dlaczego bałam się Cię pokochać – speszona zaczęła wieczorną rozmowę. 

Pierwszy mężczyzna, którego kochałam, obiecał mi, że zawsze będzie u mego boku. I oczywiście nie był. Drugi mężczyzna, którego kochałam, przyrzekł mi, że zrobi dla mnie wszystko. I oczywiście nic nie zrobił. Trzeci mężczyzna, którego kochałam, powiedział mi, że jestem jego całym światem i miłością jego życia. I znowu oczywiście nie byłam ani jego światem ani miłością jego życia.

– Nie rozumiem, co mam wspólnego z ich obietnicami – odpowiedziałem ze zdziwieniem.

– I właśnie o to chodzi. Kiedy Cię poznałam, nic mi nie obiecywałeś. A ja chyba byłam pozbawiona nadziei i czekałam na kolejną obietnicę, która szybko się roztrzaska. Ty natomiast bez zbędnych słów sprawiłeś, że poczułam, że jesteś u mego boku, że zrobisz dla mnie wszystko, że jestem Twoim światem i miłością twego życia. Dziś nie mam żadnych wątpliwości, że jesteś właściwym mężczyzną na właściwym miejscu. Słowa wypowiedziane nic nie znaczą, ale to co czujesz, znaczy wszystko.” (fragment książki „Obowiązki uczuć” Mateusza Kobusa)

Szybkimi krokami zbliża się Św. Mikołaj, dlatego postanowiłem wcześniej go odwiedzić i wybrać się do północnej Finlandii na bieg „Rovaniemi VC”. Malownicza trasa wokół miasta Św. Mikołaja miała długość 48,2 km. A w Rovaniemi, poza wioską Św. Mikołaja, warto wybrać się m. in. do Muzeum „Arktikum”, stworzonego w formie przeszklonego tunelu, które prezentuje historię i zwyczaje ludów Północy, ich odzież, narzędzia i namioty. Na pamiątkę biegu pozostanie piękny medal z ośnieżoną chatą i reniferem. Więcej zdjęć na FB: https://bit.ly/4fzuT91

Na zakończenie piękny wiersz Ernesta Brylla „Podaj mi rękę…”:

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.