
Dzisiaj rano zmarł po długiej chorobie nasz bliski przyjaciel Zbyszek Bator.
Zbyszek był niezwykle mądrym, dobrym i serdecznym człowiekiem i przyjacielem. Uczestniczył aktywnie w wielu wycieczkach zagranicznych (na załączonym zdjęciu ze swoją żoną Krysią na wycieczce po Malcie w maju 2023 roku). Chodziliśmy razem po Alpach i Dolomitach i zwiedzaliśmy różne kraje i miasta. Zbyszek był też bardzo aktywnym uczestnikiem w Mullsjö gdzie prowadził turnieje brydżowe i szachowe. W czasie pandemii zorganizował ponad 200 turniejów brydżowych na Internecie, które cieszyły się ogromnym powodzeniem, wśród emigracji marcowej. Robił też huczne przyjęcia u siebie w domu, nawet szwedzkie przyjęcia rakowe w sierpniu, co stało się tradycją. Na swoje 70:e urodziny zrobił przyjęcie w restauracji na którym było chyba ze sto osób.
Zbyszek miał dużą wiedzę i wiele zainteresowań, można z nim było rozmawiać na wszystkie tematy i zawsze spotkać się z jego żywym odbiorem i ciekawością innych ludzi.
Będzie nam Ciebie bardzo brak, Zbyszku!
Teresa Edelman
Kondolencje proszeposylac na adres brata
Wszystkie smutne wiadomosci TUTAJ
Kategorie: Uncategorized


Bardzo współczuje całej rodzinie.Zbyszka widziałam dawno temu,ale pozostanie w pamięci jako bardzo mądry,inteligentny człowiek kochający ludzi i życie,sport.Spij ,Zbyszku w pokoju.Ela,siostra Leszka .
Bardzo dziękujemy za Państwa wpis o naszym Tacie i za wszystkie ciepłe wspomnienia i komentarze o nim. To dla nas ogromnie ważne, że był częścią tak wyjątkowej grupy, w której razem z Mamą mógł spędzać tyle radosnych chwil – na wyjazdach, turniejach, przy wspólnych rozmowach. Wiemy, że bardzo cenił Was i dziękujemy, że byliście częścią jego życia i że teraz ciepło go wspominacie. My żegnamy Tatę z bólem, ale i z poczuciem wdzięczności za jego miłość, mądrość i wszystkie chwile, które nam dał. Tato, spoczywaj w pokoju. Córka Magda
Komentarz do słów córki Zbyszka, Kasi
To się zgadza, Kasiu, że Zbyszek był zupełnie wyjątkową osobą. Był ciekawy życia i innych ludzi jak nikt inny. Słuchał tak że jak się z nim rozmawiało to się człowiek sam sobie wydawał bardzo interesujący.
Mam takie różne migawki ze spotkań z nim i z różnych wycieczek. Na ostatniej wycieczce, to chyba była Gran Canaria, sporo osób przedłużyło sobie pobyt o ekstra tydzień, Twój Tata i Mama też. I Twój Tata pilnował żeby wszyscy siedzieli razem przy jednym stole. Rezerwował stół, zamawiał wino i wodę, można powiedzieć że nakrywał stół dla nas i jak wracaliśmy z różnych aktywności to stół i Zbyszek już na nas czekał. Czułam jak bym wracała do domu i taka byłam ciekawa jak potoczy się biesiada.
Rozumiem jak Ci strasznie teraz brak Taty i jaka to dla was straszna tragedia. Ale można też Tobie i całej Waszej Rodzinie zazdrościć że byliście blisko takiego człowieka i że latami mogliście czerpać z tej studni dobra, miłości i mądrości. My wszyscy co go znaliśmy też jesteśmy wdzięczni za to czym nas obdarzył.
Z wyrazami najgłębszego współczucia
Teresa Edelman
Dzień dobry, z tej strony Kasia córka Zbyszka. Chciałam Wam wszystkim z całego serca podziękować za te wszystkie piękne słowa o Tacie a także słowa wsparcia. Niezwykle wiele dla nas znaczą. Wiele dobrego słyszałam od Taty o Was, Tata opowiadał o swoich znajomych i przyjaciołach, wspólnych chwilach i wycieczkach. Piękne były to opowieści, które słuchałam z przyjemnością. Dla nas córek i Mamy zawalił się cały świat z chwilą odejścia Taty. Tata był wspaniałym Tatą, przyjacielem i mentorem życiowym oraz najmądrzejszą osobą jaką znam. Jest to przeogromna i bardzo bolesna strata po której ciężko dalej żyć a trzeba. Proszę nie zapomnijcie Go, bo był naprawdę wyjątkową osobą. Pozdrawiam serdecznie, K
Znam Zbyszka po nad 40 lat. Mieszkał u mnie w Kopenhadze z bratem Robertem parę razy, (Robert częściej nawet) jak brali udział w wielkim turnieju szachowym Politiken Cup w latach 80tych.
Zawsze miły, opowiadał fajne historie z życia zawodowego i szachowego. Zbyszek był bystry i miał własne, czasem specificzne, spojrzenie na świat, dlatego się wyróżniał, był ciekawym do pogawędki. Lubił gwar i lubił się udzielać, co mu sprawiało wielką pociechę. Będzie nam Zbyszka brak.
Pozdrawiam. Grz.
Smutno! Taki zyczliwy, kulturalny, zawsze usmiechniety, wrazliwy kolega. Swietny organizator, gawedziasz. Na rece zony Krysi sle wyrazy wspolczucia dla calej rodziny. Ola
Ogromnie smutna wiadomość. Spotykaliśmy Zbyszka i Krysię na wielu Misiowych wyjazdach i z przyjemnością zawsze ich witaliśmy.
Byli bardzo sympatyczna para.
Wielki żal po odejściu Zbyszka.
Przesyłamy najszczersze wyrazy współczucia Krysi i Rodzinie.
Ewa i Grzegorz Korulscy