Przemysław Wiszniewski (Szymon Karsz)

Widzicie twarz tego idioty i mówicie sobie: „oto twarz szaleńca!” Lecz to jedynie część prawdy. To również nieuk i osobnik o mocno ograniczonej inteligencji, zważywszy na konstrukcję jego prymitywnych wypowiedzi. Przede wszystkim zaś nieprawdopodobny narcyz. Oto twarz naszej kultury i cywilizacji, twarz znamionująca schyłek świata, który znamy.
HISTORIA KOŁEM SIĘ TOCZY
Czy nie uważacie, że nauka historii w trybie chronologicznym jest fatalnym rozwiązaniem? Przecież najważniejsza jest dla młodych pokoleń nauka historii najnowszej, współczesnej, ostatnich stu lat. Tymczasem jesteśmy faszerowani najpierw prehistorią, o polowaniu na mamuty i budowie Biskupina, a następnie o Mieszku I i Bolesławie Chrobrym.
W klasie maturalnej mamy się uczyć o II wojnie światowej i o PRL-u, więc nauka ta jest traktowana po macoszemu, ponieważ ten czas uczniowie na ogół przeznaczają na powtórkę całego materiału, nie zaś na przyswajanie nowych treści. Tymczasem wiedza o najnowszych dziejach jest kluczowa w rozpoznawaniu szans i zagrożeń współczesnego świata. Pamięć zbiorowa dotyczy przede wszystkim właśnie tego okresu, nie zaś Biskupina i polowania na mamuty. Dlatego należy traktować obie dziedziny osobno: nacisk kłaść na historię najnowszą, a poczet królów polskich traktować przyczynkarsko.
HISTORIA STANÓW ZJEDNOCZONYCH
Gdyby nauka historii była właściwie podawana, wszyscy pamiętalibyśmy, jak boleśnie historia lubi się powtarzać, i że nic nowego pod słońcem. Inaczej mówiąc, Donald Trump niczego nowego nie wymyślił. To wszystko miało już miejsce na tym naszym łez padole.
II wojna światowa, krwawa i bezsensowna, która przyniosła hekatombę całej Europie, w tym Zagładę europejskich Żydów, rozpoczęła się od Wielkiego Kryzysu w USA, który następnie rozlał się po całym świecie, w tym na naszym Starym Kontynencie.
Czytam: „W 1930 roku Hoover zdecydował się podjąć pewne działania, było to wprowadzenie restrykcyjnych ceł na import do USA. Cła uderzyły mocno w Europę, import do USA spadł z 4,4 mld dolarów w 1929 roku do 3,1 mld w 1930. Cła na niektóre towary wzrosły nawet o 50%. W odpowiedzi na amerykańskie cła kraje europejskie również wprowadziły restrykcje na amerykański import, w konsekwencji spadła wartość eksportu z USA do Europy.”
Brzmi znajomo? Manipulacje celne bezpośrednio poprzedził krach na giełdzie nowojorskiej, który wywołał załamanie gospodarki USA, ogromne bezrobocie, falę spektakularnych bankructw, spadek produkcji.
WRÓĆMY DO TRUMPA
Trump już kilkanaście lat temu stwierdził: „Lepiej mi idzie na złych rynkach”. Wyborcom zapowiedział, że żeby było lepiej, najpierw musi boleć. Doprowadził do tego, że ludzie utracili swoje emerytury, ponieważ mają w rękach bezwartościowe pakiety akcji, które skupowali w nadziei na stabilną jesień życia.
Szaleniec ten doprowadzi do krachu w całym naszym świecie, do kryzysu, biedy, ale także najpewniej do III wojny światowej, przed którą wcale się nie wzbrania, ba!, którą ochoczo zapowiada. Ów stary dziad nie ma nic do stracenia i jedyne, na czym mu zależy to upajanie się władzą. Nie ma żadnego planu ani celu.
Zupełnie, jak nasz Kaczyński, który marzył o tym, żeby być emerytowanym zbawcą narodu, a ostatnio przez wzgląd na wzrost porównał się do Dawida walczącego z Goliatem, czyli Giertychem, w okolicy mównicy sejmowej. Jakim trzeba być megalomanem, by tak bez żenady porównywać się z biblijną postacią!
JAKI BĘDZIE FINAŁ?
Można spekulować, jaki będzie finał poczynań niezrównoważonego psychicznie Trumpa: izolacja Ameryki na arenie międzynarodowej, zarówno w sferze bezpieczeństwa, jak i handlowej. Triumf demokratów w Kanadzie i instytucjonalne jej zbliżenie do Unii Europejskiej. Uzbrojenie Europy po zęby, oparte na własnym potencjale i zmarginalizowanie przestarzałego NATO. Są to jednak wizje optymistyczne.
Wizja pesymistyczna jest taka, że dewastacja zaufania w stosunkach międzynarodowych i społecznych, którą zainicjował Trump utoruje drogę ruchom faszystowskim, opierającym swoją demagogię na myśleniu lękowym i prześladowczym. USA kiedyś, konkretnie niemal sto lat temu, już otworzyły puszkę Pandory, same niezbyt dotkliwie ponosząc konsekwencje wzrostu popularności faszyzmu. Ostatecznie był desant w Normandii, potem atak na Pearl Harbor, a na końcu Hiroszima i Nagasaki, i wojna wietnamska.
NASZE GUMNO MIEJSCOWE
Mamy kampanię prezydencką. Kaczyński właśnie nakazał Nawrockiemu, by żywiołowo zaatakował Mentzena zwyżkującego w sondażach jego kosztem. Prawdę mówiąc, oni obaj są za jedne pieniądze i nienachalnie się różnią, niechże się zatem zjedzą wzajemnie. Obaj nie brzydzą się faszyzacji, z tym że pierwszy nieco dyskretniej, drugi otwarcie. Ich przepisy ekonomiczne są fundamentalnie różne, ale przecież nie są ekonomistami i z łatwością zawieszą je na kołku w razie partyjnej potrzeby.
To, co ich do siebie szczególnie upodabnia, to fascynacja Trumpem. Trumpem, który z kolei czuje wyraźną miętę do Putina.
Wiem, że znacznie trudniej mieć władzę i respektować jej wszelkie ograniczenia. Łatwiej rządzić nie oglądając się na jakiekolwiek przepisy. Nie oglądając się właściwie na nikogo. Polegać jedynie na własnej intuicji i przekonaniu o swojej nieomylności.
Jeśli u steru rządów jest polityk dojrzały, roztropny, wówczas nie zaskakuje nas każdego dnia najtańszymi receptami, z których nic nie wynika, a jeśli już, to samo zło. Odwaga nie polega na szaleńczej brawurze, lecz na konsekwencji i odpowiedzialności za własne czyny. W wypadku zaś polityka także odpowiedzialności za los wyborców, którzy obdarzyli cię zaufaniem.
Kategorie: Uncategorized


@Leon Ungier
”Oczywisty troll. Z takimi niedyskutujemy!”
Oczywisty błąd. Brak reakcji na bzdury, kłamstwa i propagandę nienawiści sprawia, że bzdury i kłamstwa stają się powszechną, obiegową opinią, a nienawiść zatruwa umysły i staje się mainstreamem. Na bdzety należy reagować, choć niekoniecznie w formie dyskusji. W szczególności dotyczy to speców od kultury wypowiedzi (”twarz tego idioty,” „oto twarz szaleńca!”, ”nieuk”).
Oczywisty troll. Z takimi niedyskutujemy!
Boże chroń mnie przed szaleństwem. Przed szaleńcami obronię się sam, z małą pomocą przyjaciół.
Paweł
Intryguje mnie jak polityka Stalina doprowadziła Hitlera do władzy…to jakiś nowy wątek w historiografii okresu.
„Widzicie twarz tego idioty”
Ma ten facet szczęście, że w USA nie uchwalono takich przepisów, jakie obowiązują w Najjaśniejszej Niepodległej. Jak kto nie wie – to w ojczyźnie pana Przemysława nadal można powędrować do pierdla, znaczy za kraty, na trzy lata – za „znieważenie Prezydenta”. Na trzy lata pierdla można się także załapać za „znieważenie Narodu Polskiego” i za podobne delikty.
Nie wdając się w polemikę na temat umysłowych walorów Trampka (czy też braku takowych), zauważam jedynie, że wolność słowa zaczyna się od tego, iż można napisać (mniejsza o ti, słusznie czy niesłusznie), że prezydent jest debilem, a premier idiotą (albo odwrotnie), bez ryzyka, że o piątej nad ranem nastąpi wizyta smutnych panów. Należy podkreślić – prezydent czy premier WŁASNEGO kraju, a nie obcego mocarstwa.
Pan Przemysław, który swoją rzeczową i merytoryczną krytykę („… tego idioty …”) lokuje na odległym kontynencie, zasługuje na uznanie z powodu swojej roztropności i dbałości o bezpieczeństwo swojej cennej Osoby. Oblewanie żównem prezydenta USA to czynność stuprocentowo bezpieczna.
Hmm… Co do znajomości historii, to chyba się nie zgodzę ze zdaniem
”Ostatecznie był desant w Normandii, potem atak na Pearl Harbor, ”
Z tego, co mi wiadomo, to kolejność chyba była odwrotna?
Idziemy dalej:
”Doprowadził do tego, że ludzie utracili swoje emerytury, ponieważ mają w rękach bezwartościowe pakiety akcji, które skupowali w nadziei na stabilną jesień życia.”
Indeks S&P500 od początku roku spadł o dziesięć procent. A przez ostatnie dwanaście miesięcy – to wzrósł o 4.4%. A przez ostatnie pięć lat – 83 procent wzrostu. Stracić dziesięć procent (a nie wszystko) to mógł tylko ktoś, kto zaczął lokować swoje oszczędności w akcjach akurat na początku tego roku – i akurat teraz musi realizować swoje oszczędności. A kto dziś jest emerytem, a oszczędności ulokował w akcjach w roku dajmy na to 97-ym? W takim razie zysk przekracza 600 (sześćset) procent.
Trochę szkoda, że nie podaje bliższych danych co do kwestii, kto konkretnie (i w jaki sposób) ”utracił… emerytury”. Chętnie bym poznał szczegóły.
Kryzys lat 30-tych był spowodowany krachem na giełdzie w 1929 r, czarnym piątkiem. Owczesny prezyden chciał ratować USA, wybrał podwyżkę ceł. Wtedy nikt nie wiedział, jak przeciwdziałać tego typu recesji. Dziś wiemy. Europa już kilka lat później zaczęła zdrowieć. Wyjątkiem były Stany Zjednoczone. To polityka Roosewelta przedłużyła kryzys w Stanach aż do 1939 r. New Deal okazał się katastrofalny. Uratowała je wojna. Winą za wybuch II WS należy obciążać Niemcy i Zw. Radziecki. To polityka Stalina doprowadziła Hitlera do władzy. Ilość godzin poświęconą na historię Biskupina może należy zmniejszyć, a o Bolewławie czynach BH i innych króli należy uczyć inaczej. Oni popełniali błędy, które popełniane są i dzisiaj. Pod tym względem nie ma znaczenia, jak daleko w historię sięgamy. Wile można się nauczyć z historii starożytnego Rzymu. My niczym nie różnimy sią od ludzi sprzed kilku tysięcy lat. Myślimy tak jak i oni. Popełniamy błędy tak jak i oni. Właśnie tej perspektywy brakuje w nauczaniu historii. Ucząc jedynie najbliższej historii tracimy perspektywę. Młodzież może wyciągnąć wniosek, że to co się stało lat temu pięćdziesiąt było wyjątkiem i nie może się powtórzyć. To, że Ameryka, jak również i Europa jest zależna od Chin nie jest winą Trumpa. To, że Europa jest bezbronna nie jest winą Ameryki.
Poeta Kryłow napisał bajkę o małpie, która stojąc przed lustrem naśmiewała się z brzydoty jej odbicia, nie rozumiejąc, że śmieje się z samej siebie. Płenta: ”nie lutszeb na siebia, kuma oborotitsia?
Przemyslaw wini cla Hoovera z 1930 za Krach na Gieldzie i WW2…
Krach byl w 1929.
Co do winienia Ameryki i Hoovera, coz , Towarzysz Molotow winil Polske za WW2, nawet powiedzial Ribentropowi : ” Czas ukrecic kark temu bekartowi Ukadow Wersalskich, Polsce”.
Czy byl on glupszy
Trump= plusy i minusy. Plusy…. to dba od budżet, nie przyjmuje i wyrzuca emigrantów bo generują oni koszty opieki, zwalnia federalnych pracowników i likwiduje zbyteczne agencje federalne jak ta od pomocy zagranicznej. Minusy to chyba zbyt pochopna walka na cła i to nie tylko z Chinami ale i z Europa i całym światem Meksyk, Kanada, Brazylia itd W ciągu 2 dni straciłem na akcjach 16 tys dolców Ale największy minus to polityka jednostronnej przyjaźni z Rosją. Porzucenie Ukrainy. Pożyjemy, zobaczymy jak historia oceni Trumpa.
Jeszcze rozczarujecie się Trumpem.
Warto zobaczyć do końca wspólna konferencję prasowa z Natanjahu.
Z « negocjacji » o cla nic nie wyszlo .
Trump odwraca się do przyjaciela Bibi i mówi « my wam dajemy duzo piéiędzy, 4 miljardy… to bardzo duzo pieniędzy.. ».
Ton jest bardzo nieprzyjemny, tak jak by mówil ´niewdzięcznicy’, ni obrazony ni grozacy.
A parę dni po tym « przyjezdzaja tu i prosza się, caluja mnie w duuupę ( they kiss my ass) ». Bibi musi się czuć podsumowany.
Z ´Trump Gaza ´ tez nic nie wyszlo , Donald juz pewnie zapomnial.
To twój znajomy z Warszawy.popatrz na FB
Trudno się czyta takie obelgi i obrzucanie błotem zasłużonego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Donald Trump został wybrany w demokratycznych wyborach w celu obrony interesów upadającej Ameryki. Naprawia błędy polityki Obamy i Bidena, a jest co naprawiać. Jest autentycznym amerykańskim patriota i chce przywrócić Ameryce utraconą wielkość.
Jest on również i przede wszystkim najwierniejszym i najodważniejszym obrońcą Izraela, czego efekty w obecnej wojnie z Arabami już widać.
A kto go obrzuca tymi wyzwiskami ? OBRZUCAJĄ GO ŻYDZI NA ŻYDOWSKIM FORUM !
Jakie są ich motywy ?
Słepa nienawiść, pogarda i strach o pieniądze. A do tego czysta głupota i czarna niewdzięczność.
Pożałowania godne.
Nie dziwiłabym się gdyby autor tego artykułu okazał się trollem.
II wojna światowa była bezsensowna bo wywołana przez USA? To czysty fałsz i obraza inteligencji czytelnika. Dla mnie ten artykuł jest także obrazą pamięci Żydów pomordowanych przez nazistów i jego obecność na łamach reunion69 wywołuje asocjację swastyka w synagodze.
Działanie Trumpa przypomina mi pytanie referendalne u schyłku komuny: ”czy chcesz aby było lepiej, ale najpierw będzie gorzej?”