Uncategorized

ANTYSEMICKIE CHRZEŚCIJAŃSTWO

Przemyslaw Wiszniewski

Przed sobą mam książkę, którą Państwu gorąco polecam: „Antysemickie chrześcijaństwo” Artura Nowaka i Stanisława Obirka, wydaną zaledwie parę tygodni temu nakładem oficyny Prószyński i S-ka. Wraz z moją żoną przeczytaliśmy tę książkę jednym tchem, choć ze względu na tematykę nie jest to lektura ani łatwa, ani też przyjemna.

To dzieło wiekopomne, które ujrzało światło dzienne o kilka dekad za późno. Może, gdyby ktoś się pokusił o postawienie zawartych w nim bolesnych tez na początku lat 90. ubiegłego wieku, ustrzeglibyśmy się wielu klęsk w skali ogólnospołecznej. Lepiej jednak późno, niż wcale.

Autorzy z wielką skrupulatnością i erudycją przeprowadzają nas przez dzieje chrześcijaństwa od samych jego początków aż po współczesność, nie pozostawiając żadnych wątpliwości, że u źródeł tej religii, a także poprzez całe jej dzieje podstawowym motywem funkcjonowania było i pozostaje uprzedzenie do Żydów. Począwszy od samych tekstów Nowego Testamentu: Ewangelii i Listów apostolskich, poprzez działalność rzymskich cesarzy, ojców kościoła, inkwizytorów, papieży…

Lektura wielce posępna zważywszy na fakt, że po Zagładzie Żydów, w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku Kościół podjął próbę zerwania z ową nikczemną i ponurą tradycją antyżydowskich prześladowań, czego efektem był dokument Soboru Watykańskiego II, bogato przez autorów książki cytowany. Niewykluczone jednak, że polski czytelnik po raz pierwszy właśnie z tej książki będzie miał szanse się z nim zapoznać, bo w naszym kraju ustalenia posoborowe pozostały martwą literą, zapomniane i odrzucone przez polski kościół konsekwentnie, od tamtej pory aż po dzień dzisiejszy.

Gdy zatem ktoś próbuje bronić teologii katolickiej wmawiając nam, że Chrystus zmarł na krzyżu za winy wszystkich wiernych, trzeba temu przeciwstawić tezę znacznie popularniejszą w kościele, propagowaną szeroko mniej lub bardziej jawnie, że zmarł na krzyżu z żydowskiej winy i że religia ma na celu pomszczenie śmierci bożej.

Ponieważ w omawianej pozycji faktografia i bibliografia są prezentowane szeroko, nie ośmieliłbym się nawet próbować jej streszczać. Podczas spotkania z autorami, w dniu premiery wydawniczej, na pytanie, do kogo jest ta książka adresowana, prof. Obirek stwierdził, że chciałby widzieć polskich biskupów pochylonych nad jej lekturą. Myślę jednak, że to niesprawiedliwie zawężone grono odbiorców. Sądzę, że każdy i każda z nas, niezależnie od wyznania czy też bezwyznaniowości, powinni się z tą książką zapoznać.

Ostatecznie, mamy do czynienia z udaną dekonstrukcją pewnego mitu stanowiącego podwaliny naszej kultury, iż panujące tu od wieków wyznanie wiary opiera się na religii miłości. Niestety, nie opiera się na religii miłości, lecz na religii nienawiści, wrogości i pogardy, stereotypów i uprzedzeń. Wykluczania, wypędzania i eksterminacji.

Wszystko, co związane z antysemityzmem, każdy jego akt, łącznie z Holokaustem, ma u źródła religię, bądź pojmowaną ideologicznie, bądź personalnie, lub też z perspektywy związków przyczynowo-skutkowych. W rozumieniu politycznym, społecznym, obyczajowym, pedagogicznym i każdym innym. Dość powiedzieć, że obecnie emblematyczna postać żydożercza, Grzegorz Braun, ostentacyjnie poprzedza swoje antysemickie wywody zawołaniem „Szczęść, Boże!”

I żaden biskup ani ksiądz, łącznie z księdzem Lemańskim, mającym wielkie zasługi w dziedzinie pojednania polsko-żydowskiego i odkłamywania historii, nie protestuje. Nikogo to nie razi. W książce zresztą autorzy recenzując pontyfikat Piusa XII, także dostrzegają tę dwoistość, że niby pragnął protestować przeciw Zagładzie Żydów, ale nie dość wyraziście, a przez to całkiem nieskutecznie.

Przełomem w dziedzinie spojrzenia na naszą wspólną historię była książka „Sąsiedzi” Jana Tomasza Grossa. Miałem przyjemność wraz z zarządem „Otwartej Rzeczpospolitej” Stowarzyszenia Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii, uczestniczyć w sesji naukowej na Wydziale Historii UW w 25-lecie wydania książki o mordzie w Jedwabnem z udziałem autora. Był tamże prof. Obirek, który upominał się o włączenie roli Kościoła w namysł nad tą historią, świadectwem udziału Polaków w trzecim etapie Zagłady.

Podczas tamtego spotkania był również obecny Krzysztof Persak, historyk IPN, współautor monumentalnego dzieła „Wokół Jedwabnego”, dokumentującego zbrodnie na Żydach dokonane przez polską ludność. Żalił się, że za kadencji Karola Nawrockiego, jego książka nie miała szans na wznowienie. Polityka bowiem historyczna zarówno funkcjonariuszy PiS, jak i Kościoła, choćby w osobie ojca Rydzyka, polegała na wykorzenieniu wiedzy o współudziale Polaków w Zagładzie Żydów i na zastąpieniu jej mitem, że jakoby wszyscy Polacy Żydów ratowali.

Dlaczego o tym wspominam? Bo obecny kandydat na prezydenta, prezes IPN Karol Nawrocki na początku kampanii wyborczej udał się do Sanktuarium Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie też został uroczyście pobłogosławiony wraz z rzeszą kiboli przez przeora jasnogórskiego klasztoru.

Książka „Antysemickie chrześcijaństwo” jest fascynującą, choć przygnębiającą podróżą przez historię naszej kultury, naznaczoną religią w równym stopniu, co wynikającymi z niej fałszywymi osądami na temat społeczności żydowskiej. To historia gett, szmalcownictwa, wypędzeń, pogromów, przejmowania majątków, choćby najlichszych, ale też historia wyparcia tych zdarzeń, zaprzeczania im, zakłamywania, bagatelizowania.

Dziś, gdy społeczeństwo, zwłaszcza młode pokolenie, odwraca się od kultywowania religijnych tradycji, coraz silniej pojawia się postulat zadbania o konstytucyjnie gwarantowaną świeckość państwa i świeckość szkoły. Być może wraz z utratą władzy przez polski kościół, osłabną również antysemickie nastroje. Żydożercy stracą bowiem najważniejszą pożywkę ideologiczną.

Przemysław Wiszniewski

Kategorie: Uncategorized

3 odpowiedzi »

  1. Dzieki Przemyslaw za zachete. Dostalem juz ta ksiazke od przyjaciela z Polski. Kupilem tez jako ebook, bo ebook
    moge przerobic na mp3 i odsluchac na smartphone. Nie nadazam czytac papierowe ksiazki i dlatego slucham. Pozdrawiam Adam

  2. @Freda Uziyel

    ”Jutro lecę na jeden dzień do Warszawy, w drodze do Izraela . Na pewno książkę zakupię ( jeśli dostanę) ”

    Dostępne jako ebook, np tutaj:

    https://publio.pl/antysemickie-chrzescijanstwo-artur-nowak,p2376492.html

    Prawie wszystko, co sie tam u nich ukazuje, jest dostępne natychmiast, z formie elektronicznej. Epub, mobi, do wyboru.

    Tego tutaj ja na pewno nie kupię, nie widzę powodu, żeby dokarmiać tego Obirka czy jak mu tam.

  3. Jutro lecę na jeden dzień do Warszawy, w drodze do Izraela . Na pewno książkę zakupię ( jeśli dostanę) i będę miała co czytać , a potem dać przyjaciołom do czytania . Nie wątpię , że jest pochłaniająca. Na studiach ( o Boże ile lat już temu) byłam studentką seminarium Prof.Sobel ( z uniwersytetu Columbia(!) Seminarium dotyczyło mniejszości etnicznych. Profesor był nowym mieszkańcem Izraela i ciężko szło mu z hebrajskim w związku z czym mieszał słowa i używał rąk . Do dziś stoi mi mi przed oczami pełen ekspresji i mówiący, że antysemityzm czepia się ludzi , jak rzep( klasa spędziła ładne parę minut kiedy profesor chciał odnaleźć słowo “ rzep’(w tym wypadku to koc po hebrajsku) psiego ogona. Wcale nie uważam , że szukanie słowa było niepotrzebną utratą czasu . Bo właśnie to jest wielka prawda: antysemityzm jest nieodłączną częścią społeczeństw chrześcijańskich i jak przysłowiowy rzep , czepia się ludzi.
    Wtedy wydało mi się to zaskakujące. Myślałam , że tylko my , w Polsce i może trochę też w Europie , wiemy o tym fenomenie. Ale niestety , już wiemy i znamy prawdę. Każde społeczeństwo uciekające przed problemami trudnymi do rozwiązania , czepia się starej chrześcijańskiej formuły i wyciąga palucha w stronę Żydów. Jesteśmy ofiarami frustracji i nienawiści.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.