Uncategorized

Benjamin Netanyahu ;przemówienie na forum Zgromadzenia Ogólnego


„Panie Prezydencie,

Panie i Panowie,

W zeszłym roku stałem na tym podium, pokazując mapę, która ilustrowała przekleństwo irańskiej osi terroru. Oś ta zagrażała pokojowi na całym świecie, stabilności naszego regionu i samemu istnieniu mojego kraju, Izraela.

Iran błyskawicznie rozwijał ogromny program broni jądrowej oraz potężny program rakiet balistycznych. Ich celem było nie tylko zniszczenie Izraela, ale także zagrożenie Stanom Zjednoczonym i szantażowanie wszystkich wolnych narodów.

Z Gazy Yehiah Sinwar wysłał fale terrorystów Hamasu, którzy 7 października wtargnęli do Izraela i dopuścili się niewyobrażalnych okrucieństw. Z Libanu Hassan Nasrallah wystrzelił tysiące pocisków i rakiet w kierunku naszych miast, terroryzując obywateli. W Syrii morderczy dyktator Assad gościł siły irańskie, zaciskając pętlę śmierci. W Jemenie Huti wystrzelili pociski balistyczne w kierunku Izraela, dławiąc jednocześnie światowy handel u ujścia Morza Czerwonego.

Co zatem wydarzyło się w ciągu ostatniego roku?

Zadaliśmy cios Huti, w tym także wczoraj. Zniszczyliśmy większość machiny terroru Hamasu. Osłabiliśmy Hezbollah, eliminując większość jego przywódców i znaczną część arsenału. Pamiętacie te pagery? Wysłaliśmy sygnały do Hezbollahu. I uwierzcie mi, zrozumieli przesłanie – tysiące terrorystów padło na ziemię. Zniszczyliśmy uzbrojenie Assada w Syrii. Powstrzymaliśmy szyickie milicje Iranu w Iraku.

A co najważniejsze, ponad wszystko, co uczyniliśmy w ciągu ostatniego roku, ostatniej dekady – zniszczyliśmy irański program broni atomowej i rakiet balistycznych.

Oto, jak wygląda sytuacja dzisiaj:

Połowa przywódców Huti w Jemenie – zniknęła.

Yehiah Sinwar w Strefie Gazy – nie żyje.

Hasan Nasrallah w Libanie – nie żyje.

Reżim Assada w Syrii – nie istnieje.

A te milicje w Iraku? Cóż, nadal są powstrzymywane. A ich przywódcy, jeśli zaatakują Izrael, również zginą.

Co do najwyższych dowódców wojskowych Iranu i jego czołowych naukowców nuklearnych… Cóż, oni też nie żyją.

12-dniowa wojna Izraela z Iranem, którą nazwałem Operacją Wschodzącego Lwa („Operation Rising Lion”), zgodnie z Biblią, przejdzie do historii wojskowości. Nasi śmiali piloci zneutralizowali irańską obronę przeciwrakietową i przejęli kontrolę nad przestrzenią powietrzną Teheranu. Widzieliście to – izraelscy piloci myśliwców i amerykańscy piloci B2 zbombardowali irańskie zakłady wzbogacania uranu. Chcę podziękować Prezydentowi Trumpowi za jego odważne i zdecydowane działania. Prezydent Trump i ja obiecaliśmy zapobiec opracowaniu broni jądrowej przez Iran. I dotrzymaliśmy tej obietnicy.

Usunęliśmy egzystencjalne zagrożenie dla Izraela i śmiertelne zagrożenie dla cywilizowanego świata. Usunęliśmy ciemną chmurę, która mogła pochłonąć miliony istnień ludzkich.


Ostrzeżenie i Zwycięstwo Nad Terroryzmem

Jednak, Panie i Panowie, musimy pozostać czujni. Musimy zachować absolutną jasność umysłu i czujność. Nie możemy pozwolić Iranowi na odbudowę jego militarnych zdolności jądrowych. Zapasy wzbogaconego uranu Iranu muszą zostać zlikwidowane. A jutro należy przywrócić sankcje Rady Bezpieczeństwa ONZ wobec Iranu.

Dzięki determinacji naszego narodu, odwadze naszych żołnierzy i odważnym decyzjom, które podjęliśmy, Izrael podniósł się z najciemniejszego dnia w swojej historii i dokonał jednego z najbardziej spektakularnych powrotów militarnych w historii.

Ale to jeszcze nie koniec. Ostatnie resztki Hamasu ukrywają się w mieście Gaza. Przysięgają, że będą powtarzać okrucieństwa z 7 października w nieskończoność, niezależnie od stopnia osłabienia ich sił. Dlatego Izrael musi dokończyć swoje dzieło i chcemy to zrobić jak najszybciej.

Panie i Panowie, większość świata już zapomniała o 7 października. Ale my pamiętamy. Izrael pamięta 7 października. Tego dnia… powiem wam, że wy też możecie pamiętać 7 października. Widzicie tę dużą przypinkę? To kod QR. Proszę was, abyście podnieśli swoje telefony, powiększyli obraz i sami zobaczyli, dlaczego walczymy i dlaczego musimy wygrać. Wszystko jest tutaj.

7 października Hamas przeprowadził najgorszy atak na Żydów od czasów Holokaustu. Zamordowali 1200 niewinnych ludzi, w tym ponad 40 Amerykanów i obcokrajowców z kilkudziesięciu krajów tutaj reprezentowanych. Ścinali głowy mężczyznom. Gwałcili kobiety. Palili dzieci żywcem – na oczach ich rodziców. Co za potwory!

Te potwory wzięły ponad 250 osób jako zakładników. Wśród nich byli ocaleni z Holokaustu, babcie i ich wnuki. Kto bierze jako zakładników babcie i wnuki? Hamas. Do tej pory sprowadziliśmy do domu 207 z nich. Jednak 48 wciąż pozostaje w lochach Gazy. 20 z nich żyje – głodzonych, torturowanych, pozbawionych światła dziennego, pozbawionych człowieczeństwa.

Oto nazwiska 20 żyjących zakładników: Matan Angrest, Gali i Ziv Berman – bracia, Elkana Bohbot, Rom Braslavski, Nimrod Cohen, Ariel i David Cunio – kolejna para braci, Guy Gilboa Dalal, Evyatar David (widzieliście jego zdjęcie: wychudzonego, zmuszonego do kopania własnego grobu), Maxim Herkin, Eitan Horn, Segev Kalfon, Bar Kuperstein, Omri Meiran, Eitan Mor, Yosef-Haim Ohana, Alon Ohel, Avinatan Or i Matan Zangauker.


Apel do Zakładników i Przywódców Hamasu

Teraz, Panie i Panowie, chcę zrobić coś, czego nigdy wcześniej nie robiłem – przemówić z tego forum bezpośrednio do tych zakładników przez głośniki. Otoczyłem Gazę potężnymi głośnikami podłączonymi do tego mikrofonu w nadziei, że nasi drodzy zakładnicy usłyszą moje przesłanie. Powiem to najpierw po hebrajsku, a potem po angielsku.

Nasi dzielni bohaterowie – tu premier Netanjahu, przemawiający do was na żywo z ONZ. Nie zapomnieliśmy o was. Nawet na sekundę. Naród izraelski jest z wami. Nie ustąpimy i nie spoczniemy, dopóki nie sprowadzimy was wszystkich do domu.

Panie i Panowie, dzięki specjalnym wysiłkom izraelskiego wywiadu moje słowa są teraz również transmitowane na żywo na telefony komórkowe mieszkańców Gazy.

Zatem do pozostałych przywódców Hamasu i strażników naszych zakładników mówię teraz: Odłóżcie broń. Wypuśćcie mój naród! Uwolnijcie zakładników! Wszystkich. Całych 48. Uwolnijcie zakładników teraz! Jeśli to zrobicie, przeżyjecie. Jeśli nie, Izrael was dopadnie.

Panie i Panowie, jeśli Hamas zgodzi się na nasze żądania, wojna może zakończyć się już teraz. Gaza zostanie zdemilitaryzowana, Izrael zachowa nadrzędną kontrolę nad bezpieczeństwem, a mieszkańcy Gazy i inne osoby zaangażowane w proces pokojowy z Izraelem ustanowią pokojowe władze cywilne.


Wspólne Zagrożenie i Hipokryzja Świata

Oczywiście rozumiecie, że wojna w Gazie dotknęła każdego Izraelczyka. Ale jestem pewien, że są ludzie w Nowym Jorku, Londynie, Melbourne i innych miejscach, którzy myślą: co to wszystko ma wspólnego ze mną? Odpowiedź brzmi: WSZYSTKO. Ponieważ nasi wrogowie są waszymi wrogami.

Zróbmy quiz, kolejną nowość w ONZ. Podnieście rękę, jeśli znacie odpowiedź.

Pierwsze pytanie. Kto krzyczy „Śmierć Ameryce”? Czy jest to A) Iran, B) Hamas, C) Hezbollah, D) Huti czy E) wszystkie powyższe?

Wszystkie powyższe. Zgadza się. Wszystkie powyższe.

Drugie pytanie. Kto zamordował Amerykanów i Europejczyków z zimną krwią? Czy jest to A) Al-Kaida, B) Hamas, C) Hezbollah, D) Iran, czy E) wszystkie powyższe?

Znowu poprawna odpowiedź: wszystkie powyższe.

Chcę więc powiedzieć, że nasi wrogowie nienawidzą nas wszystkich z równą zaciekłością. Chcą cofnąć współczesny świat do przeszłości – do mrocznego okresu przemocy, fanatyzmu i terroru. Myślę, że wielu z was już odczuwa w swoich społeczeństwach radykalny wzrost islamizmu. Jestem pewien. W głębi duszy wiecie, że Izrael walczy w waszej sprawie.

Chcę wam zdradzić sekret. Za zamkniętymi drzwiami wielu przywódców, którzy publicznie nas potępiają, prywatnie nam dziękuje. Mówią mi, jak bardzo cenią sobie znakomite służby wywiadowcze Izraela, które wielokrotnie zapobiegały atakom terrorystycznym w ich stolicach, ratując niezliczone życia.

Generał George Keegan, były szef wywiadu Sił Powietrznych USA, powiedział kiedyś: „Gdyby Stany Zjednoczone musiały samodzielnie gromadzić informacje wywiadowcze, które przekazuje nam Izrael, musielibyśmy utworzyć pięć agencji CIA”.

W czerwcu tego roku, kiedy Izrael zaatakował irańskie obiekty jądrowe, kanclerz Niemiec Mertz przyznał: „Izrael wykonuje za was wszystkich brudną robotę”. Prezydent Trump lepiej niż jakikolwiek inny przywódca rozumie, że Izrael i Ameryka stoją w obliczu wspólnego zagrożenia. Pokazał światu, że kiedy Iran i jego sojusznicy mordują Amerykanów, biorą Amerykanów jako zakładników, krzyczą „Śmierć Ameryce”, palą amerykańskie flagi i próbują zamordować prezydenta Stanów Zjednoczonych – nie raz, ale dwa razy – za to wszystko trzeba zapłacić cenę.

Niestety, wielu przywódców obecnych w tej sali wysyła zupełnie inne przesłanie. Oczywiście, w dniach bezpośrednio po 7 października wielu z nich poparło Izrael. Ale poparcie to szybko wyparowało, gdy Izrael zrobił to, co zrobiłby każdy szanujący się naród w obliczu tak brutalnego ataku: odpowiedzieliśmy ogniem.

Wyobraźcie sobie atak na Amerykę proporcjonalny do ataku na Izrael z 7 października. Wyobraźcie sobie reżim terroru wysyłający tysiące terrorystów, którzy zabijają 40 000 Amerykanów i biorą 10 000 Amerykanów jako zakładników. Jak myślicie, co zrobiłaby Ameryka? Czy pozostawiłaby ten reżim w spokoju? Nie sądzę. Nie ma mowy. Nie ma szans! Stany Zjednoczone zniszczyłyby ten terrorystyczny reżim i zapewniłyby, że takie okrucieństwo nigdy więcej nie zagrozi Ameryce. Właśnie to robi Izrael w Strefie Gazy. Niszczymy terrorystyczny reżim Hamasu i zapewniamy, że jego okrucieństwo nigdy więcej nie zagrozi Izraelowi.

Tak postąpiłby każdy szanujący się rząd.

Jednak, i przykro mi to mówić, z biegiem czasu wielu światowych przywódców ugięło się pod presją stronniczych mediów, radykalnych islamskich wyborców i antysemickich tłumów. Jest takie znane powiedzenie: kiedy robi się ciężko, twardziele ruszają do akcji. Cóż, w przypadku wielu krajów tutaj obecnych, kiedy zrobiło się ciężko, ugięliście się!

A oto haniebny wynik tego załamania. Przez większą część ostatnich dwóch lat Izrael musiał toczyć wojnę na siedmiu frontach przeciwko barbarzyństwu, a wiele z waszych krajów było przeciwko nam. Co zadziwiające, podczas gdy my walczymy z terrorystami, którzy zamordowali wielu waszych obywateli, wy walczycie z nami. Potępiacie nas. Nakładacie na nas embargo. Prowadzicie przeciwko nam wojnę polityczną i prawną, zwaną lawfare.

Mówię przedstawicielom tych krajów: To nie jest oskarżenie Izraela. To oskarżenie was! To oskarżenie słabych przywódców, którzy ustępują złu, zamiast wspierać naród, którego dzielni żołnierze chronią was przed barbarzyńcami u bram. Oni już przenikają przez bramy! Kiedy się nauczysz… Nie można uciszyć dżihadu. Nie uciekniecie przed islamską burzą, poświęcając Izrael. Aby pokonać tę burzę, musicie stanąć po stronie Izraela. Ale nie to robicie. Jak przepowiedzieli prorocy Izraela w Biblii, zmieniliście dobro w zło, a zło w dobro.


Obalanie Fałszywych Oskarżeń

Chcę się nad tym zastanowić. Weźmy na przykład fałszywe oskarżenie o ludobójstwo. Izrael jest oskarżany o celowe atakowanie ludności cywilnej.

Panie i Panowie, prawda jest odwrotna. Szef studiów nad wojną miejską, pułkownik John Spencer, prawdopodobnie światowy ekspert w tej dziedzinie, mówi: „Izrael stosuje więcej środków w celu zminimalizowania ofiar wśród ludności cywilnej niż jakakolwiek armia w historii”. Dzięki temu stosunek ofiar wśród osób niebiorących udziału w walkach do ofiar wśród kombatantów wynosi w Strefie Gazy mniej niż 2 do 1. To zadziwiająco niski stosunek, niższy niż w przypadku wojen NATO w Afganistanie i Iraku, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że Strefa Gazy jest jednym z najgęściej zaludnionych obszarów miejskich na świecie.

W Strefie Gazy znajdują się setki kilometrów podziemnych tuneli terrorystycznych i niezliczone wieże terrorystyczne na powierzchni oraz tysiące terrorystów ukrytych w tych tunelach i budynkach cywilnych. Jeśli chcecie zobaczyć, jakie środki podejmuje Izrael, aby uniknąć ofiar cywilnych, wystarczy spojrzeć na to, co robimy obecnie w mieście Gaza, ostatniej twierdzy Hamasu. Przez trzy tygodnie Izrael zrzucił miliony ulotek, wysłał miliony SMS-ów i wykonał niezliczone telefony, wzywając cywilów do opuszczenia miasta Gaza przed wkroczeniem naszego wojska.

W tym samym czasie Hamas osadza się w meczetach, szkołach, szpitalach, budynkach mieszkalnych i próbuje zmusić cywilów, aby nie opuszczali tych miejsc, aby pozostali w niebezpieczeństwie. Często grozi im bronią, jeśli próbują to zrobić. Dla Izraela każda ofiara cywilna jest tragedią. Dla Hamasu jest to strategia. Hamas wykorzystuje cywilów jako ludzkie tarcze i rekwizyty w swojej chorej wojnie propagandowej przeciwko Izraelowi, wojnie, którą zachodnie media kupują w całości.

Pomimo gróźb Hamasu, blisko 700 000 mieszkańców Gazy – prawie trzy czwarte miliona – już posłuchało naszych wezwań i przeniosło się do bezpiecznych stref.

Teraz chcę zadać wam proste, logiczne pytanie: Czy kraj popełniający ludobójstwo błagałby ludność cywilną, którą rzekomo atakuje, aby opuściła niebezpieczne miejsce? Czy powiedzielibyśmy im, żeby uciekali, gdybyśmy próbowali dopuścić się ludobójstwa? My próbujemy ich stamtąd wydostać. A Hamas próbuje ich tam zatrzymać.

To oskarżenie jest tak bezpodstawne, jak porównanie do ludobójstwa, masowej rzezi. Czy naziści prosili Żydów, żeby opuścili kraj, w sposób uprzejmy? Czy inni przywódcy, którzy dopuścili się ludobójstwa, tak zrobili? Czy powiedzieli: „wyjdźcie, żebyśmy mogli wejść”? Oczywiście, że nie.

Prawda została wywrócona do góry nogami. Hamas, ludobójcza organizacja terrorystyczna, której statut wzywa do zamordowania wszystkich Żydów na świecie, jest traktowana ulgowo. Prawie się o niej nie wspomina. Podczas gdy Izrael, który robi wszystko, co w jego mocy, aby chronić cywilów, jest stawiany przed sądem. Co za żart!

A teraz kolejny zarzut: Izrael jest oskarżany o celowe głodzenie mieszkańców Gazy, podczas gdy Izrael celowo karmi mieszkańców Gazy. Od początku wojny Izrael wpuścił do Gazy ponad 2 000 000 ton żywności i pomocy. To jedna tona pomocy dla każdego mężczyzny, kobiety i dziecka w Gazie. To prawie 3000 kalorii na osobę dziennie. Cóż za polityka głodowa!

Jeśli są mieszkańcy Gazy, którzy nie mają wystarczającej ilości żywności, to dlatego, że Hamas ją kradnie. Hamas kradnie ją, gromadzi i sprzedaje po wygórowanych cenach, aby sfinansować swoją machinę wojenną. W zeszłym miesiącu nawet ONZ, która – nawiasem mówiąc, powinniście się śmiać – nie jest zwolennikiem Izraela, przyznała, że Hamas i inne grupy zbrojne splądrowały 85% ciężarówek. Dlatego macie niedostatek.

Ci, którzy rozpowszechniają oszczercze zarzuty o ludobójstwie i głodzie wobec Izraela, nie są lepsi od tych, którzy w średniowieczu rozpowszechniali oszczercze zarzuty wobec Żydów, kiedy fałszywie oskarżali nas o zatruwanie studni, szerzenie zarazy i używanie krwi dzieci do wypieku macy na Paschę. Antysemityzm nie umiera łatwo. W rzeczywistości w ogóle nie umiera. Po prostu powraca ze swoimi oszczerczymi kłamstwami, odświeżonymi, powtarzanymi w kółko.


Konsekwencje Uznania Państwa Palestyńskiego

Te antysemickie kłamstwa mają konsekwencje. W ostatnich miesiącach Żydzi byli atakowani w Kanadzie, Australii, Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii i innych krajach. Tutaj, w Ameryce, starszy ocalały z Holokaustu został spalony żywcem w Kolorado. A piękna młoda para z ambasady Izraela w Waszyngtonie została brutalnie zastrzelona tuż przed tamtejszym Muzeum Holokaustu. Na szczęście administracja Prezydenta Trumpa zdecydowanie walczy z plagą antysemityzmu. Każdy rząd powinien pójść w jej ślady.

Zamiast tego jednak wiele z nich postępuje odwrotnie. W rzeczywistości nagradzają najgorszych antysemitów na świecie.

W tym tygodniu przywódcy Francji, Wielkiej Brytanii, Australii, Kanady i innych krajów bezwarunkowo uznali państwo palestyńskie. Zrobili to po okropnościach popełnionych przez Hamas 7 października – okropnościach, które tego dnia pochwaliło prawie 90% ludności palestyńskiej. Powtórzę: prawie 90% Palestyńczyków nie poparło go, oni świętowali. Tańczyli na dachach, rzucali cukierki. Tak było zarówno w Strefie Gazy, jak i w Judei i Samarii, czyli na Zachodnim Brzegu. W ten sam sposób świętowali kolejną tragedię z 11 września.

Wiecie, jakie przesłanie wysłali Palestyńczykom przywódcy, którzy w tym tygodniu uznali państwo palestyńskie? To bardzo jasne przesłanie: Mordowanie Żydów się opłaca.

Cóż, mam przesłanie dla tych przywódców: Kiedy najokrutniejsi terroryści na ziemi entuzjastycznie chwalą waszą decyzję, to znaczy, że nie postąpiliście słusznie, postąpiliście źle. Strasznie źle. Wasza haniebna decyzja zachęci do terroryzmu wobec Żydów i wobec niewinnych ludzi na całym świecie. Będzie to piętno hańby dla was wszystkich.


Odrzucenie Rozwiązania Dwóch Państw

„Ale, ale, ale, chwileczkę, Panie Premierze” – mówią mi. „Chwileczkę. Wierzymy w rozwiązanie oparte na dwóch państwach, w którym żydowskie państwo Izrael będzie żyło w pokoju obok państwa palestyńskiego”.

Jest tylko jeden problem. Palestyńczycy – oni nie wierzą w to rozwiązanie. Nigdy nie wierzyli. Nie chcą państwa obok Izraela. Chcą państwa palestyńskiego zamiast Izraela.

Dlatego za każdym razem, gdy proponowano im państwo palestyńskie, ale wymagano od nich zakończenia konfliktu z Izraelem i uznania państwa żydowskiego, za każdym razem przez dziesięciolecia odrzucali tę propozycję. Dlatego też za każdym razem, gdy otrzymywali terytorium, wykorzystywali je do ataków na nas.

W rzeczywistości mieli już państwo palestyńskie – w Strefie Gazy. Co zrobili z tym państwem? Pokój? Współistnienie? Nie, atakowali nas wielokrotnie, bez żadnego powodu, wystrzeliwali rakiety w kierunku naszych miast, mordowali nasze dzieci, zmienili Strefę Gazy w bazę terrorystyczną, z której przeprowadzili masakrę 7 października.

Oto niewygodna prawda: Uporczywe odrzucanie przez Palestyńczyków państwa żydowskiego w jakichkolwiek granicach jest tym, co napędza ten konflikt od ponad wieku. Nadal go napędza. Nie chodzi o brak państwa palestyńskiego, chodzi o obecność państwa żydowskiego. Uważam za zadziwiające, jak zagraniczne ministerstwa spraw zagranicznych i wszyscy, którzy wygłaszają pontyfikaty na ten temat, oraz przywódcy, mogą nie dostrzegać tej podstawowej prawdy, skoro jest ona powtarzana do znudzenia?

Chcę powiedzieć jeszcze coś. To odrzucenie państwa żydowskiego nie dotyczy tylko Hamasu. Dotyczy ono również tak zwanej umiarkowanej Autonomii Palestyńskiej. Powinniście wiedzieć, że Autonomia Palestyńska płaci terrorystom za zabijanie Żydów. Im więcej Żydów zabijają terroryści, tym więcej płaci Autonomia Palestyńska.

Autonomia Palestyńska nazywa swoje budynki rządowe, place publiczne i szkoły imionami masowych morderców Żydów, których gloryfikuje jako męczenników. Płaci i gloryfikuje nie tylko zabójców Żydów, ale także zabójców chrześcijan, takich jak Taylor Force – amerykański weteran, który został brutalnie zamordowany w Izraelu przez palestyńskich terrorystów.

„Ale, ale, ale” – znowu słyszę to od zachodnich przywódców. Mówią mi, że Autonomia Palestyńska obiecała nam reformy. I wiem, że „tym razem, Panie Premierze, będzie inaczej”.

Tak, jasne. Słyszymy te obietnice od dziesięcioleci. Zawsze obiecują. Nigdy nie dotrzymują słowa. Autonomia Palestyńska jest skorumpowana do szpiku kości. Nie przeprowadzili wyborów od 20 lat. Używają tych samych podręczników co Hamas. Uczą swoje dzieci nienawiści do Żydów i niszczenia państwa żydowskiego. Chrześcijanom nie wiedzie się dużo lepiej. Kiedy Betlejem, miejsce narodzin Jezusa, znajdowało się pod kontrolą Izraela, 80 procent jego mieszkańców stanowili chrześcijanie. Ale odkąd kontrolę przejęła Autonomia Palestyńska, liczba ta spadła do poniżej 20 procent.

To są ludzie, którym chcecie dać państwo?

To, co robicie, to dawanie najwyższej nagrody nietolerancyjnym fanatykom, którzy dopuścili się i poparli masakrę z 7 października. Danie Palestyńczykom państwa milę od Jerozolimy po 7 października jest jak danie Al-Kaidzie państwa milę od Nowego Jorku po 11 września. To czyste szaleństwo. I nie zrobimy tego.

Oto kolejna wiadomość dla zachodnich przywódców: Izrael nie pozwoli wam narzucić nam państwa terrorystycznego. Nie popełnimy narodowego samobójstwa, ponieważ nie macie odwagi stawić czoła wrogim mediom i antysemickim tłumom, domagającym się krwi Izraela.

Chcę, abyście zrozumieli jeszcze jedną rzecz, która jest również zniekształcana w mediach. Mówię to nie tylko w imieniu swoim lub mojego rządu, ale w imieniu całego narodu izraelskiego. W zeszłym roku w Knesecie, naszym parlamencie, odbyło się głosowanie nad tym, czy sprzeciwić się utworzeniu państwa palestyńskiego. Chcecie zgadnąć, jaki był wynik? Spośród 120 członków naszego parlamentu, 99 głosowało przeciwko. Tylko 9 było za. To ponad 90%. Moje sprzeciwianie się utworzeniu państwa palestyńskiego nie jest więc po prostu moją polityką. Jest to polityka państwa i narodu Izraela.

Zachodni przywódcy mogli ugiąć się pod presją. Gwarantuję wam jedno: Izrael tego nie zrobi.


Nowe Perspektywy Pokoju

Zwycięstwa Izraela nad irańską osią terroru otworzyły możliwości pokoju, które dwa lata temu były nie do pomyślenia.

Weźmy na przykład Syrię. Przez dziesięciolecia sama idea pokoju między Izraelem a Syrią wydawała się niewyobrażalna. Teraz już nie. Dzisiaj rozpoczęliśmy poważne negocjacje z nowym rządem syryjskim. Wierzę, że można osiągnąć porozumienie, które szanuje suwerenność Syrii i chroni zarówno bezpieczeństwo Izraela, jak i bezpieczeństwo mniejszości w regionie, w tym mniejszości druzyjskiej.

Od momentu powstania Izraela Żydzi i Druzowie byli braćmi broni. Walczyliśmy razem, przelewaliśmy krew razem, budowaliśmy nasze życie razem. Kiedy byłem młodym dowódcą w izraelskich siłach specjalnych, moje życie uratowała mi bezcenna rada udzielona mi przez wielkiego przyjaciela, Salema Shufiego, bohaterskiego druzyjskiego weterana Sił Obronnych Izraela. Dlatego nie mogłem siedzieć bezczynnie, podobnie jak Izrael, podczas gdy Druzowie byli mordowani przez dżihadystów. Poleciłem naszym siłom powstrzymać masakrę. Co też natychmiast uczynili.

Pokój między Izraelem a Libanem również jest możliwy. Wzywam rząd libański, aby również rozpoczął bezpośrednie negocjacje z Izraelem. Pochwalam jego deklarowany cel rozbrojenia Hezbollahu. Potrzebujemy jednak czegoś więcej niż tylko słów. Jeśli Liban podejmie prawdziwe i trwałe działania w celu rozbrojenia Hezbollahu, jestem pewien, że uda nam się osiągnąć trwały pokój. Oczywiście, dopóki to nie nastąpi, będziemy podejmować wszelkie działania niezbędne do obrony i utrzymania warunków zawieszenia broni, które zostało ustanowione w Libanie. Naszym celem jest nie tylko monitorowanie działań Hezbollahu, ale zapobieganie naruszaniu przez nich zawieszenia broni i atakowaniu nas w dowolnym momencie. Jestem pewien, że jeśli rząd libański będzie wytrwały w swoim dążeniu do rozbrojenia Hezbollahu, pokój nadejdzie bardzo szybko i bez trudności.

Zwycięstwo nad Hezbollahem umożliwiło pokój z naszymi dwoma arabskimi sąsiadami na północy. Zwycięstwo nad Hamasem umożliwi pokój z narodami całego świata arabskiego i muzułmańskiego. Nasze zwycięstwo doprowadziłoby do znacznego rozszerzenia historycznego Porozumienia Abrahama, które Prezydent Trump wynegocjował między przywódcami arabskimi a mną pięć lat temu.

Zwróciłem uwagę – podobnie jak zapewne wy – na zachęcające słowa wypowiedziane tutaj przez prezydenta Indonezji. Jest to kraj o największej populacji muzułmańskiej spośród wszystkich narodów świata. Jest to również znak tego, co może nadejść.

Przyszłościowo myślący przywódcy arabscy i muzułmańscy wiedzą, że współpraca z Izraelem zapewni im dostęp do przełomowych izraelskich technologii w medycynie i nauce, rolnictwie i gospodarce wodnej, obronności i sztucznej inteligencji oraz wielu innych dziedzinach.

Wierzę, że w nadchodzących latach Bliski Wschód będzie wyglądał zupełnie inaczej. Wielu z tych, którzy dziś prowadzą wojnę z Izraelem, jutro już nie będzie. Ich miejsce zajmą odważni orędownicy pokoju.

Nigdzie nie będzie to bardziej prawdziwe niż w Iranie. Długo cierpiący naród irański odzyska swoją wolność. Sprawią, że Iran znów będzie wielki! A nasze dwa starożytne narody, naród izraelski i naród irański, przywrócą przyjaźń, która przyniesie korzyści całemu światu.


Ostatnie Słowa

Panie i Panowie:

Okropności, które miały miejsce w jeden mroczny dzień, 7 października, powtarzały się niezliczoną ilość razy podczas stuleci wygnania mojego narodu wśród innych narodów. Żydowska krew była tania. Żydów zabijano bezkarnie. Musieliśmy błagać innych, aby nas bronili.

Powstanie Izraela nie oznaczało końca prób zniszczenia nas. Oznaczało to, że mogliśmy walczyć z tymi próbami. Właśnie to robi Izrael od 7 października.

Nasi synowie i córki walczyli jak lwy. Nasi dzielni żołnierze włożyli mundury i rzucili się do walki. Byli uzbrojeni w marzenia 100 pokoleń Żydów, którzy przyszli przed nimi.

Marzeniem o życiu jako wolny naród w Ziemi Izraela, naszej ukochanej ojczyźnie od ponad 3000 lat. Marzeniem o życiu we własnym, niepodległym państwie. Marzeniem o posiadaniu armii, która będzie nas bronić. I marzeniem o byciu światłem dla narodów – latarnią postępu, pomysłowości i innowacji z korzyścią dla całej ludzkości.

7 października wrogowie Izraela próbowali zgasić to światło. Dwa lata później determinacja Izraela i siła Izraela świecą jaśniej niż kiedykolwiek.

Z Bożą pomocą ta siła i determinacja doprowadzą nas do szybkiego zwycięstwa i świetlanej przyszłości pełnej dobrobytu i pokoju.”

Benjamin Netanjahu przemawiał w piątek na forum Zgromadzenia Ogólnego

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.