
Szanowni Państwo Organizatorzy,
Z głębokim zdumieniem i niesmakiem polska opinia publiczna przyjęła wiadomość o odwołaniu krakowskiego spotkania z noblistką Hertą Müller. Powodem tej decyzji miały być pogróżki ze strony środowisk związanych z propalestyńskimi protestami.
W doniesieniu prasowym Olgi Szpunar w „Gazecie Wyborczej” czytamy: „Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora oraz Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie odwołały piątkowe spotkanie z noblistką Hertą Müller. Od organizatorów dostała maila z ostrzeżeniem, że jej wizyta może spowodować antyizraelskie wystąpienia. 'Z przykrością informujemy, że spotkanie z Hertą Müller […] zostaje odwołane z przyczyn niezależnych’ – poinformowały na swoich stronach internetowych Ośrodek Dokumentacji Sztuki Tadeusza Kantora 'Cricoteka’ i Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie.”
Uleganie szantażom skrajnych organizacji, niezależnie od ich ideologicznej proweniencji, świadczy fatalnie o postawie osób odpowiedzialnych za działalność publiczną. Groźby i szantaże powinny być bezzwłocznie zgłaszane organom ścigania, natomiast zagrożeniom aktami przemocy należy przeciwdziałać poprzez zapewnienie wzmożonej ochrony.
Postępowanie pod dyktando grup stosujących metody zastraszania, w tym przypadku środowisk oskarżanych o powiązania z Hamasem, stanowi akt kapitulacji, który w drastyczny sposób tłumi w Polsce wolność słowa i wolność zgromadzeń. Działanie to dewastuje kulturalną przestrzeń publicznego dyskursu.
Herta Müller to postać wybitna, wywodząca się z rumuńskiej mniejszości niemieckiej. Została uhonorowana Nagrodą Nobla w 2009 roku za to, że „łącząc intensywność poezji i szczerość prozy, przedstawia krajobraz ludzi pozbawionych własności”. Akademia Szwedzka doceniła jej twórczość opisującą życie mniejszości niemieckiej w komunistycznej Rumunii z perspektywy ofiary systemu totalitarnego.
Noblistka naraziła się środowiskom „solidarnym z Palestyną”, odczytując swój List Otwarty na Forum Kultury Żydowskiej w Szwecji – wyrazisty tekst, ujawniający jej poglądy (treść dostępna:
https://dzismis.com/2024/06/24/list-otwarty-3/).
Odwołanie spotkania jest dla nas wyrazem sterroryzowania przez środowiska szerzące w Polsce tzw. „antysyjonizm”, a w istocie antysemityzm. Choć są głośne i wydają się dominować w sferze publicznej, w tym w redakcjach mainstreamowych gazet, to debata w demokratycznym państwie prawa nie polega na zamykaniu ust oponentom, lecz na prezentowaniu argumentów wszystkich stron. Tchórzliwy akt organizatorów stanowi hańbę i podważa wiarę w to, że w Polsce możliwa jest otwarta i merytoryczna rozmowa na tematy skomplikowane.
Przypomnijmy, że wcześniej tzw. aktywistki oblały czerwoną farbą izraelskiego śpiewaka Davida D’ora w trakcie finałowego koncertu Festiwalu Kultury Żydowskiej „Warszawa Singera”, obarczając go odpowiedzialnością za konflikt bliskowschodni. Odwołanie spotkania z Hertą Müller to kolejny akt terroru.
W Polsce szerzy się kult siły i przemocy, któremu pobłaża, a wręcz schlebia, klasa polityczna, zwłaszcza jej prawicowa część. Liderzy rozmaitych ugrupowań, traktując propagowanie nienawiści, wrogości i pogardy jako paliwo polityczne, schlebiają najniższym instynktom i najtańszym gustom wyborców. Oponentów i mniejszości nazywają chwastami godnymi wyplewienia.
Co prawda, w tej fatalnej retoryce tradycyjnie przodują politycy prawicy, tacy jak Grzegorz Braun czy Robert Bąkiewicz. Czym jednak różnią się od nich liderzy i liderki skrajnej lewicy, gdy posuwają się do gróźb, oblewania ludzi farbą i terroryzowania publicznej przestrzeni? Ich metody są równie destrukcyjne.
Wzywamy organizatorów niedoszłego spotkania z Hertą Müller do publicznych przeprosin – zarówno Jej, jak i nas wszystkich.
Żądamy natychmiastowej zmiany decyzji i wyznaczenia nowego terminu spotkania z noblistką.
Nie jest nam po drodze z tchórzami, którzy nie odróżniają szlachetnych postaw od łajdackiego oportunizmu. Osoby, które nie są zdolne do cywilnej odwagi i do opowiedzenia się przeciwko terrorowi, nie nadają się do sprawowania funkcji w instytucjach kultury.
Domagamy się otwartej debaty w Polsce! Żądamy ścigania osób dopuszczających się aktów terrorystycznych! Protestujemy w jednakowym stopniu przeciw tchórzostwu i oportunizmowi działaczy kultury, jak i przeciw zbójeckim metodom politykierów ze skrajnych ugrupowań!
W Polsce obowiązują europejskie standardy życia społecznego. Dosyć dyktatu siły i przemocy!
Z poważaniem,
Przemysław Wiszniewski

Kategorie: Uncategorized


Gdzie jeszcze został opublikowany ten artykuł?
Bardzo stosowny i ważny tekst Przemyslawa Wiszniewskiego, skierowany do odpowiedzialnych instancji państwa demokratycznego. Bezpośrednio, emocjonalnie i intelektualnie, inspiruje ten tekst do myśli i apelu:
Chodzi o coś fundamentalnego w demokracji, mianowicie prawo wbite złotymi literami w kamień węgielny demokracji – prawo do uprawiania swojej etnicznej tożsamości, swoich etnicznie uwarunkowanych myśli i przekonań bez gróźb fizycznej akcji, które to demokratyczne powyżej wspomniane prawo niwelują.
Polscy obywatele: pokażcie, że aktualnie Polska jest lepsza od np. Szwedów i Dunczykow, jeśli chodzi o możliwosci kolektywnego wpływu na to, aby rząd natychmiastowo reagował na mocy Konstytucji, kiedy grozi się danym osobom i/czy grupom praktykowania demokracji.
KOLEKTYWNE liberum veto przeciwko degeneracji demokracji!!!