Demonstracja w Rzymie jest przykładem tego, co powinno się robić wszędzie: każdy, kto widzi przejawy nienawiści wobec Żydów, powinien je piętnować, potępiać i nigdy się do nich nie przyzwyczajać.

Setki ludzi zgromadziły się w Rzymie, aby protestować przeciwko antysemityzmowi. Źródło: Il Riformista.
Na rzymskim Piazza Santi Apostoli kilka tysięcy osób – intelektualistów, dziennikarzy, polityków i zwykłych obywateli – stało razem przez wiele godzin w ulewnym deszczu, aby bronić prawa Izraela i narodu żydowskiego do życia i wolności.
Demonstracja pod hasłem „Stop antysemityzmowi” została zorganizowana przez stowarzyszenie Sette Ottobre, grupę utworzoną po 7 października 2023 r., która od dwóch lat niestrudzenie działa na rzecz przeciwdziałania fali antysemityzmu ogarniającej Włochy, Europę i Stany Zjednoczone, oraz włoską gazetę Il Riformista. Przesłała ona jasny komunikat: Dość tego!
„Partia” antysemityzmu przegrywa. Jej przywódcy – od ruchów dżihadystycznych po radykalną lewicę – znaleźli się w ciemnym zakątku historii, pełnym nienawiści do demokracji, podczas gdy Izrael, państwo żydowskie, stoi na czele globalnej walki o wolność.
Nadszedł czas, aby zorganizować „partię” dla tych, którzy kochają Izrael. Jest to cicha większość – wielu nadal boi się ujawnić – ale Włochy zabrzmiały trąbką. Oprócz doskonałej demonstracji Sette Ottobre, wszyscy, którzy cenią cywilizację, kulturę i wolność, muszą podjąć działania.
Niszczycielska fala antysemityzmu nie dotknęła tylko Żydów; zraniła ona moralną i kulturową tkankę Włoch, Europy i Ameryki. Nawet burmistrz Nowego Jorku, Eric Adams, ostrzegł przed antysemicką dewastacją ogarniającą jego miasto.
NajpopularniejszeCzy Tucker Carlson normalizuje antysemityzm na prawicy?29 października 2025 r.Dane UNICEF pokazują, że w Strefie Gazy nie było głodu29 października 2025 r.Czerwony Krzyż pomógł Hamasowi w inscenizacji „odzyskania” szczątków zakładników w Strefie Gazy, twierdzi Izrael29 października 2025 r.
Każdy, kto może, powinien wziąć transparent, opublikować wiadomość, stanąć przed ratuszem, zwrócić się do polityka lub intelektualisty, który podpisał petycję o wykluczeniu Żydów, i pokojowo wyrazić swój sprzeciw. Kraj, który protestuje przeciwko antysemityzmowi, jest krajem cywilizowanym.
Nie do przyjęcia jest to, że Włochy dzień po dniu milcząco akceptują kryminalizację Izraela i prześladowanie Żydów w instytucjach, na uniwersytetach, w teatrach, szpitalach, gazetach i partiach politycznych.
Każde groteskowe kłamstwo mające na celu demonizację Izraela – takie jak powtarzane przez specjalną sprawozdawczynię ONZ Francescę Albanese oszczerstwo, że „izraelscy żołnierze strzelają dzieciom w głowę i genitalia” – jest reinkarnacją średniowiecznej nienawiści.
Bunt, który rozpoczął się w Rzymie – oraz protest ambasadora Włoch przy ONZ przeciwko haniebnym słowom Albanese – muszą stać się codziennym aktem odwagi. Każdy, kto dostrzega antysemityzm, musi go piętnować, potępiać i nigdy się do niego nie przyzwyczajać. To jest prawdziwy patriotyzm. Przynosi on moralną i polityczną chwałę Państwa krajowi.
Powiedzenie „nie” antysemityzmowi oznacza odrzucenie intelektualnego upadku, masowej głupoty i politycznego oportunizmu, które zainfekowały kulturę, zwłaszcza lewicową. Antysemityzm, który wiąże Żydów z rzekomymi „zbrodniami” Izraela, ujawnia zadziwiającą łatwowierność wobec dezinformacji.
Prawda została wymazana i zastąpiona fałszywą narracją, że Izrael jest „kolonialnym państwem ludobójczym”, podczas gdy Palestyńczycy są „prawowitymi właścicielami”. To odwrócenie rzeczywistości przypomina propagandę nazistowską: jedyne demokratyczne państwo na Bliskim Wschodzie jest piętnowane jako „ludobójcze”, podczas gdy reżimy islamskie nadal wydają za mąż dziesięcioletnie dziewczynki, wykonują egzekucje na homoseksualistach i mordują dysydentów na ulicach.
Jeśli będziemy walczyć z antysemityzmem, nie tylko uratujemy Żydów, ale także przywrócimy nazistów tam, gdzie dziś jest ich miejsce: do świata dżihadystycznego terroryzmu. Holokaust był podsycany kłamstwami, takimi jak „Protokoły mędrców Syjonu” i „Mein Kampf”, które opisywali Żydów jako chorobę świata, którą należy wyeliminować. Dzisiejsze gazety i talk-show, które rozpowszechniają fałszywe oskarżenia wobec Izraela, prowadzą do tej samej moralnej otchłani.
Każdy z Państwa musi opowiedzieć historię narodu, który walczy w obronie własnej, jednocześnie dążąc do pokoju. Kiedy ta prawda zostanie ujawniona, stanie się jasne, że walka Izraela jest walką Zachodu o cywilizację.
Walka Izraela z Hamasem, Iranem, Hezbollahem i Hutiami to nie tylko wojna Izraela – to wojna nas wszystkich. A dzięki silnej pozycji Izraela, niezależnego państwa żydowskiego, antysemityzm już przegrał. To również powinno znaleźć się na naszych transparentach:
Przegraliście, antysemici!

Fiamma Nirenstein
Kategorie: Uncategorized

