
Niniejszy przewodnik ma na celu pomóc Państwu krytykować Izrael w sposób, który nie przyczynia się do nienawiści wobec Żydów. Wojna między Izraelem a Hamasem ożywiła najgorsze instynkty ludzkości. Antysemityzm powrócił. Jest to kwestia wykraczająca poza problem Żydów. Jeśli rasizm wobec Żydów stanie się akceptowalny, to samo stanie się z bigoterią wobec innych (w tym muzułmanów). Jest to wróg wszystkich.
Ci, którzy popierają pokój między Izraelem a Palestyńczykami (niezależnie od tego, czy chodzi o dwa państwa, jedno państwo, czy jakąś formę konfederacji), powinni pomagać w walce z antysemityzmem, a nie podsycać go. Jest to niezbędny element rozwiązania konfliktu. Spór terytorialny można rozwiązać, ale spór dotyczący odmowy współżycia z Żydami (lub jakąkolwiek inną grupą) z powodu nienawiści – nie. Żadne rozwiązanie polityczne nie zadziała, jeśli nie zajmie się tą kwestią. Fakt ten jest zbyt często ignorowany.
Uczymy się historii, aby wyciągać z niej wnioski. Historia nauczyła nas, że kiedy ludzie mówią, że chcą zabijać Żydów, to chcą zabijać Żydów. Niestety, wielu jest tego nieświadomych lub nie chce tego przyjąć do wiadomości. Zawiodła edukacja. Szczególnie dotknięci są tym młodzi ludzie. Ponownie brakuje edukacji na temat Holokaustu. Nawet wielu z tych, którzy wiedzą, że miał on miejsce, nie zdaje sobie sprawy z jego prawdziwego znaczenia. Nie sprawia mi przyjemności kierowanie subskrybentów do zapoznania się z tym materiałem.
Każdy ma w tym swój udział. Jak widzimy, to, co dzieje się w Izraelu, wkrótce dociera do Paryża, Londynu i Nowego Jorku. Nigdy nie kończy się na Żydach. Jak napisał skruszeni antysemita i pastor luterański Martin Niemoller o nazizmie:
Najpierw przyszli po socjalistów, a ja nie protestowałem, bo nie byłem socjalistą.
Potem przyszli po związkowców, a ja nie protestowałem, bo nie byłem związkowcem.
Potem przyszli po Żydów, a ja nie protestowałem, bo nie byłem Żydem.
Potem przyszli po mnie – i nie było już nikogo, kto mógłby za mnie protestować.
SPRAWIEDLIWA KRYTYKA JEST NIEZBĘDNA
Izrael jest nowoczesnym państwem narodowym. Krytyka jego polityki jest absolutnie konieczna. Izrael to rozumie, dlatego też (jako jedyny w Bliskim Wschodzie) ma wolną prasę. Proszę spojrzeć na lewicową izraelską gazetę Haaretz. Jest ona krytyczna do tego stopnia, że wręcz nienawidzi sama siebie, ale nie jest antysemicka. Krytyka powinna być sprawiedliwa, oparta na faktach i dokładnych doniesieniach. Jest to moralnie słuszne i sprawia, że trudniej jest ją odrzucić.
Trzy D antysemityzmu – delegitymizacja, demonizacja i podwójne standardy – stanowią ramy pozwalające odróżnić uzasadnioną krytykę Izraela od antysemityzmu. Wszystkie trzy są oznakami antysemityzmu. Proszę mieć na nie oko, ponieważ choroba antysemityzmu i nienawiści zainfekowała większość mediów, środowisk akademickich i korytarzy władzy. Nienawiść do Żydów ma tysiące lat. Nie zaczęła się wraz z powstaniem Izraela.
Oto wytyczne.
Proszę pamiętać, że Izraelczycy i Palestyńczycy to prawdziwi ludzie: Konflikt to nie tylko linie na mapie, hasła do wykrzykiwania czy piłeczka pingpongowa w wojnach kulturowych. Izraelczycy i Palestyńczycy to istoty ludzkie. Żadna z tych grup nigdzie się nie wybiera. To ważny punkt wyjścia do konstruktywnej rozmowy. Proszę mówić szczerze i z wyczuciem, nie demonizując nikogo.
Nie należy utożsamiać Izraela z Żydami: nie są to terminy zamienne. Żydzi są grupą etniczną i religijną. Izrael może być państwem żydowskim, ale jest wielokulturowy, wielorasowy i wielowyznaniowy. Około 21% obywateli Izraela to arabscy muzułmanie. Są tam również obywatele druzyjscy, czerkiescy i chrześcijańscy. Połowa Żydów na świecie nie jest Izraelczykami (wielu z nich stało się celem ataków, mimo że nigdy nie postawili stopy w Izraelu).
Nie obarczajcie poszczególnych Żydów odpowiedzialnością za działania Izraela: poszczególni Żydzi nie są odpowiedzialni za działania Izraela, tak samo jak Chińczycy nie są odpowiedzialni za działania Chin, a muzułmanie za działania Hamasu.
Krytykuj konkretne działania: Krytykowanie polityki Izraela wobec osadników w spornych regionach Judei i Samarii (Zachodni Brzeg) lub bariery bezpieczeństwa w Jerozolimie, a także skali reakcji Izraela na okrucieństwa z 7 października w Strefie Gazy jest w porządku. Krytykowanie konkretnych działań jest sprawiedliwe i nie wymaga delegitymizacji Izraela, dehumanizacji Żydów ani rozpowszechniania szalonych teorii spiskowych.
Proszę przedstawiać kontekst: Konflikt izraelsko-palestyński jest złożony. Nic nie dzieje się w izolacji. Na przykład krytykowanie środków bezpieczeństwa w Jerozolimie jest w porządku, ale robienie tego bez wspomnienia, że są one odpowiedzią na terroryzm, jest celowym wprowadzaniem w błąd.
Nie twierdzili Państwo, że Żydzi są biali: Przedstawianie Żydów jako „białych” ma na celu łatwiejsze dopasowanie ich do narracji, że syjonizm jest projektem „białych kolonialistów”. Są Żydzi o każdym kolorze skóry. Tylko 30% Izraelczyków to Żydzi aszkenazyjscy (europejscy). Prawie 45% to rdzenni Żydzi mizrachijscy. Jest wielu innych, takich jak Żydzi maghrebscy i etiopijscy. Prawie połowa izraelskich Żydów jest mieszana etnicznie. Żydzi poza Izraelem również są zróżnicowani.
Teorie spiskowe są podstawą antysemickiego dyskursu.
Nie rozpowszechniajcie ani nie dajcie wiary żydowskim kłamstwom spiskowym. Najczęstszym z tych starych kłamstw jest twierdzenie, że „Żydzi kontrolują” media, rząd lub biznes. Kłamstwa te rozpowszechniają naziści, komuniści, islamiści i spiskowi szarlatani. Którzy więc Żydzi kontrolują wszystko? Ci prawicowi czy lewicowi? Kapitalistyczni czy komuniści? Mądrzy czy głupi? Religijni czy świeccy? Grubi czy szczupli? Wykształceni czy niewykształceni? Pracowici czy leniwi? Żonaci czy samotni? Introwertycy czy ekstrawertycy? Z tego powinno wynikać jasno, że nie ma takiej grupy jak „Żydzi”, która by cokolwiek kontrolowała.
Ten wykresjest doskonałym źródłem informacji pozwalającym zidentyfikować i zrozumieć strukturę żydowskich teorii spiskowych oraz sposób, w jaki przejawiają się one w dyskursie politycznym (lewicowym, prawicowym, chrześcijańskim, islamskim i innych). Zobaczą Państwo, że ostatnie oskarżenia o ludobójstwo i czystki etniczne są tylko najnowszą formą oszczerstwa krwi, starego i potężnego narzędzia antysemickiego.
Proszę mówić o lobby proizraelskim (nie żydowskim) w sposób dokładny: W Stanach Zjednoczonych istnieje lobby proizraelskie. Jego największym zwolennikiem jest CUFI, organizacja chrześcijańska. Istnieje również lobby saudyjskie, lobby petrochemiczne, lobby klimatyczne i wiele innych. Największe z nich to grupy lobbujące na rzecz interesów chińskich. Twierdzenie, że lobby proizraelskie jest wyjątkowe, nikczemne i kontroluje wszystko, jest teorią spiskową (znajdowałoby się ono w sekcji „Ukryta dominacja” na wykresie teorii spiskowych dotyczących Żydów, do którego link znajduje się powyżej).
Proszę unikać używania terminów „syjonista” lub „syjonizm” w odniesieniu do rządu izraelskiego lub Żydów: terminy te stały się pejoratywne i są zbyt ogólne, aby były użyteczne. Syjonista to osoba, która wierzy, że Żydzi mają prawo do ojczyzny w Izraelu. Obejmuje to Żydów wszystkich przekonań politycznych, większość ewangelicznych chrześcijan i wszystkich, którzy popierają rozwiązanie oparte na dwóch państwach (takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Arabia Saudyjska czy Chiny). Izrael jest nowoczesnym państwem narodowym. Jego mieszkańcy są po prostu Izraelczykami, podobnie jak mieszkańcy Australii są po prostu Australijczykami. Zamiast odnosić się do „syjonistów”, należy odnosić się do „rządu izraelskiego” lub „rządu Netanjahu”.
Nie należy kłamać na temat związku Żydów z Izraelem: jest to taktyka delegitymizacji. Żydzi są rdzennymi mieszkańcami Izraela. Żydzi zawsze byli obecni w Izraelu, chociaż rzadko mieli suwerenność lub stanowili większość. Podczas gdy niektórzy wrogowie Izraela oskarżają go o kolonializm, wielu Żydów postrzega powstanie Izraela jako dekolonizację (to żydowscy powstańcy wyparli kolonialistów brytyjskich z Palestyny). Historyczny fakt, że Żydzi pochodzą z Izraela, daje im prawo do tej ziemi, ale nie oznacza to, że Palestyńczycy nie mają do niej żadnych praw.
Nie wzywajcie do zniszczenia Izraela: Rasiści wykorzystali walkę Palestyńczyków o niepodległość jako broń, czyniąc antysyjonizm nową formą antysemityzmu. Twierdzenie, że jest się antysyjonistą, ale nie antysemitą, jest jak twierdzenie, że nie jest się antyjapończykiem, ale chce się tylko zniszczyć Japonię. Antysemickie jest twierdzenie, że Żydzi są jedynym narodem na świecie, który nie ma prawa do ojczyzny. Wzywanie do zniszczenia Izraela za pomocą wściekłych okrzyków, takich jak „Od rzeki do morza, Palestyna będzie wolna” lub „Za wszelką cenę”, oznacza wzywanie do śmierci milionów ludzi. To obrzydliwe. Wzywanie do poważnych rozwiązań jest mile widziane.
Proszę wypowiadać się z pozycji wiedzy, a nie ignorancji: Historia nie jest jednostronna. Spór izraelsko-palestyński jest niezwykle złożony, dlatego pozostaje nierozwiązany od 75 lat. Wszystkie strony mają uzasadnione roszczenia i pretensje. Należy pamiętać, że wraz z prawdziwą wojną toczy się wojna medialna. Wiele z tego, co jest relacjonowane i przedstawiane jako historia, to dobrze finansowana propaganda, którą media, politycy i agencje wielostronne bezkrytycznie powtarzają. Wiele powszechnych przekonań na temat konfliktu i jego źródeł to kłamstwa, często przyjmowane z urojeniową gorliwością. Powtarzanie kłamstw w kółko nie sprawia, że stają się one prawdą. Należy pamiętać, że wiele osób nie potrafi spojrzeć na ten konflikt z jego własnej perspektywy, więc interpretują go w sposób, który współgra z ich własną historią. Na przykład Amerykanie często postrzegają go przez pryzmat rasy, Europejczycy przez pryzmat kolonizacji, a Malezyjczycy przez pryzmat głębokiej niepewności związanej z chińskimi imigrantami. Proszę zapoznać się z historią regionu, korzystając z różnych źródeł. Proszę zapoznać się z faktami. Proszę rozwinąć prawdziwe zrozumienie różnych narracji i ich zalet.
Proszę rozróżniać izraelskich Arabów od Palestyńczyków: izraelscy Arabowie są obywatelami Izraela i mają takie same prawa jak wszyscy inni obywatele. Stanowią oni odrębną grupę polityczną od Arabów walczących o państwo palestyńskie. Odmowa uznania tego faktu jest podstawą wielu kłamstw, takich jak twierdzenie, że Izrael jest państwem apartheidu (taktyka delegitymizacji).
Proszę unikać odwracania Holokaustu: polega to na oskarżaniu Izraela o to, że robi Palestyńczykom to, co naziści zrobili Żydom podczas Holokaustu. Najnowszy przykład pochodzi od lewicowego prezydenta Brazylii Luiza Inácio Luli da Silvy. Konflikt izraelsko-palestyński i Holokaust są tak bardzo różne, że takie oskarżenia mogą wynikać wyłącznie ze złośliwości, ignorancji, głupoty lub kombinacji tych trzech czynników.
Nie należy grać kartą Holokaustu: powszechne jest przekonanie, że Izrael został przekazany Żydom jako rekompensata za Holokaust, a Palestyńczycy płacą za grzechy Europy. Jest to niezgodne z faktami i stanowi taktykę delegitymizacji. Żydowski ruch nacjonalistyczny był jednym z wielu ruchów nacjonalistycznych, które powstały w wyniku rozpadu imperiów europejskich. W tym okresie miały również miejsce arabskie powstania przeciwko Imperium Osmańskiemu. Ruchy nacjonalistyczne doprowadziły do powstania wielu nowych państw, takich jak Indonezja, Pakistan, Indie i Jordania, żeby wymienić tylko kilka. Holokaust tylko dodał temu ruchowi pilności.
Nie stosuj podwójnych standardów wobec Izraela: To bardzo ważna kwestia i najczęstsza z trzech D.
- Obsesja atakowania Izraela, poddawania go ostrzejszej i głośniejszej krytyce niż jakikolwiek inny kraj, jest antysemickim fetyszem tak silnym, że graniczy z seksualnością.
- Krytykowanie Izraela, przy jednoczesnym milczeniu na temat gorszych nadużyć w Iranie, Syrii, Korei Północnej, Sudanie, Birmie i Chinach, jest wyraźnym przejawem antysemityzmu. Dlaczego ożywiają się Państwo tylko wtedy, gdy w grę wchodzą Żydzi?
- Odmawianie Izraelowi prawa do obrony siebie i swoich obywateli, które jest prawem (i obowiązkiem) wszystkich państw.
- Odmawianie Izraelowi prawa do istnienia, które jest naturalnym prawem wszystkich państw.
- Bojkotowanie produktów izraelskich lub produktów wytwarzanych na terytoriach spornych, podczas gdy nie robi się tego samego w przypadku innych spornych regionów, takich jak Kaszmir.
- Nie przejmowanie się tym, co inni robią Izraelowi, podczas gdy bardzo przejmują się tym, co Izrael robi innym.
- Żądanie, aby Izrael był jedynym krajem w historii, który ma obowiązek udzielać pomocy swoim wrogom podczas wojny.
- Wspominanie tylko o 750 000 palestyńskich uchodźców, których spowodowała wojna o niepodległość w 1948 r., a pomijanie faktu, że było również 800 000 żydowskich uchodźców.
Nie mówcie, że Arabowie nie mogą być antysemitami, ponieważ sami są Semitami: Antysemici używają tego argumentu, gdy zostaną oskarżeni o antysemityzm. Pomimo swojej etymologii słowo „antysemicki” oznacza „antyjudaistyczny”. Słownik Oxford English Dictionary definiuje je jako „charakteryzujący się uprzedzeniami, wrogością lub dyskryminacją wobec Żydów ze względów religijnych, kulturowych lub etnicznych; antyżydowski”. Słownik Merriam-Webster opisuje je jako „wrogość lub dyskryminację wobec Żydów jako grupy religijnej, etnicznej lub rasowej”, natomiast słownik Collins opisuje je jako „wrogość i uprzedzenia wobec narodu żydowskiego”.
Nie obwiniajcie Żydów za wszystko, co złe na świecie: Pomysł, że Żydzi, którzy stanowią 0,2% światowej populacji, są odpowiedzialni za wszystkie problemy świata, jest absurdalny. Ludzie uwielbiają kozły ofiarne, aby uniknąć odpowiedzialności za własne niepowodzenia. Jak napisał francuski filozof Jean Paul Sartre: „Gdyby Żydzi nie istnieli, antysemici wymyśliliby ich”.
Łatwo jest krytykować Izrael w sposób sprawiedliwy. Skupcie się na polityce. Bądźcie konkretni. Bądźcie dokładni. Opierajcie się na faktach. Nie powtarzajcie teorii spiskowych, kłamstw i sloganów. Przedstawiajcie kontekst. Zdobywajcie wiedzę. To całkiem dobry sposób na sprawiedliwą krytykę każdego kraju. Jeśli sprawia to Państwu trudność, być może to Państwo są problemem.
Przewodnik: Jak krytykować Izrael
Kategorie: Uncategorized


Krytykowanie Izraela za ” skale reakcjii po Oct.7 jest OK” ???????????????
Przestalem czytac po tym.
Bardzo dobra analiza.
Problem w tym, że jak ktoś chce napisać KRÓTKI komentarz, to trudno mu zmieścić w nim wszystkie opisane szczegóły i zastrzeżenia. Pisze 1-2 zdania, reszta jest interpretacją.
Poza tym służby prasowe Izraela/wojsk/służb same robią atmosferę, jakoby każda krytyka działań rządu i służb izraelskich była antysemicka – nawet, jeśli spełnia wymienione w artykule warunki.
A co do podwójnych standardów – Izrael jest „na widoku”, bo jest ogólnie znany. Sudan, Kaszmir itp. są mniej znane, więc trudno wymagać, by każdy krytyk działań Izraela pilnował proporcji z krytyką krajów sobie nieznanych. W dodatku, gdyby pod artykułem o Izraelu ktoś umieścił akapit np. o Iranie – byłoby to nie na temat.
Pozdrawiam.