
Yonah E
Mam już dość łagodzenia prawdy, aby chronić wasz kruchy światopogląd.
Jeśli jesteś w stanie znieść przemoc, krew, kłamstwa i tłumy skandujące hasła o śmierci Żydów, to zniesiesz również TO:
Jestem Żydem – i wasz antysemityzm mnie nie przeraża, ale wywołuje we mnie gniew, którego nie możecie kontrolować, uciszyć, a już na pewno nie złamać.
Słyszycie mnie?
DOBRZE.
Bo skończyłem z szeptaniem.
Przez wieki próbowaliście pogrzebać nas pod swoją nienawiścią – inkwizycjami, pogromami, komorami gazowymi, atakami terrorystycznymi – i za każdym razem, gdy myśleliście, że w końcu nas zniszczyliście, powstaliśmy z popiołów z furią, której nigdy nie byliście w stanie zrozumieć.
A teraz? W 2025 roku?
Myślicie, że protest, tweet, tłum na kampusie lub jakiś klaun z TikToka krzyczący „uwolnić cokolwiek” dokończy dzieło, którego nie udało się dokonać żadnemu imperium?
Śnij dalej.
Twój antysemityzm jest skamieliną – żałosną reliktem, którego trzymają się ludzie, którzy nie potrafią niczego zbudować, niczego osiągnąć, nie potrafią zmierzyć się z własną pustką bez obwiniania Żydów gdzieś na świecie.
Powiem ci coś, co powinno zmrozić krew w żyłach każdego antysemity:
IM BARDZIEJ MNIE NIENAWIDZISZ, TYM BARDZIEJ STAJĘ SIĘ NIEZATRZYMANY.
Tak – NIEBEZPIECZNYM.
Nie agresywnym.
Nie nienawistnym.
Niebezpiecznym w taki sposób, w jaki prawda jest niebezpieczna dla kłamstw.
Niebezpiecznym w taki sposób, w jaki odporność niszczy twoją narrację.
Niebezpiecznym w taki sposób, w jaki przetrwanie kpi z całej twojej ideologii.
Nienawidzisz mnie?
Gratulacje – właśnie wzmocniłeś moją determinację.
Atakujesz mnie?
Właśnie wyostrzyłeś moją misję.
Próbujesz mnie wymazać?
Właśnie zagwarantowałeś, że będę krzyczeć głośniej, pisać mocniej, budować więcej, wznosić się wyżej.
Antysemityzm nie osłabia Żydów —
ODKRYWA TCHÓRZY.
Odkrywa ludzi, którzy potrzebują kozła ofiarnego, ponieważ nie potrafią stawić czoła własnym porażkom.
Odkrywa społeczeństwa, które upadają w momencie, gdy Żydzi przestają je podtrzymywać.
Odkrywa ideologie tak puste, że muszą wymyślać fantazje, aby uzasadnić swoje istnienie.
I wiecie co?
SKOŃCZYŁAM Z ABSORBOWANIEM TWOJEJ CHOROBY.
SKOŃCZYŁAM Z BYCIEM MIŁĄ.
SKOŃCZYŁAM Z POZWALANIEM CI DYKTOWAĆ WARUNKI MOJEGO PRZETRWANIA.
Nie masz prawa mówić mi, jak głośno mogę żyć jako Żydówka.
Nie masz prawa mówić Izraelowi, jak odważnie możemy bronić naszej ziemi.
Nie macie prawa przepisywać historii mojego narodu, aby dopasować ją do waszych politycznych kaprysów.
Przetrwaliśmy Egipt.
Przetrwaliśmy Babilon.
Przetrwaliśmy Rzym, Kościół, carów, nazistów, terrorystów.
Przetrwaliśmy każdego potwora, którego świat rzucił na nas.
A teraz mamy drżeć, ponieważ kilku przerośniętych intelektualnie nieudaczników z megafonami uważa, że w ostatni wtorek odkryło moralność?
Ocknijcie się.
Jestem Żydem —
GŁOŚNYM, DUMNYM, BEZ WYRAZÓW WYBACZENIA, NIEZŁAMALNYM.
Wasza nienawiść?
To benzyna.
To tlen.
To iskra, która zamienia moją tożsamość w pożar.
Więc słuchajcie BARDZO uważnie:
Nie zastraszyliście mnie.
OBUDZILIŚCIE mnie.
A teraz nie tylko stoję.
Nie tylko przetrwałem.
WSTAJĘ –
GŁOŚNIEJ, MOCNIEJ, ZACIEKLEJ i bardziej ŻYDOWSKI niż kiedykolwiek wcześniej.
Twoja nienawiść nie ma tu żadnej mocy.
Ale mój ogień?
Mój ogień rozjaśni całe niebo.
Słuchajcie, ludzie — mam już dość bycia uprzejmym.
Kategorie: Uncategorized


Piękna odważna żydowska postawa.
Przepiękny tekst z którym się identyfikuję.
Swietny tekst Yonah, wlasnie tego brakuje nam, w wiekszosci Zydom galutowym wychowywanym tak, aby byc niewidocznym- dumy z tego kim jestesmy. Mamy ku temu ( bycia dumnym) wszelkie powody- nie tylko zbudowalismy kraj na bagnach, na ziemi, ktora kiedys nie miala zadnych mineralow, ale dzis, kilkadziesiat lat pozniej nalezymy do czolowki swiatowej nie tylko ekonomicznie. Nasz wklad do cywilizacji na przestrzeni wiekow jest tez olbrzymi- wydalismy wspanialych odkrywcow, pisarzy, aktorow, badaczy, inzynierow, lekarzy i myslicieli. Nie bez kozery mamy najwiekszy udzial wsrod noblistow- nie ma roku bez tego, zeby ktos zydowskiego pochodzenia nie dostal nagrody Nobla. Ale najwiekszy przelom w naszej mentalnosci nastapil wtedy, gdy zrozumielismy, ze powinnismy sie sami bronic bo nikt tego za nas nie zrobi. A dzis mamy wojsko, ktore moze stawiac czola kilku armiom na raz, ktore sa wspierane przez obce mocarstwa- nie ilosc a jakos sie w tym licza.
Mieszkam w Niemczech. Jak mi wspolpracownik powiedzial, ze sie mnie boi, ze jestem inna Zydowka , to byl to balsam dla mnie- ja sie nie balam im powiedziec co mysle- cos, czego nie oczekiwali. A dobilam ich jednym zdaniem- zapytana dlaczego wybralam tam zyc skoro tyle krytykuje, odpowiedzialam: bo gdyby zaden Zyd tu nie zyl, to by Hitler z jego idea ”Juden frei” wygral…
Ja im to w oczy mowilam, nie krepowalam sie. Jak moj szef kiedys podniosl na mnie glos i krzyczal, to wybieglam z pokoju zeby sie uspokoic i pozniej wrocilam zeby mu powiedziec: czasy sie zmienily, dzis zaden Niemiec nie bedzie tak na mnie krzyczal- jezeli to jeszcze raz zrobi to mu dam w gebe .
Bylam tak wkurzona, ze ten sie zerwal, wyprostowal jak zolnierz przed oficerem, pietami stukal i przepraszal.
Tylko tak powinnismy dzis wystepowac, dumni z tego, kim jestesmy.
Nie mam zalu do wychowania jakie mi dali Dziadkowie, Taty powtarzal: bron sie jak cie zaczepia, nie pokazuj slabosci- pobyt w Izraelu zrobil ze mnie dumna Zydowke. Tak tez o swoim pochodzeniu mysli moja corka- jest dumna z tego, nie ukrywa tego.
Ja, nie Żydówka, chciałabym autora tego tekstu serdecznie uściskać!