
Wczoraj miałem okazję obejrzeć specjalny pokaz nowego, moim zdaniem solidnego filmu fabularnego The World Will Tremble („Świat będzie drżał”), opartego na prawdziwej, niezwykle dramatycznej historii ucieczki dwóch więźniów z obozu śmierci w Chełmnie – pierwszego nazistowskiego obozu zagłady na okupowanych przez Rzeszę Niemiecką ziemiach polskich, KL Kulmhof. To miejsce, w którym życie straciło przynajmniej 200 tysięcy osób, choć niektóre szacunki są znacznie wyższe. Przeżyły zaledwie cztery osoby. Dokładnej liczby ofiar nigdy się nie dowiemy – zabijano je anonimowo, spalinami, w drodze do masowych grobów, zaraz po przybyciu do obozu. Pierwszy transport Żydów przybył 8 grudnia 1941 roku.
Świat nie dowiedziałby się o tej zbrodni, gdyby nie Szlama Wiener, jeden z dwóch uciekinierów, który opisał swoje przeżycia. Relacja dotarła do tajnej organizacji dokumentującej niemieckie zbrodnie w getcie warszawskim – Oneg Szabat, a stamtąd do Szmula Zygielbojma, członka Rady Narodowej rządu polskiego na uchodźstwie. 26 czerwca 1942 roku BBC wyemitowało tę relację, stając się pierwszym na świecie doniesieniem o Holokauście.
Oczekiwanie, że na wieść o zagładzie „świat zadrży”, okazało się jednak płonne. Informacja trafiła na szóstą stronę New York Timesa, a Zygielbojm, świadom, że nie uda się powstrzymać zbrodni, niecały rok później popełnił samobójstwo. Ten wątek w filmie nie występuje – opowiada o nim widowni reżyser – ale zakończenie jest równie przejmujące, zawiera fragment sfilmowanych osobistych wspomnień bohatera filmu, udzielonych Claude’owi Lanzmannowi do Shoah.
Film jest wstrząsający i surowy. Nie buduje hollywoodzkiej heroizacji. Historia dzieje się w najmniej udokumentowanym obozie zagłady, a sama ucieczka jest prawie nieznana szerszej publiczności. Dzięki dociekliwości Liora Gellera, reżysera i scenarzysty, film uzupełnia tę wiedzę i przypomina, że pamięć o zagładzie to temat, który trzeba stale powtarzać, by nie został zapomniany i pozostał przestrogą. Do tego dochodzi świetna gra aktorska, wysoki poziom reżyserii i zdjęć – film na długo zostaje w pamięci.
O ile mi wiadomo, film nie wszedł jeszcze do kin, ale w niektórych krajach jest już dostępny na platformach streamingowych, m.in. Prime Video i Apple TV (np. w Kanadzie). Dystrybutorzy mają obecnie – po 7 października 2023 – trudności z szerokim rozpowszechnianiem filmów o tematyce żydowskiej, więc można spodziewać się, że The World Will Tremble będzie pokazywany głównie w niszowych kinach, w ograniczonej liczbie seansów. Sprawdźcie dostępność w swoim kraju, bo warto go zobaczyć.
Lior Geller robi wszystko, aby jego film dotarł do jak najszerszej widowni. Każdy z nas, kto ma kontakty z sieciami kin, kinami studyjnymi czy instytucjami kulturalnymi i edukacyjnymi, powinien zachęcić je do zorganizowania projekcji. W sprawie pokazów można kontaktować się z producentem pod adresem info@radiancypictures.com. Jest to również najlepszy sposób na zorganizowanie sesji pytań i odpowiedzi z reżyserem. Osoby, w tym dziennikarze, które chciałyby skontaktować się bezpośrednio z Liorem Gellerem, proszone są o napisanie do mnie na adres pjassem@rogers.com.
Film został niedawno pokazany w Polsce podczas bardzo poruszającego wydarzenia upamiętniającego rocznicę likwidacji getta łódzkiego, zorganizowanego przez Lilkę Elbaum. W Toronto film zaprezentowało Miles Nadal JCC dzięki staraniom Lisy Roy.
Kategorie: Uncategorized

