Uncategorized

Jak światowe media powieliły kłamstwo o „głodzie w Gazie”

Katarzyna zmuda -Bryl

„Po dwóch latach wojny, mimo licznych sukcesów Izraela na polu bitwy, Hamas również może ogłosić pewnego rodzaju zwycięstwo przynajmniej na razie. Organizacja terrorystyczna przetrwała i ponownie sprawuje kontrolę na obszarach Gazy znajdujących się pod jej władzą. Do życia wróciły publiczne egzekucje, chłosty, kamienowanie i postrzeliwanie w kolana. W ciągu pierwszych pięciu dni rozejmu Hamas dokonał co najmniej 100 egzekucji mieszkańców Gazy.

Przetrwanie Hamasu nie wynika wyłącznie z utrzymania się resztek jego sił zbrojnych i przetrzymywania zakładników. Stało się możliwe również dzięki chórowi zachodnich apologetów. Koalicja tak zwanych postępowcow i zawodowych aktywistów usprawiedliwiała, racjonalizowała i broniła działań tej organizacji na uniwersytetach i na łamach gazet. BBC, Sky, Guardian, Financial Times oraz New York Times powtarzały przekazy Hamasu.

Opowieści o nadciągającym głodzie w Gazie były na przykład przedstawiane jako fakty, oparte na informacjach od biurokratów ONZ i organizacji pomocowych z wieloletnim dorobkiem stronniczości antyizraelskiej, a w niektórych przypadkach wręcz sympatii dla Hamasu. Nie jest to dziennikarstwo. To aktywizm napędzany agendą, podszywający się pod wiadomości. BBC i inne media nie zrozumiały, że dla Hamasu zachodnie media stanowią pole bitwy nie mniej ważne niż rakiety i tunele.

Izrael został zmuszony do rozpoczęcia kampanii militarnej w celu ochrony swoich obywateli. Hamas rozpoczął jednak znacznie bardziej cyniczną wojnę, poświęcając Palestyńczyków poprzez odpalanie rakiet z gęsto zaludnionych obszarów i prowokowanie Izraela do odpowiedzi. Ich celem było wywołanie międzynarodowej presji na zawieszenie broni, aby przywrócić dopływ broni do dalszych działań.

Od samego początku, jeszcze zanim izraelscy żołnierze wkroczyli do Gazy, operacyjni i sympatycy Hamasu na Zachodzie krzyczeli o rzekomym ludobójstwie i głodzie. Była to pułapka propagandowa, w którą zachodnie media dały się wciągnąć.

Wystarczy spojrzeć na tytuły z pierwszych tygodni konfliktu w 2023 roku:

11 października: paliwo w Gazie skończy się w ciągu 48 godzin

15 października: paliwo w Gazie skończy się w ciągu 48 godzin

30 października: paliwo w Gazie skończy się w ciągu 48 godzin

6 listopada: paliwo w Gazie skończy się w ciągu 48 godzin

Schemat mówi sam za siebie. Tak samo było z narracją o Gazie na skraju głodu od dwóch lat. Mechanizm wygląda następująco:

Krok pierwszy: Hamasowe „ministerstwo zdrowia” tworzy liczbę ofiar, którą można obalić przy pomocy najprostszej analizy statystycznej.

Krok drugi: organizacje pomocowe powtarzają tę liczbę bez niezależnego potwierdzenia.

Krok trzeci: agendy ONZ w Gazie (częściowo zatrudniające członków Hamasu) cytują organizacje pomocowe.

Krok czwarty: media cytują agendy ONZ.

Krok piąty: zwolennicy Hamasu na Zachodzie twierdzą, że liczby są „zweryfikowane przez ONZ”.

Urzędnicy ONZ również bezpośrednio przyczyniali się do rozprzestrzeniania fikcji. W maju Tom Fletcher, koordynator humanitarny ONZ, powiedział w BBC Radio 4: „14 tysięcy dzieci umrze w ciągu 48 godzin, jeśli nie dotrzemy do nich z pomocą”. W kolejnych dniach niemal żadne dzieci nie zmarły w wyniku działań wojennych. To jednak nie powstrzymało BBC przed emisją tej informacji, a media na całym świecie powtarzały ją, powołując się na BBC jako wiarygodne źródło.

Niektóre z najbardziej rozpowszechnionych obrazów rzekomego „głodu w Gazie” pochodziły z Jemenu

Narracja Hamasu była również wzmacniana przez dezinformację napędzaną przez powiązane z państwem irańskim, rosyjskim i chińskim boty w mediach społecznościowych, które traktowały Gazę jako narzędzie destabilizacji społeczeństw zachodnich. Reżimy te doskonale rozumiały, jak łatwo takie treści trafiają na podatny grunt istniejących już gotowych do wiary antysemickich uprzedzeń.

Taktyka ta nie jest nowa. Carska Ochrana sfałszowała słynne „Protokoły mędrców Syjonu”, aby podsycać antysemityzm. Sowieckie KGB rozpowszechniało antysyjonistyczną propagandę w zachodnich mediach i akademii podczas zimnej wojny. W średniowieczu pogromy inspirowane były wymyślonymi oskarżeniami o mord rytualny na chrześcijańskich dzieciach. Dziś podobne fałsze rozpowszechniane są przez dziennikarzy, akademików i urzędników ONZ opakowane w język praw człowieka, lecz powtarzające odwieczne uprzedzenia.

Dlaczego zawyżone dane Hamasu podawano jako fakty? Dlaczego błędne twierdzenia o izraelskim bombardowaniu szpitali powtarzano bez weryfikacji, podczas gdy potwierdzone przypadki trafienia izraelskich szpitali w Aszkelonie i Beer Szewie przez rakiety Hamasu były ignorowane? Częściowo wynikało to z dziennikarskiego samozadowolenia. Fakty były dostępne. Tysiące autentycznych palestyńskich kont w mediach społecznościowych z Gazy pokazywały codzienne życie toczące się dalej, z działającymi kawiarniami, restauracjami, supermarketami, a nawet salonami piękności, wbrew twierdzeniom o zupełnym upadku infrastruktury i skrajnym ubóstwie.

Niezależni badacze odkryli, że część najbardziej udostępnianych fotografii rzekomego „głodu w Gazie” pochodziła z Jemenu. Jedno z czołowych zdjęć ukazujących wychudzone dziecko przedstawiano jako dowód klęski głodu. W rzeczywistości dziecko nie cierpiało z powodu głodu. Chorowało na porażenie mózgowe, niedotlenienie i inne wrodzone schorzenia. Zdjęcie tak wykadrowano, aby nie pokazać zdrowego rodzeństwa. Jego źródłem był islamistyczny portal z Turcji. To jednak nie przeszkodziło Guardianowi, Timesowi i New York Timesowi umieszczać go na pierwszych stronach i pobudzać emocji milionów odbiorców. New York Times później po cichu opublikował sprostowanie. Wówczas szkody były już wyrządzone. Pomimo ogromnych zasobów, chwalona jednostka BBC Verify pominęła wiele z tych fałszywych materiałów.

W Gazie dochodziło do ogromnego cierpienia, jak w każdej wojnie. Nie usprawiedliwia to jednak używania zmanipulowanych zdjęć, fikcyjnych statystyk i materiałów dostarczanych przez Hamas w celu oskarżania Izraelczyków o mordowanie dzieci.

Dobra wiadomość? Duża część brytyjskiej opinii publicznej nie daje się na to nabrać. Wystarczy przejrzeć komentarze czytelników pod artykułami o Izraelu, aby zobaczyć tysiące zwykłych ludzi, którzy nie utracili zdolności krytycznego myślenia. Wiedzą, że liczby pochodzące z reżimu terrorystycznego nie są świętą prawdą. Potrafią rozpoznać propagandę.

W przeciwieństwie do niektórych intelektualistów, nie gubią logiki tylko dlatego, że pada słowo „Izrael”. Jak zauważył George Orwell: „Musisz być intelektualistą. Tylko intelektualista mógłby uwierzyć w coś aż tak głupiego”. Dziś mógłby skierować te słowa do czytelników Guardiana lub pracowników redakcji BBC.

W tej wojnie nie Izrael ani nawet Hamas utracili swój cel. To media go utraciły.”

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. Nic z tego nie rozumim, nie bylo glodu w Gazie to dlaczego lotnictwo izraela równiez zrzucalo jedzenie na spadochronach? Czy Halas spenetrowal IAF? A co z wywiadami z oficerami IDF w Israel Times którzy potwierdzali dramatyczna sytuację zywnosciowa cywili w Gazie, pewnie przebrani halasowcy…

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.