Uncategorized

Z Nova do ulic Francji

Ciała żydowskich kobiet zamienione w pole bitwy

Florit Shoihet


„Atak terrorystyczny na Nova Music Festival” autorstwa Zoyi Cherkassky-Nnadi, październik 2023 r.

Antysemityzm i mizoginia od dawna idą w parze: ten nieświęty sojusz powrócił

„Antysemityzm nie mieści się w kategorii idei chronionych prawem do wolności opinii… Jest czymś zupełnie innym niż idea. Jest przede wszystkim namiętnością” – pisał francuski filozof Jean-Paul Sartre w swojej książce Rozważania o kwestii żydowskiej z 1946 roku.

Żydzi, którzy mierzą się z antysemityzmem w ciągu ostatnich dwóch lat, mogą rozumieć, co miał na myśli Sartre: nienawiść wobec nas wykracza poza logikę; jest ona odruchowa. Kiedy nastoletnia córka mojej przyjaciółki została uderzona w londyńskim metrze przez mężczyznę tylko dlatego, że zobaczył wystającą spod jej swetra Gwiazdę Dawida, był to akt odruchowej nienawiści. Ale nie był to tylko antysemityzm – zawierał on jeszcze jedną cienką warstwę nienawiści ze względu na płeć.

W swojej książce Sartre trafnie wyczuł również tę upłciowioną i seksualizowaną nienawiść skierowaną do żydowskich kobiet. W listopadzie, gdy świat obchodzi Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy Wobec Kobiet, warto wziąć głęboki oddech i zanurzyć się w tym toksycznym i mrocznym koktajlu mizoginii i antysemityzmu.

Nie musimy szukać daleko; wystarczy prześledzić niepokojące nagłówki z Izraela, Francji i USA z minionego miesiąca. Razem odzwierciedlają one, jak uprzedmiotowienie żydowskich kobiet zostało w pełni znormalizowane na całym świecie.

Zaczyna się niewinnie, na polu bitwy słów i „idei”. Magazyn rozrywkowy Variety z siedzibą w USA zamieścił w tym miesiącu artykuł o Hasanie Pikerze, kontrowersyjnym komentatorze lewicowym i streamerze Twitcha z niemal 3 milionami obserwujących, infamującym z powiedzenia, że „Ameryka zasłużyła na 9/11”. Wśród jego przeszłych skandalicznych komentarzy znalazło się umniejszanie napaści seksualnych na kobiety 7 października, deklarując, że „nie ma znaczenia, czy doszło do gwałtów”.

Z niejasnych przyczyn redakcyjnych magazyn postanowił promować jego pełną pasji tyradę przeciwko izraelskiej aktorce Gal Gadot. Według tego pseudointelektualisty, Gadot nie jest kobietą posiadającą własne ciało, sprawczość i myśli. Jej ciało jest jedynie pośrednikiem, a samo jej istnienie stanowi niebezpieczeństwo: „Gadot odgrywa ważną rolę w normalizacji Izraela jako miejsca, które nie jest faszystowskim państwem etnicznym, ale miejscem, z którego pochodzi wiele pięknych kobiet” – powiedział Piker. „A te piękne kobiety służą w IDF, ponieważ istnieje też to dziwne seksualizowanie sił zbrojnych, które odgrywa kolejną rolę w normalizacji Izraela, jego działań i wybielaniu go”.

Piker jest z jakiegoś powodu całkowicie nieświadomy własnej fetyszyzacji izraelskich kobiet. Jednak to uprzedmiotowienie ciał żydowskich kobiet jest dalekie od bycia jego unikalną perspektywą – jest to klasyczny przykład starego antysemickiego tropu La belle juive, czyli „Pięknej Żydówki”, w którym nieżydowscy twórcy na przestrzeni dziejów ukazywali żydowskie kobiety w złej wierze, często w towarzystwie antysemickich idei. Dla nich piękno Żydówki miało korumpować nie-Żydów, lub mogła ona zostać „oczyszczona” jedynie poprzez całkowite wyrzeczenie się swoich korzeni i przekonań – antysemicka odmiana bardziej znanego kompleksu Madonna-nierządnica.

„W słowach ‘piękna Żydówka’ kryje się bardzo szczególne znaczenie seksualne, zupełnie inne niż w słowach ‘piękna Rumunka’, ‘piękna Greczynka’ czy ‘piękna Amerykanka’… Ta fraza niesie aurę gwałtu i masakry” – wyjaśniał Sartre. „‘Piękna Żydówka’ to ta, którą Kozacy pod rządami carów ciągnęli za włosy ulicami płonącej wioski”.

Podczas gdy komentarze Pikera na temat ciał izraelskich kobiet zostały nagłośnione przez media głównego nurtu i społecznościowe, rzeczywistość pokazuje, że to uprzedmiotowienie dotyczy nie tylko Izraelek, ale żydowskich kobiet jako całości. O ile po Holokauście udało nam się zdystansować od brutalnej „aury” tropu La belle juive, o tyle w ciągu ostatnich dwóch lat nasze ciała ponownie stały się prawdziwym polem bitwy, w najbardziej fizycznym sensie.

We Francji, wstrząsający gwałt grupowy na 12-letniej żydowskiej dziewczynce powrócił na pierwsze strony gazet, ponieważ jednemu z dwóch nastolatków uznanych za winnych gwałtu złagodzono wyrok ze względu na „potrzebę przygotowania do przyszłej reintegracji”. W pierwotnych wyrokach, dwaj 13-letni chłopcy otrzymali odpowiednio siedem i dziewięć lat więzienia za udział w gwałcie grupowym na tle religijnym, podczas gdy trzeci chłopiec, były chłopak dziewczynki, miał w tym czasie 12 lat i nie mógł zostać skazany na więzienie ze względu na wiek. Został on skazany na pięć lat pobytu w placówce edukacyjnej.

Matka dziewczynki powiedziała wówczas Le Parisien, że jeden z napastników jej córki powiedział do niej: „Wiem, że nie jesteś muzułmanką… Więc jakiej jesteś religii?”, a następnie nazwał dziewczynkę „brudną Żydówką”. Rodzice dziewczynki zeznali, że po gwałcie grupowym, który został nagrany i obejmował groźby śmierci oraz próbę podpalenia części jej ciała przez byłego chłopaka, trzej chłopcy zażądali od dziewczynki przejścia na islam i kazali jej przysięgać na Allaha, że nikomu nic nie powie.

Podczas rozprawy sądowej w 2024 roku sędzia przewodniczący stwierdził, że „nie ma wątpliwości, że [ofiara] nie zostałaby napadnięta ani zgwałcona, gdyby nie była Żydówką”.

W Izraelu, po powrocie ostatnich żyjących zakładników z Gazy w październiku ubiegłego roku, państwo poinformowało, że około 50% żyjących zakładników zgłosiło, że byli wykorzystywani seksualnie, w tym poddawani przymusowi seksualnemu, gwałtowi grupowemu i upokorzeniu. Na początku tego miesiąca zwolnieni zakładnicy Keith i Aviva Siegel zeznawali przed Komitetem ONZ Przeciwko Torturom, wspominając incydent, w którym 16-letnia Izraelka została zmuszona do rozebrania się i wykonania seksu oralnego na swoim porywaczu. „Ona ma 16 lat. Nigdy nikomu nie pokazała swojego ciała. Terrorysta Hamasu po prostu stał i gapił się na nią z uśmiechem” – powiedziała Aviva.

Te niepokojące ustalenia uzupełniają trwające dochodzenie w sprawie masowego gwałtu głównie na kobietach – ale także na mężczyznach i dzieciach – podczas ataku z 7 października, z których większość nie przeżyła. W nagraniach z przesłuchań terrorystów schwytanych po ataku niektórzy z nich przyznali się do gwałtu i powiedzieli, że zostali do tego instruowani przez swoich dowódców.

Nawet globalne siostrzeństwo zawiodło kobiety żydowskie i izraelskie. Podczas gdy zespoły kryminalistyczne przez miesiące zbierały fragmenty ciał zamordowanych i zgwałconych Izraelek, UN Women unikało potępienia masakry i gwałtów. Dopiero po dwóch miesiącach wydało bladą krytykę, a ostatecznie w marcu 2024 roku Pramila Patten, Specjalna Przedstawicielka Sekretarza Generalnego ONZ ds. przemocy seksualnej w czasie konfliktu, opublikowała pierwszy raport, w którym stwierdziła „uzasadnione podstawy”, by sądzić, że przemoc seksualna miała miejsce w atakach prowadzonych przez Hamas.

Ale to nie był koniec. Dwa tygodnie temu Reem Alsalem, Specjalna Sprawozdawczyni ONZ ds. przemocy wobec kobiet i dziewcząt, napisała na X, że „żadne niezależne śledztwo nie wykazało, że gwałty miały miejsce 7 października”. Jak urzędniczka ONZ, taka jak Alsalem, może tak odruchowo pisać te kłamstwa i naciskać „wyślij”?

Wracając do Sartre’a: „Antysemicka namiętność… poprzedza fakty, które rzekomo mają ją wywołać; szuka ich, aby się nimi żywić… Rzeczywiście, jeśli choćby wspomnieć o Żydzie antysemicie, wykaże on wszelkie oznaki żywej irytacji”.

W świecie, który nadal nie jest bezpieczny dla żadnej kobiety, bycie żydowską kobietą niesie ze sobą dodatkowy ciężar, który musimy uznać. Chociaż jesteśmy uprzedmiotowiane i „uobcewiane” z powodu naszej rasy, religii i narodu, a antysemici wykazują „żywą irytację” na samo nasze istnienie, musimy udoskonalić i zdefiniować nasze doświadczenia dla siebie i dla świata. Kiedy rozpoznajemy, czego doświadczamy i wyciągamy do siebie nawzajem pocieszającą dłoń w imię żydowskiego siostrzeństwa, nasze ciała przestają być tylko polem bitwy. Odbieramy sobie nasze ciała, naszą historię, nasze przekonania – i jako całość stajemy się bardziej odporne.

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany przez The Jewish News 28 listopada 2025 roku.


Z Nova do ulic Francji

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.