Stworzenie sunnicko-arabskiej koalicji wojskowej – historyczna zmiana w przeciwstawieniu się ekspansji irańskiej

Sunnici biorą swój los we własne ręce

Dowodzona przez Saudyjczyków koalicja Arabów sunnickich, która walczy z Huti w Jemenie, stanowi historyczną zmianę w odpieraniu ekspansji Iranu w regionie. 10 krajów – Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn, Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt, Jordania, Maroko, Sudan i Pakistan, z poparciem tureckim – stworzyły koalicję wojskowo-polityczną i rozpoczęły Operację Rozstrzygająca Burza, której celem jest przywrócenie obalonego reżimu w Jemenie. Ta operacja, która otrzymała natychmiastowe wsparcie logistyczne i wywiadowcze od USA, została określona przez media arabskie jako „ogólna zmiana polityki arabskiej” i precedens, w którym „Arabowie biorą swój los we własne ręce” i wysyłają ostrą informację Iranowi i całemu światu

Arabia Saudyjska i inne kraje sunnickie uważają Huti za marionetkę Iranu, który dąży do okupowania czwartego kraju arabskiego po Libanie, Syrii i Iraku. Ambicje Huti przejęcia całego Jemenu, a nie tylko północnej części, nad którą już panują, a równocześnie zagrożenie przejęciem Bab Al-Mandab, stawia Arabię Saudyjską i inne kraje, takie jak Egipt i Sudan, w poważnym niebezpieczeństwie strategicznym.

Przyciśnięta do muru Arabia Saudyjska mądrze utworzyła sojusz krajów sunnickich, by wznieść się ponad różnice wewnętrzne i działać razem przeciwko wspólnemu wrogowi – Iranowi. Budowanie tego sojuszu, rozpoczęte podczas rządów króla saudyjskiego Abdallaha i kontynuowane przez króla Salmana, wymaga wewnątrz-arabskich wysiłków dyplomatycznych, by pogodzić kraje wrogie wzajem wobec siebie, takie jak Katar i Egipt, i zrealizować zbliżenie z sunnickimi krajami pro irańskimi, takimi jak Sudan.

Tworząc ten sojusz kraje arabskie dowiodły, że pozostają siłą, z którą trzeba liczyć się w regionie, także po niemal pięciu latach podziałów politycznych i pogorszenia się bezpieczeństwa w następstwie Wiosny Arabskiej. Zwalczając Huti, kraje sunnickie wysyłają informację zarówno do Iranu, jak do Zachodu, że mają dość irańskiego ekspansjonizmu i nie pozwolą dłużej na zagrożenie własnym interesom.

Operacja Rozstrzygająca Burza jest także zapewnieniem, że nie powtórzy się scenariusz syryjski – w którym brak interwencji sunnickiej dał arenę, gdzie dwaj główni wrogowie państw sunnickich: Państwo Islamskie (ISIS) i Islamska Republika Iranu walczą ze sobą o hegemonię w regionie. Ustawiło to państwa sunnickie jako sunnicką alternatywę w walce przeciwko Iranowi, która jak dotąd była prowadzona niemal wyłącznie przez ekstremistyczne grupy islamskie, takie jak ISIS i Al-Kaida na Półwyspie Arabskim (AQAP).

Teraz, jak pisze w artykule redakcyjnym gazeta saudyjska “Al-Riyadh”: “Teheran pomyśli tysiąc razy, zanim podejdzie do kolejnego kraju arabskiego”. Dalej wyjaśniono, że jest tak, ponieważ „przez dziesięciolecia nie było żadnej wspólnej arabskiej akcji wojskowej przeciwko wspólnemu wrogowi” [2]. W podobnym duchu wypowiadała się gazeta bahrańska “Akhbar Al-Khaleej”: „Ta niespodzianka militarna jest oznajmieniem wszystkich krajów arabskich o ich determinacji, pewności siebie i absolutnym sprzeciwie wobec cudzoziemskich spisków ingerujących w nasze sprawy – szczególnie wobec prowokacyjnej ingerencji Iranu”

Implikacje dla USA i Zachodu

Caly artykul

KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: