Ciekawe artykuly

Żydowskie czy komunistyczne zbrodnie? Żydzi w aparacie bezpieczeństwa i organach władzy PZPR.

Dawniej mówiło się: „Oszczędzaj światło, a teraz: Światło, oszczędzaj nas” (dowcip z lat 50., PRL).

Berman, Fejgin, Minc, Romkowski, Różański, Światło, Zambrowski… Czołowe nazwiska działaczy Urzędu Bezpieczeństwa, Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i Biura Politycznego KC PZPR w drugiej połowie lat 40. i 50. ubiegłego wieku. Nieznającym wyżej wymienionych wystarczy pobieżna lektura ich biografii. Ci, którzy je znają, mogą zacząć ten artykuł od drugiego akapitu. A więc: Berman – wiceprezes Rady Ministrów w latach 1954-56, członek komisji Biura Politycznego ds. Bezpieczeństwa Publicznego nadzorującej aparat represji, koordynator procesów politycznych na byłych działaczach Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Narodowych Sił Zbrojnych; Fejgin – funkcjonariusz aparatu bezpieczeństwa Informacji Wojskowej i Urzędu Bezpieczeństwa PRL, wraz z pułkownikiem Michałem Taboryskim kierował procederem zmanipulowania przez specjalną grupę X Departamentu MBP wyników wyborów do Sejmu pierwszej kadencji; Minc – od 1949 do 1957 r. wiceprezes Rady Ministrów, członek Komisji Bezpieczeństwa KC PZPR nadzorującej aparat represji stalinowskich w Polsce; Romkowski – w 1949 r. mianowany generałem brygady bezpieczeństwa publicznego, dwa lata wcześniej bierze udział w przesłuchaniach więźnia rtm. Pileckiego w więzieniu na Mokotowie, po tzw. odwilży, w roku 1957 skazany na 15 lat więzienia za torturowanie zatrzymanych; Różański – oficer NKWD i MBP, znany z brutalnych tortur, nadzorował m. in. śledztwo Pileckiego; Światło – funkcjonariusz Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, przydzielony do Departamentu X ds. walki z prowokacją w ruchu robotniczym, jako oficer Wojska Polskiego, już po wojnie, nawiązywał kontakty z żołnierzami Armii Krajowej, by w ten sposób doprowadzić do ich aresztowania przez władze Polski Ludowej, w listopadzie 1953 r. uciekł na Zachód, wyjawiając służbom amerykańskim metody działań komunistycznej bezpieki; Zambrowski – w latach 1955-56 prezes Najwyższej Izby Kontroli, w latach 40. kierował akcją infiltracji wówczas jeszcze legalnych partii politycznych, w czasie wyborów do Sejmu z 1947 roku dbał o zachowanie pozorów demokracji wobec mocarstw zachodnich. Tym, co łączy wszystkie wymienione nazwiska, oprócz aktywnej działalności w strukturach stalinowskiego aparatu władzy w powojennej Polsce, jest wspólne u wszystkich pochodzenie żydowskie.

Ostatnimi laty wiele mówiło się o potrzebie rewizji postaw Polaków względem Żydów w czasie drugiej wojny światowej. Mówiono o polskich szabrownikach i szmalcownikach, a dyskusje wokół publikacji Jana T. Grossa przywoływały, obok takich haseł jak pogrom kielecki czy Jedwabne, stanowiska polemiczne, w których padały nazwiska Karskiego, Kossak-Szczuckiej czy Sendler. Nie wdając się tutaj w szerszą dyskusję na temat samego autora „Sąsiadów”, któremu grono polskich historyków zarzuca liczne przekłamania i błędy merytoryczne – jest to bowiem temat na odrębny artykuł – można powiedzieć, że efektem debat historycznych i szeregu dyskusji, które przetoczyły się w wyniku jego publikacji przez Polskę, było wykrystalizowanie się dwóch przeciwstawnych obozów. Oba bardzo szybko straciły chęć podejmowania ze sobą dalszej dyskusji. Niemniej, i jednym i drugim dobrze znane są hasła wypisywane przy tej okazji na sztandarach. Jednym bliska jest idea ponownego spojrzenia na historię, ale już bez tego wybitnie polskiego romantycznego zadęcia, które każe nam widzieć w sobie wiecznie pokrzywdzonych przez kołowrót dziejów „Chrystusów Europy”, drudzy zaś głoszą, że polska polityka historyczna powinna wreszcie wstać z kolan i przestać „przepraszać za Jedwabne” różne grupy interesu, które, roztaczając nad Polską „czarny pijar”, mają na celu wyłudzenie odszkodowań wojennych. Jednakże tym, co w środowisku kojarzonym z drugim obozem wywołuje dziś największy sprzeciw, jest nie tyle nawet samo upowszechnianie informacji o zbrodniach dokonanych przez Polaków na Żydach (w sposób, w jaki na przestrzeni kilku ostatnich lat na arenie międzynarodowej prezentuje J. T. Gross), ile raczej brak równorzędnej dyskusji o zbrodniach dokonanych przez Żydów na Polakach.

Calosc KLIKNIJ TUTAJ

 

Gabriela Nieśpielak

 

Przeczytaj odpowiedź Michała Zajdy

KLIKNIJ TUTAJ

 

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.