Problem zła,..: skąd ta śmiertelna drętwota?

Przetlumaczyla i przyslala Olga Degani

Dlaczego teraz to wzrasta na sile? Im bardziej rośnie anarchia, tym bardziej będzie wciąż wzrastać. Zachód już nie stawia barier dążeniom zła i dlatego je nasila. Ludzie stają się przedmiotem: zabija się ich, przemieszcza, wyrzuca i oczyszcza z nich. W poprzednich dziesięcioleciach człowiekowi udało się zwyciężyć zło, dziś zło zwycięża człowieka.

Problem zła, czasy złych: skąd ta śmiertelna drętwota?

Od początku istnienia ludzkość znała cierpienie, ból i zniszczenie.

Mezopotańczycy tłumaczyli to opanowaniem przez złe duchy, i przeprowadzali ceremonie wypędzające te złe duchy; Zaratusztrianie tłumaczyli to walką pomiędzy personifikacją dobra i zła; w mitologii mowa o zmaganiu się różnych bogów, każdy swymi siłami.

W religiach monoteistycznych i w pierwszej z nich, w judaizmnie, powstał pozorny problem. Według tych religii Bóg jest nie tylko wszechmocny i twórca świata, lecz także kochający i wszechwiedzący, więc dlaczego świat jest pełen okrucieństwa, ludzkiego cierpienia i zła? Jak to możliwe, że Bóg zezwala na to wszystko? To pytanie stawiało sobie wielu Zydów w czasie Zagłady i potem.

Judaizm przejął ten dylemat po starożytnym filozofie Epikurze (270 – 341 pne) i do dzisiaj nie znalazł zadowolającego rozwiązania. Oto dylemat:

Jeśli boskość chce zapobiec złu, lecz nie może? – nie jest boskością.

Jeśli może, lecz nie chce? – nie jest sprawiedliwa.

Jeśli może i chce? – nie byłoby zła, ale jest.

Jeśli nie może i nie chce? – nie jest boskością.

Ten dylemat stanowił wyzwanie dla teologów hebrajskich a potem chrześcijańskich, którzy proponowali różne rozwiązania, na przykład, że porzez zło odkrywamy dobro, itd. Szereg folozofów okresu oświecenia w XVII i XVIII wieku, jak David Hume, Imanuel Kant, Gottfried Leibnitz i inni proponowali to rozwiązać, jednak pytania pozostały otwarte. Tyczą nie tylko kwestii zrozumienia boskości, lecz ograniczoności ludzkiego pojmowania. Dla nie wierzących jest to w ogóle dowód na nie istnienie istoty boskiej. W ten sposób zło stało się instrumentem rozważań zarówno teologów jak i ateistów.

1. Zło stało się instrumentem – ponieważ Zachód nie jest gotów iść na wojnę, każdy dyktator, tyran, despota, oszust i kłamca staje się „partnerem” i należy zawrzeć z nim umowę. Dyktatorzy i ludzie zła wyciągnęli z tego wniosek i obecnie oni wszyscy wywierają presję na Zachód. Zabójstwo stało się ich narzędziem pracy, a naciskiem zarabiają:

Iran naciskał na Stany Zjednoczone i na Zachód, wzbogacił się i zdjęto sankcje. Teraz wywiera presję na Stany Zjednoczone hamując anarchię w Iraku. Nie dostanie nowych ulg? to zmieni rząd w Iraku i wywali stamtąd Amerykanów i ich dziedzictwo.

Erdogan wywiera presję na „Unię Europejską” – nie pozwolą milionom jego obywateli wejść bez wizy do Europy? to znowu otworzy granice milionom uchodźcom muzułmańskim. W momencie gdy zgodzą się na jego żądanie, zacznie znowu naciskać na przyłączenie do „Unii Europejskiej”. Na co Europejczycy nie zgodzą się, weźmie naciskiem. I to wszystko wyściełane miliardami dolarów dla tureckiego rządu.

Putin ciśnie na Europę i na Stany Zjednoczone, przerażone strachem na myśl o nowej wojnie. Na tym ołtarzu poświęcono Ukrainę i poświęcone będą inne państwa.

Sitwy Abu Mazena naciskają na Izrael – nie dostaną żądanych pieniędzy? napuszczą przeciw Izraelowi Zachód. Nie dostaną swego udziału? poślą następnych nożowników. Władze zła, tak samo jak Hamas, zarabiają na Izraelu, kopiąc go jednocześnie.

Assad naciska na Amerykanów, tak czy tak pozostanie na zawsze partnerem. Z czym to można porównać? z Hitlerem, któryby na zawsze pozostałby partnerem, nawet po tych strasznych okrucieństwach.

ISIS naciska na Europę: jeśli nie będą się specjalnie wysilać, zmniejszy ilość zamachów przeciw Europie i nawet, może, są już sekretne porozumienia.

Północna Korea? już sobie gwiżdże na cały świat, przecież ma broń jądrową.

2. Dlaczego to teraz wzrasta na sile? Im bardziej rośnie anarchia, tym bardziej wciąż będzie wzrastać. Zachód nie stawia ograniczeń pragnieniom zła i w ten sposób je nasila. Ludzie stają się materiałem: zabija się ich, przemieszcza, wyrzuca i oczyszcza z nich . W poprzednich dziesięcioleciach człowiekowi udało się zwyciężyć zło, dziś zło zwycięża człowieka.

Kiedyś były Stany Zjednoczone, ale dziś one uciekają, przerażone każdą konfrontacją. Kto się odważy cokolwiek zrobić północnej Korei? Syrii? Basharowi? Państwu Islamskiemu? Iranowi? bandom palestyńskim? Nieważne, co oni robią, zawsze pozostaną „partnerami”. Skrzywiona moralność: zawsze wyjść na spotkanie zła, i dzięki temu zło staje się adorowane, a dobrzy są już w jego kieszeni. ” Biada tym, którzy zło nazywają dobrem, a dobro złem, którzy zmieniają ciemność w światło, a światło w ciemności, którzy przemieniają gorycz w słodycz, a słodycz w gorycz! ” (Izajasz 5,20).

Czym jest zło? Czyn z zamiarem zadania ciosu i to się dzieje w przestrzeni islamskiej: zabijają, przemieszczają, wyrzucają, wyczyszczają, bombardują, i każdy z nich dla osiągnięcia własnych celów.

Zło – opłaca się, dobro zapłaci; zło – w ofensywie, dobro się cofa, zło jest przyszłością, dobro przeszłością, ten wir wzrasta, wzmaga się i są rezultaty: ten kto nie jest partnerem na zawsze pozostanie „partnerem”, a ten kto jest partnerem – nie jest „partnerem” . My doskonale to Zło odczuwamy.

3. Tradycyjne sposoby sprzed upadku świata – nie są już aktualne. Nie ma już konwencji, pisanych umów i praw. Swoboda zła przeważa nad korzyściami umowy, wszystko dozwolone i siła stanowi prawo. ONZ, który miał być po stronie dobra w tej historii, jest po stronie ciemności, bo władają nim siły zła .

Granice na Mizrach ha’Tichon* i w Europie stopiły się i dawne świętości straciły na wartości. Wszystko dozwolone w imię jakiejś świętoszkowatej moralności, która stała się narzędziem zła. „Prawa Człowieka” są synonimem tyranii, bona fide okazuje się ukrytą mala fide.

4. Pogląd Obamy, że „wszystko dyplomacją” (art. po hebrajsku) zlikwidował dyplomację. Jeśli zło wie, że dobro nigdy nie wstanie od stołu, to jaki mają bodziec? Odwrotny, bo szaleć i chapać. Spójrzcie na Baszara: już od kilku tygodni bombarduje bez miłosierdzia ogromne miasto w Syrii i bombarduje tylko cywili. Są setki zabitych. USA i Europa patrzą i nic nie robią, bo nie chcą stracić partnera. Więc dlaczego miałby przerwać? „przekupstwem uniewinniają winnego a sprawiedliwego odsądzają od sprawiedliwości” (Izajasz 5,23).

W tym nowym świecie tylko Zachód płaci cenę ugody, strona przeciwna jest zwolniona od wszystkiego, tak jest z Iranem, Turcją, z północną Koreą i z „Palestyńczykami”. Każda umowa zmienia się w naciskanie na nową „umowę”, na lepszych dla naciskającego warunkach. W przestrzeni arabskiej mamy już 700 tysięcy zabitych, czy dojdzie do miliona? Oni płacą cenę poglądu „wszystko dyplomacją”. Oslo było etiudą do likwidacji starej dyplomacji.

Dyplomacja ma polegać na stronach szanujących jej prawa. Ale jeśli zamiarem jednej ze stron jest używanie jej w złej wierze, nie ma miejsca na dyplomację. Staje się pułapką.

Jeśli szanuje się jej reguły- jest błogosławieństwem.

Jeśli zdradza się jej reguły – jest przekleństwem.

5. Grupy internetowe z wszystkim co w nich także dobre, zwróciły cywilizację w ciemności średniowiecza, pogłoski, oskarżenia i palenie czarownic (art. po hebrajsku). Wolno mówić wszystko, ranić i ranić. Wszędzie konspiracja, kłamstwa, półprawdy i podstęp.

Anonimowość z ogromną publikacją daje scenę każdemu antysemicie, każdemu rasiście, nienawidzącym i brutalnym. Internet pchnął ludzkość naprzód i jednocześnie cofnął w tył, w ten sposób wstrząsnął jej istnieniem. Jest on absolutnym Dobrem i jednocześnie absolutnym Złem. Gdy pilnuje się reguł, jest błogosławieństwem, gdy reguły są zdradzane, staje się przekleństwem.

Konfrontacja z ekstremizmem islamsko europejskim wymaga od nas nowych sojuszów z tymi, którzy nas rozumieją w Europie i w Stanach Zjednoczonych i te sojusze nawiązujemy. W walce z atakującym krańcowym islamem, w walce z dyktatorami i ze Złem – znajdziemy wielu nowych sojuszników. Jeśli lewica europejska pali się w ogniu swej „poprawności politycznej” – znaczy, że nadszedł czas na nowych kolegów.

Właśnie to Zło stawia nas w jednej linii z nowym alternatywnym przywództwem Europy, który ją i Amerykę opanuje w nadchodzących czasach. Ich problemy są naszymi problemami, a nasze problemy są ich problemami. Obowiązkiem jest stanąć przeciw Złu i spojrzeć mu prosto w oczy. Nazwać go po imieniu. I bądźcie pewni, nie ma złego które by w czymś na dobre nie wyszło. Mallum quidem nullum esse sine aliquo bono.

Pomnik Komandora: „Don Giovanni, zaprosiłeś mnie na wieczorną ucztę…przybyłem… dotrzymaj słowa… uściśnij mi rękę.”

Don Giovanni : (po uściśnięciu ręki, 4.20) : „Skąd ta śmiertelna drętwota?”

Pomnik Komandora: „Proś o przebaczenie, wyraź skruchę, bo to twoja ostatnia godzina.”

Don Giovani: „Nie skruszę się, pozostaw mnie”

Pomnik: „Nawróć się, łotrze”

Don Giovani: „Nie.”

Pomnik: „Koniec. Czas twój nadszedł”

Don Giovani: „Jakiś dziwny strach łapie mnie za gardło, skąd wszędzie te piekielne ognie?”.

(kto jest złem w tym utworze Mocarta? Pomnik? nie, właśnie Don Giovani)

6. Kim są źli? Jak ich rozpoznamy? Ciemności „poprawnie politycznego” nie powinny nam przeszkadzać widzieć złych i nazywania ich po imieniu. Obamie i jego zwolennikom nigdy nie przeszło przez usta wyrażenie „ekstremizm islamski” bo, z ich punktu widzenia, nie ma czegoś takiego. Kerry nawet już nie mówi „państwo islamskie”, bo w tym jest zawarte pojęcie „islam”, lecz mówi „Daesh” w ciężkim, anglosaskim akcencie. A jeśli nie nazwiemy zła, jak go zwalczymy? Obama nigdy nie powie „oś Zła”, bo nie wierzy że istnieje coś takiego. Przecież on wierzy w pokój światowy.

A kto jest gorszy? Zdeklarowani źli, zabijający, zarzynający, i wyrzucający ze swoich krajów, czy ci, którzy to mimo wszystko przyjmują poddając się? Łotrzy zawsze byli w historii, ale zawsze znajdowali się ci, którzy stawiali im granice. I dlatego poddający się i podporzadkowujący się są gorsi. Oni są odpowiedzialni za stopniowe niszczenie Zachodniej cywilizacji.

7. Czym jest Zachodnia cywilizacja? Humanizm ponad wszystko, ponad wszelkimi poglądami i ideologiami. A co się dzisiaj dzieje w ogromnych częściach kuli ziemskiej? Człowiek zszedł na drugi, podrzędny plan wobec poglądów „rewolucyjnych” ideologii niszczycielskich i niebezpiecznych doświadczeń. A jeśli człowiek jest podrzędny, to wolno go traktować dowolnie, w imię wzniosłych idei – taki jest faszyzm. Większość obywateli świata jest poddanych takiemu albo innemu faszyzmowi, czy brutalności jakiegoś rodzaju, sporo tego rodzaju faszyzmu nadchodzi z kierunku „politycznej poprawności” i jej niebezpiecznych prób konfrontacji z rzeczywistością.
„Oczekiwali prawa, a oto rzeź, oczekiwali sprawiedliwości, a oto krzyk grozy”. (Izajasz 5,7)

8. Demokracje zachodnie przestały się bronić i już zawsze będą się poddawać i korzyć przed brutalnością i szantażem. Rezultatem tego obywatel czuje się porzucony własnemu losowi, on sam, lub jego dzieci.Większość ludzi na świecie obawia się przyszłości gospodarczej i politycznej i dlatego szukają zbawiciela, spoza elity rządzącej, sławiącej samą siebie. To jest przyczyną ogromnego poparcia dla Donalda Trumpa, który doskonale zrozumiał to pragnienie nadejścia Zbawiciela, aby zmiażdżył marazm, w którym Zachód z poddaniem przyjmuje ścięcie własnej głowy przez tych umundurowanych na pomarańczowo z ISIS. Obywatele świata szukają dziś kogoś, kto ich obroni przed poddaniem się Złu, niestety strach przed śmiercią jest gorszy od śmierci. (Timor mortis morte peior).

9. Media światowe i izraelskie straciły wiarę wśród publiczności, która zrozumiała, że nie znajdzie w nich pomocy. Media ignorują zło albo są już jego częścią. Media stanową problem, a nie rozwiązanie problemu i jest to słuszne także w Izraelu, gdzie „dziennik” którego nazwa zaczyna się na H przeszedł już na stronę ciemności. W antyizraelskości już przerósł Al-Dżazirę, królową ciemności. (art. po hebrajsku)

Media miały wykrywać zło, identyfikować i walczyć przeciw niemu. Walczyć przeciw tyranom, szantażystom, mordercom mas, ale ku ogromnemu zdumieniu, część z nich ich popiera. W Anglii te wyrzutki społeczeństwa wychylają ze ścieków swe antysemickie mordy, wyrażając się w sposób nie słyszany od czasów II wojny światowej, jednak część medii izraelskich, oczywiście, ich rozumie.

10. Zło podnosi na świecie głowę, i na razie zwycięża. I jeśli przemyślimy te cztery wskaźniki Epikura, to wszyscy już są gotowi na poddanie się Złemu światu.

Jeśli świat chce zapobiec Złu, lecz nie może? – Zło zwycięża.

Jeśli świat może, lecz nie chce? – Zło zwycięża.

Jeśli świat może i chce? – to dlaczego siła Zła rośnie?

Jeśli świat nie może i nie chce? – to już jest absolutne zwycięstwo Zła.

Zło absolutne już raz zwyciężyło w naszych czasach. Naszym zadaniem jest podać teraz rękę Człowiekowi Zachodu, Don Giovanniemu, aby to się nie wydarzyło znowu i powiedzieć mu (4:20)

„Proś o przebaczenie, wyraź skruchę, bo to twoja ostatnia godzina.”

Don Giovani: „Nie wyrażę skruchy, zostaw mnie”

„Nawróć się, łotrze”

Don Giovani: „Nie.”

„Koniec. Czas twój nadszedł”

Don Giovani: „Jakiś dziwny strach łapie mnie za gardło, skąd wszędzie te piekielne ognie?”.

Obrazek

Dr. Guy Bechor, heads the Middle East Division at the Lauder School of the Governement. He has written several books and academic articles on Arab civil law and the politics and history of the Arab Middle East. Dr. Bechor has served as a lecturer and consultant to the IDF, Israel Police and Israeli Ministry of Foreign Affairs. He helped establish the Arabic website of the Yedioth Aharonot daily newspaper and has been an Arab affairs commentator for leading newspapers and TV stations like CNN, Al-Jazeera and the BBC. Dr. Bechor is a member of the Israeli Bar Association and the Israeli Press Council.

tłumaczenie z hebrajskiego przez Olgę Degani

* – „mizrach haTichon” – Bliski Wschód i północna Afryka.

Wszystkie tlumaczenia Olgi

KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: