Helena Szumanes

UPAMIETNIANIE ZMARLYCH

Napisala i przyslala Helena Szmuness

 

Wlasnie mija rok od przedwczesnej smierci Kingi Zygmy, mojej przyjaciolki, poetki, ktora stwrzyla postac Psa Bobika i na swym blogu zgromadzila w swoim czasie calkiem spore grono przyjaciol, jawnych i niejawnych.
Wlasnie z okazji tej pierwzej bolesnej rocznicy, ktos z dawnych bywalcow Blogu Bobika (pozostala ich garstka) zaproponowal aby te rocznice uczcic. Ale jak?
Padl zatem pomysl aby sie zrzucic i przeznaczyc zebrana sume na jakies schronisko dla zwierzat w Polsce – inicjatywa taka z pewnoscia bylaby poparta przez Bobika, ktorego los bezdomnych czy krzwdzonych zwierzat obchodzil zawsze.
Ja mialam inny zgola pomysl uczcczenia – moze niezbyt oryginalny w krajach anglosaskich, gdzie spedzilam wieksza czesc zycia takie upamietniania sa na porzadku dziennym. Rozne one przybieraja formy: zasadzenie drzewa w parku, zafundwanie lawki na miejskim placu. wsparcie ulubionej instytucji kuluralnej, klubu sportowego czy katedry uniwersyteckiej, ustanowienie stypendium.
Mnie natomiast wpadl do glowy pomysl upametnienia Poetki, entuzjastycznej animatorki licznych spolecznych inicjatyw, wrazliwej obserwatorki zycia w Polsce, aby zrobic cos dla wychwania obywatelskiego w Polsce. Wymyslilam zatem by niezwykle piekny wiersz Psa Bobika, ktory choc napisany z dzesiec lat temu, a dzis szczegolnie aktualny, powielic w paru tysiacach egzeolarzy i poroznosic (po kilkast sztuk) do pczekalni szpitali dziecech i przychodni pediatrycznych w Jej rodzinnym Krakowie – niech dzieci z rodzicami siegna po kartke z wierszem i przeczytaja. Wiersz Imie Psa, ktory zamieszcze na koncu tego wpisu, uwazam za jeden z najpiekniejych, jakie wyszedl spod klawiarury Bobika. Pacjent w poczekalni, myslalam, jest jak captive audience, przeczyta , pomysli, zanim odejdzie do innych spraw.
Moj pomysl nie spotkal sie z zyczliwym przyjeciem. Pojawila sie nawet sugestia, ze „nie jest to wiersz dla dzieci”. A jesli nie dla dzieci to dla kogo? To nie zostalo wyjasnione. Nie bardzo wiem dlaczego i nawt nie bardzo mi sie chce domyslac. Tak czy inaczej za lepszy pomysl uznan zostala sugestia aby w trybie indywidualnym „wzniesc kielicha” za Kinge.
Wec postanowilam, ze zrealizuje swoj pomysl we wlasnym zakresie, jesli Maz Kingi Zygmy nie przypomni sobie, ze to on dysponuje Jej prawami autorskimi. Ja sama od Kingi mialam zezwolenie na rozpowszechnianie Jej tworczosci wedlug uznania. Ale nie wiem czy pozwolenie takie dziala jeszcze po smierci Autorki. Mam nadzij, ze tak. A jesli jest jakis wiersz, ktory nalezy koniecnie podsunac dzieciom, to ten wlasnie:

IMIE PSA

Choć się w to może nie chce wierzyć
albo się uzna to za chore,
znacznie jest łatwiej psa uderzyć,
gdy bezimiennym jest on stworem.

Łatwiej go kopnąć, wdeptać w trawę,
zarzucić mu okropne czyny,
jeśli się nie wie o nim nawet,
kiedy obchodzi imieniny.

Bo bez imienia jak bez twarzy,
bez twarzy zaś jak bez istnienia –
pojęciem jest się tylko wrażym,
bez ciała psem z krainy cienia.

Ale już lepiej bez imienia
w niepewne losu tłuc kowadło
niż tegoż losu złym zrządzeniem
dostać to imię, co podpadło.

Z takim imieniem podpadniętym
jesteś jak worek treningowy
i walą w ciebie wszystkie męty,
nie bacząc na twój ból i skowyt.

Bij psa! Zasłużył on na baty!
Po co nazywa się tak wrednie?
Toż to moralny imperatyw,
żeby takiego prać, aż zblednie,

aż się nakryje kopytami,
(nieważne już, czy je posiada),
aż się posoką własną splami…
Huzia na Józia! Dorwać dziada!

Tak… Jak już jakieś imię ma się,
to lepiej z takiej kategorii,
która w słoneczku, na tarasie,
grzeje się w chwale oraz glorii,

wcale nie prosząc się pod obcas,
wcirze nie pchając się w ramiona.
A Bezimienny, Nienasz, Obca…
Nie, to niedobre są imiona.

Podoba sie?
Jesli jest ktos w Krakowie, rodzinnym miescie Kingi Zygmy, kto zechcialby mi pomoc w zreaizowaniu tego pomyslu, we wskazaniu gdzie nalezy zostawic wydruki, to bardzo prosze sie do mnie odezwac. Ja pokryje koszty wydruku, ale bede potrzebowala pomocy w samym Krakowie.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: