wallenbergbild

Z dziennika kagiebisty. Jak zginął bohater, który ocalił tysiące Żydów?

Wydawał fałszywe dokumenty, wręczał łapówki, wyciągał z transportów ludzi skazanych na śmierć. Gdy Sowieci wkraczali do Budapesztu, przepadł bez śladu. Czy dzienniki generała KGB wyjaśniają tajemnicę zaginięcia Raoula Wallenberga?

Albert Einstein uważał, że należy mu się pokojowa Nagroda Nobla

Ludzie ocaleni przez Raoula Wallenberga nigdy nie mieli okazji, aby mu po wojnie podziękować. W styczniu 1945 r., gdy Armia Czerwona była o krok od zajęcia Budapesztu, wyrwał się z miasta i jechał do Debreczyna, aby rozmówić się z dowódcą sowieckich oddziałów. Wtedy widziano go po raz ostatni.

Sowieci raz twierdzili, że go aresztowali dla jego bezpieczeństwa, raz rozkładali ręce, twierdząc, że nie wiedzą, co się z nim stało. Rodzice Wallenberga czekali na powrót syna przez ponad 30 lat, by w końcu w rozpaczy odebrać sobie życie.

Kilka lat temu wnuczka generała KGB Iwana Sierowa zleciła remont podmoskiewskiej daczy, którą dostała w spadku po dziadku. Robotnicy, burząc jedną ze ścian garażu, odkryli ku swojemu zdumieniu walizki.

„Myśleli, że znajdą tam pieniądze albo złoto, ale to były tylko papiery” – mówiła do dziennikarzy Wiera. Wśród tych „papierów” znalazły się dzienniki Sierowa. Niewykluczone, że jego fragmenty (całość ukazała się w Rosji w tym roku) rzucają odrobinę światła na tajemnicze zniknięcie Raoula Wallenberga.

Fałszywe papiery w szlachetnej sprawie

Wiosna 1944 r., Węgry, początek niemieckiej okupacji. W Budapeszcie pojawia się pułkownik SS Adolf Eichmann, który organizuje wywózkę węgierskich Żydów do Auschwitz i grabież ich mienia. Niebawem w ciągu paru tygodni w komorach gazowych Birkenau zginie blisko 440 tys. ludzi. W lipcu na żądanie rządzącego krajem admirała Horthyego deportacje zostają wstrzymane, ale zagłada dziesiątek tysięcy Żydów pozostałych jeszcze przy życiu – głównie w Budapeszcie –wydaje się kwestią czasu.

Do stolicy Węgier przybywa 32-letni Raoul Wallenberg. Zna już miasto – to biznesmen z międzynarodowymi kontaktami, świetnie mówi po niemiecku i rosyjsku. Jest potomkiem rodu niezwykle w Szwecji wpływowego, ale kariera przemysłowca, polityka czy bankiera go nie zadowala. Godzi się na pracę dla Komisji ds. Uchodźców Wojennych, która chce chronić niedobitki europejskich Żydów przed zagładą. Oficjalnie zostaje sekretarzem szwedzkiego przedstawicielstwa dyplomatycznego w Budapeszcie.

Ambasady krajów neutralnych oraz Międzynarodowy Czerwony Krzyż robią już wówczas, co mogą, aby zapewniać ocalałym Żydom schronienie lub chociaż dokumenty zapewniające nietykalność. Szwedzka placówka, w trosce o swoją wiarygodność, stara się wydawać papiery tym Żydom, którzy mogą dowieść minimalnych związków ze Szwecją, choćby i biznesowych.

Wallenberg szybko się orientuje, że to za mało w stosunku do potrzeb. „Nikt nie ma okazji, cierpliwości ani czasu, aby analizować, co jest nielegalne, gdyż wszystko, co naziści robią w imię prawa, jest nieludzkie, niesprawiedliwe. Najważniejszą rzeczą jest pomoc” – mówi. Wpada na pomysł masowego wyrabiania tzw. schutzpassów – swoistych paszportów. Taki dokument ma być informacją, że jego posiadacz jest chroniony przez ambasadę Szwecji, zwłaszcza: przed deportacją.

Pomysł okazuje się strzałem w dziesiątkę, bo odwołuje się do niemieckiej słabości do biurokracji i pieczęci. Schutzpass nie ma wprawdzie żadnej mocy urzędowej czy prawnej, ale wygląda oficjalnie: znajdują się w nim zdjęcia, dane osobowe, jest też szwedzkie godło państwowe i żółto-niebieskie barwy. Dokumenty zaczynają powstawać po cichu, lecz masowo. Pracuje nad nimi m.in. grupa Żydów, którzy dzięki oficjalnemu zatrudnieniu w ambasadzie nie muszą nosić na ubraniach obowiązkowej żółtej gwiazdy.

Objawiał się jak cudotwórca

Wiecej TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: