KULT SW. KACZORA

Helena Szmuness

Odkad przeczytalam, ze caly Rzad, Prezydent i wszystkie mozliwe przydupasy Prezesa zebrali sie na uroczystosci upamietniajacej Czternasta Rocznice zaprzysiezenia Zmarlego Blizniaka na stanowisku – wait for it! – prezydenta Warszawy, nie moge sie opedzic od mysli, ze Polacy znalezli sie w naprawde historycznym momecie – przy narodzinach czegos na podobienstwo Kultu Kargo – Kultu Swietego Kaczora.
Kult Kargo kwitnacy od 70 lat na jednej z wysp Polinezji czci tajemniczego Johna Fruma, ktory swoja duza skrzydlata maszyna przylecial na wysepke Tannu, wyladowal, rozdal oniemialym ze zdumienia tubylcom rozkoszne goscince w postaci puszek z tuszonka i sloikow z maslem orzechowym,nastepnie jak twierdza wyznawcy, nakazal mieszkancom kompletnie wyzbyc sie wszystkich gadzetow zachodniej cywilizacji, a kiedy wypelnia jego wole, przyleci znowu i znowu wyladuje towar i wszyscy beda szczesliwi, najedzeni i zapanuje powszechny dobrobyt. Wiec wyznawcy Johna Fruma zbieraja sie co roku w lutym na klepisku udajacym ladowisko, wokol duzej drewnianej atrapy samolotu i wznosza oczy do gory wypatrujac przybycia Johna Fruma. Modla sie i spiewaja, wierzac, ze nadejdzie taki dzien….
Kult Swietego Kaczora ma wiele elementow wspolnych: tez nie lubi zachodniej cywylizacji ( t. zw. cywilizacji smierci), tez obiecuuje powszechna szczesliwosc jak juz Polacy ostatecznie pozbeda sie zbednych gadzetow demokracji: Trybunalu Konstytucyjnego, , wolnosci slowa, wolnych mediow. Kult Kaczora tez jak Kult Kargo ma centralna ikone – samolot , choc w Kulcie Kaczora, jak w tym dowcipie z Radia Erewan, nie wyladowal, tylko sie rozbil. Teraz zatem, kiedy mamy juz i smolenskie miesiaczki, i smolenski apele, i swiecenie dni zwiazanych z zyciem nowego Bostwa, i drewnianego tupolewa ze swietymi obrazkami w oknach, i okresowe ogladanie relikwii zamknietych w duzej marmurowej skrzyni, jestesmy chyba na bardzo dobrej drodze, aby zaczely powstawac swiatynie pod jego wezwaniem. Zreszta swiatynie juz sa, choc jeszcze nie pod dachem. Wystarczy, ze wiekszosc reprezentacyjnych ulic i placow otrzyma imie Lecha Kaczynskiego, a skwery zapelnia sie Wawelskimi Swiatkami i nowa religia na dobre zadomowi sie w kraju. A niepokornych bezboznikow za wszarz i deportowac.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: