Uncategorized

Wczoraj Polska umarła

Przyslala Rimma Kaul

 

 



Fakt, że jestem Polką, nigdy nie stanowił dla mnie problemu. Nie rozumiałam, jak ludzie mogą się wstydzić tego, skąd pochodzą. Wręcz przeciwnie – czułam dumę na myśl o swoim kraju. Trochę dziwny, trochę absurdalny, ale piękny. Może groteskowy. Ale swój. Teraz, pierwszy raz w życiu, wstydzę się go.

 

Mam ochotę spuszczać głowę, mówiąc, że jestem Polką. I to mnie smuci najbardziej, bo nie wierzyłam, że kiedykolwiek do tego dojdzie. Wciąż kocham ten kraj – jak mogłabym nie? Wciąż jestem patriotką i wiem, że do końca życia będę dostawać gęsiej skórki, usłyszawszy Mazurka Dąbrowskiego. Wierzę, że w razie zagrożenia z zewnątrz potrafiłabym w sobie znaleźć siłę, aby walczyć o swoją ojczyznę.
 

Ale nie mam jej na walkę od wewnątrz. To w tym wszystkim jest najbardziej obrzydliwe – że wrogiem stał się sąsiad. To, że znów ludzi określa nie imię i nazwisko, ale to, czy są prorządowi czy nie. Nie mogę wybaczyć obecnej władzy tak silnego podziału Polaków. Wszczepiliście w nas tę żółć i każecie żyć z nią dalej, ale jak? 500+ nie wynagrodzi Narodowi tego, że stał się nienawistny i rozszczepiony. Żadne pieniądze, żadna kiełbasa wyborcza nie zagoi tej rany.

Najgorsza retoryka

Kategorie: Uncategorized

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: