Michał Zadara: W 1968 roku doszło do zbrodni przeciwko ludzkości

Przyslala Rimma Kaul

– Przeważająca część Żydów nie chciała stąd wyjeżdżać, wiązała z tym krajem swoją przyszłość, miała tu rodziny, uważała Polskę za swoje miejsce na ziemi. Jednak w pewnym momencie ta część polskiej wspólnoty usłyszała od władzy, dziennikarzy, sąsiadów i pracodawców, że nie ma tu dla nich miejsca. I ta krzywda powtórzyła się 12 tysięcy razy – mówi Michał Zadara, reżyser teatralny. Na 50. rocznicę wydarzeń z 1968 roku przygotowuje spektakl „Sprawiedliwość”, który premierę będzie miał 7 marca w Teatrze Powszechnym w Warszawie.


Co się stało w 1968 roku?

– 12 tysięcy Żydów zostało wypędzonych z Polski.

Wypędzonych?

– Posługuję się terminem z opisu zbrodni przeciwko ludzkości. Obok ludobójstwa czy masowego gwałtu jedną ze zbrodni przeciw ludzkości jest wypędzenie. Razem ze współpracującymi ze mną  przy spektaklu prawnikami i historykami stawiam tezę, że w 1968 roku doszło w Polsce do wypędzenia. Zostały wtedy wypełnione wszystkie kryteria tego czynu opisane w międzynarodowej normie prawnej.

Jakie są to kryteria?

– Po pierwsze, zbrodnie przeciwko ludzkości są atakiem na godność ludzką. Po drugie, są szeroką lub systematyczną praktyką. Po trzecie, są zabronione prawem (szczucie, zmuszanie do określonego zachowania). Po czwarte, ofiary są cywilne. Prześladowanie oraz wypędzanie ludności stają się zbrodniami przeciwko ludzkości, jeśli stają się częścią szeroko zakrojonej akcji.

Władza nie użyła wtedy przemocy fizycznej.

– Użyła, tyle że nie przeciwko Żydom, tylko przeciwko studentom. To wystarczyło, by dać do zrozumienia, co jeszcze może się stać. Poza tym propaganda państwowa nieustająco odwoływała się do Holocaustu. Ofiarom – z których wszyscy byli ocalonymi z Holocaustu lub ich dziećmi – propaganda nieustająco przypominała Zagładę. Przywołano kontekst Holocaustu i jego straszne widmo. Słowem – wypędzenie korzystało z mechanizmu strachu.

Czy prawo opisuje taki mechanizm wykorzystania wspomnienia przemocy?

– Prawo w ogóle nie jest od tego, by opisać wyczerpująco każdą nową zbrodnię. Jeśli zatłukę cię tępym wiosłem plastikowym, to i tak cię zatłukę, niezależnie od użytego narzędzia. Nie mogę się bronić tym, że prawo nie zakazuje użycia tępych wioseł plastikowych. Media państwowe nieustająco bombardowały społeczeństwo obrazami Zagłady i te działały jako straszak na Żydów.

Część wypędzonych Żydów nigdy nie powie o sobie: byliśmy wypędzeni.

– Tak, to prawda, i to nieistotne. Jeśli powiem wszystkim, że mnie wcale nie pobiłeś, nie zmienia to faktu, że mnie pobiłeś.

Calosc TUTAJ

6 komentarzy to “Michał Zadara: W 1968 roku doszło do zbrodni przeciwko ludzkości”

  1. Salomea Kape, What is there to like? Shameful documented facts, remembered on the 50th anniversary, by the people (12,000-13,000), who were affected by the hateful attitude to the Jews, by the governament under the leadership of Wladyslaw Gomulka. These are not ‚stories’, these are recollections of traumatised people, who have been uprooted from the land where they lived for generations.

  2. W 1968 kto wyladowal w Izraelu wrocil do swojej ojczyzny.

  3. valeryamiel 04/03/2018 at 09:55

    Troche to nie tak. Bardziej kopniecie w tylek, przez wyrzucenie z pracy, ze studiow, z mieszkan, 3 tysiace studentow zydowskiego rodu prawie na pol roku do kicia (az nas stamtad masowo 15 sierpnia wylali by pewnie poslac lozka tym spodziewanym pod inwazje juz w drodze 20 sierpnia na Czechoslowacje). Moi rodzice juz nie mieli wyboru.
    Co sie natomiast teraz dzieje, to pelna i niepotrzebna zawierucha. W dodatku w sytuacji w ktorej Polska i Izrael to najblizsze siebie politycznie w Europie dwa bratanki: i przeciw multi -kulti i matce-muzulmanki, ktora powinna wrocic do hal, ale do swoich, a nie skąd ją fucking Obama, na spółkę z EU, wiosna ludów arabskich do Europy wyrzucił.
    Europa teraz bezpowrotnie kaput.
    To co się z Żydami w Polsce stało, i w czasie wojny, i po wojnie, i po 8-my Marca, roku Pańskiego 1968, to już się nie odstanie. Polska bez Żydów, pamiątki, kukiełki i Auschwitz. Trzeba bylo tego nie ruszać i już! Co? Miałem sąsiadów w Schweidnitz-Swidnicy pod Wrocławiem, dokąd nas z głębi Rosji Rosjanie na opróżniane ze Szwabow „ziemie odzyskane” przywozili: mój ojciec z Sokolki, podoficer z Katynia, którego Ruscy wzięli z kilkoma kolegami do konwoju, którym wywozili na Syberie złoto z Centralnego Banku Estonii nieopodal. Jeszcze kilka polskich rodzin niedobitkow z Wołynia, wszystkie bez ojców, i nie tylko, oraz Judyta i Adam, brat i siostra, Żydzi, z jej dzieckiem Jakubkiem, w moim wieku, którym chłopi-sąsiedzi na kresach zarąbali 12 członków rodziny, dla gratów, i którzy o tym wtedy nam opowiadali. A dziś co? Dziś, gdyby żyli, poszliby siedziec za to?
    Jak mowi biblia: Nie ma nic nowego na swiecie… Wiec nawet i to już ktoś wymyślił:
    Że niby i przed szkodą, i po szkodzie, głupi…
    Izrael w jednym szeregu z Polska to duzo więcej niż Węgry, w prestiżu, bo te dwa „wywrotki” od Unii to to samo. A tym sposobem Polska dała UE na siebie ściągnac niepotrzebnie porównanie swego agresywnego antysemityzmu do swego- i nie tylko swego, samoobronnego anty-jihadzizmu i anty-islamizmu. Nikomu to nie było potrzebne, a najmniej Izraelowi i Polsce!

  4. Wypedzili z „wilczym biletem” – dokument niebieski w jedna strone i na caly swiat tylko nie do Polski.

  5. p.zwolinski 03/03/2018 at 08:06

    czy moglby pan zacytowac in extenso paragraf wypedzania w dokumencie zbrodni przeciw ludzkosci. Przy okazji moglby pan podac kto to uchwalil , kiedy i czy przewidziano jakies sankcje i kto mialby je stosowac.
    jesli mozliwe w jezyku orginalu, ktorym jest z pewnoscia jezyk angielski , francuski , niemiecki i chyba rosyjski
    Powinien istniec w jezyku polskim,
    dziekuje.
    p..zwolinski

  6. Salomea Kape 03/03/2018 at 01:39

    I don’t like the stories

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: