Kacik poezji – Ludwik Janion cz. 25

Mieszka w Warszawie. Autor opowiadań, poezji, książek dla dzieci także publicystyka i krytyka literacka. Z ważniejszych: powieść „Zwijanie świata ”słowo/obraz terytoria” 2007, dwa tomy „Antologii poezji – Cogito”, antologie poezji młodych autorów: „Zanim wypełni się wiek” i „Dziesięć razy rok”. Poezje publikuje w „Twórczości”, „Toposie”, „Odrze”, w przeszłości także w „Literaturze”, „Fantastyce”, „Nowej Okolicy Poetów”, „Kresach”, „Akcencie” i in. Współpracował z wieloma pismami, od „Szachów” poczynając, na „Kocich Sprawach” kończąc. Od 20 lat prowadzi w pismach „Cogito” i „Victor” działy poświęcone twórczości młodych autorów. W drugim programie Polskiego Radia przez dwa lata prowadził audycję: „Czas na debiut”. Autor słuchowisk radiowych dla dzieci, a także czterech części cieszącej się powodzeniem książki dla dzieci „Adaś i Słoń’, ponadto: „Paca i podróż dookoła świata” oraz zbiór wierszy ilustrujących arcydzieła światowego malarstwa: „Siła wyobraźni”. W latach 2010 – 2015 ghostwriter w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Eksszachista, belfer, radiowiec, scenarzysta… Ma sławną ciotkę i trzy córki


Grawitacja

 

Wiemy, co się komu urodziło

ostatecznie tu dziś i tam wtedy

coraz mniej słów nam zostaje

i symboli zatartych

ślad za śladem

 

Ból podobny jest nasz i niepodobny

Myśli wzajemne są nasze i myśli osobne

A lęk nasz wciąż ten sam

O tej samej porze

 

Czarną wodę pijemy

Czarny wilczur nas goni

Czarne słońce nas parzy

W czarnym żwirze szukamy  

 

Zawsze o krok przed

czarne okruchy zbieramy

wyrywamy z ziemi słowa

a ziemia

zasypuje się od nowa

ku oczom potomnych

których swym ciążeniem może unicestwić

skromnym przecinkiem grawitacji

 

Tak jak nas dziś jeszcze

zabierze niepamięć ślepa

 

Zmierzch

 

Kładka w wodzie ugina się

Przed nią dzieckiem kółko gonię

Za nią starcem w ciszy tonę

W wodzie proch i kosteczki

 

Ja na kładce, my na kładce

Przed nią młodość i marzenie

Za nią brak i otępienie

W wodzie drejdły i kubeczki

 

Bug za nami, Bug przed nami

Dzień za nami, most przed nami

Horyzont i złuda

 

Nam się udało z narodzinami

może ze śmiercią się uda

 


 

Wszystkie wpisy Ludwika

TUTAJ

One Response to “Kacik poezji – Ludwik Janion cz. 25”

  1. Nie uda…nie uda…
    podpisal sie 104-letni Andrej Worona.
    ” Jak zyc w zdrowiu I radosci „

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: