Dlaczego jego mama powiedziała nagle: „Jestem Żydówką, wyjeżdżamy”?

Maciej Zaremba-Bielawski o swoim życiu

 

 


Czy banan może być narzędziem buntu? Czy jeden skok w dal, w podstawówce, może zmienić czyjeś życie? Czy ktoś, kto przeżył wojnę w sanatorium, może żyć z tym, który doświadczył piekła? Dlaczego mama gardziła dziadkiem? Dlaczego powiedziała nagle: – Jestem Żydówką, wyjeżdżamy. Jeśli nasze życie jest opowieścią, to o czym opowiada i jak je zrozumieć? W Studiu DF gościem Włodka Nowaka jest Maciej Zaremba-Bielawski, szwedzki i polski reporter. Autor reportaży, m.in. o przymusowej sterylizacji w Szwecji, problemach globalizacji czy o wojnie w Kosowie. W Szwecji właśnie ukazała się jego najnowsza autobiograficzna książka, dzięki której poznał swoich przodków.

Przyslala

Katharina Dr.Gasinska-Lepsien

4 komentarze to “Dlaczego jego mama powiedziała nagle: „Jestem Żydówką, wyjeżdżamy”?”

  1. Książka absolutnie świetna, czyta się ją jednym tchem. Nie bardzo rozumiem powyższe komentarze, Jak można oceniać, komentować czyjeś słowa nie znając kontekstu, nie przeczytawszy książki? Jak wiadomo nic nie jest proste, a zrozumienia człowieka, który przeszedł piekło zagłady tym bardziej. Książkę gorąco polecam!

  2. Ja uważam że matka autora zdradziła synu tajoną tajemnice pochodzenia, ale tym razem uciekła spod rynny na deszcz. Szwecja też niezbyt lubi Żydów. Jak Żyd to w Izraelu.
    Shlomo Adler

  3. Z szacunkiem dla komentarza Dr.Kape zrozumialam,ze najwidoczniej nie miala mozliwosci lub okazji albo rozmawiac z tymi ludzmi,ktorzy przezyli okupacje w ukryciu albo nie czytala na ten temat aby byc w stanie poznac psychologie strachu.
    To nie ma nic wspolnego ze wstydem–podloze psychologiczne traumatycznych przezyc jest zupelnie inne.
    Kazda historia naszych rodzicow byla inna i kazdy czlowiek reaguje inaczej po tragicznych doswiadczeniach wojennych , gdy jedyna ”wina” to bylo byc urodzonym jako Zyd lub Zydowka.
    Nasze spojrzenie na poczucie przynaleznosci ksztaltowalo sie w zaleznosci w jakiej atmosferze rodzinnej wyroslismy i jakie otoczenie mielismy na podworku czy w szkole.
    Jedni z nas widza to TAK a drudzy INACZEJ.

  4. Ciekawy, nie codzienny wywiad, ktory odnosi sie glownie do przymusowej emigracji i konca historii Zydow w Polsce. Byla to mala ilosc Zydow, ktorych wygnano po chamsku, bezwstydnie i bez litosci w 1968 roku. Mama autora nareszcie sie obudzila ze snu o ojczyznie i postanowila zostac Zydowka. Ja lepiej rozumiem antysemitow w Polsce, ktorzy poprostu chcieli sie nas pozbyc niz tych ” malowanych” Zydo-Polakow, ktorzy chcieli swe pochodzenia wymazac. „Jestem Zydowka, wyjezdzamy” jest okrzykiem rezygnacj i zakonczeniem dramatu zydowskiego. Mama chce takze dzieci uchronic od „wstrzasu” pochodzenia zydowskiego i wysyla najstarszego syna, by te straszliwa wiesc przeslac. To sie dzieje w latach 1968 i ten wstyd – nie strach- byc Zydem jest dla mnie nie do strawienia. To klasyczny przyklad niecheci , nawet obrzydzenia i wstydu do wlasnej narodowosci co takze mnie do czytania nie zacheca.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: