Uncategorized

Izrael musi przestać używać nazwy „Zachodni Brzeg” dla „Judei i Samarii”

Przyslala Katharina Dr.Gasinska-Lepsien


Prawie dwa tysiące lat temu Rzymianie, którym zbuntowani Żydzi mieszkający w ich ojczyźnie i przeciwstawiający się rzymskim rządom sprawili poważne kłopoty, (pamiętacie oczywiście Masadę i zniszczenie Drugiej Świątyni?), postanowił po stłumieniu buntu Bar Kochby w 135 roku n.e. zmienić nazwę „Judei” na „Syria Palestina”, która wkrótce została skrócona do „Palestina”, jako sposób na zamazanie żydowskiego związku z ziemią. W tym samym duchu, po zrównaniu z ziemią Jerozolimy w 70 roku n.e., Rzymianie zbudowali w tym miejscu nowe miasto, które nazwali „Aelia Capitolina”. W obu przypadkach motyw był jasny: zatrzeć żydowskie powiązania z ziemią poprzez latynizację toponimów, które miały być odtąd używane. „Palestina”, która stała się „Palestyną”, została zaakceptowana w świecie zachodnim, podczas gdy nazwa „Aelia Capitolina” nie przyjęła się i gdy tylko Rzymianie odeszli, miasto powróciło do nazwy Jerozolima.

Przenieśmy się teraz do połowy XX wieku. W 1948 roku wybuchła wojna, kiedy pięć armii arabskich najechało nowo ogłoszone państwo Izrael, by je zniszczyć. Pod koniec tej wojny jordański Legion Arabski – z brytyjskimi oficerami, wyszkolony przez Brytyjczyków i zaopatrzony w brytyjską broń – zajął i utrzymywał terytorium w kształcie ucha – „brzeg” oznacza skrawek ziemi mniej więcej równej szerokości na całej długości — na zachód od Jordanu. Terytorium to było znane w świecie zachodnim od trzech tysiącleci jako „Judea” i „Samaria”. Jordańczycy byli w rozterce. Wiedzieli, że nie chcą używać tych nazw miejsc, tak nabrzmiałych żydowską historią. Jak to nazwać? Ammanowi zajęło wiele miesięcy wymyślenie nazwy, ale w 1950 r. Jordańczycy nazwali terytorium, które okupowali na zachód od rzeki Jordan „Zachodnim Brzegiem Haszymidzkiego Królestwa Jordanii”, w skrócie: „Zachodni Brzeg”.


Przez nieustanne powtarzanie, począwszy od 1950 r., kiedy to wszyscy arabscy i muzułmańscy delegaci używali nazwy „Zachodni Brzeg” w przemówieniach w ONZ, reszta świata szybko postanowiła zapomnieć o starych toponimach, które były w ciągłym użyciu przez 3000 lat nie tylko wśród Żydów, ale w całym zachodnim świecie. Spójrz na dowolne amerykańskie, brytyjskie, francuskie, niemieckie, włoskie, holenderskie, hiszpańskie, rosyjskie mapy tego obszaru do 1950 r., a zobaczysz wyraźnie zaznaczone „Judea” i „Samaria”. I nigdzie nie znajdziesz „Zachodniego Brzegu”. Ale oto mamy rok 2023 i praktycznie wszyscy używają teraz, bez zastanowienia, „Zachodniego Brzegu” zamiast „Judei i Samarii”.


Jak to się stało, że sami Izraelczycy nie zrozumieli, że nazwa „Zachodni Brzeg” była bronią propagandową; jej przyjęcie oznaczało słowne zerwanie żydowskiego związku z tym, co było sercem żydowskiej historii? Izraelczycy po prostu nie zwracali na to uwagi. Właśnie stoczyli wojnę o przetrwanie. Zajmowali się budową mieszkań dla ocalałych z europejskich obozów Żydów. Byli zajęci tworzeniem rządu, budową dróg i innej infrastruktury, próbą stworzenia miejsc pracy dla setek tysięcy Żydów napływających z obozów dla przesiedleńców w Europie i znalezieniem domów dla 800 tysięcy zubożałych Żydów przybywających z krajów arabskich. Poza tym Izraelczycy wiedzieli, że Judea i Samaria to nazwy używane od tysiącleci; nie mogli sobie wyobrazić, że w ciągu kilku lat te toponimy znikną z użycia, z wyjątkiem samego Izraela.


Ale teraz, mając więcej czasu na myślenie, wielu Izraelczyków opamiętało się; teraz zdają sobie sprawę ze złowrogiej wartości propagandowej „Zachodniego Brzegu” i potrzeby przywrócenia do powszechnego obiegu „Judei i Samarii”. Czy nie jest już za późno, by odzyskać utracony grunt? Więcej na temat wojny o nazwy miejsc można znaleźć tutaj: Demand from Israeli public broadcaster: Stop calling Judea and Samaria ‘the West Bank’ [Żądanie wobec izraelskiego nadawcy publicznego: Przestańcie nazywać Judeę i Samarię „Zachodnim Brzegiem”], Israel National News, 15 czerwca 2023 r.:

Dyrektor generalny organizacji praw człowieka Btsalmo, Szai Glick, napisał do dyrektora generalnego Kan-Israel Public Broadcasting Corporation, Golana Jochpaza, żądając od korporacji zaprzestania używania terminu „Zachodni Brzeg” w odniesieniu do Judei i Samarii.


Glick twierdzi, że w swoich audycjach i na swojej stronie na Facebooku angielska stacja radiowa korporacji używa terminu „Zachodni Brzeg”, który jest „błędnym terminem, który powinien zostać zastąpiony przez ‘Judea i Samaria’”- pisze Glick.

Glik ma całkowitą rację. Jeśli sam Izrael używa terminu „Zachodni Brzeg” dla „Judei i Samarii”, jak może oczekiwać, że inne kraje i narody przestaną używać „Zachodniego Brzegu” i zamiast tego powrócą do 3000-letnich toponimów używanych przed 1950 r.? Niektórzy izraelscy urzędnicy wzbraniają się przed podjęciem tego wysiłku, ponieważ rzeczywiście trudno będzie przekonać innych do zaprzestania używania określenia  „Zachodni Brzeg”. Ale z czasem coraz łatwiej będzie wyeliminować „Zachodni Brzeg” i używać tylko „Judei i Samarii”. Niektórzy ludzie są po prostu zbyt defetystyczni, myśląc sobie, że to beznadziejne zadanie, że utknęliśmy z „Zachodnim Brzegiem” i nic nie możemy z tym zrobić. Niektórzy boleśnie wstydzą się mówić o „Judei i Samarii”, bojąc się, że inni pomyślą, że muszą być „szalonymi osadnikami, którzy upierają się przy używaniu tych ‘biblijnych’ nazw”. Unikanie nazwy „Zachodni Brzeg” i wprowadzenie „Judei i Samarii” z powrotem do powszechnego obiegu będzie wymagało trwałego wysiłku, ale to jest do zrobienia.


Dlaczego nie dostarczyć nadawcom i dziennikarzom w całym zachodnim świecie, a nie tylko w Izraelu, krótkiej historii tego, jak „Judea i Samaria” zostały celowo wyparte przez „Zachodni Brzeg”? Niech wiedzą, że „Zachodni Brzeg” to 1) nazwa miejsca, która zaczęła być używana dopiero w 1950 r., podczas gdy „Judea i Samaria” były używane nieprzerwanie od 1500 r. p.n.e.; 2) nazwa „Zachodni Brzeg” został przyjęty przez Jordańczyków dopiero w 1950 r., by świadomie ukryć żydowskie związki z tą ziemią; 3) przez używanie nazwy „Zachodni Brzeg” – świadomie lub nieświadomie – promujecie palestyńską propagandę. Być może CAMERA może rozpocząć kampanię, aby nalegać na używanie nazwy „Judea i Samaria”, tak jak używa się innej „biblijnej” nazwy: „Gaza” – są to nazwy, które pojawiają się na mapach świata zachodniego od ponad 3000 lat . Natomiast „Zachodni Brzeg” narodził się wczoraj, taka jętka jednodniówka.


Pojedyncze osoby mogą pomóc dzwoniąc do programów informacyjnych i talk-show, gdy tematem jest Izrael i Palestyńczycy, i twierdząc, że „Judea i Samaria” to właściwe nazwy miejsc, używane przez 3000 lat, zanim król Haszymidzki zdecydował dla celów propagandowych nazwać to obszar groteskowo niejasnym zwrotem „Zachodni Brzeg”. Powtórz tę samą wiadomość w listach do redakcji. W listach do swoich przedstawicieli w Kongresie, zwłaszcza jeśli są znani jako proizraelscy, wyjaśnij, dlaczego twoim zdaniem powinni oni w swoich przemówieniach, zwłaszcza tych wygłaszanych w Izbie lub Senacie i umieszczanych w protokole Kongresu, używać nazwy „Judea i Samaria”, a nie „Zachodni Brzeg”. W rzeczywistości, kilkudziesięciu członków Kongresu powinno być gotowych zaproponować rezolucję, która zobowiąże rząd amerykański do zastąpienia nazwy „Zachodni Brzeg” przez „Judeę i Samarię” we wszystkich oficjalnych dokumentach i dyskusjach. Co powiedzą przeciwnicy takiego posunięcia? Że Judea i Samaria to tylko syjonistyczna propaganda, nawet jeśli były w ciągłym użyciu zarówno przez Żydów, jak i nie-Żydów, przez 3000 lat przed pojawieniem się Theodora Herzla?

Zwraca on [Glick] uwagę, że w przeszłości pisał do korporacji [nadawczej Kan], a oni w odpowiedzi twierdzili, że używają jednakowo obu terminów i że kiedy dyskutuje się o kwestiach palestyńskich, używana jest nazwa „Zachodni Brzeg”, podczas gdy nazwa „Judea i Samaria” jest używane w związku ze sprawami izraelskimi….


Wyjaśnia, że skoro oficjalną nazwą w państwie Izrael jest „Judea i Samaria” – „Jest błędem, że korporacja państwowa używa obcej nazwy ‘Zachodni Brzeg’, która jest pozostałością po okupacji jordańskiej przed 1967 r.”.


Według niego „nazwa ‘Zachodni Brzeg’ szkodzi dyplomacji publicznej, ponieważ łączy region z królestwem Jordanii i nie odzwierciedla starożytnego związku narodu żydowskiego z Judeą i Samarią”.…

Ma rację. A każdy, kto nadal odmawia używania nazwy „Judea i Samaria” po uświadomieniu sobie propagandowego celu i efektu „Zachodniego Brzegu”, zasługuje na wytknięcie i zawstydzenie za próbę stłumienia „starożytnego związku narodu żydowskiego z Judeą i Samarią”.


Zacznijmy tutaj, teraz. Nigdy więcej Z*** B**u. Judea i Samaria. Samaria i Judea. Judea, Samaria. Tak trzymaj. Wkrótce pokonasz początkową niepewność.

Link do oryginału: https://www.jihadwatch.org/2023/06/israel-must-stop-using-west-bank-for-judea-and-samaria

Jihad Watch, 18 czerwca 2023

Tłumaczenie: Małgorzata Koraszewska


*Hugh Fitzgerald jest publicystą Jihad Watch. 

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. Do Henryka
    Zachodni Izrael to plaza wzdluz M.Srodziemnego .Zachodni Brzeg lezy na wschodzie Izraela (zachodem jest dla Jordanii ,ktora te nazwe wymyslila).

  2. Wlasciwa nazwa powinna byc Zachodni Izrael, zamiast Zachodni Brzeg albo Judea i Samaria. Podobnie jak w innych krajach, okresla sie czesc kraju np. Polnocna Francja, Poludniowa Szwecja itp.

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.