Uncategorized

Analiza wojenna


JAKOW LAPIN

Hamas może dążyć do przyjęcia modelu podobnego do struktury Hezbollahu w Libanie, gdzie pozostaje dominującą siłą wojskowo-terrorystyczną i polityczną, jednocześnie pozwalając bezzębnej administracji cywilnej na formalne „rządzenie”.

Cel ten potencjalnie dobrze pasuje do trzystopniowej propozycji zakończenia konfliktu w Strefie Gazy, zaproponowanej 31 maja przez prezydenta USA Joe Bidena, która była bardzo niejasna w kwestii tego, jak zapewnić, by Hamas nie odbudował swojej władzy w Strefie.

Możliwość przyjęcia przez Hamas modelu Hezbollahu w Strefie Gazy przyciągnęła ostatnio uwagę jako realna strategia dla ruchu dżihadystycznego, aby utrzymać swoje wpływy wojskowe i polityczne, pozornie zrzekając się cywilnych rządów w Strefie Gazy na rzecz nominalnie niezależnej władzy technokratycznej lub, w podobnej wersji tego planu, Autonomii Palestyńskiej.

Jacky Hugi, redaktor ds. arabskich w wojskowym radiu, omówił możliwe przyjęcie przez Hamas modelu Hezbollahu w Strefie Gazy w Maariv w ostatnich dniach, w którym zbadał, w jaki sposób Hamas może wykorzystać to podejście do utrzymania swoich wpływów przy jednoczesnym ograniczeniu bezpośredniej odpowiedzialności za zarządzanie.

Hamas zasadniczo kieruje się strategicznym celem zachowania zdolności do odbicia Strefy Gazy po wojnie. Głównym celem islamistycznej frakcji jest wyjście z działań wojennych ze zdolnością do odbudowy swojego arsenału rakietowego, tuneli i armii atakującej dżihadystów, prawdopodobnie z pomocą Iranu, oraz z przywództwem w dużej mierze bez szwanku, co słusznie uznałby za znaczące zwycięstwo.

Jeśli Hamas nie może natychmiast przywrócić reżimu politycznego, jego tymczasowa wizja może obejmować wzorowanie swoich operacji na Hezbollahu w Libanie – potężnej armii terrorystycznej działającej w państwie, w którym oficjalne rządy cywilne są nominalne i nieskuteczne.

Ciężar codziennego zarządzania w Strefie Gazy okazał się uciążliwy dla Hamasu, szczególnie w obliczu trudności gospodarczych i awarii infrastruktury. Przekazując administrację cywilną Autonomii Palestyńskiej lub organowi technokratycznemu, Hamas mógł skupić się na swoich podstawowych działaniach: odbudowie potencjału wojskowego i kontynuowaniu ataków dżihadystycznych przeciwko Izraelowi.

Ostatecznym celem Hamasu, zgodnie z ideologią Bractwa Muzułmańskiego, jest ustanowienie islamskiego kalifatu na ruinach Izraela i jest on elastyczny w kwestii tego, jak osiągnąć tę wizję.

Prezydent Biden przedstawił swoją trzypunktową propozycję jako sposób na ustabilizowanie sytuacji w Strefie Gazy i złagodzenie cierpień ludności cywilnej, ale może ona również umożliwić stworzenie ram, w których Hamas może wycofać się z jawnego zarządzania bez rozbrajania lub rozwiązywania swojej armii terroru.

Zainteresowanie Hamasu tego rodzaju modelem nie jest niczym nowym.

Profesor Kobi Michael, doświadczony badacz w Instytucie Bezpieczeństwa Narodowego i Strategii Syjonistycznej Misgav w Jerozolimie oraz były zastępca dyrektora generalnego i szef palestyńskiego biura w Ministerstwie Spraw Strategicznych, zauważył już w marcu tego roku, w artykule opublikowanym w Instytucie Studiów nad Bezpieczeństwem Narodowym, że Hamas wyraził gotowość, aby technokratyczny rząd zajmował się funkcjami administracyjnymi Strefy Gazy. Zauważył, że ten sentyment został powtórzony przez starszego lidera Hamasu Abu Marzouka, który zasugerował, że Hamas może zgodzić się na takie rozwiązanie.

Ryzyko takiego podejścia jest oczywiste. Dla Izraela i jego sojuszników, Hamas podobny do Hezbollahu zakorzeniony w Strefie Gazy oznacza odrodzenie się ogromnego zagrożenia dla bezpieczeństwa izraelskiego południa i całego kraju.

Hamas mógłby inicjować ataki lub eskalować konflikty znacznie częściej, jednocześnie pozwalając pustej obudowie administracji przejąć odpowiedzialność za dobrobyt ludności cywilnej. W takim scenariuszu społeczność międzynarodowa prawdopodobnie potępiłaby wszelkie znaczące działania Izraela mające na celu zneutralizowanie zagrożeń ze strony Hamasu, twierdząc, że zdestabilizowałoby to rząd cywilny, który stałby się listkiem figowym dla Hamasu.

W związku z tym społeczność międzynarodowa, w tym Stany Zjednoczone, musi rozważyć długoterminowe konsekwencje ułatwienia realizacji scenariusza, w którym Hamas zachowuje znaczącą władzę za cywilną fasadą. Taki wynik wzmocniłby i ośmielił całą oś dżihadystyczną kierowaną przez Iran.

Izrael, ze swojej strony, prawdopodobnie będzie miał się na baczności, aby móc uprzedzić potencjalną strategię Hamasu polegającą na powieleniu niszczycielskiego modelu libańskiego w Strefie Gazy.

Zapewnienie, że armia terroru Hamasu nie będzie mogła się odrodzić, a przyszły rząd cywilny w Strefie Gazy będzie wolny od wpływów Hamasu, ma zatem pierwszorzędne znaczenie dla zapobieżenia powstaniu „modelu Hezbollahu” w Strefie Gazy.

Jeśli pozwoli się temu modelowi stopniowo nabierać kształtu, Hamas może w przyszłości podjąć próbę powtórzenia zamachu stanu z 2007 r. i przejęcia pełnej władzy politycznej, w ramach realizacji celu, jakim jest ponowne przekształcenie Strefy Gazy we wspieraną przez Iran fortecę terroru.

Analiza Wojenna

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.