Uncategorized

IAF dąży do zmniejszenia potencjału Hezbollahu, przygotowując się do wojny


Yaakov Lappin

Były dowódca IAF stwierdził, że siły powietrzne i jednostki wywiadowcze uważnie monitorują teren wroga pod kątem przyszłych „niespodzianek”.
Według byłego dowódcy IAF, izraelskie siły powietrzne systematycznie zmniejszają możliwości Hezbollahu, przygotowując się do wojny na pełną skalę.

25 sierpnia IAF przeprowadziły znaczące uderzenie wyprzedzające na pozycje Hezbollahu w południowym Libanie, w następstwie informacji wywiadowczych wskazujących na zbliżający się atak rakietowy na Izrael. Operacja, przeprowadzona na krótko przed świtem, uderzyła w tysiące wyrzutni rakiet i składowisk bezzałogowych statków powietrznych (UAV), w celu zakłócenia zdolności organizacji terrorystycznej do przeprowadzenia planowanego ataku.

Były dowódca IAF gen. dyw. (rez.) Amikam Norkin stwierdził podczas seminarium internetowego zorganizowanego przez Żydowski Instytut Bezpieczeństwa Narodowego Ameryki (JINSA) 26 sierpnia, że uderzenie wyprzedzające zostało skrupulatnie zaplanowane w odpowiedzi na konkretne dane wywiadowcze zebrane przez izraelskie agencje bezpieczeństwa.

„Izraelski wywiad uznał, że Hezbollah [planował] działać przeciwko strategicznym celom wewnątrz Izraela” – stwierdził.

Uderzenie obejmowało około 100 myśliwców uderzających w wiele pozycji Hezbollahu, koncentrując się na wyrzutniach rakiet i jednostkach UAV ukrytych na otwartych polach i obszarach zalesionych. Według Norkina, IAF specjalnie unikał celowania w wyrzutnie w gęsto zaludnionych obszarach, aby zminimalizować ryzyko ofiar wśród ludności cywilnej.

Norkin podkreślił, że działania IAF są starannie skalibrowane, aby osiągnąć cele taktyczne, unikając wojny.

„Na poziomie taktycznym myślę, że osiągnęliśmy to, co planowaliśmy” – powiedział. Chociaż nie był pewien, czy Izrael jest teraz „na właściwym poziomie” pod względem swojej pozycji wobec Hezbollahu, „jesteśmy w lepszej sytuacji niż miesiąc temu”.

Pomimo ataku prewencyjnego, Hezbollah nadal zdołał wystrzelić około 300 rakiet i dronów w kierunku północnego Izraela. Większość z nich została skutecznie przechwycona, oświadczył Norkin, w tym wszystkie drony wystrzelone w kierunku centralnego Izraela.

Norkin zwrócił również uwagę na znaczenie dronów-samobójców w tym konflikcie, opisując je jako „główną historię” ze względu na ich precyzję i zagrożenie, jakie stanowią dla celów strategicznych.

Według Norkina, wyprzedzające uderzenie IAF przeciwko Hezbollahowi jest częścią szerszej strategii zarządzania wieloma frontami walki w trwającym konflikcie. Od czasu wybuchu wojny 7 października, IAF były zaangażowane nie tylko w Strefie Gazy i Libanie, ale także w Syrii i Jemenie. Izraelskie samoloty uderzyły w jemeński port Al-Hodeida 20 lipca w odwecie za śmiertelny atak dronów Houthi na Tel Awiw. IAF są również zaangażowane w operacje antyterrorystyczne w Judei i Samarii.

„Każdego dnia w ciągu ostatnich 10 miesięcy siły powietrzne są w stanie wysokiej gotowości, które … czekają na wszelkie, powiedzmy, niespodzianki, na każdym z frontów, zwłaszcza z frontu północnego” – stwierdził. Było to szczególnie prawdziwe w pierwszych miesiącach wojny, kiedy „myśleliśmy, że Hezbollah może próbować wysłać siły specjalne na terytorium Izraela”, dodał.

Generał dywizji (w stanie spoczynku) Yaacov Ayish, były attaché obrony Izraela w Stanach Zjednoczonych, zasugerował, że ograniczony odwet Hezbollahu za zabójstwo najwyższego dowódcy grupy terrorystycznej w Bejrucie w zeszłym miesiącu był skalkulowaną decyzją, na którą wpłynęły szersze względy strategiczne.

„Hezbollah ma zdolność wystrzeliwania około 3000-4000 rakiet dziennie, ale zdecydował się użyć tylko bardzo ograniczonej części swojej mocy” – stwierdził. Ta powściągliwość, według Ayisha, jest wynikiem dążenia Hezbollahu i Iranu do uniknięcia wojny na pełną skalę.

Decyzja Izraela o uderzeniu w wyrzutnie, które miały zostać użyte przez Hezbollah i usunięciu bezpośredniego zagrożenia, a także o atakowaniu miejsc przechowywania broni, jest częścią skumulowanej izraelskiej strategii mającej na celu zmniejszenie możliwości grupy terrorystycznej „na następny dzień”.

Podczas gdy Izrael również stara się uniknąć eskalacji konfliktu do wojny na pełną skalę, usuwanie tych zagrożeń jest częścią przygotowań do takiej wojny, „która obawiam się, że jest nieuchronna” – stwierdził.

Odnosząc się do działań Hezbollahu od 8 października, kiedy to przyłączył się do wojny rozpoczętej przez Hamas inwazją na południowy Izrael dzień wcześniej, Ayish stwierdził: „Musimy zapytać, dlaczego zdecydowali się przenieść to na wyższy poziom i dlaczego w ograniczony sposób”.

W konflikcie zginęło jak dotąd ponad 500 członków Hezbollahu, w tym wielu dowódców, więc wspierana przez Iran armia terrorystyczna wydaje się równoważyć swoją reakcję z potrzebą zachowania pozostałych zdolności i ściśle koordynować swoje działania z Teheranem.

Ayish podkreślił znaczenie izraelskich zdolności ofensywnych jako pierwszej linii obrony, a następnie solidnych systemów, takich jak Żelazna Kopuła, jako drugiej linii obrony.

IAF dąży do zmniejszenia potencjału Hezbollahu, przygotowując się do wojny

Kategorie: Uncategorized

2 odpowiedzi »

  1. „Według Norkina, IAF specjalnie unikał celowania w wyrzutnie w gęsto zaludnionych obszarach, aby zminimalizować ryzyko ofiar wśród ludności cywilnej.”
    Norkin, ten ktory Oct 7. rozmiescil tylko jeden helikopter na Negev, ktorego zaloga miala rozkaz ” strzelac tylko do rozproszenia tlumow, nie zabijac” w swoim zywiole ” unikac strat cywili” , za wyjatkiem cywili izraelskich oczywiscie.

  2. Od 75 lat, szymuja akcje, a nie pokoj. Ze znanymi skutkami

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.