Uncategorized

Katz zarządził przygotowanie planu IDF na „całkowite pokonanie Hamasu”, jeśli do 20 stycznia nie dojdzie do porozumienia w sprawie zakładników.

Emanuel Fabian


Biuro ministra obrony podaje, że przekazał armii, że uwolnienie zakładników jest „najwyższym priorytetem” i ostrzega przed „wciągnięciem Izraela w wojnę na wyniszczenie, która może nas słono kosztować”.

Minister obrony Israel Katz ogłosił w piątek, że nakazał wojsku przedstawić mu plan „całkowitego pokonania Hamasu w Strefie Gazy”, który ma zostać wdrożony, jeśli do czasu wejścia do Białego Domu nowego prezydenta USA Donalda Trumpa nie zostanie podpisane porozumienie w sprawie zakładników z palestyńską grupą terrorystyczną.

„Jeśli umowa z zakładnikami nie zostanie zawarta do czasu objęcia urzędu przez prezydenta Trumpa, musi dojść do całkowitego pokonania Hamasu w Strefie Gazy” – powiedział Katz w oświadczeniu wydanym przez jego biuro.

Trump zagroził, że będzie „piekło do zapłacenia”, jeśli izraelscy zakładnicy przetrzymywani przez grupę terrorystyczną nie zostaną uwolnieni przed objęciem przez niego urzędu 20 stycznia.

„Nie możemy dać się wciągnąć w wojnę na wyniszczenie, która będzie nas słono kosztować i nie doprowadzi do zwycięstwa i całkowitej strategicznej porażki Hamasu oraz zakończenia wojny w Strefie Gazy” – powiedział Katz, około 15 miesięcy po wybuchu wojny z brutalnym atakiem grupy terrorystycznej 7 października 2023 roku.

Liczba ofiar izraelskiej ofensywy naziemnej przeciwko Hamasowi w Strefie Gazy i operacji wojskowych wzdłuż granicy ze Strefą wynosi 398. Liczba ta obejmuje policjanta zabitego w misji ratowania zakładników i cywilnego kontrahenta Ministerstwa Obrony.

Katz powiedział, że poinstruował Siły Obronne Izraela, aby przedstawiły mu plany „całkowitego pokonania” Hamasu podczas czwartkowej wieczornej analizy z szefem sztabu IDF generałem Herzi Halevi i innymi najwyższymi oficerami.

Według biura Katza, minister „podkreślił, że kwestia uwolnienia zakładników jest najwyższym priorytetem establishmentu obronnego od czasu objęcia przez niego urzędu i że należy zrobić wszystko, aby sprowadzić ich do domu”.

„Minister obrony podkreślił, że nie możemy dać się wciągnąć w wojnę z Hamasem w Strefie Gazy, podczas gdy zakładnicy pozostają w tunelach z narażeniem życia i cierpią” – dodano w oświadczeniu.

Uważa się, że 94 z 251 zakładników uprowadzonych przez Hamas 7 października pozostaje w Strefie Gazy, w tym ciała co najmniej 34 osób, których śmierć potwierdziły IDF.

Katz poprosił IDF o „wyszczególnienie kwestii, które mogą utrudnić realizację planu, w tym kwestii humanitarnych i innych, oraz pozostawienie politykom podjęcia niezbędnych decyzji”, zgodnie z oświadczeniem.

Minister obrony „podkreślił również, że kwestia politycznego rozwiązania dla Strefy Gazy nie jest istotna dla kwestii planu i działań wymaganych teraz, ponieważ żadna partia arabska ani inna nie weźmie odpowiedzialności za zarządzanie życiem cywilnym w Strefie Gazy, dopóki Hamas nie zostanie całkowicie zmiażdżony”.

Podczas gdy rząd premiera Benjamina Netanjahu był niechętny do podpisania planu powojennego zarządzania Strefą Gazy, istniało poparcie dla wzmocnienia pozycji lokalnych palestyńskich klanów niezwiązanych z terroryzmem w celu administrowania usługami w Strefie zamiast Hamasu.

Netanjahu wielokrotnie powtarzał, że Izrael nie pozwoli Autonomii Palestyńskiej na powrót do zarządzania Strefą Gazy, choć pojawiły się oznaki, że Jerozolima mogłaby żyć ze zreformowaną Autonomią Palestyńską w rodzaju tej, którą forsuje administracja Bidena.

Oświadczenie ministra obrony pojawiło się w obliczu rosnących napięć między nim a szefem IDF. Katz niedawno poinformował Haleviego, że nie zatwierdzi szeregu awansów i nominacji, dopóki wojsko nie przedstawi wyników dochodzenia w sprawie swoich błędów przed i podczas ataku z 7 października.

Emanuel Fabian

Katz zarządził przygotowanie planu IDF na „całkowite pokonanie Hamasu”, jeśli do 20 stycznia nie dojdzie do porozumienia w sprawie zakładników.

Kategorie: Uncategorized

14 odpowiedzi »

  1. @Marek Pelc

    ”WIERSZOKLECTWO gladkie, gorzej z logiką.”

    Jak będę potrzebował korków z logiki, to na pewno tego Pelca powiadomię.

  2. TP
    WIERSZOKLECTWO gladkie, gorzej z logiką.

  3. @MEF

    ”Właśnie zdefiniowałeś doktrynę Netanyahu”

    Przez doktrynę Benjamina Netanjahu
    sporo ludzi już musiało pójść do piachu.

    Właśnie wskutek arcymądrej tej doktryny
    odbierało się dziewczynom karabiny.

    Prosta prawda i potwierdzi każdy rabin –
    znacznie lepiej, jeśli żołnierz ma karabin.

    Przećwiczona ta doktryna już w praktyce,
    już wiadomo, jak wpłynęła na granicę.

    Usunięto z tej granicy wszystkie miny,
    zgodnie z tezą i teorią tej doktryny.

    Już wiadomo, co z doktryny tej wynika –
    rzeź cywilów i oseski w piekarnikach,

    Już wiadomo, jak doktryna przebojowa
    zadziałała na imprezie Supernova.

    Twierdzę zatem, iż doktryna wzmiankowana
    jest wyraźnie ciutkę niedopracowana.

  4. MP:
    Właśnie zdefiniowałeś doktrynę Netanyahu, a praktycznie rzymską metodę „Divide et Impera”. Co zresztą tłumaczę, to taktyka starsza od ludzkiej cywilizacji. Mimo to w każdym pokoleniu zbyt wielu ludzi myśli inaczej.
    Welcome to the club.

  5. MEF
    Tak długo jak są dwa różne ugrupowania palestynskie sie wykluczające i geograficznie odzielone, nie będzie państwa palestyńskiego. Kluczem jest niedopuszczenie do przejęcia przez Hamas PA.

  6. @Rysiek

    „Że przyjaźń z z wujem Samem ma swoje problemy to też prawda. Z całą pewnością wolałbym żebyśmy to my byli tym mocarstwem, a nie on, ale nie wiem jak tego dokonać. Podobnie zresztą jak nie potrafię wygrać toto lotka.”

    Nie znam się na mocarstwach, ale wiem na przykład, że nawet Wuj Sam jakoś nie jest w stanie nałożyć embarga na dostawy czołgów do Izraela. Nie jest w stanie, bo Żydzi sami fabrykują czołgi, zresztą najlepsze na świecie.

    Izrael jest oczywiście za małym krajem, żeby o własnych siłach fabrykować samoloty bojowe. Aczkolwiek… kiedyś jednak mógł. Wyprodukowano najpierw kilkadziesiąt Nesherów, potem bardzo udane Kfiry, nawet Amerykanie ich używali (szczegóły na żądanie). Kfirów wyprodukowano już parę setek. Projekt „Lavie” zarzucono, a były już dwa latające prototypy.

    Na szczęście nikt się nie przejmował amerykańskimi protestami, jak zmajstrowano własne bomby atomowe (potem i wodorowe), własne rakiety balistyczne, własne rakiety nośne i własne satelity. Mało tego – nikt się nie pytał Ameryki o zgodę w przededniu Wojny Sześciodniowej.

    Gdyby zawsze postępowano zgodnie z zachciankami Wuja Sama, to po Izraelu już by nawet wspomnienia nie zostało. Po Żydach w diasporze tym bardziej.

  7. TP:
    To scenariusz realny który grozi państwu żydowskiemu codziennie i każdego dnia, od haniebnych umów Oslo. Dla ONZ wystarczy pozór jedności palestyńskiej aby zdeklarować niezależne państwo arabskie dbając jednocześnie o brak definicji granic tego państwa. Tak na wyrost. Celem doktryny Netanyahu jest zablokowanie deklaracji państwa arabskiego między morzem i rzeką i ta pracowała ponad 20 lat. Ta doktryna, jak okazało się za późno, była oparta na pozornie rozsądnym założeniu że IDF upilnuje granicę w razie potrzeby. Niby założenie trywialne, bo przecież wojsko istnieje dokładnie w tym celu.

  8. Tomciu,
    To wszysto co piszesz to prawda tylko co z tego
    wynika ?
    Czy mamy już sposób na pokonanie Hamasu ? A może tylko słowa Katza ?
    Że przyjaźń z z wujem Samem ma swoje problemy to też prawda. Z całą pewnością wolałbym żebyśmy to my byli tym mocarstwem, a nie on, ale nie wiem jak tego dokonać. Podobnie zresztą jak nie potrafię wygrać toto lotka.
    Jeżeli masz jakiś konkretny pomysł na zniszczenie Hsmasu, to bardzo jestem ciekawy. Ja nie widzę skąd weźmiemy tylu żołnierzy, jak oni będą walczyć i jak uwolnią naszych zakładników.
    Na razie jedno co jest pewne, że każdy dzień zwłoki pociąga za sobą ryzyko utraty życia wielu niewinnych ludzi.
    A to, że były kiedyś lata bez Hamasu – absolutnie w niczym nie zmienia dzisiejszej sytuacji 😮‍💨

  9. @MEF

    ”następnym krokiem będzie deklaracja państwa palestyńskiego z poparciem większości świata, ”

    A Żydzi w Izraelu sami dla siebie wybudują jakieś duże kominy, żeby zrobić miejsce dla ”państwa palestyńskiego”? Czy może wszyscy naraz powskakują ”do morza”, żeby ”większość świata” nie musiała się wysilać?

    ”Państwo palestyńskie” ma się przecież rozciągać ”from the river to the sea”. A potem pewnie pora na diasporę, bo następny postulat to ”globalize the Intifada”.

  10. @Rysiek

    ”Tylko że jeżeli dobrze ponad rok nie potrafiliśmy tego zrobic, to teraz już to potrafimy ?”

    Kiedyś jakoś umiano pilnować porządku w strefie Gazy. O ile mnie pamięć nie myli, to żaden Hamas ani nic innego w podobnym stylu nie istniało od Wojny Sześciodniowej aż do roku 1987-go, czyli przez równo dwadzieścia lat. Bałagan zaczął się od pierwszej intifady, a rozkręcił się na dobre po ”traktacie” w Oslo.

    W latach 1967 – 1987 spora część świata (Związek Radziecki plus Układ Warszawski, komunistyczne Chiny, Indie, większość t z w ”krajów niezaangażowanych”, wszystkie państwa arabskie z wyjątkiem Egiptu po Camp David) nie uznawały prawa Izraela do istnienia. A Żydzi w Izraelu mieli to nieuznawanie tak głęboko, że by chyba nawet po grochówce nie wyszło.

    Serdeczna przyjaźń z Wujem Samem ma tę wadę, że Wuja Sama trzeba się słuchać. Nie zawsze się na tym dobrze wychodzi, o czym przekonali się choćby mieszkańcy Wietnamu. Wuj Sam już kiedyś był wymusił ”umowę pokojową” między Wietnamem Południowym a Północnym.

  11. Ja też bardzo chciałbym absolutnego zlikwidowania Hamasu.
    Tylko że jeżeli dobrze ponad rok nie potrafiliśmy tego zrobic, to teraz już to potrafimy ? Bo Katz powiedział ?

  12. MP:
    Miałbyś rację jeszcze 2 lata temu. W sytuacji obecnej trzeba sprawdzić czy doktryna Netanyahu jeszcze pracuje. Dzisiaj Hamas stoi na progu umowy strategicznej z Fatach, popartej przez Turcję i rosnący blok jihadystów. Turcją i jihadystami egipskimi i jordańskimi. Słabszy wojskowo ale silniejszy politycznie. Mecenasem Hamasu stają się Turcja i Egipt.
    Kluczem do nowej doktryny izraelskiej są akurat jego stosunki z Fatah Abbasa. Jeśli dojdą do porozumienia, następnym krokiem będzie deklaracja państwa palestyńskiego z poparciem większości świata, w tym Rosji, Chin, może Indii i kilku państw europejskich. W takiej sytuacji doktryna Netanyahu straci znaczenie. Jeśli nie dojdą do porozumienia, doktryna Netanyahu pozostanie operacyjna.

  13. Mam wrażenie, że bardzo osłabiony Hamas jest teraz bardziej na rękę rządowi niż jego całkowite pokonanie, które oznaczałoby powrót PA do Gazy i żądania państwowości. Bush senior bardzo osłabił Sadama Husseina ale go nie obalił. Bush jr. obalił, skutki widać do dzisiaj. Podobnie z Libia.

  14. Poczekajmy na oficjalną wersję rządu Izraela, bo członkowie tego samego gabinetu wojennego już kilkakrotnie grozili ”wymazaniem” Hamasu z oblicza BW. Komunikat gabinetu, prawdopodobnie już w tą niedzielę, wyjaśni postawę Izraela i kto stracił rozum a kto gra pokera z zimną krwią. Tu warto przypomnieć że puste groźby są gorsze od ośmieszenia publicznego, bo skutecznie obniżają poziom odstraszania wrogów.
    Ale dopóki Izrael ma realną opcję odnowienia wojny, te groźby mają jeszcze pewną wagę.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.