
Oryginał angielski: Israel’s Military Failure, Gaza’s Dismal Future
Tłumaczenie: Magda Keitz
Australijski tytuł prasowy: „Porażka w Strefie Gazy: wojna prawdopodobnie nie zakończy terroryzmu Hamasu”
Australijski tytuł internetowy: „Pięć możliwych rozwiązań problemu Strefy Gazy”
W następstwie masakry z 7 października 2023 r. Izraelczycy powszechnie zgodzili się, że Hamas nie może dłużej rządzić Strefą Gazy; w rzeczywistości musiał zostać zniszczony. Jednak około 16 miesięcy później Hamas pozostaje potężną instytucją. W rezultacie kwestia przyszłego zarządzania Strefą Gazy stała się płynna i niejasna.
Sytuacja ta rodzi kilka pytań: Dlaczego potężna izraelska armia, która pokonała trzy arabskie armie w ciągu sześciu dni, nie zdołała pokonać szmatławej milicji? Jakie są możliwe rozwiązania dla Gazy? Jaki jest najbardziej prawdopodobny rezultat? Jaki byłby najlepszy?
Wściekłość
Izraelski konsensus co do konieczności zniszczenia Hamasu, który rządził Strefą Gazy od 2007 roku, pojawił się natychmiast po 7 października. Premier Benjamin Netanyahu przysięgał, że Hamas zostanie „pokonany”, „zburzony”, „zniszczony” i „wyeliminowany”. Inni wysocy rangą przedstawiciele rządu wtórowali mu, a ówczesny minister obrony Yoav Gallant stwierdził, że „nie będzie sytuacji, w której izraelskie dzieci są mordowane na polach i w której Hamas będzie nadal istniał”. Ambasador ONZ Gilad Erdan oświadczył: „Nadszedł czas, aby zniszczyć infrastrukturę terrorystyczną Hamasu, aby całkowicie ją unicestwić”. Osoby publiczne dały upust wyjątkowej wściekłości. Gallant nazwał członków Hamasu „ludzkimi zwierzętami”, a były premier Naftali Bennett nazwał ich „nazistami”.
Potem pojawiły się groźby. Wiceprzewodniczący parlamentu wezwał Izrael do „spalenia Gazy”. Bezimienny przedstawiciel obrony ogłosił, że „Gaza ostatecznie zamieni się w miasto namiotów. Nie pozostaną żadne budynki”. Minister dziedzictwa wezwał do zaatakowania bronią nuklearną terytorium Gazy o powierzchni 365 kilometrów kwadratowych, czyli obszaru nieco większego niż Albany w Australii Zachodniej. Hymn hip-hopowy obiecujący piekło wrogom Izraela wskoczył na pierwsze miejsce listy przebojów. Piosenkarka wezwała Izrael do „wymazania Gazy. Nie zostawiaj tam ani jednej osoby”. Prezenter wiadomości telewizyjnych wygłosił tyradę poza scenariuszem:
Zniszczymy was. Codziennie powtarzamy, że nadchodzimy … Musicie wziąć to pod uwagę. Czy możecie sobie wyobrazić, ilu z was zabijemy za każdego z 1300 Izraelczyków, których zmasakrowaliście? Liczba ofiar śmiertelnych osiągnie liczbę, której nigdy nie widzieliście w historii narodów arabskich.
Krótko mówiąc, poza rozproszonymi lewicowcami wyrażającymi nieśmiałe niezadowolenie, w Izraelu zapanował zaciekle nastroje anty-Hamasowe i anty-Gazańskie.
Impas
Przetrzymywanie jako zakładników około 250 mieszkańców Izraela stworzyło dużą, głośną i wpływową politycznie grupę, która przekonała około dwie trzecie izraelskich polityków, że uwolnienie zakładników ma pierwszeństwo przed pokonaniem, zburzeniem, zniszczeniem i wyeliminowaniem Hamasu. Gdy wczesna wściekłość przekształciła się w trzeźwą troskę o ofiary przetrzymywane w przerażających okolicznościach, chęć osiągnięcia porozumienia z Hamasem oznaczała zaakceptowanie jego dalszego istnienia.
Jednocześnie 7 października skłonił zarówno Islamską Republikę Iranu, jak i jej sojuszników, Hezbollah w Libanie i Houthis w Jemenie, do zaatakowania Izraela w tak zwanym irańskim „pierścieniu ognia”. Obejmował on dwa duże naloty pocisków i dronów z Iranu, pociski i rakiety Hezbollahu na północ Izraela, co doprowadziło do ewakuacji około 80 000 Izraelczyków, oraz ataki rakietowe i bezzałogowe statki powietrzne z Jemenu. Wszystkie te ataki skłoniły Jerozolimę do odpowiedzi, zwłaszcza przeciwko Hezbollahowi, ale także przeciwko Iranowi i Huti, tym samym przedwcześnie odkładając na bok wojnę z samym Hamasem i pozostawiając działania wojenne w Strefie Gazy nieukończone.
Inne wydarzenia dodatkowo rozpraszały uwagę: Problemy prawne Netanjahu i jego operacja, nieustanne groźby ze strony jego partnerów koalicyjnych, by się wycofać, oraz narzucona przez Trumpa umowa o wymianie palestyńskich więźniów na izraelskich zakładników, w której Izrael faktycznie zgodził się nie wznawiać wojny z Hamasem.
W sumie czynniki te doprowadziły do obecnego impasu, pozostawiając rząd Izraela zdezorientowanym i niezdolnym do działania, z chwiejnym wysiłkiem wojskowym i bez jasnego celu. Amerykański wywiad donosi, że od 7 października Hamas zwerbował od dziesięciu do piętnastu tysięcy członków. Według Washington Post, Netanjahu „być może zdziesiątkował zdolności bojowe Hamasu i zrównał z ziemią znaczną część Strefy Gazy, ale nie udało mu się całkowicie rozluźnić uścisku grupy wewnątrz enklawy”. Amos Yadlin, były szef izraelskiego wywiadu wojskowego, uważa, że „Izraelowi nie powiodła się misja zniszczenia Hamasu jako rządu”. Oceniając prawie 16 miesięcy walk, Giora Eiland, były dyrektor Izraelskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, nazwał wojnę w Strefie Gazy „porażką”.
Możliwe rozwiązania
Jak można się spodziewać, propozycje dotyczące „dnia po” w Strefie Gazy obejmują szerokie spektrum. W przybliżonej kolejności od najmniej do najbardziej asertywnego stanowiska Izraela, obejmują one:

| Gazańczycy idący do swoich domów po narzuconym przez Trumpa porozumieniu w styczniu 2025 r. |
Rządy Hamasu: Sam Hamas zamierza oczywiście utrzymać kontrolę nad Strefą Gazy i może w tym liczyć na wsparcie kilku ważnych rządów, w tym rządów Turcji i Kataru.. Chaim Levinson z Ha’aretz kategorycznie stwierdza, że „ambicją Kataru jest ustanowienie kolonii” w Strefie Gazy.
Rządy Autonomii Palestyńskiej: Administracja Bidena i prawie wszystkie zachodnie mocarstwa, a także organizacje międzynarodowe domagają się, aby podupadła Autonomia Palestyńska Mahmuda Abbasa na Zachodnim Brzegu Jordanu przejęła władzę w Strefie Gazy. Dla ludzi Zachodu oznacza to rozbudowę Autonomii Palestyńskiej tak, aby mogła skutecznie rządzić. Dla krajów muzułmańskich oznacza to, jak wyjaśnia izraelski dziennikarz Khaled Abu Toameh dalsze rządy Hamasu: „rząd Autonomii Palestyńskiej [będzie] zbierał śmieci, odbudowywał zniszczone domy i wypłacał pensje Palestyńczykom w Strefie Gazy, podczas gdy Hamas będzie zajęty zbrojeniem się, przegrupowywaniem i przygotowywaniem do kolejnego ataku na Izrael”.
Wielonarodowe siły zbrojne: Różni komentatorzy proponują połączenie sił arabskich i międzynarodowych, być może pod auspicjami ONZ, w celu zapewnienia bezpieczeństwa w Strefie Gazy.
Samorządność w Gazie sponsorowana przez Izrael: Netanyahu popiera pomysł, aby Jerozolima współpracowała przede wszystkim z Gazańczykami w celu odbudowy ich terytorium. „Sprawy cywilne i odpowiedzialność za porządek publiczny będą oparte na lokalnych podmiotach z 'doświadczeniem w zarządzaniu'” i nie będą związane z przemocą wobec Izraelczyków. Izraelskie wojsko podjęło pierwsze kroki w ramach nieformalnego programu pilotażowego „kieszeni humanitarnych” na obszarach Gazy, gdzie Hamas nie rządzi. Te lokalne organy zarządzające obejmowały liderów społeczności, których zadaniem była dystrybucja pomocy humanitarnej i rewizja programów szkolnych.
Rządy izraelskie: Prawica w Izraelu domaga się wydalenia mieszkańców Strefy Gazy oraz ponownego zajęcia i zasiedlenia terytorium przez Izraelczyków. Znalazło to zaskakujące poparcie w USA, w tym ze strony gubernatora Florydy Ron DeSantis, senatora Tom Cotton, i byłej ambasador USA przy ONZ Nikki Haley. Co jednak najważniejsze prezydent Donald Trump podchwycił ten pomysł: ” Mówimy o półtora miliona ludzi, a my po prostu to wszystko wyczyścimy. Wolałbym raczej zaangażować się we współpracę z niektórymi krajami arabskimi i zbudować mieszkania w innym miejscu, w którym być może będą mogli żyć w pokoju dla odmiany” – powiedział, wskazując Egipt i Jordanię jako kraje docelowe.
Najbardziej prawdopodobne kontra najlepsze
Niektóre z tych scenariuszy nie mają szans na realizację, począwszy od wydalenia Gazańczyków. Mówiąc wprost, który kraj przyjąłby tę dwumilionową populację? Odpowiedz sobie sam.
Rządy PA są prawie tak samo mało prawdopodobne, biorąc pod uwagę, że nie kontroluje ona prawie żadnego terytorium Zachodniego Brzegu, a wszystkie obecne i potencjalne przyszłe rządy w Jerozolimie zablokowałyby taki krok, ponieważ PA, podobnie jak Hamas, dąży do zniszczenia Izraela.
Nawet jeśli udałoby się znaleźć i opłacić siły arabskie i międzynarodowe, to można zauważyć, że wcześniejsze inicjatywy wielonarodowe (np. anemiczna „misja pomocy granicznej Unii Europejskiej na przejściu granicznym w Rafah” lub nieudana akcja U.S.-U.K. strażników więziennych w Jerycho) wskazują na pełne odrodzenie się Hamasu, a zatem taka opcja zostałaby odrzucona przez Izrael. Jak zauważa Eugene Kontorovich z Kohelet Policy Forum, „na Bliskim Wschodzie misje te okazały się daremne, a w rzadkich przypadkach, gdy były skuteczne, służyły agresorowi”. W niewielkim stopniu miało to już miejsce, z setką amerykańskich żołnierzy kontraktowych obsadzających punkt kontrolny w Strefie Gazy.
Po odrzuceniu trzech opcji, Gazańczycy pozostają u władzy, czy to pod auspicjami Hamasu, czy Izraela. Choć początkowo rządy Hamasu wydawały się wykluczone, dziś wydają się być najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem, ze wszystkimi okropnościami, z jakimi wiąże się to dla Gazańczyków i Izraelczyków.
Najlepszym rozwiązaniem są rządy Gazańczyków pod nadzorem Izraela, co poparł Netanjahu. Już po południu 7 października, nawet gdy masakra była w toku, napisałem artykuł, w którym zaproponowałem, że podczas gdy atak Hamasu na Izrael „jest humanitarnym horrorem”, to „jest także strategiczną szansą dla Izraela, USA i demokracji na całym świecie”. Zasugerowałem, że po oczyszczeniu Strefy Gazy z Hamasu, „Izrael znalazłby wielu mieszkańców gotowych zacząć od nowa i zbudować produktywne życie, zamiast skupiać się bez końca, beznadziejnie na zniszczeniu Izraela”.
Niestety zarówno dla Gazańczyków, jak i Izraelczyków, izraelski priorytet uwolnienia zakładników i odwrócenie uwagi od sojuszników Hamasu oznaczały, że siły izraelskie nie zniszczyły Hamasu, nie wyzwoliły Gazańczyków z ucisku i ekstremizmu, ani nie uwolniły Izraela od morderczej grupy dżihadystów. To, co kiedyś wydawało się prawdopodobne, teraz wygląda na nierealne. Po raz kolejny przereklamowany izraelski establishment bezpieczeństwa zdołał odebrać zwycięstwo Izraelowi.
Pan Pipes jest prezesem Forum Bliskowschodniego i autorem niedawno opublikowanej książki Israel Victory: How Zionists Win Acceptance and Palestinians Get Liberated (Wicked Son).
Porażka militarna Izraela, fatalna przyszłość Gazy
Kategorie: Uncategorized


Alez Tomciu, w poniedzialek 3 lutego gieldy spadly, Trump szybko odwolal i gielda wrócila.
Poczytaj :
https://www.wsj.com/livecoverage/trump-tariffs-us-trade-stock-market-02-04-2025/card/what-investors-are-saying-about-how-tariffs-are-hitting-markets-254tDo6VNuLeQqSSQCUe
Podaję ci fakty pod nos i grzecznie zachęczm do samodzielnego wyciagania wniosków.
Alez Tomciu, w poniedzialek 3 lutego gieldy spadly, Trump szybko odwolal i gielda wrócila.
Poczytaj :
https://www.wsj.com/livecoverage/trump-tariffs-us-trade-stock-market-02-04-2025/card/what-investors-are-saying-about-how-tariffs-are-hitting-markets-254tDo6VNuLeQqSSQCUe
Podaję ci fakty pod nos i grzecznie zachęczm do samodzielnego wyciagania wniosków.
@Wlodek S.
„Gielda spadla”
Nie bardzo wiem, jaka to „giełda” spadla, ale chyba nie amerykańska?
Dow Jones 6-go września 2024: 40 345
Dow Jones 21-go lutego 2025: 43 428
Wciskać (CENZURA)ący kit, znaczy ściemę, w dzisiejszych czasach jest dość trudno. Jedno kliknięcie – i widać, slychać i czuć tę sciemę. Znaczy ten kit.
Trzydzieści parę lat temu to jednak musiałem podjechać i kupić WSJ. Chyba jeszcze nie było Bloomberg Business News.
@Wlodek S.
” zamiast ocen dziennikarzy czytaj oficjalne anonse”
Całe szczęście, że ten ”Wlodek S.” rozkazy wydaje (”czytaj oficjalne”, ””rozpakuj tę walizkę”). Cóż ja bym począł bez jego twardych i zdecydowanych rozkazów?
”przypadkowe skojarzenia”
”Skojarzenia” czy raczej wypowiedzi nie są ”przypadkowe”, tylko celowe. Jak jakiś (CENZURA)up bredzi na temat ”zerowych możliwości” Stanów Zjednoczonych w odniesieniu do ”Panamy”, to się ktosiowi podsuwa pod oczęta dotychczasowe zaszłości. Cała ta Niepodległa i aj-waj jaka ważna (tadam!!) Panama zaistniała jako ehmm… _państwo_ tylko dlatego, że tak pasowało paru amerykańskim biznesmenom na początku dwudziestego wieku. Tylko dlatego z Kolumbii wykrojono osobny kawałek i ogłoszono, że to osobny, niepodległy kraj – Panama.
Jak któryś kolejny szefunio tej Panamy, niejaki Noriega, zaczął fikać i się stawiać, to przypłynęli Amerykanie, złapali gostka za (CENZURA)sko i tak się zakończyły jego rządy. To są akurat sprawdzalne fakty, w odróżnieniu od rewelacji co bardziej błyskotliwych, blogowych autorytetów.
”erudycja okruchów pamięci.”
Okruchy jak okruchy. Sposób, w jaki powstałą niepodległa i suwerenna (tadam!!) Panama jest w końcu do sprawdzenia, podobnie jak losy kolejnego właściciela tejże Panamy, jak się zaczął stawiać (kadencja Busha-seniora). A wracając do początku wypowiedzi – imponuje, że taki (tadam!!) potentat, jak ”Wlodek S.” jest w pełni świadom faktu, iż jego wypowiedzi, przemyślenia i rewelacje są bez porównania ważniejsze, niż informacje jakiegoś tam Reutersa. Co tam jakieś agencje prasowe w porównaniu z Wybitnym Autorytetem ”Wlodkiem S”, który wszystko wie najlepiej!
Ależ Tomciu, Kanada przyspieszyła to co robiła i zwiększyła budżet 15%, zamiast ocen dziennikarzy czytaj oficjalne anonse i sam wyciągaj wnioski. A zapowiedziane cła przestraszyły amerykańskich inwestorów i giełda spadła, wiec Trumpek się wycofał i zaakceptował marginalne posunięcia Kanady i Meksyku. I już więcej nie bredzi o przejęciu Kanady. O Panamie tez cicho, ale fajne są Twoje przypadkowe skojarzenia i i erudycja okruchów pamięci.
Wlodek S.
”Ależ Tomciu ja się wyłącznie wypowiadałem o polityce zagranicznej Trumpka, w USA ma realna władzę i możne realizować swoje pomysły.”
”Mozliwoscji i sukcesy Trumpa poza granicami USA sa zerowe”
Jak na razie to tylko ”Wlodek S” twierdzi, że ”Mozliwoscji i sukcesy Trumpa poza granicami USA sa zerowe”. Inne instancje, może nawet równie miarodajne jak blogowy ekspert od spraw wszelkich, podają zupełnie inne informacje:
„Kanada i Meksyk zamierzają przyspieszyć rozmowy na temat fentanylu i granicy w tym tygodniu, aby uniknąć ceł Trumpa… Kanada i Meksyk podjęły kroki w celu wzmocnienia bezpieczeństwa granic, co dało im około miesięczne odroczenie ceł, które mogłyby wyrządzić spustoszenie w wysoce zintegrowanej gospodarce Ameryki Północnej… Meksyk rozpoczął rozmieszczanie aż 10 000 żołnierzy Gwardii Narodowej na swojej północnej granicy… Ottawa również przeklasyfikowała kartele narkotykowe jako podmioty terrorystyczne i wysłała drony”
Tyle agencja Reutersa. No ale co tam jakiś Reuters w porównaniu z takim potentatem, jak sam, we własnej osobie, ”Wlodek S.”, który wie wszystko znacznie lepiej, niż wszystkie agencje!
(https://www.reuters.com/world/americas/canada-mexico-step-up-fentanyl-border-talks-this-week-avoid-trumps-tariffs-2025-02-24/, tłumaczenie maszynowe)
Co do Panamy – to już niejaki Noriega był przekonany, że możliwości USA są zerowe. A wyszło inaczej.
A całkiem ciekawa sprawa, to sposób, w jaki ta Panama w ogóle powstała. Historia Panamy jest króciutka. W pewnym momencie Kolumbia zaczęła się stawiać i przeszkadzać amerykańskim biznesmenom w interesach. W efekcie Jankesi wysłali swoje kanonierki, i trzask-prask, szuru-buru – powstało zupełnie nowiutkie państwo, niepodległa Panama. Walnie się do tego przyczynił niejaki Teodor Roosevelt.
Ci, co się stawiali, też pewnie myśleli, że możliwości USA są zerowe. A wyszło inaczej.
Ależ Tomciu ja się wyłącznie wypowiadałem o polityce zagranicznej Trumpka, w USA ma realna władzę i możne realizować swoje pomysły.
@Wlodek S.
Jak na razie to Siły Pokoju i Postępu wszczynają okrutny klangor, jak to ten wstrętny Trump wszystko utrudnia:
”USA: Rząd „całkowicie pozbawił” [uchodźców] prawa do ubiegania się o azyl na granicy USA-Meksyk – nowe badania… Nieletni bez opieki utknęli bez możliwości szukania pomocy lub bezpieczeństwa… kluczowe organizacje na granicy stoją w obliczu kryzysu z powodu zamrożenia USAID przez Trumpa… „Prawo do ubiegania się o azyl po prostu nie istnieje na granicy, a bezbronni ludzie są uwięzieni” (Amy Fischer, dyrektor programu praw uchodźców i migrantów Amnesty International USA)”
(Źróddło: Amnesty, tłumaczenie maszynowe)
Jeśli możliwości Trampka są zerowe, to o co ten pisk?
Jeśli działania Trampka są ”marginalne”, to o co ten wrzask?
A przede wszystkim: Jeśli Stany Zjednoczone są takie złe i niedobre, tylko skrócić i wyrzucić, a poza tym wstrętny Trampek to rasista, faszysta, ekstremista i prawie cyklista (córka i zięć to całkiem cykliści) – to na kiego garbatego grzdyla wpitalać się akurat tam, gdzie jest tak okropnie, wyzysk człowieka przez człowieka i widoki raczej marne (giełda spada, amerykańskie produkty są bojkotowane)? Nie lepiej siedzieć na (CENZURA)sku w rodzinnej wiosce w Meksyku czy w postępowej Wenezueli?
Rzeczywiście Tomciu pomyliłem się z datami
Radzę docierać do źródeł, anonsów rządu kanadyjskiego a nie jakichś ocen dziennikarzy, w wyniku cyrku Trumpka zwiększono budżet uszczelniana granicy o 15 %. Sam zdecyduj czy to marginalne czy niesamowite zwycięstwo. Z przyjemnością obserwuje mniej odnośników do Żołnierza Wolności i innych mroków PRLu.
Trumpek tez już zapomniał ze Kanada ma być 51 stanem USA, Panama oddać kanał (marines niby w drodze), Grenlandia tez zapomniana.
Nawet wycofuje się powoli z planu dla Gazy , z wywiadu dla FOXa w piątek :
„Jednak w piątkowym wywiadzie telefonicznym z gospodarzem Fox News Trump zdawał się przyznawać, że jego wysiłki perswazji zawiodły, a odmowa Egiptu i Jordanii przyjęcia wysiedlonych mieszkańców Gazy sprawi, że pomysł ten będzie niewykonalny.
„No cóż, płacimy Jordanii i Egiptowi miliardy dolarów rocznie. Byłem trochę zaskoczony, że to powiedzieli, ale tak było” – powiedział Trump gospodarzowi Fox News Brianowi Kilmeade’owi, po czym dodał: „Powiem ci, sposób na osiągnięcie tego to mój plan. Myślę, że to plan, który naprawdę działa. Ale nie zmuszam. Po prostu usiądę i polecę.”
@Wlodek S.
… coś jest na bakier z umiejętnością liczenia:
”Ależ Tomciu kanadyjski plan ochrony granic, inwestycja 1,3 B$ został ogłoszony 17 grudnia 2024 (więcej niż rok temu) ,”
Wybitny Blogowy Autorytet jest najwyraźniej mocno na bakier z kalendarzem i z niełatwą sztuką dodawania. Żeby nie wiem jak kombinować, to od 17 grudnia 2024 w żaden sposób nie mogło minąć ”więcej niż rok”. Braki w umiejętności posługiwania się kalendarzem nadrabia jednak nasz Blogowy Autorytet na niwie kultury dyskusji (”zachowania ryja”).
” dala Trumpkowi możliwość wycofania się i zachowania ryja. Wycofał się 3 lutego”
… twierdzi z właściwą sobie elegancją Blogowy Autorytet. Inne autorytety jakoś nie podzielają zdania blogera ”Wlodek” coś tam:
”„Wygląda na to, że ryzykanctwo Trumpa przynosi efekty
Autor: Courtney Subramanian, BBC News, Waszyngton DC
Wygląda na to, że ryzykowna konfrontacja prezydenta Trumpa z najbliższymi partnerami handlowymi Stanów Zjednoczonych przyniosła efekty, ponieważ zarówno Meksyk, jak i Kanada zgodziły się na surowsze zabezpieczenia granic i podjęły większe kroki w celu rozwiązania problemu handlu fentanylem.”
https://www.bbc.com/news/articles/c805jjk2klko
(tłumaczenie maszynowe)
”Jeśli Kanada zostanie dotknięta szerokimi, szeroko zakrojonymi taryfami celnymi prezydenta USA Donalda Trumpa, cios dla kanadyjskiej gospodarki może być trwały, ostrzega Tiff Macklem, prezes Banku Kanady. … „Podczas pandemii mieliśmy gwałtowną recesję, po której nastąpiło szybkie ożywienie, gdy gospodarka się otworzyła” — powiedział Macklem. „Tym razem, jeśli taryfy będą długotrwałe i szeroko zakrojone, nie będzie odbicia”.
https://globalnews.ca/news/11029175/bank-of-canada-tiff-macklem-donald-trump-tariffs/
(tłumaczenie maszynowe)
Jak zatem widać, w jednym narożniku znajduje się Blogowy Autorytet, który właśnie ustalił, że od 17 grudnia 2024 upłynął już ”więcej niż rok”. W drugim narożniku – BBC, kanadyjskie Globalnews. Podałem dwa źródła, mógłbym podać i dwadzieścia dwa.
”Czy Trumpek wysyła marines do Panamy”
W Panamie był rządził w swoim czasie niejaki Noriega. Też sobie robił jaja z Ameryki. Dowcipkował sobie niemal tak zabawnie, jak ”Wlodek” coś tam. Pewnie też myślał, że możliwości USA są zerowe. A wyszło inaczej.
Ależ Tomciu kanadyjski plan ochrony granic, inwestycja 1,3 B$ został ogłoszony 17 grudnia 2024 (więcej niż rok temu) , Trump pogroził Kanadzie 1 lutego 2025. A gdy giełda zareagowała, wysłał komisje to Kanady która potwierdzalna kanadyjski Border Plan i dala Trumpkowi możliwość wycofania się i zachowania ryja. Wycofał się 3 lutego. Zgodzono się na pewne nowe formy współpracy i powiększono budżet 15%.
Więc bardzo ambitny plan już był od roku i Trumpkowe pogróżki są zupełnie nieproporcjonalne do efektu, pogłębienie współpracy, można było to samo osiągnąć bez tego całego cyrku.
Powiedz Tomciu co jest z 51 stanem US ? Czy Trumpek wysyła marines do Panamy i Grenlandii ?
https://www.canada.ca/en/public-safety-canada/news/2024/12/the-government-of-canadas-border-plan-significant-investments-to-strengthen-border-security-and-our-immigration-system.html
@Wlodek S.
”Jak idzie rozpakowywanie walizek?”
?? Ja nie mam obowiązku wykonywania poleceń blogera ”Wlodka S.” (”rozpakuj tę walizkę”). On nie szef a ja nie podwładny.
”oczywiste ze USA i Kanada tworza skomplikowany ekonomiczny ekosystem”
Ta, jasne. Kanada ma gospodarkę mniej więcej takiej wielkości, jak słoneczna Italia. Amerykańska gospodarka jest kilkanaście razy większa. Ale bez dostaw takich strategicznych towarów, jak drewno i syrop klonowy to Ameryka od razu się rozleci.
Tak w ogóle – sam w sobie bloger ”Wlodek” coś tam jeszcze nie jest Niezbitym Źródłem Informacji.
”I Trumpek prędko się wycofal i nic nie wskóral poza bardzo negatywna reakcja zxyklych Kanadyjczyków.”
Oczywista nieprawda. Kit. Ściema. Co wskórał – o tym już napisał bloger ”ml”. W czasach Internetu wciskanie kitu nie jest łatwe, bo każdy może raz-dwa taki kit zweryfikować:
„Wygląda na to, że ryzykanctwo rumpa przynosi efekty
Autor: Courtney Subramanian, BBC News, Waszyngton DC
Wygląda na to, że ryzykowna konfrontacja prezydenta Trumpa z najbliższymi partnerami handlowymi Stanów Zjednoczonych przyniosła efekty, ponieważ zarówno Meksyk, jak i Kanada zgodziły się na surowsze zabezpieczenia granic i podjęły większe kroki w celu rozwiązania problemu handlu fentanylem.”
https://www.bbc.com/news/articles/c805jjk2klko
Niemniej jednak władze Kanady kochają Arabów z Gazy miłością wielką i przeogromną, importują tysiące takich przyjemniaczków. A ta miłość i tak bez wzajemności – Electronic Intifada i tak głosi, że ”Canada conceals genocide”. Nie ma wdzięczności na tym świecie.
Wlodek S oczytany swoimi francuskimi szmatlawcami nawet nie zauwazyl ze ” Zawstydzona Postepowa Zydowka” Sheinbaum wyslala extra 10 tysiecy zolnierzy meksykanskich do granicy z USA zeby zmniejszyc naplyw Latinos do Ameryki. I karawany z Ameryki Srodkowej sa zatrzymywane dlugo przed granica w Meksyku.
I Kanada sztbko zatrudnila 2 tysiace extra policjantow do zwalczania przemytu captogenu przez granice.
Trump to odrazu powiedzial, albo narko i i illegals zwalczane albo clo.
No i ugieli sie, nizaleznie co Wlodka S. ulopbiona francuska Prawda Melanchona p..y.
Alez Tomciu, jest oczywiste ze USA i Kanada tworza skomplikowany ekonomiczny ekosystem , i dlatego gieldy spadly po zapowiedzi nowych cel.
I Trumpek prędko się wycofal i nic nie wskóral poza bardzo negatywna reakcja zxyklych Kanadyjczyków. I to wlasnie oni bojkotuja amerykańskie towary w sklepach.
Trimpek się osmieszyl.
Poczekaj, przeczytasz o tym w Zolnierzu Wolnosci albo Plomyczku i wszystko będzie jasne. Jak idzie rozpakowywanie walizek?
@Wlodek S.
”,wolę rzeczywistość od gonitwy myśli … Kanadyjczycy masowo bojkotują produkty US”
Wywody blogera ”Wlodek S.” zawierają raczej niewiele punktów stycznych z rzeczywistością. Dobry przykład to teza, iż ”Kanadyjczycy masowo bojkotują produkty US”.
Gdyby tak było, to Amerykanie byliby w pełnym prawie obłożyć embargiem produkty kanadyjskie, zgodnie z zasadą ”jak ty komu, tak on tobie”. Tyle, że to oczywiście kit. Znaczy ściema.
”Bojkotować” to sobie może jeden czy drugi bywalec baru czy pubu amerykański bourbon. I wprawiać się w odmienne stany świadomości za pomocą jakiegoś lokalnego odpowiednika. Niełatwą sztukę destylacji to i w Kanadzie w końcu opanowali.
Nie zanosi sie zaś na to, żeby Kanadole zastąpili dajmy na to F-35 czymś produkowanym lokalnie. Takie cacko to jeszcze trzeba umieć zrobic.
Nie zanosi się na to, żeby Kanadole zastąpili układy scalone takich producentów jak Intel, AMD, Nvidia czy Analog Devices czyms zupełnie innym. Czipy to nie syrop klonowy, jeszcze trzeba umieć zrobic.
Nie zanosi się na to, żeby Kanadole zastąpili wyroby i usługi takich firm, jak Google, Microsoft, Amazon, Apple czy Meta czymś rodzimej produkcji. Co kompilator to nie sekator. Jeszcze trzeba umieć zrobić.
Lista mogłaby być znacznie dłuższa, na razie można zauważyć, że nie każdy dobrze wychodzi na konflikcie z Ameryką. Taka na przykład Kuba nie wyszła na tym najlepiej. A że ”Wlodek S.” posługuje się przykładem Korei Północnej, to można przypomnieć, że w swoim czasie Koreańska Republika Ludowa usiłowała wyzwolić swoich współbraci z Południa, którzy to współbracia jęczeli w cęgach okrutnego, amerykańskiego imperializmu.
Jak zaczęli wyzwalać, to też pewnie myśleli, że możliwości USA są zerowe. A wyszło inaczej.
Tomciu,wolę rzeczywistość od gonitwy myśli, przypadkowych skojarzeń, i PRL jako odnośnika.
Trumpek w ciągu miesiąca władzy :
– zagroził Kanadzie i Meksykowi sankcjami, giełda zareagowała negatywnie wiec prędko wycofał się pod pretekstem ze Kanada i Meksyk maja dobre procedury i plany. Ale Kanadyjczycy masowo bojkotują produkty US.
– jakoś cicho jest z połknięciem Kanady, Trumpek zapomniał o 51 stanie.
– Tez cicho o zagarnięciu Grenlandii.
– Czy ktokolwiek wierzy w Riwierę w Gazie ?
– Gdzie jest pokój na Ukrainie w 24 godziny ? Obietnica wyborcza, jeden telefon to Putina i sprawa załatwiona.
Warto przypomnieć dwie wizyty Trumpka u Kima,uściski i poklepania i listy miłosne, z których nic ne wyszło poza oczywiscie imponującym filmikiem mającym przkonac brutalnego tyrana o zaletach demokracji.
Wesołego oglądania:
(rozpakuj tę walizkę)
Wlodka S. Macron rechotal jak zaba w pierwszym rzedzie zgromadzonych dygnitarzy z EU podczas przemowienia Trumpa w Bruxeli w czasie jego pierwszej Prezydentury, kiedy Trump powiedzial ” Kraje NATO musza wypelnic swoje obowiazki o 2 % na zbrojenia.”
Nie rechocze Macron teraz, nawet Francja wypelnila te 2 %-i bedzie wiecej, do 5 %, jak Trump zada.
Wiec niech Wlodek S. sie nie martwi o ” zerowe mozliwosci Trumpa”, chyba to przeczytal we francuskim szmatlawcau, razem ze swoja troska o ” glowki dzieci z Gazy bombardowane przez Izrael”
@Wlodek S.
”Mozliwoscji i sukcesy Trumpa poza granicami USA sa zerowe”
Co do sukcesów, to się okaże. A możliwości?
Jak Ziutek Słoneczko obłożył blokadą Berlin, to pewnie też myślał, że możliwości USA są zerowe. A wyszło inaczej.
Jak Nikita usiłował rozlokować co nieco rakiet balistycznych na Kubie, to pewnie też myślał, że możliwości USA są zerowe. A wyszło inaczej.
Jak sobie Saddam przyłączył Kuwejt jako kolejną prowincję Iraku, to pewnie też myślał, że możliwości USA są zerowe. A wyszło inaczej. Itd itp.
Oczywiście Wszyscy Wiedzą, że Ameryka cienko przędzie i że koniec bliski. To już było wiadomo na początku lat 50-tych ubiegłego stulecia. Imperializm jako ostatnie, końcowe stadium kapitalizmu. Coś długo się ten kapitalizm rozkłada. Jak na razie trwałemu rozkładowi uległ… Układ Warszawski.
”Ale dobrze jest jak umowa jest zgodna z poprzednimi umowami”
Nic podobnego. Jeśli ”poprzednie umowy” (np traktat z Oslo) jest otwarcie, nagminnie i bezczelnie łamany przez drugą stronę, to następna ”umowa jest zgodna z poprzednimi umowami” jest skrajną, wariacką próbą narodowego samobójstwa.
”zadaniami innych krajow do Izraela”
”Żądania innych krajów” w odniesieniu do Żydów (na długo przed powstaniem Izraela) sprowadzały się do trzech słów: Żydzi do gazu. ”Inne kraje” dzieliły się na takie, co wysyłały Żydów do gazu i takie, co z pomocą kwot wizowych, blokad i kanonierek pilnowały, żeby się aby żaden Żyd od gazu i pieca nie wymigał. Ja jestem w stanie zrozumieć, że niektórzy jednak nie chcą ani do gazu, ani ”do morza”.
”Dlatego moj pomysl spejnia zadanie dwupanstwowosci,”
Niech najpierw inni dadzą dobry przykład. Dajmy na to rozwiązanie dwupaństwowe takie, że na wschód od Wisły to ”Priwislanskij kraj”, na zachód Ostpommern, Oberschlesien itp. Może być nawet trzypaństwowe (jest historyczny precedens, tak było przez 123 lata). Aha, nie chcemy? No to jak ktoś sam nie chce, to niech nie narzuca innym. To jeszcze ciągle nie to samo, przez te 123 lata nie usiłowano nikogo ”spychać do morza” czy też Ostatecznie Rozwiązywać.
Ewo, rozumiem twoj rozpacz na ofiary ataku Hamasa na Izrael 7 pazdziernika. Podobna rozpacz mieli Zydzi mordowani przez nazistow w czasie 2-giej wojny swiatowej, dzisiaj rozpaczaja ukraincy bombardowani przez Rosje. Izrael wyciagnal slusznie wniosek, ze tylko sila militarna dyktuje warunki umowy w konflikcie. z wrogiem. Ale dobrze jest jak umowa jest zgodna z poprzednimi umowami i zadaniami innych krajow do Izraela. Dlatego moj pomysl spejnia zadanie dwupanstwowosci, gdzie Gaza jest niezaleznym panstwem palestynskim.
Ewo
Twój rachunrk zysków i strat jest nieprawdziwy.
Do dzisiaj uwolniono 141 zakladników, 26 w ostatnich tygodniach, więc nie za zwloki nimowlęcia. Jest jeszcze 73 w niewoli.
Mozliwoscji i sukcesy Trumpa poza granicami USA sa zerowe, jezeli nie chaotyczne i szkodliwe dla USA.
Trudno to skomentować nie wyrażając diagnozy, a ta nie pochlebia autorowi.
Pomysł Henryka byłby może i dobry gdyby nie perwersja Arabów. Zadeklarują że uznają Izrael, dostaną prawo pobytu lub obywatelstwo a nastepnego dnia podłożą bombę pod izraelski żłobek. Nie negocjuje się z krokodylami. Arabów w Izraelu jest już o wiele za dużo, ich liczba i demografia już teraz zagrażają izraelskiej demokracji.
Gazę trzeba wyludnić, a nie dodatkowo zaludnić arabskimi bandytami udającymi ofiary.
Artykuł Pipesa jest tak gorzko prawdziwy że nawet nie ma go co komentować.
Bo cóż tu dodać więcej ?
Izraelczycy potrafia się świetnie bić i wygrywać wojny, ale niestety kapitulują do wroga tuż przed zwycięstwem i oddają laury wrogowi.
Wymienić ciałko porwanego i zamordowanego niemowlęcia na dostawy broni do dalszych porywam i morderstw…
Przy milczącej aprobacie świata.
Czy po to nasi bohaterscy żołnierze oddawali życie i zdrowie ?
Matki żydowskie bądźcie najczujniejsze, chrońcie swoje dzieci, nie spuszczajcie ich z oczu ! Ojcowie żydowscy, nauczcie sie strzelac i nie rozstawajcie się z bronią !
Nasze dzieci są najłatwiejszym łupem wojennymi i najstraszliwszą bronią w rękach arabskich bandytów.
Z naszej własnej winy.
Jutro zaczną się nowe porwania Żydów
na całym świecie. Sami powiedzieliśmy Arabom że to najdroższy towar za który jesteśmy gotowi zapłacić każdą cenę, nawet oddać im własny kraj.
Zamiast zbombardować doszczętnie Gazę natychmiast po 7 października, wysyłaliśmy własnych żołnierzy na śmierć. Kwiat narodu. Zamiast wykorzystać słuszny gniew naszego największego sprzymierzeńca – prezydenta USA i zamienić Gazę w piekło jeśli nie oddadzą wszystkich zakładników do minionej soboty, a potem dopiero negocjować co dalej z Gazą, zadowoliliśmy się paroma trupami i dalej żywimy potwora. Potwora który torturuje nas psychicznie, deprawuje świat i co dzień otwarcie deklaruje że chce nas zniszczyć.
Czasem myślę że Żydzi, przy wszystkich swoich talentach, nie są do końca normalni.
Wieki wygnan i poniewierania po świecie pozbawiły ich rozumu i instynktu samoobrony.
Dni Izraela przy takiej strategii są policzone.
@Henryk
”Gaza geograficznie jest otoczona przez Izrael”
Nic podobnego. Gaza NIE JEST ”geograficznie jest otoczona przez Izrael”. Gaza ma długą, lądową granicę z Egiptem (i stanowiła integralną część Egiptu aż do Wojny Sześciodniowej). Po obu stronach granicy tacy sami Arabowie, mówią w tym samym języku i modlą się do tego samego Allacha. Nie jest jasne, czemu dostawy ”zywnosci, wody i elektrycznosci” mają płynąć z Izraela, a nie z Egiptu. Nie jest jasne, czemu należało tolerować fakt, iż z Egiptu płynął już nie strumień, a rzeka uzbrojenia, amunicji i materiałów wybuchowych.
Moja propozycja jest nastepujaca. ustalic prawo, ze kazdy Palestynczyk mieszkajacy na Zachodnim Brzegu zgadza zie, ze Zachodni Brzeg nalezy do Izraela, w przeciwnym wypadku est ewakuowany do Gazy, wzglednie Jordani. W ten sposob Zachodni Brzeg bedzie nieodlaczna czescia Izraela, natomiast Gaza bedzie panstwem palestynskim. Rezultatem tego beda dwa panstwa czego zada wielu krajow. Gaza geograficznie jest otoczona przez Izrael i tym samym zalezna od dostaw zywnosci, wody i elektrycznosci z Izraela.