Uncategorized

Brutalna rzeczywistość

Melanie Phillips

Hamas nie pozostawił Izraelowi innego wyjścia niż wznowienie wojny

Oddziały Hamasu organizują propagandowy cyrk wokół uwolnienia zakładników w Gazie

Wznowienie izraelskiej wojny w Strefie Gazy wywołało przewidywalną reakcję świata, który pozostaje zdeterminowany, by oczerniać państwo żydowskie.

Zachodnie media ogłosiły, że Izrael zakończył zawieszenie broni. W rzeczywistości zawieszenie broni zakończyło się ponad dwa tygodnie wcześniej. Chociaż Izrael zgodził się na kolejne porozumienie wynegocjowane przez USA, Hamas odrzucił je i odmówił uwolnienia kolejnych zakładników.

Hamas nie pozostawił Izraelowi innego wyjścia, jak tylko wznowić wojnę, co też uczynił, bombardując Strefę Gazy z powietrza.

Grupa terrorystyczna natychmiast oświadczyła, że bombardowanie zabiło 400 cywilów ze Strefy Gazy. Było to absurdalne, ponieważ Hamas nie mógł znać liczby ofiar tak szybko i, jak zwykle, pominął w tej liczbie wszystkich działaczy Hamasu. Jednak w typowo odruchowy sposób zachodnie media papugowały tę niewiarygodną liczbę, nie kwestionując jej.

Nie mniej przewidywalne były izraelskie protesty, że wznawiając wojnę, izraelski premier Benjamin Netanjahu porzucił zakładników – z których, jak można stwierdzić, 24 wciąż żyje.

Najbardziej gorzkie i bolesne wyrzuty zostały wyrażone przez niektórych byłych zakładników, którzy oskarżyli Netanjahu o ignorowanie wszystkiego, co mówili światu o przerażających warunkach, w jakich przetrzymywani są jeńcy.

W Izraelu nie ma chyba ani jednej osoby, która desperacko nie pragnie powrotu zakładników do domu. Nie można też zaprzeczyć, że są oni szczerze zaniepokojeni niepowodzeniem w ich odbiciu. Ich trudna sytuacja jest przerażająca, a głęboki emocjonalizm reakcji opinii publicznej jest całkowicie zrozumiały.

Niestety, takie emocje stanowią barierę dla jasnego i nieuniknionego brutalnego myślenia. Jedynym sposobem, w jaki Hamas zwróci wszystkich zakładników, jest poddanie się Izraela i pozostawienie go u władzy. Powodem, dla którego Hamas wziął zakładników, było zapewnienie, że Izrael nigdy nie będzie mógł z nim wygrać.

Jeśli Hamas odda wszystkich zakładników, nie będzie w stanie powstrzymać Izraelczyków. Będzie skończony. Utrzymując swoich jeńców, Hamas nie tylko ma przewagę; trzyma wszystkie karty, ponieważ wie, że Izrael czuje się w świętym obowiązku, aby ich odzyskać. Podczas gdy Hamas przetrzymuje ich w brutalnym więzieniu, będzie kontynuował negocjacje w sprawie ich uwolnienia, aby sparaliżować opcje militarne Izraela.

Izraelskie Siły Obronne od pewnego czasu wiedziały, gdzie przetrzymywanych jest wielu, jeśli nie większość zakładników, ale nie mogły do nich dotrzeć, ponieważ gdyby to zrobiły, Hamas by ich zamordował.

Uwolnieni zakładnicy oświadczyli, że porozumienie jest jedynym sposobem na sprowadzenie reszty z nich z powrotem. Straszna prawda jest taka, że żadne porozumienie nie sprowadzi ich wszystkich z powrotem. Jedynym sposobem jest całkowita kapitulacja Izraela.

Oznaczałoby to, że Hamas przetrwa, więcej zakładników zostanie wziętych, więcej Izraelczyków zostanie zamordowanych, a każda złośliwa siła na Bliskim Wschodzie będzie zachęcana do podwojenia ataków na Izrael w przekonaniu, że nie będzie już robił tego, co konieczne, aby ich pokonać.

Dlatego teraz Izrael robi wszystko, by zniszczyć Hamas jako siłę militarną i rządzącą. Ten drugi etap wojny różni się od pierwszego, ponieważ Izrael nie musi już walczyć z Ameryką.

W przeciwieństwie do administracji Bidena, administracja Trumpa wspiera Izrael w wygraniu tej wojny. Prezydent USA Donald Trump nie tylko dostarcza mu broń, ale także wspiera izraelski zakaz dalszych dostaw pomocy humanitarnej do Strefy Gazy, dzięki czemu Hamas był w stanie kontynuować działania.

Rzeczywiście, kluczowym powodem, dla którego ta wojna trwała przez 17 miesięcy, dlaczego tak wielu żołnierzy IDF poległo, dlaczego zakładnicy byli tak długo przetrzymywani w tak śmiertelnych warunkach i dlaczego tak wielu cywilów z Gazy zostało zabitych, jest to, że nalegając na kontynuowanie dostaw pomocy przez całą wojnę, administracja Bidena i zachodnie rządy zapewniły Hamasowi środki do dalszej walki.

Izrael stwierdził, że jedynym sposobem na odzyskanie zakładników jest presja militarna. Według izraelskiego generała brygady (rez.) Amira Avivi, szefa Izraelskiego Forum Obrony i Bezpieczeństwa, presja ta będzie zwiększana etapami.

Pierwszym etapem było bombardowanie z powietrza, które odniosło oszałamiający sukces, zabijając większość najwyższych dowódców Hamasu wraz z setkami jego żołnierzy.

Avivi oświadczył, że jeśli Hamas nadal będzie odmawiał uwolnienia zakładników, kolejnym etapem będzie wojna lądowa (która już się rozpoczęła). Jak twierdzi, będzie to decydujący atak, jakiego jeszcze nie było, aby wymusić uwolnienie wszystkich zakładników i „stworzyć nową rzeczywistość” w Strefie Gazy.

Istnieje jednak obawa, że jeśli Hamas poczuje się przyparty do muru, wymorduje wszystkich żywych zakładników. Nie można zaprzeczyć, że jest to bardzo realna możliwość. Tak więc dla niektórych ludzi zawarcie porozumienia w celu odzyskania wszystkich zakładników wydaje się oczywiste.

W Izraelu większość społeczeństwa zdecydowanie opowiada się za tą opcją. Odkupienie jeńców jest postrzegane jako absolutny obowiązek państwa, zakorzeniony w żydowskich zasadach.

Ale te żydowskie zasady mówią również, że chociaż odkupienie zakładników jest świętym obowiązkiem, nie można tego osiągnąć, jeśli ceną do zapłacenia jest schwytanie i zabicie większej liczby niewinnych.

Jest to straszny dylemat, przed którym Izrael stoi od początku tej wojny. Jak naród ma zrównoważyć imperatyw ratowania niektórych swoich obywateli przed niewolą, torturami i śmiercią z imperatywem nie skazywania jeszcze większej liczby swoich obywateli na ten sam los, a zamiast tego zapewnić im bezpieczeństwo?

Wzięcie izraelskich zakładników było diabolicznie genialną taktyką, dzięki której Hamas nawet teraz kontroluje agendę, nie tylko poprzez wzbudzanie przytłaczających i niekontrolowanych emocji wśród głęboko straumatyzowanej ludności Izraela.

Jednak od początku wojny Netanjahu popełnił poważny błąd, nie będąc szczerym wobec opinii publicznej. Konsekwentnie deklarował, że zrealizuje dwa cele: zniszczenie Hamasu i odbicie zakładników.

Powinien był stwierdzić, że choć nie będzie szczędził wysiłków, by odbić zakładników, to osiągnięcie obu tych celów może okazać się niemożliwe; i że gdyby trzeba było dokonać strasznego wyboru, musiałby on polegać na wygraniu wojny i ochronie 10-milionowej populacji Izraela.

Tego nie stwierdził. Nadal utrzymuje, że oba cele można osiągnąć za pomocą środków wojskowych.

Jednak to, co naprawdę rzuca się w oczy, to fakt, że ani Stany Zjednoczone, ani Izrael nie zagrały jedną kluczową kartą. Katar jest twórcą, fundatorem i protektorem Hamasu; w efekcie Katar jest Hamasem.

Gdyby Ameryka wywarła znaczącą presję na władców Kataru, by uwolnili zakładników i wydali przywódców Hamasu, którym dawali schronienie, wojna by się zakończyła. Zamiast tego zarówno Stany Zjednoczone, jak i Izrael wykorzystały Katar jako beznamiętnego, uczciwego pośrednika w groteskowym cyrku negocjacyjnym Hamasu.

Powodem takiej postawy Ameryki są bez wątpienia ogromne inwestycje Kataru w Stanach Zjednoczonych, które sprawiły, że państwo Zatoki Perskiej stało się nieocenionym czynnikiem przyczyniającym się do amerykańskiego dobrobytu. Rzeczywiście, specjalny wysłannik USA na Bliski Wschód, Steve Witkoff, ma podobno znaczące relacje finansowe z Katarem.

Istnieją również zarzuty, że Katar potajemnie finansował izraelskich urzędników i wpływowe osoby, w tym niektóre związane z biurem premiera. Może to być propaganda. Ale pobłażanie przez Izrael islamistom z Kataru jest zaskakujące.

Może właśnie dlatego, że Hamas wie, że jeśli zabije pozostałych zakładników, straci swoją jedyną przewagę, nie zamorduje tych, którzy pozostają pod jego bezwzględnym kciukiem. Może IDF dotrze do nich, zanim Hamas zdąży to zrobić. Może zwiększona presja militarna zmusi ich do uwolnienia jeńców.

Nie mając realnej alternatywy dla wojny, możemy tylko mieć nadzieję i modlić się.

Brutalna rzeczywistość

Przyslala Ewa Korulska

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.