Uncategorized

Nie daj się zwieść demonstracjom w Gazie

Ruthie Blom

Jak zauważa izraelski komentator spraw arabskich Zvi Yehezkeli: „Gdyby protestujący przeciwko Hamasowi mieli szansę, powtórzyliby 7 października”.

Protesty w Strefie Gazy, które rozpoczęły się we wtorek, wywołały spekulacje na temat możliwości utraty władzy przez Hamas. Premier Benjamin Netanjahu nazwał sceny w Strefie Gazy – z tysiącami domagającymi się zakończenia rządów organizacji terrorystycznej – „czymś, czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy”, [co] „pokazuje, że nasza polityka działa”.

Nawet ci, którzy kwestionują drugą część tego stwierdzenia, interpretują ten zwrot wydarzeń jako znak, że Hamas się rozpada. Jedną z oznak jest to, że demonstranci maszerują z gołymi twarzami. Sugeruje to, że nie obawiają się, że zostaną zidentyfikowani i zamordowani.

Ale czy to naprawdę początek oddolnego buntu odważnych bojowników o wolność?

Palestyńczycy skandują antyhamasowskie hasła podczas protestu w Beit Lahia w północnej części Strefy Gazy, 26 marca 2025 r. Zdjęcie: Youssef Alzanoun/Middle East Images/Middle East Images/AFP via Getty Images.

Weteran izraelskiego dziennikarstwa Zvi Yehezkeli, gospodarz programu „Ha’arabistim” („Arabiści”) w i24 News, nie sądzi, że tak jest. W poście na Instagramie w tym tygodniu zapewnił bardzo potrzebną dawkę realizmu, aby przeciwdziałać przedwczesnemu optymizmowi.

Powołując się na nieżyjącego już profesora Bernarda Lewisa, Yehezkeli wezwał do zaprzestania patrzenia na Bliski Wschód oczami Zachodu.

„Po pierwsze, przez półtora roku [od początku wojny] nie odbywały się żadne demonstracje przeciwko Hamasowi, ponieważ Hamas rządzi w Strefie Gazy żelazną ręką” – stwierdził. „To, co widzisz teraz – spójrz na sposób, w jaki jest to relacjonowane w mediach. To jest uporządkowane. Są tabliczki [ozdobione] flamastrami. I nagle Al Jazeera donosi o krytyce Hamasu”.

W jaki sposób, zapytał, jest to relacjonowane przez rzecznika pro-Hamas? Odpowiadając na własne retoryczne pytanie, Yehezkeli stwierdził, że Hamas może zezwalać na niektóre protesty, aby służyć własnym interesom.

„W przeszłości każdy, kto występował przeciwko Hamasowi, był rozstrzeliwany” – powiedział, dodając, że niewyraźne nagranie wideo z tego incydentu mogło zostać rozpowszechnione. Dziś, według Yehezkeli, coś się zmieniło. Hamas stara się przekazać, że akceptuje krytykę.

Argumentował, że jest to sposób, w jaki grupa wysyła wiadomość, że ustanowi rząd w Strefie Gazy, który obejmie szeroki zakres poglądów – a w międzyczasie zdusi otwartych przeciwników, aby zapłacili.

Ponadto, jak zapewnił, Hamas ma interes w podkreślaniu wewnętrznej presji na osiągnięcie porozumienia w sprawie zawieszenia broni / uwolnienia zakładników – „aby wyjaśnić, dlaczego przystępuje do negocjacji, podczas gdy tak naprawdę chce kupić czas i przeciągnąć proces”.

Co ważniejsze, pozwolenie na ujawnienie niepokojów jest sposobem Hamasu na rozwiązanie planu prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczącego masowej migracji ze Strefy Gazy, poprzez ustalenie, kto dokładnie jest zainteresowany wyjazdem i „zastrzelenie” ich wszystkich.

Konkluzja Yehezkeli była równie otrzeźwiająca: „Przyjaciele, większość Strefy Gazy popiera Hamas. Jest takie arabskie powiedzenie: „Stań się nieszczęśliwy, dopóki nie wrócisz”. To właśnie dzieje się tutaj. Gdyby protestujący mieli szansę, popełniliby ponownie 7 października. … Ideologia Hamasu – i ogólnie ideologia palestyńska – nie pogodziła się z istnieniem [Izraela]. …

„Tak więc, odrobina krytycznego spojrzenia jest wskazana. Wystarczy spojrzeć na relacje w mediach, nawet na jakość ich filmowania, które pokazują, że ktoś chce rzucić nam przynętę. I wszyscy się ekscytują, że może jest szansa na pokój. Zapomnij o tym. Jestem w tym biznesie od 30 lat. Nie dajcie się znowu nabrać”.

Ostrzeżenie nigdy nie było bardziej uzasadnione.

Z jednej strony, choć Hamas jest poważnie osłabiony, nadal posiada cenną kartę: do 24 żywych izraelskich zakładników i co najmniej 35 martwych ciał. Żaden z protestujących w Beit Lahiya, mieście Gaza czy gdziekolwiek indziej w Strefie nie kiwnął palcem, by uwolnić jeńców.

W rzeczywistości żaden z gazańskich „cywilów ” nie wystąpił dalej z informacjami, które mogłyby pomóc w tym przedsięwzięciu. Zjawili się jednak tłumnie – z dziećmi na rękach – by wziąć udział w haniebnych ceremoniach, które Hamas zorganizował podczas uwalniania zakładników, których Trump nazwał „kroplami i kroplówkami”.

Wiwatowali i otaczali zakładników przekazywanych przez Hamas bezużytecznemu, w najlepszym razie, i współwinnemu, w najgorszym, Czerwonemu Krzyżowi. Nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ „cywile” byli aktywnymi uczestnikami inwazji Hamasu na Izrael 7 października 2023 r. – radośnie podżegając do popełnienia najgorszych okrucieństw wobec Żydów od czasów Holokaustu.

Mówiąc o tym, nawet w III Rzeszy byli Niemcy, którzy ryzykowali życie, aby ukryć lub uratować Żydów przeznaczonych do eksterminacji. Yad Vashem honoruje takie osoby tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, których uzasadniony strach przed nazistami nie powstrzymał przed zrobieniem tego, co moralnie słuszne.

Jednak żaden Gazańczyk nie zasłużył na to wyróżnienie, pomimo wysiłków podejmowanych w Izraelu i za granicą, aby do tego zachęcić. Nawet bezprecedensowa oferta Jerozolimy w postaci nagrody w wysokości 5 milionów dolarów za odbicie zakładnika i 1 miliona dolarów za informacje prowadzące do uratowania jeńca nie skłoniła ani jednej osoby, by zgłosiła się dalej.

Mieszkańcy Strefy Gazy mają dość Hamasu za wywołanie wojny, która jest dla nich tak niszczycielska, i za kradzież całej „pomocy humanitarnej”, która miała złagodzić ich cierpienia. Ale posłuchajmy rady Yehezkeli i nie wyobrażajmy sobie, że doznali jakiegoś przebudzenia w stylu zachodnim.

Don’t be duped by the demonstrations in Gaza

Kategorie: Uncategorized

3 odpowiedzi »

  1. @Wlodek S.

    ”Ten symulant trochę przesadzil,”

    … zakładając, że w ogóle ktoś taki istniał. Może istniał, może nie – wiadomo tylko, że ”rodzina” coś jakoby ”twierdzi” (jeśli ta ”rodzina” istnieje nie tylko jako byt wirtualny). Jakie to ma znaczenie – nie bardzo wiadomo.

    Parę lat temu Waleczni Palestyńscy Bojownicy z Al Fatah postrzelali się ździebko z Walecznymi Palestyńskimi Bojownikami z Hamasu, ci ostatni pozrzucali co nieco tych pierwszych z dachów okolicznych wieżowców. Tyle, że to i tak kłótnia w rodzinie, i jedni i drudzy mają wobec Żydów dokładnie takie same plany i zamiary. Wart Pac pałaca… sorki, znaczy wart Hamas Abbasa a Abbas Hamasa.

  2. Ten symulant trochę przesadzil,
    (Times of Israel)
    « Gazan man murdered by Hamas after joining protests against terror group, family says
    Relatives say Oday Nasser Al Rabay was kidnapped, tortured and executed for demonstrating, body left at family doorstep; dozens seen at funeral chanting ‘Hamas out’« 

  3. To ze ida z golymi twarzami – czyli nie boja sie Hamas – to wcale nie musi oznaczac ze Hamas juz sie rozpadl. To równie dobrze moze oznaczac ze demonstracja jest zorganizowana przez Hamas… Po prostu – nastepna, nowa sztuczka. Allah jest wielkim Tricksterem jak muzulmanie sami mówia. No i jest tradycja Taqqyja – czyli oszukiwanie niewiernych = nie muzulmanów. Maskirowka w kwadrat.

    Natepnego dnia pokazali druga demonstracje, a tu stali Hamasowcy i strzelali w powietrze… A nie wygladalo ze ludzie w poblizu byli przerazeni! Poza tym wiemy ze Hamasowcy potrafia strzelac w tlum, a zwalac na IDF.

    Ciekawe ze cos sie dzieje, ale ja jak i ogromna wiekszosc forumowiczów przypuszcza ze to jakies nowe próby ze skrzynki z narzedziami Hamasu.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.