
Yaakov Lappin
Iran ma jeszcze „kilkaset” rakiet w swoim arsenale
Teheran grozi atakami rakietowymi po tym, jak Trump postawił ultimatum nuklearne i rozmieścił bombowce B-2.
Podczas gdy prezydent USA Donald Trump stawia Iranowi dwumiesięczne ultimatum w sprawie jego programu nuklearnego i przesuwa ciężkie bombowce stealth na pozycję, aby ostrzec Teheran przed konsekwencjami nieosiągnięcia porozumienia, Iran zwiększył swoje groźby wystrzelenia rakiet w ramach odpowiedzi.
Trump wydał ostre ostrzeżenie dla Teheranu podczas wywiadu dla NBC News 30 marca, stwierdzając: „Jeśli nie zawrą porozumienia, nastąpi bombardowanie”.
Prezydent Iranu Masoud Pezeshkian odpowiedział tego samego dnia, stwierdzając: „Bezpośrednie negocjacje zostały odrzucone, ale Iran zawsze był zaangażowany w negocjacje pośrednie i teraz też”, potwierdzając jednocześnie, że Najwyższy Przywódca Ajatollah Ali Chamenei zezwala na kontakty pośrednie.
Reżim Ajatollaha wykorzystał w ostatnich dniach irańską podziemną infrastrukturę rakietową do wypowiadania gróźb, a państwowy Tehran Times stwierdził 31 marca, że „irańskie rakiety są ładowane na wyrzutnie we wszystkich podziemnych miastach rakietowych i są gotowe do wystrzelenia”.
Eyal Pinko, badacz w Begin Sadat Center for Strategic Studies na uniwersytecie Bar Ilan, który służył w izraelskiej marynarce wojennej przez 23 lata, oszacował w środę, że Iran ma „kilkaset pocisków” w swoim arsenale, po wystrzeleniu około 300 pocisków i dronów na Izrael 13 kwietnia 2024 r. i kolejnych 200 pocisków 1 października 2024 r., co stanowi dwa z największych ataków rakietowych w historii.
W atakach wykorzystano niektóre z najbardziej zaawansowanych irańskich pocisków rakietowych, w tym napędzany cieczą Emad, wariant pocisku Ghader (sam w sobie będący wariantem Shahab 3), pocisk Khorramshahr 2 (pocisk na paliwo stałe oparty na Fateh 110) oraz prawdopodobne użycie irańskiego pocisku hipersonicznego Fatah 1.
Izraelski system obrony przeciwrakietowej Arrow 3 przechwycił większość zagrożeń w obu atakach, z pomocą Stanów Zjednoczonych i państw regionalnych, które również zestrzeliły niektóre z zagrożeń.
Izrael odpowiedział 26 października szeroką falą ataków w Iranie, celując w irańskie systemy obrony powietrznej i fabryki paliw stałych, a także, według doniesień medialnych, w miejsce w Parchin związane z programem nuklearnym.
„Irańczycy wyprodukowali setki – wiele setek – pocisków rakietowych różnego typu i zasięgu” – powiedział Pinko w czwartek . Dodał, że „w irańskim przemyśle rakiet balistycznych w różnych fabrykach pracuje ponad dziesięć tysięcy inżynierów”.
Pinko stwierdził, że irański rozwój rakietowy jest wynikiem „izraelskiego systemu obrony, który jest zbudowany z trzech warstw”. „Jest system Arrow, David’s Sling i Iron Dome. Rozumieją ograniczenia i ogólne możliwości”.
Pinko dodał, że Iran opracował pociski z głowicami, które oddzielają się w powietrzu, a także pocisk, który „wygląda jak trzy lub cztery pociski” z powodu fałszywych głowic, zaprojektowanych w celu utrudnienia systemom radarowym, takim jak Arrow Green Pine, zidentyfikowania prawdziwego zagrożenia.
Pinko ostrzegł, że irańskie głowice „manewrują, gdy wchodzą w atmosferę i zaczynają lecieć określoną ścieżką, a nie po prostu spadają jak zwykły pocisk balistyczny”.
Irańska sieć wyrzutni rakiet balistycznych „jest w większości mobilna”, stwierdził Pinko, z mobilnymi wyrzutniami, ale także zabezpieczona „silosami ukrytymi w podziemiach”. Iran zbudował sieć tuneli pod ciężkim betonem w całym kraju, gdzie przechowuje wszystkie pociski.
Iran może „tankować pociski, przygotowywać je i przeprowadzać wszystkie kontrole przed wystrzeleniem w tych miejscach”, zanim zostaną szybko wystrzelone nad ziemię i cofnięte pod ziemię, stwierdził Pinko. „ Umieszczają pocisk na wyrzutni, po upływie trzech lub czterech minut wystrzeliwują go, a po kilku minutach, gdy wyrzutnia ostygnie, wycofują się pod ziemię”.
Pokonanie tej sieci, podkreślił Pinko, zależałoby od „wiedzy o tym, gdzie znajdują się tunele – wejścia, wyjścia i ich ścieżki” i wymagałoby użycia „bardzo twardych bomb penetrujących bunkry”, zauważając, że taka kampania „wcale nie byłaby błahostką”.
Jonathan Ruhe, dyrektor ds. polityki zagranicznej w Żydowskim Instytucie Bezpieczeństwa Narodowego Ameryki z siedzibą w Waszyngtonie, powiedział , że irański arsenał pocisków balistycznych średniego zasięgu (MRBM) zdolnych do uderzenia w Izrael jest już ograniczony i został znacznie zdegradowany przez izraelskie operacje w październiku 2024 roku. „Przypuszczalnie liczba ta jest niepokojąco niska z perspektywy Iranu”, stwierdził Ruhe, »nawet przed dwoma poważnymi atakami w zeszłym roku«.
Zauważył, że zależność Iranu od ograniczonej liczby wyrzutni stanowi dodatkowe wyzwanie. „Iran ma tylko ograniczoną liczbę wyrzutni dla tych MRBM, a naziemne przygotowania do ataków mogą być dość łatwo wykryte przez Stany Zjednoczone i Izrael, jak widzieliśmy dwukrotnie w zeszłym roku”.
Patrząc w przyszłość, po tym jak irańska sieć proxy została poważnie zdegradowana, Ruhe ocenił, że „Iran prawdopodobnie skupi się na tym, by jego pociski balistyczne były bardziej odporne na izraelską obronę, z konieczności przedkładając jakość nad ilość”. Stwierdził, że Iran będzie próbował „poprawić manewrowanie głowicami i skierować całe zapory na pojedyncze cele”. Według Ruhe, „październikowy atak Iranu był bardziej skuteczny niż jego atak na Izrael w kwietniu ubiegłego roku”.
Ruhe zwrócił również uwagę na wyjątkową wrażliwość baz USA i arabskich sojuszników w Zatoce Perskiej w porównaniu z Izraelem. „Iran posiada wiele pocisków balistycznych krótkiego zasięgu (SRBM), które mogą zostać wystrzelone » jak grom z jasnego nieba « z podziemnych miast rakietowych na amerykańskie bazy i inne cele w Zatoce Perskiej i Iraku” – stwierdził. „W przeciwieństwie do Izraela, wiele z tych celów nie ma wyrafinowanych, wielowarstwowych systemów obronnych, takich jak Arrow i David’s Sling”.
Zapytany o to, czy irańskie podziemne miasta rakietowe byłyby celem przyszłej konfrontacji, Ruhe stwierdził: „Miasta rakietowe” z rakietami balistycznymi i przeciwokrętowymi pociskami manewrującymi najprawdopodobniej byłyby celami, ponieważ są to główne zdolności odwetowe Iranu”. Dodał, że „inne węzły irańskiego łańcucha produkcji rakiet mogą również stać się celem ataków, tak jak Izrael w październiku ubiegłego roku”.
Ruhe potwierdził, że regionalna sieć obrony powietrznej poprawiła się od czasu integracji Izraela z CENTCOM, amerykańską organizacją wojskową na Bliskim Wschodzie, w 2021 r., umożliwiając „Izraelowi i krajom arabskim koordynację wykrywania i przechwytywania irańskich pocisków”. Chociaż lepsza integracja jest nadal potrzebna, stwierdził, że wspólna reakcja na masowe ataki Iranu w zeszłym roku „dostarczyła świetnego dowodu słuszności koncepcji”.
Według Fundacji Obrony Demokracji z siedzibą w Waszyngtonie, Iran opublikował 25 marca nowy materiał wideo przedstawiający ogromny podziemny obiekt rakietowy, czwarty tego rodzaju ujawniony publicznie w tym roku. Nagranie wideo przedstawia generała dywizji Mohammada Bagheriego, szefa sztabu sił zbrojnych Teheranu, oraz generała brygady Amira Alego Hadżizadeha, dowódcę Sił Powietrzno-Kosmicznych IRGC, przeglądających rzędy pocisków balistycznych.
Bagheri stwierdził, że „irańska żelazna pięść jest … dziesięć razy silniejsza niż Prawdziwa Obietnica I” [nazwa ataku Iranu na Izrael w kwietniu 2024 r.], dodając, że „stworzono wszystkie wymiary wymagane do wygenerowania potencjału [wojskowego], który jest 10 razy [silniejszy] niż ten wdrożony podczas operacji Prawdziwa Obietnica II [atak z 1 października 2024 r.]”.
W obiekcie zaprezentowano różne typy pocisków balistycznych, w tym Ghadr H, Emad, Haj Qassem, Kheibar Shekan, Sejjil i pocisk manewrujący Paveh. Kilka z nich zostało wykorzystanych w irańskich atakach rakietowych na Izrael w kwietniu i październiku 2024 roku.
Wśród spekulacji na temat możliwych ataków, Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych potwierdziły 31 marca, że bombowce B-2 Spirit przybyły do Naval Support Facility Diego Garcia, a Dowództwo Globalnego Uderzenia Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych zauważyło, że bombowce będą wspierać operacje „odstraszania, wykrywania i, jeśli to konieczne, pokonywania strategicznych ataków na Stany Zjednoczone i ich sojuszników”.
B-2 jest zdolny do użycia bomby bunkrowej MOP/GBU-57, 13,6-tonowej precyzyjnie naprowadzanej amunicji, która może przebić do 60 metrów zbrojonego betonu – jest to niezrównana zdolność w konwencjonalnych zachodnich arsenałach.
Tymczasem Izrael kontynuuje przygotowania do eskalacji. 31 marca Maariv doniósł, że w izraelskim kierownictwie ds. bezpieczeństwa panuje zgoda co do tego, że „Iran jest bezbronny” i że „Izrael nie pozwoli Iranowi na broń jądrową”. Jednak podobno ostrzegli również, że Teheran może „zdecydować się na atak na Izrael z powodu niepokoju i rozpaczy”.
Kategorie: Uncategorized

