Uncategorized

Powstanie w Gazie


Melanie Phillips

Palestyńczycy opuszczają dzielnicę Shujaiya w Strefie Gazy po tym, jak izraelska armia zarządziła ewakuację z powodu ostrzału rakietowego Hamasu, 3 kwietnia 2025 r

Przyslala Ewa Korulski

Nienawiść do Hamasu nie zmienia powszechnej nienawiści do Izraela i Żydów.

Uderzające, choć nie zaskakujące, jest to, że demonstracje przeciwko Hamasowi organizowane przez tysiące mieszkańców Strefy Gazy przeszły niemal całkowicie bez echa w mediach i wśród rzekomo propalestyńskich zwolenników w Wielkiej Brytanii i Ameryce.

Protesty trwają już od kilku dni. W środę setki palestyńskich Arabów zebrały się w Beit Lahiya w północnej Strefie Gazy, skandując „Hamas precz” i „Dość śmierci”. Stało się tak pomimo kilku głośnych zabójstw protestujących przez Hamas, mających na celu stłumienie powstania.

Abdulrahman Sha’aban Abu Samra został zastrzelony przez Hamas, gdy czekał w kolejce po mąkę w Deir al-Balah. Uday Al-Raba’i potępił Hamas w mediach społecznościowych i w kawiarni. Według Palestinian Media Watch, agenci Hamasu przeciągnęli go żywcem przez ulice przywiązanego do tyłu samochodu, a następnie porzucili na śmierć jego rodzinie.

Powstanie to zostało prawie całkowicie zignorowane na Zachodzie, ponieważ – podobnie jak w przypadku okrucieństw Hamasu w Izraelu 7 października 2023 r. – nic nie może podważyć „postępowej” narracji, że źli są Izraelczycy, że palestyńscy Arabowie są ich ofiarami, a Hamas jest zrozumiałym ruchem oporu.

Oczywiście milczenie w sprawie protestów obnaża również hipokryzję zachodnich liberałów, których rzekoma troska o uciskanych w Strefie Gazy okazuje się fałszywa. Tym, co ich napędza, nie jest współczucie, ale nienawiść do Izraela – nienawiść tak obsesyjna i niezrównoważona, że ignorują rzeczywistość, która zagląda im w twarz.

Powodem takiej umyślnej ślepoty jest to, że dla takich liberałów ich postrzeganie siebie jako dobrych ludzi jest związane ze wspieraniem palestyńskich Arabów jako narodu walczącego z izraelskimi ciemiężcami. Uznanie, że Gazańczycy mogą być w rzeczywistości uciskani przez własny naród, grozi zniszczeniem całej ich postępowej tożsamości. Tak więc wydarzenia te muszą zostać zignorowane.

To, co wywołało protesty, to wściekłość i rozpacz z powodu wznowienia wojny po zakończeniu zawieszenia broni i rozpoczęciu przez Siły Obronne Izraela ostrzału Gazy z jeszcze większą zaciekłością.

Protestujący wielokrotnie deklarowali, że obarczają Hamas odpowiedzialnością za sprowadzenie na nich katastrofy w postaci wojny, która zrujnowała ich życie. Oskarżają również Hamas o kradzież żywności i dostaw pomocy zagranicznej, a także wykorzystywanie ich do zarabiania milionów dolarów na czarnym rynku.

Od dawna pojawiały się oznaki, że Gazańczycy zwracają się przeciwko Hamasowi z powodu jego korupcji i represji. Duża część ludności – niektórzy stwierdzili, że nawet połowa – jest zdesperowana, by wyemigrować.

Do tej pory uniemożliwiał im to Egipt, który zamknął swoją granicę ze Strefą Gazy, a także sam Hamas, który zamierzał skutecznie trzymać całą ludność jako zakładników, mięso armatnie i ludzkie tarcze.

Plany opracowywane obecnie przez Izrael, fałszywie określane przez jego wrogów na Zachodzie jako przymusowy transfer, umożliwiłyby tym, którzy chcą opuścić Strefę Gazy, uczynienie tego.

Niektórzy jednak błędnie interpretują rewoltę jako dowód na to, że mieszkańcy Strefy Gazy mają szereg postaw, które pokazują, że są zdolni do stworzenia alternatywnej formy samorządu.

To złudzenie. Jest to ludność, która – dzień po dniu i przez wiele pokoleń – była indoktrynowana nie tylko mitem, że ich narodowe dziedzictwo zostało im skradzione, ale że ich najwyższym powołaniem jest mordowanie Izraelczyków i przywłaszczanie sobie całej ich ziemi.

Co gorsza, zostali oni przekształceni w fanatyków ludobójczej islamskiej świętej wojny poprzez nieustanne przekazywanie nazistowskiej propagandy, że Żydzi są demonicznym spiskiem krwiopijczych pasożytów, które muszą zostać wyeliminowane ze świata.

Fakt, że nienawidzą Hamasu, niczego tu nie zmienia. Ludzie protestujący na ulicach to ci sami ludzie, którzy 7 października wlali się do Izraela przez zniszczone ogrodzenie graniczne za szturmowcami Hamasu i sami wzięli udział w tej barbarzyńskiej orgii gwałtów, rzezi i porwań.

Są to ci sami ludzie, którzy wyszli na ulice, by szydzić, znęcać się i bezcześcić ciała Izraelczyków, którzy zostali wciągnięci do Gazy tego strasznego dnia.

Zakładnicy, którzy powrócili, stwierdzili, że nie okazali im życzliwości ci zwykli Gazańczycy, którzy przetrzymywali ich w swoich domach. W przeciwieństwie do Holokaustu, kiedy to sprawiedliwi chrześcijanie ukrywali Żydów przed nazistami, narażając się na ogromne ryzyko, żaden Gazańczyk ich nie ochronił ani nie pomógł im uciec.

Po tym, jak Hamas zamordował protestującego Abu Samrę, członkowie jego rodziny z jednego z najbardziej znanych klanów w Gazie zabili działacza Hamasu, o którym stwierdzili, że go zamordował.

W Gazie jest kilka potężnych klanów. Czy nie mogłyby one podjąć podobnych działań w celu uwolnienia izraelskich zakładników? Nie zrobiły tego.

Endemiczna nienawiść do Izraela i Żydów nie ogranicza się do mieszkańców Gazy. Arabowie mieszkający na spornych terytoriach Judei i Samarii są podobnie indoktrynowani.

Fatah, partia rządząca w Autonomii Palestyńskiej, kierowana przez rzekomo „umiarkowanego” Mahmuda Abbasa, wielokrotnie świętowała okrucieństwa z 7 października. Badania opinii publicznej wykazały, że palestyńscy Arabowie na tych terytoriach w przeważającej większości popierają dalsze ataki na izraelskich Żydów.

Ludzie na Zachodzie odmawiają zaakceptowania nieubłaganej natury palestyńskiego arabskiego odrzucenia i morderczej nienawiści do Izraela i Żydów.

Częściowo jest to odmowa stawienia czoła rzeczywistości islamskiej świętej wojny. Częściowo wynika to z powszechnej ignorancji na temat Bliskiego Wschodu, żydowskiej historii na tych ziemiach i fałszywej natury palestyńskiego narodu – fikcyjnej tożsamości, która została wymyślona w latach 60. ubiegłego wieku, by zrobić z łatwowiernego Zachodu frajerów, którymi się okazali.

Ale w krajach zachodnich wciąż słyszysz, że „coś trzeba zrobić z tymi wszystkimi Palestyńczykami” – a co innego można z nimi zrobić niż dać im własne państwo, co brzmi bardzo rozsądnie?

To bardzo dziwne podejście. Nigdy nie było innego takiego konfliktu, w którym ludzie, którzy postanowili eksterminować inny naród i jego ojczyznę, ale przegrali tę wojnę, stają się przedmiotem globalnego współczucia i mogą dyktować politykę świata.

W innych konfliktach, jeśli agresorzy przegrywają wojnę o podbój, nie są w stanie dyktować nikomu. Być może będą musieli się przenieść lub rozproszyć. Mogą znaleźć się pod rządami innych w tym samym miejscu. Jako agresorzy utracili prawo do stwierdzenia, jaka będzie ich przyszłość.

Jednak pomimo faktu, że palestyńscy Arabowie prowadzili kampanię eksterminacji przeciwko żydowskiej ojczyźnie przez większą część stulecia, byli traktowani jak dzieci i dyktowali globalną agendę.

Co jeszcze bardziej niezwykłe, byli traktowani jako odrębny naród na podstawie całkowicie fałszywego określenia jako uchodźcy, które w wyjątkowy sposób było przekazywane z pokolenia na pokolenie – formuła opracowana wyłącznie w celu przekształcenia ich w broń przeciwko istnieniu Izraela.

Oni rzeczywiście są ofiarami – nie Izraela, ale kłamstw, którymi ich własny świat arabski zniewolił ich do kultu śmierci i zniszczenia.

Nie wiemy, jak będzie wyglądał dzień po tej wojnie. Słyszymy doniesienia, że administracja Trumpa, Izrael i Arabia Saudyjska próbują pośredniczyć w trwałym rozwiązaniu wojny przeciwko państwu żydowskiemu. Nie wiemy, czy ma to skutkować formułą kantonu dla palestyńskich Arabów na spornych terytoriach, ich przeniesieniem do Egiptu lub Jordanii, czy też innym rodzajem porozumienia.

Niezależnie jednak od wyniku, jeśli na Bliskim Wschodzie ma kiedykolwiek zapanować pokój i sprawiedliwość, należy zrozumieć, że idea, iż istnieje coś takiego jak naród palestyński i że powinien on mieć własne państwo Palestyna – bezmyślna i niepodważalna ortodoksja na Zachodzie – jest już skończona.

Powstanie w Gazie

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.