Gen. Eyal Zamir powiedział swoim współpracownikom, że irański program nuklearny cofnął się o lata, podaje źródło ToI. Minister Katz twierdzi, że polecił wojsku zapobiegać przyszłym postępom Islamskiej Republiki w dziedzinie jądrowej.
Autor: Emanuel Fabian

Szef sztabu IDF, gen. por. Eyal Zamir, rozmawia z oficerami w siedzibie Wydziału Badawczego Dyrekcji Wywiadu Wojskowego, 18 czerwca 2025 r. (Siły Obronne Izraela)
Szef sztabu IDF, gen. por. Eyal Zamir, poinformował swoich współpracowników, że po izraelskich i amerykańskich atakach na irański program jądrowy, Iran nie jest już państwem na progu posiadania broni nuklearnej. Informację tę podało w piątek źródło zaznajomione ze sprawą dziennikowi The Times of Israel.
Zamir stwierdził, że choć Iran może nadal utrzymywać część swojego programu jądrowego, to został on cofnięty o lata. Podkreślił szkody poniesione przez Iran w całym procesie produkcji bomby, w tym likwidację kluczowych naukowców oraz ataki na najważniejsze obiekty jądrowe i inne elementy związane z produkcją i uzbrojeniem.
Komentarz ten pojawił się w momencie, gdy Iran odrzucił prośbę organu nadzorującego program jądrowy ONZ o przeprowadzenie inspekcji obiektów i materiałów jądrowych dotkniętych izraelskimi i amerykańskimi bombardowaniami.
Tymczasem izraelski minister obrony, Israel Katz, powiedział, że polecił Siłom Obronnym Izraela (IDF) powstrzymanie wszelkich dalszych postępów Iranu w dziedzinie jądrowej. Dodał, że „immunitet się skończył” dla wrogów Izraela po ataku Hamasu z 7 października 2023 r., który wywołał wojnę w Strefie Gazy.
„Poleciłem IDF przygotowanie planu działań przeciwko Iranowi, który obejmuje utrzymanie przewagi powietrznej Izraela, zapobieganie postępom w dziedzinie broni jądrowej i produkcji rakiet oraz reagowanie na wsparcie Iranu dla działań terrorystycznych przeciwko Izraelowi” – napisał Katz na platformie X.
„Będziemy regularnie podejmować działania, aby udaremnić takie zagrożenia” – podsumował Katz, odnosząc się do działań IDF podczas 12-dniowej kampanii przeciwko Iranowi.
„Sugeruję, aby pozbawiony zębów wąż w Teheranie zrozumiał i miał się na baczności: operacja «Rising Lion» była tylko zapowiedzią nowej polityki Izraela – po 7 października immunitet się skończył” – dodał Katz.
Minister spraw zagranicznych, Gideon Sa’ar, stwierdził, że atakując Iran, „Izrael podjął działania w ostatniej możliwej chwili przeciwko bezpośredniemu zagrożeniu dla siebie, regionu i społeczności międzynarodowej”.
„Społeczność międzynarodowa ma teraz obowiązek zapobiec, wszelkimi skutecznymi środkami, zdobyciu najniebezpieczniejszej broni przez najbardziej ekstremalny reżim na świecie” – napisał Sa’ar na X.
Dodał, że odrzucenie przez Iran prośby ONZ o inspekcję zbombardowanych obiektów jądrowych pokazuje, iż Teheran „nadal wprowadza w błąd społeczność międzynarodową i aktywnie działa na rzecz uniemożliwienia skutecznej kontroli swojego programu jądrowego”.
Izrael i Iran ogłosiły zwycięstwo w wojnie, która zakończyła się zawieszeniem broni wynegocjowanym przez Stany Zjednoczone 24 czerwca.
Izrael rozpoczął atak na Iran 13 czerwca. Według Izraela, szeroko zakrojona operacja przeciwko najwyższym przywódcom wojskowym Iranu, naukowcom zajmującym się programem jądrowym, zakładom wzbogacania uranu i programowi rakiet balistycznych była konieczna, aby uniemożliwić Islamskiej Republice Iranu realizację deklarowanego planu zniszczenia państwa żydowskiego.
Iran odpowiedział wystrzeleniem dronów i śmiercionośnymi uderzeniami rakiet balistycznych w Izrael. Spowodowały one poważne zniszczenia w centrach cywilnych, jednak znacznie mniejsze niż początkowo obawiał się Izrael, ponieważ izraelskie siły zbrojne zdołały ograniczyć liczbę rakiet wystrzelonych w kierunku Izraela i przechwycić większość z nich.
Choć Iran zaprzecza, że dąży do uzyskania broni jądrowej, wzbogacił uran do poziomu, który nie ma zastosowania w celach pokojowych, utrudnia międzynarodowym inspektorom kontrolę swoich obiektów jądrowych i rozbudowuje swoje zdolności w zakresie rakiet balistycznych. Według Izraela Islamska Republika podjęła ostatnio kroki w kierunku uzbrojenia.
Iran: Próba ONZ sprawdzenia uranu i obiektów świadczy o „złych zamiarach”
W niedzielę, po fali izraelskich ataków na obiekty jądrowe i wojskowe, Stany Zjednoczone zbombardowały trzy kluczowe obiekty jądrowe. Prezydent USA Donald Trump podkreślił, że atak ten cofnął irański program jądrowy o „dziesięciolecia”.
Premier Benjamin Netanjahu w przemówieniu do narodu po zawieszeniu broni ogłosił, że „udaremniliśmy irański projekt jądrowy”.
Nie ma jednak konsensusu co do skuteczności tych ataków. W Izraelu i krajach zachodnich pojawiły się również obawy, czy Iran był w stanie przenieść swoje zapasy uranu o jakości zbliżonej do broni jądrowej przed atakami Izraela i USA.
Rafael Grossi, szef Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej ONZ, wezwał w poniedziałek do udzielenia inspektorom agencji dostępu do irańskich obiektów jądrowych, aby mogli ustalić, co stało się z uranem. Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Araghchi, odrzucił tę prośbę w piątek, twierdząc, że sugeruje ona „złe intencje”.
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi (z prawej) podaje rękę dyrektorowi generalnemu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA) Rafaelowi Mariano Grossiemu przed spotkaniem w Teheranie w Iranie, 14 listopada 2024 r. (Atta Kenare / AFP)
„Naciski Grossiego na wizytę w zbombardowanych miejscach pod pretekstem zabezpieczenia materiałów są bezsensowne, a nawet mogą mieć złe intencje” – powiedział Araghchi na platformie X. „Iran zastrzega sobie prawo do podjęcia wszelkich kroków w obronie swoich interesów, swojego narodu i suwerenności”.
Araghchi ponownie osobiście zaatakował Grossiego za to, że nie wypowiedział się przeciwko izraelskim i amerykańskim atakom na irańskie obiekty jądrowe, określając to jako „zdumiewającą zdradę obowiązków”.
Zarzuca on szefowi MAEA, że „bezpośrednio ułatwił… bezprawne bombardowania Izraela i USA”, „zaciemniając” wysiłki Iranu mające na celu rozwianie obaw organu nadzorującego w raporcie z 31 maja, w którym oskarżono go o „niezadowalającą” współpracę.
Raport ten doprowadził do przyjęcia przez radę gubernatorów MAEA wniosku o wyrażenie nagany, co według Iranu utorowało drogę do izraelskiej kampanii bombardowań.
Wypowiedź Araghchiego pojawiła się po tym, jak irański parlament zatwierdził ustawę zawieszającą współpracę z organem nadzorczym ONZ. Minister powiedział, że nowe stosunki z MAEA będą kontynuowane „do momentu, gdy bezpieczeństwo naszych działań jądrowych będzie zagwarantowane”.
Iran nie jest już na progu posiadania broni jądrowej, twierdzą szefowie IDF i USA po atakach
Kategorie: Uncategorized

