Uncategorized

Przestańcie oceniać Izrael, jakby miał 200 lat.

Joshua Hoffman

Państwo Izrael jest młodsze niż McDonald’s, Coca-Cola, Harley-Davidson, JCPenney, Colgate i mikrofalówka twojej babci. A jednak świat oczekuje, że będzie miało mądrość wielowiekowego klasztoru.


Izrael – nastolatek wśród narodów

Współczesne państwo Izrael ma 77 lat. To jednak wciąż nastolatek w cyklu życia narodów – przedwcześnie dojrzały, niezwykle utalentowany, lecz wciąż próbujący zrozumieć świat.

Nie można oczekiwać, że szesnastolatek będzie miał mądrość sześćdziesięciolatka. Dlaczego więc świat wymaga od 77-letniego kraju, by zachowywał się jak Wielka Brytania czy Francja, które mają za sobą wieki politycznej dojrzałości? Spójrzmy na to z szerszej perspektywy.


Ameryka w wieku 77 lat: pożoga podziałów

W 1853 roku Stany Zjednoczone – w tym samym wieku, w jakim obecnie jest Izrael – nie były wzorem harmonii. Były beczką prochu. Ekspansja rozdzierała kraj, niewolnictwo było moralną katastrofą stulecia, a polityka stała się krwawą rozgrywką.

Osiem lat później Amerykanie walczyli na bagnety w najkrwawszej wojnie w historii Stanów Zjednoczonych. Wojna secesyjna pochłonęła życie 600 tysięcy Amerykanów i niemal doprowadziła do rozłamu Unii.

Więc kiedy ludzie łapią się za głowy, bo Izraelczycy krzyczą na siebie w sprawie reformy sądownictwa? Proszę cię. Amerykańskie bóle wzrostowe wiązały się z muszkietami i armatami.


Francja w wieku 77 lat: uzależniona od rewolucji

Nowoczesną historię Francji można rozpocząć w 1789 roku, od rewolucji francuskiej. W 77. roku swojego istnienia, czyli w 1866 roku, Francja nadal pogrążona była w chaosie (pod rządami drugiego cesarza, Napoleona III) po dziesięcioleciach zamachów stanu, rozlewu krwi i politycznych wstrząsów. „Wolność, równość, braterstwo” nadal pozostawały hasłem, a nie rzeczywistością.

Porównajmy to z Izraelem: od momentu powstania funkcjonującą demokracją, z prawdziwymi wyborami, wolnością słowa i żywą prasą – nawet podczas wojen o przetrwanie. Chaotyczna? Tak. Krucha? Nie.


Argentyna w wieku 77 lat: oligarchowie, powstania i krucha demokracja

Kiedy w 1893 roku Argentyna obchodziła 77. urodziny, była krajem obdarzonym żyzną ziemią i kwitnącym eksportem rolnym, ale niestabilnym politycznie i niedojrzałym demokratycznie.

Na początku lat 90. XIX wieku miały miejsce gwałtowne powstania, takie jak Revolución del Parque (1890), wywołane powszechną korupcją rządową i złym zarządzaniem gospodarką. Władza pozostawała w rękach oligarchicznych elit, a ograniczone prawo wyborcze i powtarzające się interwencje wojskowe kształtowały sposób sprawowania rządów.

Chociaż Argentyna nie była narażona na egzystencjalne zagrożenia militarne, nadal borykała się z nierównościami, przemocą polityczną i zależnością od niestabilnych rynków surowców.


Niemcy w wieku 77 lat: popiół i wstyd

Niemcy stały się zjednoczonym państwem w 1871 roku pod rządami Otto von Bismarcka. 77 lat później, w 1948 roku, obraz był ponury: kraj w ruinie, miasta zbombardowane, gospodarka zniszczona, a ludność w szoku. Niemcy były winne najbardziej systematycznego ludobójstwa w historii ludzkości – zamordowania sześciu milionów Żydów – oraz wywołania dwóch wojen światowych, które spustoszyły planetę.

W 1948 roku Niemcy były podzielone na wschodnią i zachodnią część, pozbawione suwerenności i okupowane przez mocarstwa alianckie. Ich przywódcy zostali osądzeni i straceni w Norymberdze, przemysł rozmontowany, a reputacja splamiona na pokolenia. W wieku, w którym obecnie znajduje się Izrael, Niemcy nie budowały start-upów ani nie były liderem technologicznym; wydobywały się z moralnej i fizycznej ruiny.


Japonia w wieku 77 lat: zbombardowana do cna

Japonia otworzyła się na współczesny świat w 1868 roku wraz z restauracją Meiji. 77 lat później, w 1945 roku, niegdyś ambitne imperium legło w gruzach. Hiroszima i Nagasaki były dymiącymi kraterami po bombach atomowych.

Jej miasta zostały zbombardowane, gospodarka zniszczona, a wojsko rozformowane. Imperium, które dążyło do dominacji w Azji, przestało istnieć, a jego miejsce zajęła bezwarunkowa kapitulacja i okupacja amerykańska.

W wieku 77 lat Japonia nie wprowadzała innowacji ani nie eksportowała technologii; walczyła o przetrwanie i odbudowę po całkowitej zapaści.


Porównanie z innymi krajami „urodzonymi” w podobnym czasie

Porównajmy teraz państwo Izrael z innymi krajami, które „narodziły się” mniej więcej w tym samym czasie.

Indie są największą demokracją świata i wschodzącym gigantem gospodarczym, szczycącym się PKB wynoszącym 3,7 biliona dolarów. Jednak przez większość swojej historii borykały się z ekstremalnym ubóstwem, słabą infrastrukturą i korupcją polityczną. Nawet dzisiaj setki milionów ludzi nie ma dostępu do czystej wody i urządzeń sanitarnych. Indie mają przewagę w postaci ogromnych zasobów naturalnych i braku wojen o przetrwanie w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Izrael, kraj otoczony wrogo nastawionymi państwami, nadal znacznie wyprzedza Indie pod względem PKB na mieszkańca, innowacyjności i poziomu życia.

Pakistan, który powstał w tym samym czasie co Indie, boryka się z chroniczną niestabilnością polityczną, szerzącą się korupcją i powtarzającymi się kryzysami gospodarczymi. Pomimo prawie 24-krotnej przewagi liczebnej nad Izraelem, jego PKB wynosi zaledwie około 375 miliardów dolarów – znacznie mniej niż PKB Izraela. Pakistan zmaga się również z terroryzmem, słabymi normami demokratycznymi i kruchą gospodarką.

Indonezja jest bogatym w zasoby archipelagiem i największą na świecie demokracją z większością muzułmańską. Jej PKB wynosi 1,4 biliona dolarów, ale dochód na mieszkańca pozostaje daleko w tyle za Izraelem. Korupcja, wylesianie i ekstremizm religijny nadal hamują jej rozwój. Pomimo pokoju i bogactwa naturalnego Indonezja nadal jest klasyfikowana jako kraj rozwijający się. Izrael, ubogi w zasoby i otoczony wrogami, jest globalnym centrum innowacji i członkiem klubu OECD zrzeszającego najbardziej rozwinięte gospodarki świata.

Korea Południowa jest najbliższym odpowiednikiem Izraela pod względem sukcesu. Z ubóstwa i zniszczeń po wojnie koreańskiej stała się potęgą technologiczną i kulturalną z PKB wynoszącym 2,2 biliona dolarów. Korea Południowa miała jednak dwie rzeczy, których Izrael nigdy nie miał: ogromną ochronę militarną Stanów Zjednoczonych i stosunkowo spokojne sąsiedztwo w porównaniu z Bliskim Wschodem. Izrael musiał samodzielnie się bronić, budując gospodarkę i przyjmując imigrantów. Mimo to oba kraje łączy historia odporności i transformacji.

Korea Północna powstała w tym samym roku co Izrael. Dziś jest totalitarną dystopią, w której panuje głód, gospodarka jest zrujnowana, a ludność żyje w strachu. Podczas gdy Izrael stał się światowym liderem technologicznym, Korea Północna stała się globalnym przestrogą.

Wietnam walczył przez dziesięciolecia, zjednoczył się pod rządami komunizmu, a obecnie ma rosnącą gospodarkę o wartości około 450 miliardów dolarów. Rozwija się szybko, ale nadal pozostaje dziesiątki lat w tyle za Izraelem pod względem innowacyjności, bogactwa na mieszkańca i swobód demokratycznych.


Sprawdź perspektywę

Państwo Izrael jest młodsze niż McDonald’s, Coca-Cola, Harley-Davidson, JCPenney, Colgate i mikrofalówka Twojej babci. A jednak świat oczekuje od niego spokojnej mądrości 500-letniego klasztoru.

Wiele krajów dojrzewa w pokoju. Izrael dorastał w ciągłej walce na wielu frontach. Świat oczekuje, że Izrael będzie Szwajcarią, żyjąc w strefie wojny. To nie jest standard, to pułapka.

Każda dekada przynosi kolejną wojnę o przetrwanie, ale spójrzcie, co osiągnął ten „nastolatek”:

  • Ożywił martwy język i sprawił, że rozkwitł.
  • Przyjął Żydów z ponad 100 krajów, w tym ocalałych z Holokaustu i uchodźców wygnanych z krajów arabskich.
  • Zbudował tętniącą życiem demokrację w najmniej demokratycznym regionie świata.
  • Stworzył z piasku i potu dynamicznie rozwijającą się gospodarkę opartą na innowacjach.
  • Zajmuje czołowe miejsca pod względem średniej długości życia, liczby laureatów Nagrody Nobla i start-upów technologicznych.

A wszystko to w mniej niż osiemdziesiąt lat.

W ciągu zaledwie 77 lat Izrael dokonał transformacji, której niewiele narodów może dorównać. W momencie uzyskania niepodległości w 1948 roku miał zaledwie 806 tysięcy obywateli, a jego PKB wynosił zaledwie 3 miliardy dolarów. Dzisiaj jest domem dla prawie 10 milionów ludzi i szczyci się gospodarką wartą prawie 600 miliardów dolarów.

Jest światowym liderem pod względem liczby start-upów na mieszkańca, plasuje się w czołówce pod względem średniej długości życia i dokonuje przełomowych odkryć w dziedzinie technologii, medycyny i innowacji związanych z wodą, które napędzają globalny postęp. To nie są tylko liczby; to dowód, że Izrael prosperuje pomimo swojego młodego wieku.

W 1853 roku nikt nie pytał Ameryki, dlaczego nie jest jeszcze Szwecją. W 1866 roku nikt nie wymagał od Francji, aby była „idealna”. Ale Izrael? Ludzie oczekują, że będzie to bezbłędna utopia, podczas gdy kraj ten nieustannie toczy wojny, przyjmuje miliony uchodźców i broni się przed wrogami dążącymi do ludobójstwa. To nie tylko niesprawiedliwe, ale i absurdalne.

Chcesz perfekcji? Spróbuj zbudować państwo na pustyni, pod ostrzałem, przyjmując uchodźców ze 100 krajów – i to w ciągu mniej niż jednego życia. Izrael to zrobił, wstrzymajcie oklaski.

Podczas gdy krytycy tweetują, Izraelczycy wprowadzają innowacje i wynalazki. Światowe smartfony, samochody i szpitale działają dzięki izraelskiej pomysłowości: Waze, Mobileye, nawadnianie kroplowe, cyberbezpieczeństwo, najnowocześniejsze badania medyczne, technologie wodne – można wymieniać bez końca.

Nawet jeśli hejterzy oczekują od Izraela zachowania bezbłędnej doskonałości, spójrzmy na to, z czym boryka się obecnie wiele demokracji.

Stany Zjednoczone, mające prawie 250 lat, borykają się z tak ekstremalną polaryzacją polityczną, że grozi im kryzys konstytucyjny. W dużych miastach wybuchają gwałtowne protesty. Tymczasem najstarsze demokracje Europy zmagają się z falą imigracji, problemami z asymilacją, wzrostem przestępczości i fragmentacją kulturową. Kraje takie jak Argentyna borykają się z chronicznym kryzysem gospodarczym, trzycyfrową inflacją i ucieczką kapitału. Zaufanie społeczeństwa do instytucji załamuje się w całym zachodnim świecie.

Porównajmy to z Izraelem, którego miasta należą do najbezpieczniejszych na świecie. Wskaźniki przestępczości są niższe niż w większości miast w Stanach Zjednoczonych i Europie. Pomimo nieustannych zagrożeń egzystencjalnych Izrael ma lepszą spójność społeczną, wyższą frekwencję wyborczą i silniejszą tożsamość narodową niż wiele krajów zachodnich.

Podczas gdy najbardziej „dojrzałe” demokracje świata chwieją się, 77-letni Izrael trzyma się razem. Nawet podczas prawie dwóch lat wojny po masakrze z 7 października 2023 roku Izraelczycy nadal produkują innowacje, technologie i eksport kulturowy w tempie, które szokuje świat.

Pomimo spadających rakiet i rotacji rezerwistów na froncie, izraelskie start-upy nadal przyciągają miliardy dolarów globalnych inwestycji. Tel Awiw pozostaje jednym z wiodących ośrodków technologicznych na świecie, dokonując przełomowych odkryć w dziedzinie cyberbezpieczeństwa, sztucznej inteligencji, badań medycznych i technologii wodnych. Izraelskie firmy rozwijają metody leczenia raka, systemy odsalania wody i technologię pojazdów autonomicznych — jednocześnie tocząc wojnę na wielu frontach z Hamasem, Hezbollahem, Huti i Iranem.

Porównajmy to z większością krajów, których gospodarki załamują się pod znacznie mniejszym obciążeniem. Izrael nie tylko walczy o przetrwanie, ale jednocześnie buduje, tworzy i jest światowym liderem w dziedzinie innowacji. To nie tylko odporność, to ekonomiczny i kulturowy cud rozgrywający się na naszych oczach.

Żydzi czekali 2000 lat na suwerenność; 77 lat to mgnienie oka.

Dla narodów 77 lat to okres dojrzewania. Wielka Brytania potrzebowała wieków, aby ustanowić monarchię konstytucyjną. Stany Zjednoczone potrzebowały prawie 200 lat, aby zlikwidować segregację rasową. Izrael wciąż się kształtuje, wciąż negocjuje swój kontrakt społeczny, równowagę między religią a państwem, bezpieczeństwem a wolnością. To nie jest porażka, to normalne.

Jeśli to jest to, co Izrael może osiągnąć w ciągu 77 lat – będąc nieustannie zagrożonym – wyobraź sobie, jak będzie wyglądać następne 77 lat: więcej porozumień pokojowych, więcej nagród Nobla, więcej start-upów, może nawet rozwiązanie problemu niedoboru wody dla połowy planety.

Krytycy będą nadal krzyczeć, ale historia szepcze: ten mały naród dokonał niemożliwego, raz po raz.

Przestańcie oceniać Izrael, jakby miał 200 lat

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.