Uncategorized

Brutalna logika izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy

Siły Obronne Izraela (IDF) wygrają tę bitwę. Hamas wygra wojnę propagandową, a większość świata ukarze Izrael za kolejne zwycięstwo militarne nad brutalną i barbarzyńską grupą terrorystyczną.

Andrew Fox

Skoro rozpoczęła się szeroko komentowana ofensywa lądowa w mieście Gaza, czego możemy się spodziewać w nadchodzących tygodniach i miesiącach?

Do tej pory byliśmy świadkami „operacji przygotowawczych”. Są to działania wojskowe mające na celu przygotowanie pola bitwy do głównych manewrów armii. Widzieliśmy, jak izraelskie siły zbrojne atakowały wysokie budynki, które stanowią kluczowe tereny. Kluczowe tereny to wszelkie lokalizacje lub obszary, których zajęcie, utrzymanie lub kontrola daje znaczną przewagę taktyczną jednej ze stron konfliktu.

W przypadku wysokich budynków w Strefie Gazy, punkty obserwacyjne na wieżowcach zapewniałyby Hamasowi znaczną przewagę w zakresie nadzoru, umożliwiając mu obserwację manewrów lądowych IDF. IDF nie mogło ich przejąć ani uniemożliwić im obserwacji, więc zdecydowało się pozbawić wroga tych punktów, niszcząc je po wydaniu rozkazów ewakuacyjnych.

IDF podjęło również próbę osłabienia Hamasu. Uderzyło w znane lokalizacje dowodzenia i kontroli, węzły logistyczne i środki łączności. Celem wykorzystania siły ognia w ten sposób jest ułatwienie tzw. przełamania.

Taktyka walki w mieście

Armia brytyjska stosuje cztery etapy ataku miejskiego: izolacja, przełamanie, przejęcie celów i oczyszczenie terenu. Możemy spodziewać się podobnego postępowania ze strony IDF.

Izolacja ma na celu odcięcie obszaru zajętego przez wroga, uniemożliwienie mu dostępu do kluczowych terenów i zdominowanie podejść. Widzieliśmy tę fazę w mieście Gaza w ciągu ostatnich kilku tygodni.

Trwa walka o przełamanie, mająca na celu zdobycie przyczółka w danym obszarze. Jest to najtrudniejsza i najbardziej niebezpieczna część ataku miejskiego. Wróg miał czas na przygotowania. W tej fazie na trasach pojawią się miny, pasy min-pułapek, zasadzki obronne i wzajemnie wspierające się pozycje wroga, najprawdopodobniej z pozycjami zapasowymi. Bardzo prawdopodobne, że właśnie dlatego do tego zadania wybrano doświadczone w bojach 96. i 162. dywizje. Były to formacje, które wcześniej dowodziły w walkach w mieście Gaza, Khan Younis i Rafah.

Po wygraniu bitwy o przełamanie, IDF zajmie kluczowe cele, a następnie przystąpi do metodycznego oczyszczania wszystkich znalezionych obiektów infrastruktury Hamasu. Tak właśnie przebiegały poprzednie bitwy w mieście Gaza, Khan Younis i Rafah. Nie spodziewam się, aby ta bitwa miała przebiegać inaczej.

Scenariusze dla Hamasu i ludności cywilnej

A co z Hamasem?

Według szacunków w mieście Gaza przebywa około 3000 bojowników. Można jednak założyć, że część z nich uciekła do Al-Mawasi lub nowej strefy humanitarnej w Khan Younis. Tak samo było wcześniej. Można się spodziewać, że tylko w nielicznych przypadkach pozostaną oni na miejscu i będą walczyć. Widzieli to już wcześniej i nie są w stanie dorównać IDF.

Uważam, że bardziej prawdopodobne jest, że będą stosować taktykę partyzancką, polegającą na szybkich atakach: krótkich, ostrych zasadzkach z bliskiej odległości, które powodują jak największe szkody, a następnie natychmiastowym, szybkim wycofaniu się. Takie starcia mogą trwać zaledwie kilka sekund. Nie ma wątpliwości, jak zakończy się ta walka. Hamas nie jest w stanie stawić czoła przewadze siły ognia i liczebności IDF. Podawany trzymiesięczny termin zakończenia operacji wydaje się realistyczny. Spodziewam się, że w ciągu tych trzech miesięcy wydarzy się kilka rzeczy.

Po pierwsze, liczba ofiar cywilnych będzie wysoka. Hamas spędził tygodnie na ostrzeganiu, namawianiu, oszukiwaniu, a w niektórych przypadkach zmuszaniu cywilów, aby nie ewakuowali się, pomimo nieustannych wysiłków IDF, aby ich do tego przekonać. Około 350 000 mieszkańców Gazy z około miliona już uciekło. Spodziewam się, że liczba ta wzrośnie. Jednakże, o ile nie nastąpią radykalne zmiany, nadal będzie tam przebywać znaczna liczba cywilów. Hamas tego właśnie chce. Wykorzystanie ofiar cywilnych jako broni jest kluczowym elementem ich strategii.

Po drugie, ofiary śmiertelne wśród ludności cywilnej będą liczone i wyolbrzymiane co minutę przez marionetki Hamasu w ich „Ministerstwie Zdrowia”. Wyolbrzymianie nie będzie miało znaczenia. Światowe media będą je powtarzać dosłownie. W mediach społecznościowych i na zachodnich ulicach oraz w zachodnich administracjach wybuchnie międzynarodowa burza. Spodziewam się dalszych sankcji wobec Izraela, a nawet zawieszenia porozumień Abrahama. Atak na przywódców Hamasu w Katarze zjednoczył świat arabski przeciwko Izraelowi, a właśnie dzisiaj Arabia Saudyjska wydała surowe potępienie operacji w mieście Gaza.

Podobnie jak w przypadku „All Eyes On Rafah”, nie przewiduję, aby wydarzenia te miały jakikolwiek wpływ na przebieg wojny. Niemniej jednak, międzynarodowa izolacja Izraela i globalne poparcie dla sprawy palestyńskiej mogą się utrzymać przez wiele lat.

Po trzecie, spodziewam się, że Hamas zrobi wszystko, co w jego mocy, aby zniknąć, gdy Izrael osiągnie etap oczyszczania terenu. Do tego czasu będzie próbował zadać IDF jak największe straty, zarówno fizyczne, jak i reputacyjne. Spodziewam się również, że zakładnicy zostaną wykorzystani, albo poprzez kolejne filmy z torturami, albo nawet egzekucje. Co najmniej jeden zakładnik może zginąć w wyniku trwającej operacji, ponieważ wiemy, że Hamas wyprowadził kilku zakładników na powierzchnię, aby służyli jako żywe tarcze. To również zostanie wykorzystane jako broń.

Po czwarte, możliwe jest również (ale mało prawdopodobne), że zakładnicy zostaną uratowani. Hamas będzie miał wiele planów awaryjnych, aby ich zabić, jeśli izraelskie siły zbrojne zbliżą się do nich. Jednak żaden plan nie przetrwa kontaktu z wrogiem, więc cudowne uratowanie zakładników pozostaje mało prawdopodobne. Spodziewam się, że ciała zostaną odzyskane.

Przyszłość Strefy Gazy

Wreszcie, nie spodziewam się, że będzie to koniec Hamasu. Straci on wielu bojowników, kosztem życia i zdrowia żołnierzy IDF, a duża liczba cywilów ucierpi jako ofiary uboczne. Hamas zniknie, gdy bitwa zostanie ostatecznie przegrana, aby lizać rany i planować powstanie przeciwko temu, co nastąpi później. Pamiętajmy: Bractwo Muzułmańskie (którego Hamas jest odgałęzieniem) myśli w kategoriach dziesięcioleci i stuleci.

„Co nastąpi później” nie jest jasne. Czy IDF całkowicie zajmie terytorium, zaprzestanie operacji manewrowych i spróbuje utrzymać pozycję? To narazi Izrael na kosztowną walkę z partyzantką, której końca nie widać. Być może zamiast tego zobaczymy ustanowienie strategii dla Zachodniego Brzegu, gdzie IDF będzie regularnie interweniować, aby zniszczyć potencjalne zagrożenia w momencie ich pojawienia się.

Czy Izrael przejdzie do obozów centralnych (Deir Al-Balah), aby zakończyć tam oczyszczanie terenu? Jeśli tak, to po zakończeniu operacji w mieście Gaza należy spodziewać się kolejnych trzech miesięcy intensywnych walk.

Nie ma jeszcze jasnego rozwiązania, które pozwoliłoby wyeliminować wpływ Hamasu na sprawowanie rządów. IDF może oczyścić miasto Gaza i obozy centralne, ale wpływ Hamasu pozostanie. Nawet jeśli Hamas złoży broń, podda się i zwróci zakładników, jego toksyczna ideologia pozostanie w administracyjnych strukturach społeczeństwa Gazy i sercach zbyt wielu Palestyńczyków.

Podjęto słuszne działania, aby umożliwić rywalizującym klanom przejęcie kontroli nad ich obszarami w Gazie, podczas gdy Hamas jest rozproszony i osłabiony. Nie gwarantuje to jednak ani końca wpływów Hamasu na centralne władze (sądy i ministerstwa są zarażone od góry do dołu), ani końca zdolności Hamasu do prowadzenia niskopoziomowej rebelii. Uniemożliwia wam to ponowne ataki na Izrael w dużej skali, ale cel ten został osiągnięty już kilka miesięcy temu.

Żadne z powyższych nie gwarantuje, że rząd w Gazie będzie zasadniczo zadowolony ze współistnienia z Izraelem. Nie wątpię, że po zakończeniu intensywnych operacji ogłoszone zostanie zwycięstwo i Hamas zostanie uznany za pokonanego. Nie będzie to jednak prawdą, ponieważ w perspektywie krótko- i średnioterminowej toksyczna ideologia palestyńskości (zniszczenie Izraela „od rzeki do morza”) jest obecnie silniejsza niż kiedykolwiek od 1948 roku. Cieszy się ona szerokim poparciem regionalnym i globalnym. Wrogowie Izraela, wspierani z zagranicy, będą czekać przez lata i dziesięciolecia, aż do momentu, gdy będą gotowi do ponownej walki.

Niezależnie od tego, kto będzie zarządzał Gazą w przyszłości, zawsze znajdą się frakcje planujące kontynuację walki z Izraelem w odpowiednim czasie, przy znacznym wsparciu zagranicznym. Jeśli nie będą to Palestyńczycy, niezależnie od formy, jaką przybiorą, staną w obliczu pełnej rebelii. Oczywiście nie można wykluczyć wojny domowej w Gazie.

Plan dla Strefy Gazy musi uwzględniać wszystkie te czynniki. Podkreśliłem już problemy związane z planem prezydenta USA Donalda Trumpa. Problemy te znikną tylko wtedy, gdy Strefa Gazy zostanie całkowicie opróżniona z Palestyńczyków, którzy nigdy nie powrócą. Nie sądzę, aby społeczność międzynarodowa zgodziła się na to. Krótko mówiąc, nie ma łatwych odpowiedzi, są tylko opcje najmniej gorsze. Nadal opowiadam się za opcją Zachodniego Brzegu jako najtańszą i najbardziej opłacalną.

Żadne z powyższych rozwiązań nie rozwiązuje kwestii powrotu żywych zakładników. Porozumienie pozostaje ich najlepszą szansą na przeżycie, ale nie ma scenariusza, w którym wszyscy zostaną zwróceni siłą militarną. Poddanie się Hamasu jest w tej chwili mało prawdopodobne, ale może się zdarzyć, jeśli zginie wystarczająca liczba dowódców i bojowników. Bez tego jednak, wraz z rozpoczęciem operacji w mieście Gaza, nigdy nie martwiłem się tak bardzo o ich los, zwłaszcza jeśli Hamas zostanie zepchnięty do narożnika i nie będzie miał nic do stracenia.

Miasto Gaza prawdopodobnie zostanie zredukowane do mozaiki zniszczonych wieżowców, oczyszczonych tuneli i dymiących ulic. Będzie to kompleksowe zwycięstwo taktyczne dla Sił Obronnych Izraela, ale dalekie od strategicznego rozwiązania. Nadchodzące tygodnie przyniosą wysokie koszty cywilne, ciągłe ataki partyzanckie i ponurą niepewność dla zakładników, podczas gdy organizacyjne i ideologiczne korzenie Hamasu przetrwają każdą pojedynczą operację.

Dlatego też, dalsze działania muszą wykraczać poza czysto militarne działania porządkowe. Musi to być brutalnie szczera strategia polityczna, która uznaje ograniczenia siły, chroni osoby bezbronne, zabezpiecza zakładników tam, gdzie to możliwe, i akceptuje fakt, że odbudowa legitymizacji w Gazie będzie wymagała lat regionalnych i międzynarodowych inwestycji, jeśli chcecie uniknąć powtórzenia się tego cyklu.

Brutalna logika izraelskiej ofensywy w Strefie Gazy

Kategorie: Uncategorized

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.