
–Wiersze, piosenki i opowiadania zbieram od czasów szkolnych. Wyszperane z najbardziej zapomnianych zakamarków opuszczonych strychów oraz zakurzonych bibliotecznych półek, znalezione przypadkowo w starych czasopismach i książkach… Wpisywane mozolnie do zeszytów aż do 1996 roku, kiedy to postanowiłem „wrzucić” je do Internetu. Tak powstała strona „Listów z krainy snów…” (www.wiersze.co). Niech ponownie ożyją i będą źródłem nadziei i siły dla innych
Klasyka poezji, śpiew, muzyka i… polskie Tatry
Niezwykłe połączenie poezji z muzyką i obrazem… Wiersz Adama Asnyka „Ulewa” – zachwyt nad przyrodą, ale i jej grozą. To, co się dzieje w górach, przeraża nas, ale i jednocześnie wprawia w zachwyt. Bo przyroda jest wszechmocna i nie do okiełznania…
–
Na szczytach Tatr, na szczytach Tatr,
Na sinej ich krawędzi
Króluje w mgłach świszczący wiatr
I ciemne chmury pędzi.
Rozpostarł z mgły utkany płaszcz
I rosę z chmur wyciska –
A strugi wód z wilgotnych paszcz
Spływają na urwiska.
Na piętra gór, na ciemny bór
Zasłony spadły sine,
W deszczowych łzach granitów gmach
Rozpłynął się w równinę.
Nie widać nic – błękitów tło
I całe widnokręgi
Zasnute w cień, zalane mgłą,
Porznięte w deszczu pręgi.
I dzień, i noc, i nowy wschód
Przechodzą bez odmiany –
Dokoła szum rosnących wód –
Strop niebios ołowiany.
I siecze deszcz, i świszcze wiatr,
Głośniej się potok gniewa,
Na szczytach Tatr, w dolinach Tatr
Mrok szary i ulewa.
Książka
Pod koniec sierpnia ukazała się książka Macieja Hena „Tratwa z pomarańczami” (Wydawnictwo Filtry, 2025). W swojej autobiograficznej opowieści autor wspomina epokę wczesnego PRL-u. Kreśli obraz życia codziennego widziany oczami dziecka. Chłopiec z warszawskiej inteligenckiej rodziny czyta książki, słucha Beatlesów, marzy o zostaniu artystą i przeżywa pierwsze miłości. Jednocześnie odkrywa swoją żydowską tożsamość i mierzy się z narastającym antysemityzmem, który zapowiada wypadki Marca ’68. Obserwujemy, jak do świata bohatera powoli wdzierają się nieufność i strach. Żydzi są zmuszeni „podawać na wyjazd”.
„Tratwa z pomarańczami” pozostaje jednak pochwałą życia. Autor nie godzi się złożyć swojego dzieciństwa w ofierze Historii, jego książkę rozświetlają sceny pełne humoru, ciepłe wspomnienia miejsc i ludzi, czuły portret matki. W dziejowych zawirowaniach najpewniejszym ratunkiem okazuje się, nie po raz pierwszy, darząca się nawzajem troską mała, ludzka wspólnota.
Film
Obejrzałem właśnie dramat wojenny „Sisu” z 2022 roku w reżyserii Jalmari Helandera. Akcja filmu rozgrywa się w Finlandii w 1944 roku. Były żołnierz armii finlandzkiej Aatami Korpi (Jorma Tommila) przemierza Laponię w poszukiwaniu złota. Mężczyzna znany jest w okolicy z tego, że sam zabił wielu Rosjan i Niemców. Pewnego dnia zatrzymuje się przy strumyku, gdzie natrafia na spore pokłady złota. Na swoim wiernym koniu i z psem postanawia udać się do najbliższego miasta, aby sprzedać znaleziony skarb. W podróży zatrzymuje go jednak oddział żołnierzy SS, którym dowodzi Bruno Helldorf (Aksel Hennie). Niemiec puszcza go, ale wkrótce Aatami zatrzymany zostaje przez kolejnych wojskowych, którzy próbują odebrać mu cenny kruszec. Nie wiedzą jednak, że niepozorny staruszek to legendarny weteran wojny radziecko-fińskiej. Jedną z inspiracji do filmu był prawdziwy strzelec wyborowy – Simo Häyhä, który zastrzelił w czasie wojny zimowej ponad pięciuset żołnierzy radzieckich. Uważany jest on za najbardziej śmiercionośnego snajpera wszech czasów. A tak przy okazji: „Sisu” to fińskie słowo oznaczające determinację, stanowczość, odwagę, odporność i wytrzymałość.

Zdjęcie
Nicole Graham udała się na przejażdżkę po plaży ze swoim koniem Astro, gdy nagle zwierzę ugrzęzło w głębokim błocie.
Każda próba wydostania się jedynie pogarszała sytuację. Przez kilka godzin Nicole trzymała głowę konia nad powierzchnią, aby się nie udusił. Oboje byli mocno zmęczeni i wyczerpani. Po długim oczekiwaniu na miejsce dotarły służby ratunkowe i uratowały oboje topielców.
Na zakończenie

Pewnego dnia:
• twój tata już do ciebie nie zadzwoni,
• będziesz żałował, że nie miałeś więcej czasu, aby usiąść obok niego,
• przestanie ci dokuczać swoimi małymi żartami,
• przestanie dawać ci rady, które uważał za najlepsze dla ciebie,
• krzesło, na którym zawsze siedział czekając na ciebie, będzie puste,
• jego śmiech zamilknie,
• pozostaną tylko wspomnienia.
I tego dnia poczujesz pustkę tak głęboką, że nic i nikt nie będzie w stanie jej wypełnić. Czas ucieka i nie czeka na nikogo.
* * *
Miłej, ciepłej nocy, otulonej dobrymi snami.
Jarosław Kosiaty
Listy z krainy snówwww.wiersze.co
Wszystkie wpisy Jarka TUTAJ
Kategorie: Uncategorized


Wielkie dzięki Jarku Wspaniały