Uncategorized

Bractwo Muzułmańskie: od genezy do współczesnej wojny narracyjnej

Katarzyna Żmuda-Bryl

Bractwo Muzułmańskie (al-Ihwān al-Muslimūn) powstało w 1928 roku w Egipcie, założone przez młodego nauczyciela Hassana al-Bannę w Ismailii – mieście portowym zdominowanym przez brytyjską Kompanię Kanału Sueskiego. Był to moment głębokiego kryzysu w świecie islamu: Egipt pozostawał pod kontrolą kolonialną, a kilka lat wcześniej Atatürk zlikwidował kalifat w Turcji, co wielu muzułmanów odebrało jako symbol upokorzenia i utraty jedności (Mitchell 1969; Kepel 1984). Al-Banna widział w tym nie tylko polityczne zagrożenie, lecz także moralne rozkłady społeczeństwa pod wpływem Zachodu. Jego odpowiedź była radykalna: islam musi być systemem kompletnym – religią, prawem, polityką, gospodarką i kulturą.

Od samego początku ruch łączył ambicje religijne i polityczne. Bractwo głosiło hasło: „Allah jest naszym celem, Prorok naszym przywódcą, Koran naszą konstytucją, dżihad naszą drogą, a śmierć na drodze Boga naszym najwyższym pragnieniem” (Mitchell 1969). W latach trzydziestych i czterdziestych rozwijało się błyskawicznie, zakładając szkoły, szpitale i kluby sportowe, a jednocześnie tworząc tajną bojówkę odpowiedzialną za zamachy na Brytyjczyków i Żydów. W 1948 roku liczyło już pół miliona członków (Calvert 2010). Rok później, po zabójstwie premiera Egiptu przez członka Bractwa, zamordowano samego al-Bannę.

Represje za rządów Nassera w latach pięćdziesiątych – zwłaszcza po nieudanym zamachu na prezydenta w 1954 roku – zmusiły ruch do zejścia do podziemia. W więzieniach dojrzewała nowa ideologia. Sajjid Kutb sformułował doktrynę o „pogaństwie współczesnych społeczeństw” (jahiliyya) i obowiązku rewolucyjnej awangardy, która miała oczyścić świat islamu z wpływów Zachodu i świeckiego nacjonalizmu (Qutb 1964). Kutb nadał islamizmowi Bractwa radykalną głębię, która do dziś kształtuje jego retorykę.

Cele Bractwa pozostały od początku niezmienne. To islamizacja życia społecznego poprzez wprowadzenie szariatu, odbudowa jedności muzułmańskiej w formie kalifatu, walka z Zachodem i jego wartościami oraz likwidacja Izraela jako „tworu kolonialnego” (Kepel 2002). Zmieniły się jedynie metody. W pierwszych dekadach MB posługiwało się przemocą i zamachami, dziś preferuje instytucje społeczne, legalizm i narrację opartą na prawach człowieka (Vidino 2010). To, co dawniej brzmiało jako wezwanie do dżihadu i szariatu, dziś w Europie przedstawiane jest jako „dialog, integracja i walka z islamofobią”.

Struktura Bractwa od początku opierała się na systemie konspiracyjnych komórek („usra”), które wychowywały kadry i budowały lojalność wobec Najwyższego Przewodnika (Mitchell 1969). Obok działalności religijnej ruch zakładał szkoły, fundacje i stowarzyszenia, które na zewnątrz funkcjonowały jak zwykłe organizacje społeczne, a w istocie służyły islamizacji. Tak działają do dziś Musulmans de France we Francji, DMG w Niemczech czy Muslim Association of Britain w Wielkiej Brytanii (Vidino 2020). Finansowanie opiera się na darowiznach religijnych (zakat), działalności gospodarczej i sponsorach z Zatoki. W 2008 roku Departament Skarbu USA wpisał na listę sankcyjną Union of Good – sieć islamskich fundacji charytatywnych kierowaną przez Jusufa al-Karadawiego – uznając ją za mechanizm finansowania Hamasu (US Treasury 2008).

Najważniejszym dziełem Bractwa na polu palestyńskim jest Hamas, utworzony w 1987 roku jako jego palestyńska gałąź (Hamas Charter 1988). Karta ruchu wprost przewiduje zniszczenie Izraela i budowę islamskiej Palestyny. Nawet dokument z 2017 roku, reklamowany jako złagodzony, nie zmienił zasadniczego celu (International Crisis Group 2017). Hamas stał się dla Bractwa nie tylko narzędziem militarnym, lecz także symbolem – ucieleśnieniem mitu oporu, który można eksploatować propagandowo.

Od lat dziewięćdziesiątych strategicznym patronem MB jest Katar. To tam znalazł schronienie Karadawi, to stamtąd płynęły miliardy dolarów do Gazy (CSIS 2021), i to Katar stał się centrum medialnym Bractwa dzięki Al Jazeera. Kanał powstały w 1996 roku szybko stał się najważniejszym medium arabskim. Wersja arabska dawała nieograniczoną platformę ideologom MB – Karadawi prowadził program „Szariat i życie” oglądany przez setki milionów – i transmitowała komunikaty Hamasu. Wersja angielska, adresowana do Zachodu, mówi językiem praw człowieka, walki z apartheidem i kolonializmem (Lynch 2006; Zayani 2005). To klasyczny przykład podwójnej narracji: islamistycznej dla świata arabskiego i liberalno-humanitarnej dla Zachodu.

Raporty europejskich służb bezpieczeństwa potwierdzają tę diagnozę. Niemieckie BfV w 2023 roku stwierdziło, że Bractwo nie używa przemocy, ale dąży do przekształcenia porządku konstytucyjnego w kierunku szariatu. Raport Senatu Francji z 2020 roku ostrzegał przed „separatyzmem islamistycznym”, czyli tworzeniem równoległych instytucji edukacyjnych i socjalnych finansowanych przez Katar i Turcję. Brytyjski przegląd z 2015 roku opisał MB jako sieć operującą sekretnie, utrzymującą powiązania z Hamasem i stosującą podwójną narrację.

Europa znalazła się w pułapce. Instytucjonalnie zwalcza Hamas i Bractwo, nakładając sankcje i delegalizując powiązane organizacje, ale politycznie i narracyjnie powtarza ich przekaz. Uznanie Palestyny przez Hiszpanię, Irlandię i Norwegię w 2024 roku było sukcesem narracyjnym Bractwa, podobnie jak dominacja obrazu „Izrael = agresor, Palestyna = ofiara” w mediach (ECFR 2024). Na ulicach Paryża, Berlina czy Londynu hasła Bractwa wybrzmiewają podczas masowych demonstracji pod szyldem solidarności z Palestyną.

Europejska lewica dodatkowo wzmacnia ten efekt. Atakuje Kościół katolicki jako „opresyjny”, a islam traktuje jako „mniejszość-ofiarę kolonializmu” (Roy 2007). To podejście jest ahistoryczne – ignoruje fakt, że islam przez ponad tysiąc lat był imperium kolonialnym, które podporządkowało sobie ogromne obszary Afryki i Azji oraz prowadziło handel niewolnikami na wielką skalę (Lewis 1990). Bractwo świetnie wykorzystuje tę asymetrię: wystarczy, że mówi o Palestynie jako „ostatniej kolonii”, a europejska opinia publiczna reaguje w duchu postkolonialnej wrażliwości.

Wszystko to prowadzi do jednego wniosku. Bractwo Muzułmańskie od 1928 roku pozostaje ruchem ekspansywnym. Cele – islamizacja społeczeństw, szariat, kalifat i likwidacja Izraela – nie zmieniły się. Zmieniły się tylko narzędzia. Dawniej były to bojówki i zamachy, dziś są to NGO, fundacje, język praw człowieka i globalna propaganda Al Jazeera. Izrael jest frontem wojny militarnej, Europa – frontem wojny narracyjnej.

FB

Kategorie: Uncategorized

1 odpowiedź »

  1. ”Dawniej były to bojówki i zamachy, dziś są to NGO, fundacje, język praw człowieka i globalna propaganda Al Jazeera.” Nie zgadzam się, bojówki, zamachy próby powstań pozostały, reszta jest uzupełnieniem. W każdej współczesnej wojnie jest równolegle prowadzona wojna psychologiczna, tak samo jest w tym przypadku.

Zostaw odpowiedź Czekam na Twoje przemyślenia! Napisz w komentarzu.

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.