
Premier Benjamin Netanjahu wygłosił oświadczenie dla mediów w związku z wejściem w życie zawieszenia broni i uwolnieniem zakładników w ciągu 72 godzin.
Triumf i Determinacja
„Dziś świętujemy jedno z naszych największych osiągnięć w Wojnie Odrodzenia: powrót wszystkich naszych porwanych — zarówno żywych, jak i poległych. To był nasz główny cel, któremu pozostaliśmy wierni przez cały czas konfliktu. Przez dwa lata, które upłynęły od początku wojny, obiecałem rodzinom porwanych – i obiecałem również wam, obywatelom Izraela – że sprowadzimy ich wszystkich do domu, bez wyjątku. Obiecaliśmy i dotrzymujemy obietnicy.
Przypomnę, że na początku wojny niektórzy twierdzili: ‘Musimy przyzwyczaić się do myśli, że nie uda nam się odzyskać ani jednego porwanego żywego’. Ja myślałem i działałem inaczej. Wierzyłem, że połączenie silnej presji militarnej na Hamas z silną presją polityczną umożliwi nam odzyskanie wszystkich naszych zakładników. I właśnie to osiągnęliśmy. Muszę jednak przyznać — delikatnie mówiąc — że nie było to łatwe. Musiałem stawić czoła ogromnej presji, zarówno krajowej, jak i międzynarodowej: presji, by nie wkraczać do Rafah, by nie przejmować Osi Filadelfijskiej, by nie podejmować działań na innych frontach, presji, by zakończyć wojnę i wycofać się ze Strefy Gazy w momencie, gdy Hamas, Hezbollah, reżim Asada i Iran znajdowały się u szczytu swojej potęgi.
Stanowczo odrzuciłem wszystkie te naciski, ponieważ przyświecał mi tylko jeden cel: Bezpieczeństwo Izraela. Oznaczało to osiągnięcie celów wojny, w tym uwolnienie zakładników, usunięcie nuklearnego i balistycznego zagrożenia ze strony Iranu, które zagrażało naszemu istnieniu, oraz rozbicie osi irańskiej, której Hamas jest centralnym elementem. Pomimo wszystkich tych nacisków, kontynuowaliśmy walkę w Strefie Gazy i w całym regionie.
Droga do Uwolnienia
Zanim Prezydent Trump objął urząd w Białym Domu, odzyskaliśmy 158 zakładników – w tym 117 żywych. Część z nich została uwolniona w odważnych, heroicznych operacjach naszych sił, które pamiętacie i za które pochylcie czoła przed poległymi. Po wejściu Prezydenta Trumpa do Białego Domu, sprowadziliśmy do domu kolejnych 49 zakładników, żywych i poległych – dziesięciu z nich w kolejnych śmiałych operacjach. Jednak najtrudniejsze wyzwanie wciąż pozostawało: sprowadzenie do domu wszystkich pozostałych zakładników – 20 żywych i 28 poległych.
Pamiętacie, jak komentatorzy, noc po nocy, dzień po dniu, wyjaśniali: ‘Nie ma żadnego sposobu na odzyskanie porwanych bez poddania się głównemu żądaniu Hamasu: całkowitego wycofania się Sił Obronnych Izraela ze Strefy Gazy – w tym z jej granic, Osi Filadelfijskiej i kontrolowanych terytoriów – wraz ze wszystkimi tego konsekwencjami’.
Również w tym przypadku myślałem i działałem inaczej. Wiedziałem, że jeśli siłowo wkroczymy do ostatniej twierdzy Hamasu – miasta Gaza – i zniszczymy tamtejsze ośrodki władzy, Hamas będzie dążył do ocalenia swoich rządów. Zakładałem również, że jeśli do naszej potężnej presji militarnej dołączymy potężną presję polityczną ze strony naszego wielkiego przyjaciela, Prezydenta Trumpa, to połączenie zmusi Hamas do wydania wszystkich naszych zakładników. Jednocześnie Siły Obronne Izraela pozostaną głęboko w Strefie Gazy, utrzymując wszystkie kontrolowane punkty. I to właśnie się dzieje. W ten sposób atakujemy Hamas ze wszystkich stron, przygotowując się do kolejnych etapów planu, w którym Hamas zostanie rozbrojony, a Gaza zdemilitaryzowana. Jeśli uda się to osiągnąć łatwo – świetnie. Jeśli nie – osiągniemy to w trudny sposób.
Chcę wyraźnie podkreślić: każdy, kto twierdzi, że to porozumienie w sprawie zakładników było zawsze możliwe, po prostu kłamie. Hamas nigdy nie zgodził się na uwolnienie wszystkich zakładników, kiedy stacjonowaliśmy w Strefie Gazy. Hamas zgodził się na tę umowę dopiero wtedy, gdy poczuł, że ma miecz na gardle – i nadal go ma. Zgodził się na porozumienie po tym, jak Plan Trumpa, który uzgodniłem z Prezydentem w Waszyngtonie, bezprecedensowo go odizolował na arenie międzynarodowej.
Zobowiązanie i Przyszłość
Na obecnym etapie realizacji planu koncentrujemy się na uwolnieniu porwanych. Muszę przyznać, że podczas wzruszających spotkań z rodzinami porwanych w ciągu ostatnich dwóch lat, moja żona i ja płakaliśmy. Nie mogło być inaczej. Nasze serca są złamane. Współczujemy im. Obiecałem krewnym porwanych, że nie zrezygnujemy z nikogo ani z niczego. I rzeczywiście, wszyscy porwani wrócą do nas. W najbliższych dniach, jeśli Bóg pozwoli, sprowadzimy ich wszystkich.
Oprócz ogromnej radości z powrotu, czeka ich trudne zadanie rehabilitacji fizycznej i psychicznej. Cały naród Izraela otoczy ich opieką, aby mogli stanąć na nogi. Poległych uprowadzonych sprowadzimy do grobu Izraela. Będziemy dążyć do ich odnalezienia tak szybko, jak to możliwe – to nasz święty obowiązek wzajemnej odpowiedzialności.
Obywatele Izraela, w tym trudnym dniu, wyrażam wdzięczność naszym bohaterskim żołnierzom Sił Obronnych Izraela i sił bezpieczeństwa. Od wybuchu wojny stacjonują oni na różnych frontach, by chronić nasz dom. Bez wspaniałego poświęcenia naszych żołnierzy nie bylibyśmy w stanie sprowadzić porwanych do domów. Łączymy się w bólu z rodzinami poległych – rodzinami w żałobie – i życzymy naszym drogim rannym, zarówno fizycznie, jak i duchowo, pełnego powrotu do zdrowia.
Chciałbym podziękować Prezydentowi Trumpowi za jego globalne przywództwo i niestrudzone wysiłki włożone w opracowanie planu uwolnienia zakładników. Również w tym przypadku po raz kolejny dowiódł on swojej wielkiej przyjaźni z naszym narodem i krajem. Dziękuję przedstawicielom Prezydenta Trumpa, Steve’owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi, którzy ciężko pracowali, aby osiągnąć porozumienie. Z naszej strony – serdeczne podziękowania należą się szefowi naszego zespołu negocjacyjnego, ministrowi Ronowi Dermerowi, i całemu zespołowi negocjacyjnemu. Wykonali oni oddana i kreatywną pracę, dzięki której zaszliśmy tak daleko.
Obywatele Izraela, dwa lata temu Simchat Tora stała się dniem żałoby narodowej. Ta Simchat Tora stanie się, z Bożą pomocą, dniem narodowej radości z powrotu wszystkich naszych porwanych braci i sióstr. Nazwa operacji ‘Powrót do swoich granic’ pochodzi z obietnicy danej naszej matce Racheli w Księdze Jeremiasza: „I synowie powrócili do swoich granic”. A dziś synowie i córki powrócili do swoich granic.
Dwa lata temu opuściliśmy przejścia graniczne – i oddaliśmy naszym wrogom wojnę. Dzięki Waszej odporności i jedności, obywatele Izraela, przetrwaliśmy trudne próby. Odnieśliśmy wielkie zwycięstwa – zwycięstwa, które zmieniają oblicze Bliskiego Wschodu. Ale jak powiedział Szef Sztabu: kampania jeszcze się nie skończyła. Wciąż stoimy przed wielkimi wyzwaniami, ale i wielkimi szansami. Razem stawimy czoła wyzwaniom, razem wykorzystamy szanse, razem wypełnimy nasze misje, razem poszerzymy krąg pokoju wokół nas.”
Artuz
Kategorie: Uncategorized

