
W Wielkiej Brytanii – burza po ujawnieniu memorandum Michaela Prescotta, wskazującego na liczne nadużycia, jakich dopuścił się narodowy nadawca publiczny, czyli BBC.
Kiedy kilka osób – w tym ci, którzy piszą o wojnie Izraela z Hamasem – odważyło się wskazywać na oczywistą stronniczość BBC w relacjonowaniu tego konfliktu, w najlepszym razie narażaliśmy się na pobłażanie i lekceważenie. W końcu to BBC – fundament dziennikarstwa, wzór rzetelności, więc każda informacja, każda „rewelacja” musiała być z definicji prawdą.
Bardzo chciałabym zobaczyć miny moich internetowych interlokutorów, którzy z uporem maniaka powoływali się na BBC jako jedyne sprawiedliwe i wiarygodne źródło.
Czy cieszy mnie raport Prescotta? Trochę tak – bo potwierdza to, co wiedziałam od dawna: że BBC z pewnością nie jest ani wiarygodne, ani tym bardziej bezstronne.
To część tego, co Andrzej Koraszewski trafnie nazwał kiedyś „mendium głównego ścieku” – nie medium, lecz właśnie mendium, od słowa menda. Brzmi ostro? I dobrze, bo tak właśnie powinno brzmieć.
Czy mnie to martwi? Tak – i to bardzo.
Żyjemy w czasach, w których jesteśmy świadkami upadku niemal wszystkich autorytetów, co bardzo źle wróży nam wszystkim. Informacje zalewają nas w sposób nieprawdopodobny, a ludzie, którzy wzięli na siebie obowiązek weryfikacji źródeł i zachowania bezstronności – czyli dziennikarze – zawodzą coraz bardziej.
Dziennikarstwo przekształciło się w tubę propagandową tej strony, która akurat politycznie lub komercyjnie bierze górę. Zamiast weryfikacji i krytycznej analizy, mamy wywiady przypominające publiczny konfesjonał, w którym w niepohamowany sposób płynie narracja tylko jednej ze stron. Nikt już nie zadaje trudnych pytań. Nikt nie weryfikuje manipulacji ani kłamstw.
Poniżej – streszczenie raportu Michaela Prescotta
Michael Prescott, były dziennikarz i przez trzy lata niezależny doradca Komitetu Standardów Redakcyjnych BBC (EGSC), skierował do zarządu BBC wewnętrzne memorandum, w którym stwierdza istnienie systemowego braku bezstronności w wielu obszarach działalności redakcyjnej oraz tendencję kierownictwa do tuszowania dowodów manipulacji. Raport obejmuje sześć głównych działów: wybory prezydenckie w USA, kwestie rasowe, tematy płci i tożsamości, a także – w szczególności – relacje BBC dotyczące wojny Izraela z Hamasem. Zdaniem Prescotta kierownictwo BBC ignorowało ostrzeżenia własnych doradców i reagowało defensywnie na każdą krytykę.
Jednym z najbardziej znaczących przykładów manipulacji była emisja programu „Panorama” tydzień przed wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych w 2024 roku. W odcinku zatytułowanym „Trump: A Second Chance?” redakcja zmontowała nagranie przemówienia Donalda Trumpa z 6 stycznia 2021 roku, łącząc dwie odległe w czasie części jego wypowiedzi w jedno ciągłe zdanie. W efekcie powstało wrażenie, że Trump bezpośrednio wzywał swoich zwolenników do przemocy („we fight like hell”), mimo że w rzeczywistości wzywał do „peacefully and patriotically making your voices heard”. Po zmanipulowanym fragmencie w programie pokazano ujęcia Proud Boys maszerujących na Kapitol, choć w rzeczywistości wyruszyli oni jeszcze przed rozpoczęciem przemówienia. Montaż ten stworzył fałszywą sekwencję przyczynowo-skutkową, sugerując, że słowa Trumpa wywołały natychmiastowy atak na budynek Kongresu. Kierownictwo BBC, mimo wewnętrznego raportu doradcy Davida Grossmana wskazującego na naruszenie standardów redakcyjnych, odmówiło uznania winy. Jonathan Munro tłumaczył, że skracanie wypowiedzi jest „normalną praktyką”, a Deborah Turness powoływała się na raport komisji Kongresu zdominowanej przez Demokratów. Prescott uznał takie wyjaśnienia za rażąco nieprofesjonalne i porównał sytuację do skandalu „Crowngate” z 2007 roku, który zakończył się dymisją szefa BBC1 po podobnym sfałszowaniu materiału.
Jedną z szerzej omawianych części noty Prescotta jest analiza sposobu, w jaki BBC relacjonowała wojnę Izraela z Hamasem. Opracowanie Davida Grossmana ze stycznia 2025 roku, obejmujące ponad tysiąc materiałów BBC – 535 w języku angielskim i 523 w arabskim – z okresu od maja do października 2024, ujawniło poważne rozbieżności pomiędzy redakcją BBC News a BBC Arabic. Według ustaleń, serwis arabski wykazywał systematyczną stronniczość na korzyść Hamasu, a niektóre jego relacje miały charakter propagandowy. W dniu 7 października, gdy doszło do ataku Hamasu, BBC English opublikowała dziewiętnaście artykułów poświęconych izraelskim zakładnikom, podczas gdy BBC Arabic nie opublikowała ani jednego. Każdy materiał krytyczny wobec Izraela z serwisu angielskiego był tłumaczony i powielany po arabsku, natomiast żaden krytyczny wobec Hamasu tam się nie ukazał. Wersja arabska niemal całkowicie pomijała cierpienie izraelskich cywilów, koncentrując się wyłącznie na palestyńskiej perspektywie. Prescott ocenił, że taka asymetria stanowiła formę celowego minimalizowania izraelskiego cierpienia i przedstawiania Izraela jako agresora.
W szczegółowych studiach przypadków wykazano, że BBC Arabic przekształciła artykuł o jazydce Fawzii Sido – kobiecie zniewolonej przez ISIS i uratowanej przez izraelskich żołnierzy – w materiał zawierający długi, ponad 580-wyrazowy komunikat Hamasu podważający jej świadectwo. W relacji dotyczącej ataku Hamasu w Jaffie 1 października 2024 roku, w którym zginęło siedmiu izraelskich cywilów, w tym matka osłaniająca własnym ciałem dziewięciomiesięczne dziecko, BBC Arabic określiła wydarzenie mianem „operacji wojskowej” i nie wspomniała o ofiarach cywilnych. Podobnie po ostrzale boiska w Majdal Szams 27 lipca 2024 roku, w wyniku którego zginęło dziewięcioro dzieci, arabski serwis eksponował zaprzeczenia Hezbollahu i pominął dowody potwierdzające jego winę, a następnego dnia opublikował materiał zawierający wypowiedzi przedstawicieli Iranu i Syrii sugerujących, że Izrael sam sfabrykował atak. Prescott skomentował, że tego rodzaju selekcja informacji i źródeł jest trudna do uzasadnienia inaczej niż jako celowe wybielanie organizacji terrorystycznych.
Kierownictwo BBC, w tym Jonathan Munro, zlekceważyło ustalenia Grossmana, twierdząc, że BBC Arabic „dostarcza wyjątkowego dziennikarstwa”, a różnice wynikają z „odmiennych oczekiwań odbiorców”. Jako dowód jakości przywoływano wysoki poziom zaufania do BBC Arabic ( jest niemal tak wiarygodna jak Al Dżazira) w świecie arabskim, co Prescott ironicznie nazwał „nowym standardem, do którego BBC najwyraźniej aspiruje”.
W dalszej części raportu ujawniono, że BBC Arabic wielokrotnie korzystała z relacji antysemickich aktywistów z Gazy, przedstawianych jako reporterzy. Samer Elzaenen, który w mediach społecznościowych wzywał do palenia Żydów „jak Hitler”, pojawił się na antenie 244 razy między listopadem 2023 a kwietniem 2025. Ahmed Qannan, chwalący zamachowców, którzy zabijali cywilów, wystąpił 217 razy, a Ahmed Alagha, autor licznych wpisów nazywających Żydów „diabłami”, pojawił się 522 razy. BBC tłumaczyło, że byli to „naoczni świadkowie”, a nie pracownicy stacji, choć ich występy miały charakter regularny i reporterski.
Raport wskazał również na manipulacje dotyczące liczby ofiar w Gazie. Po rewizji danych ONZ w 2024 roku okazało się, że rzeczywisty odsetek kobiet i dzieci wśród ofiar wynosił 52%, a nie 70%, jak wcześniej podawało Hamasowskie Ministerstwo Zdrowia. BBC przez wiele miesięcy powtarzała zawyżoną liczbę mimo wewnętrznych ostrzeżeń o jej niewiarygodności. W kwietniu i czerwcu 2024 roku BBC opublikowała materiały o „masowych grobach” przy szpitalach Al-Nasser i Al-Shifa, sugerując, że izraelskie wojsko zakopało tam ciała cywilów. Źródłem tych informacji był Hamasowski „Urząd Obrony Cywilnej”, a BBC pominęła własne wcześniejsze relacje, że groby te wykopali Palestyńczycy jeszcze przed wejściem izraelskich sił.
Kolejne przykłady manipulacji dotyczyły programu „Newsnight”, który powtórzył nieprawdziwą informację o „14 000 niemowląt zagrożonych śmiercią w 48 godzin” – błędną wypowiedź urzędnika ONZ Toma Fletchera, zdementowaną już przez samą organizację.Ten sam program zawierał również materiał filmowy z niemowlęciem Siwar Ashour, które cierpiało na alergie i wymagało specjalistycznego mleka modyfikowanego. Dziewczynka miała ponadto wrodzoną wadę przełyku, o której wcześniej pisał The Guardian.
W momencie emisji programu BBC wiedziała już, że historia była nieaktualna – Siwar otrzymała potrzebną mieszankę tydzień wcześniej, utrzymywała prawidłową wagę i została wypisana ze szpitala.
Żadna z tych informacji nie została ujawniona w programie, co oznacza, że BBC ponownie wyemitowała nieścisły materiał.
W tym samym wydaniu zespół Newsnight dwukrotnie zaprezentował nieprawdziwe informacje, i nie do końca wiadomo, dlaczego tak się stało.
Nie był to pierwszy ani ostatni przypadek, gdy BBC relacjonowała przypadki „głodujących” mieszkańców Gazy, nie informując widzów, że bohaterowie materiałów cierpieli na wcześniejsze schorzenia, które mogły tłumaczyć ich wychudzony wygląd.
Jeszcze w sierpniu 2025 roku BBC była zmuszona do poprawienia nagłówka, który brzmiał:
„Niedożywiona kobieta z Gazy, przetransportowana do Włoch, zmarła w szpitalu.”
Nagłówek został zmieniony na:
„Kobieta z Gazy, przetransportowana do Włoch, zmarła w szpitalu,”
po tym, jak ujawniono, że pacjentka cierpiała na poważne, wcześniejsze schorzenia.
Korekta została wprowadzona dopiero dwa dni później, po tym jak pierwotna, wprowadzająca w błąd wersja obiegła media na całym świecie.oraz materiału, w którym pokazano chore dziecko sugerując, że cierpi z powodu blokady, mimo że BBC wiedziała, iż dziewczynka została już wyleczona. W raportach wskazano także na asymetrię w doborze źródeł prawnych: BBC szeroko relacjonowała list 600 prawników oskarżających Wielką Brytanię o łamanie prawa przez sprzedaż broni Izraelowi, pomijając jednocześnie list ponad 1000 prawników z UK Lawyers for Israel, przedstawiający stanowisko odwrotne. BBC kilkukrotnie błędnie przedstawiała też decyzję Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości z 26 stycznia 2024 roku jako „uznanie prawdopodobieństwa ludobójstwa”, choć w rzeczywistości Trybunał nie orzekał o zasadności zarzutów, a jedynie o potencjalnym zastosowaniu konwencji o ludobójstwie.
W konkluzji Prescott stwierdza, że BBC cierpi na systemowy problem obrony własnych błędów, a kierownictwo – zwłaszcza Jonathan Munro i Deborah Turness – reaguje na krytykę arogancko i defensywnie, nie podejmując żadnych działań naprawczych. Zwraca uwagę, że brak mechanizmów korekcyjnych i lekceważenie analiz wewnętrznych utrwala kulturę braku odpowiedzialności i podważa zaufanie do standardów redakcyjnych BBC. Jego zdaniem tylko interwencja Rady BBC lub kontrola parlamentarna może doprowadzić do rzeczywistej naprawy sytuacji.
z FB
Kategorie: Uncategorized

