ODSZEDŁ BOHATER, OSTATNI ŚWIADEK HISTORII, SERDECZNY PRZYJACIEL.

Wczoraj w Izraelu, w wieku 93 lat zmarł Samuel “Igo” Willenberg. Niech Jego Dusza związana będzie w węzeł życia.

Samuel Wilenberg był ostatnim żyjącym uczestnikiem powstania w obozie śmierci w Treblince. Pochodzący z Częstochowy Willenberg, mając już lat 16, we wrześniu 1939 roku, jako ochotnik przyłączył się do wojska i wziął udział w walkach z Niemcami oraz w potyczce z Armią Czerwoną w okolicach Chełma. W 1942 r., po aresztowaniu jego sióstr, które zadenuncjowali sąsiedzi, załamany pojechał do opatowskiego getta. Wraz z jego mieszkańcami w październiku 1942 roku został wywieziony do obozu zagłady w Treblince.

bohaterPodając się za murarza, jako jedyny z transportu uniknął natychmiastowej śmierci i został skierowany do Sonderkommando. Pracując w sortowni wśród przedmiotów należących do zamordowanych rozpoznał ubrania swoich dwóch sióstr. Jednym z jego obowiązków było też strzyżenie włosów Żydówkom, idącym do komór gazowych. Zapamiętał nazwisko i twarz jednej z kobiet – 20-letniej Rut Dorfman — jej twarz odtworzył po kilkudziesięciu latach w swoich rzeźbach.

2 sierpnia 1943 r. uczestniczył w buncie. Jego uczestnicy podpalili obóz i uciekli. Z kilkusetosobowej grupy uciekinierów ocalało tylko 68. Willenberg przedostał się do Warszawy, gdzie jako żołnierz batalionu „Ruczaj” wziął udział w Powstaniu. Po latach został odznaczony orderem Virtuti Militari.

W 1950 r. wraz z matką i żoną wyjechał do Izraela, gdzie został inżynierem geodetą, a następnie pracował jako urzędnik średniego szczebla w ministerstwie budownictwa.

Po przejściu na emeryturę zajął się sztuką. Ukończył kursy rzeźbiarskie na Uniwersytecie Ludowym w Jerozolimie i szybko zyskał rozgłos dziełami, w których w niezwykłej, ekspresyjnej formie ożyły obrazy, jakie zapamiętał z Treblinki. Zagłada jest jedynym tematem jego rzeźb. Tworzy je głównie w glinie oraz jako odlewy w brązie.

W 2003 r. indywidualna wystawa jego prac odbyła się w warszawskiej Zachęcie. Swoje rzeźby pokazywał też w 2004 roku na wystawie „Żydzi-Częstochowianie” w Muzeum Częstochowskim. Jest autorem projektu pomnika ofiar częstochowskiego getta, odsłoniętego 20 października 2009 roku. Od 1983 r. jest współorganizatorem wizyt młodzieży izraelskiej w Polsce. W 1994 r. Samuel Willenberg ponownie przyjął polskie obywatelstwo.

Swoje wstrząsające wspomnienia spisał po raz pierwszy tuż po wojnie, ale pierwszy raz opublikował je po hebrajsku w 1986. Polskie wydanie Buntu w Treblince ukazało się w 2004 staraniem wydawnictwa „Więź”. Książkę przetłumaczono też na angielski, hiszpański i francuski.

W sierpniu 2015 roku, jak co roku od z górą trzydziestu lat, gościliśmy Samuela „Igo” Willenberga podczas obchodów rocznicy buntu więźniów w Treblince oraz rocznicy Powstania Warszawskiego.

Niech pamięć o Nim będzie błogosławieństwem.,

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: