Ciekawe artykuly

TEN POMNIK TO DYLEMAT

Dlaczego projekt upamiętnienia polskich Sprawiedliwych, który wygrał konkurs, nigdy nie powstanie?

Opis projektu, który zwyciężył w konkursie na upamiętnienie Polaków ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej.

 

Skąd wzięła się inicjatywa pomnika?

Pomysł postawienia pomnika upamiętniającego polskich „Sprawiedliwych wśród Narodów Świata” został zaprezentowany przez Stowarzyszenie „Dzieci Holocaustu” w Polsce, grupę osób, które przeżyły Shoah jako dzieci, wiele z nich dzięki pomocy Sprawiedliwych. Pomysł podchwycił Zygmunt Rolat, polsko-amerykański filantrop będący również ocaleńcem z Shoah, w ostatnich latach mocno zaangażowany w inicjatywy związane z upamiętnieniem Holocaustu w Polsce. Ogłosił on, że przeznaczy własne środki i zajmie się zbieraniem funduszy na pokrycie kosztów budowy pomnika. Jego inicjatywa znalazła poparcie ówczesnego prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego. Zarazem jednak spotkała się ona z mocną krytyką ze strony żydowsko-polskich intelektualistów z powodu planowanej lokalizacji na Muranowie, czyli na terenach dawnego getta warszawskiego. Dziś te tereny są nie tylko osiedlem mieszkaniowym, ale również bardzo ważnym punktem na mapie warszawskich upamiętnień Holocaustu i miejscem, gdzie powstało Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

 

Rolat ogłosił, że pomnik ma zostać zbudowany tuż obok dwóch pomników upamiętniających powstanie w getcie warszawskim (pochodzącego z 1946 roku pomnika autorstwa Leona Suzina oraz pomnika z 1948 roku autorstwa Natana Rapaporta) i otwartego w 2013 roku muzeum POLIN.

 

Krytycy wskazywali, że te tereny, i tak już przeładowane pomnikami nieżydowskimi, powinny zostać zarezerwowane dla upamiętnienia cierpienia Żydów. – Polskie bohaterstwo powinno zostać uhonorowane gdzie indziej. Rolat jednak upierał się przy wybranej przez siebie lokalizacji głównie ze względów reprezentacyjnych i z powodu liczby potencjalnych turystów, którzy mogliby obejrzeć pomnik:

 

Lokalizacja pomnika wzbudziła wiele kontrowersji w naszych kręgach. Przekonywałem innych, że pomnik, gdyby wybudować go gdzie indziej, byłby odwiedzany tylko przez niewielu gości muzeum. Może co dwudziesty podjąłby trud, by go zobaczyć i dowiedzieć się czegoś o Sprawiedliwych.

 

Argumentów Rolata nie uznano za przekonujące i wielu Żydów polskiego pochodzenia rozsianych po całym świecie walczyło z tak wybraną lokalizacją. Powstały krytyczne wobec pomysłu grupy na Facebooku, napisano wiele tekstów prasowych, swoje oświadczenia w tej sprawie publikowali intelektualiści, rabini i przywódcy żydowskiej mniejszości (bogatą kolekcję tych materiałów można znaleźć na facebookowej grupie „Czy upamiętnić Sprawiedliwych na terenie byłego getta”.).

 

Nie bacząc na krytykę, w 2013 roku Rolat założył Fundację Pamięć i Przyszłość, która miała przeprowadzić konkurs zatytułowany „Ratującym – Ocaleni”. Jego celemmiała być budowa pomnika „wszystkim Polakom, którzy ratowali Żydów podczas niemieckiej okupacji”, zlokalizowanego „w Warszawie (Polska) na Muranowie w otoczeniu POLIN – Muzeum Historii Żydów Polskich”. Był w tym jednak pewien haczyk: tytuł akcji „Ratującym – Ocaleni” mylnie zakładał, że istnieje jakaś kategoria *My – wspólnota ocalonych i ich potomków, która pragnie wyrazić wdzięczność Sprawiedliwym. Tymczasem taka wspólnota nie istnieje, ponieważ Żydzi, którzy utożsamiają się z potrzebą postawienia takiego pomnika, są mocno podzieleni.

Calosc KLIKNIJ TUTAJ

Ponizej przeczytaj korespondencje  miedzy Genia Tyrangiel Benezra i Dani Karavan

Ale zanim przeczytasz to rzuc okiem na wpis Geni

KLIKNIJ TUTAJ

Korespondencja

Thank you for answering my letters. I am of course very disappointed by your position.
It’s very well known that Jewish memorials are vandalized or disregarded in Poland ( rock concert etc…). Again, I repeat , the people who opposes the choosen LOCALISATION are not „hysterical” survivors ( ex. wagner concerts in Israel) but to the contrary …the most respected Shoah historians and artists Jewish and non Jewish are opposed to this whole ” deal” , knowing exactly which interests are being served. Your admiration for Righteous Poles is shared by all of us but I believe that this monument must stand among Poles who despised and denied their deeds for too many years. My Polish father ( righteous) would tell you so if he was alive . The Righteous must be recognized and celebrated by Christian Poles, not only by Jewish institutions such as Yadvashem and other Jewish charities. I, personnally, don’t appreciate the idea of millionnaires dictating their will and ignoring political and moral issues involved.
Cordially Genia Tyrangiel Benezra

Dear Genia,

Thank you for your email and the information you sent me. I appreciate the time you invested in conveying your point of view.

I do respect your point of view and your attempt to convince me to change my mind, but I have to say that we share different opinions. I will not try to convince you, but I would like to explain to you my point of view.

On my last visit to Warsaw, I met with Barbara Kirshenblatt-Gimblett and during our meeting she asked me to refuse to plan the project of the Memorial for the Righteous Poles for the site outside POLIN Museum. During our conversation, and in her attempt to convince me that the allocated area is not suitable for a memorial, she showed me photographs of the surroundings of the POLIN Museum capturing large Rock concerts, movie screenings on the POLIN museum, sunbathers tanning in summer and more. I am very surprised and confused. If the claim of the opposition to the project of the Memorial for the Righteous Poles is that this land is sacred and serves as a kind of graveyard, how do these events and festivals continue to take place on this exact spot?

I was asked to plan this work by a committee comprised of several people, among them the Director of the POLIN Museum, a representative from the Jewish Community of Warsaw, the former Culture Minister, Mr. Sygmunt Rolat and others. I also met with the Deputy Mayor of Warsaw, who expressed the Municipality’s interest in creating this Memorial outside the POLIN Museum. When I was asked to consider the project in commemoration of the Righteous Poles, I immediately thought about their tremendous empathy. I was struck by the extraordinary courage of these people, who risked their own lives and the lives of their families – their children, parents and grandparents – knowing they would be brutally killed if they would be discovered. All this in order to save the lives of others. It is an outstanding act, especially in Nazi occupied Poland, as many of the Poles collaborated with the Nazi monstrosities.

I feel it is my duty not only to ensure that their act of humanism, courage and defiance will not be forgotten, but also to aspire that their acts will serve as inspiration and model for us and for others today and in future generations. Their powerful acts are astounding and I bow to them, as do Israeli survivors, whom I have met, who were saved by these Righteous Poles. They have not forgotten the fact that they owe them their lives.

The allocated area outside the POLIN Museum, which recounts the 1000 year-long history of Polish Jewry, is the is a most appropriate location for this memorial because of the important role the Righteous Poles have in the memory and history of the Jews of Warsaw and Poland. I have no doubt that their actions towards the Jews deserve to be commemorated in the place where they will be most respected and cherished and I feel it is my duty to create a humble and respectful artwork for the Righteous Poles.

Thank you for your time.

With kind regards,
Dani Karavan

Leave a Reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.