słowo „terroryzm” – nowomowa przewidziana przez Orwella

Kiedyś, dawno temu pojęcie terroryzmu nie istniało. Pojęcie terroru, owszem, ale nie było tego rozróżnienia między terrorem a terroryzmem. Terror państwa wobec obywateli, czy odwrotnie były nazywane terrorem.

Wszelki słowa kończące się na „izm” odnosiły się do ideologi : komunizm, faszyzm itp.
W tym dawnym pojęciu „terroryzm” powinien by się odnosić do ideologii terroru, rozgłaszanej przez tego rodzaju ideologów jak Qutb.
Ale obecnie w nowomowie orwellowskiej rozróżnia się terror silniejszych wobec słabszych, od terroryzmu czyli terroru „słabszych” wobec „silniejszych” . To rozróżnienie zaklada z góry że terroryzmu dokonują ci słabsi (w domyśle, gnębieni, zrozpaczeni, nic nie mają do stracenia prócz kajdanów) Gdy w rzeczywistości są oni baronami posiadającymi władzę nad sterroryzowanymi tłumami, broń i góry pieniędzy.
A na ideologię terroru po kradzieży pojęcia „terroryzm” nie ma żadnego terminu. A jak nie ma terminu, to nie istnieje. Kto dzisiaj wie o Qutbie oprócz samych terrorystów? Nikt, bo wrzucenie słowa Terroryzm do wyszukiwarki da coś zupełnie innego.

Wiem że język się rozwija, ale gdy rozwój idzie wg przewidywań Orwella, ja się z tym nie zgadzam.
Będę dalej używać dla terroru wszelkiego rodzaju – jednoznacznego słowa „terror”, który nie usprawiedliwia żadnego terroru.
Bo zarówno państwowy jak inny jest zawsze skierowany przeciw cywilnej ludności.
Ola

Wszystkie wpisy Oli

KLIKNIJ TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: