degani

ZDRADA W ANTIOCHII: WOJNA W SYRII STAJE SIĘ KRUCJATĄ SUNNICKO SZYICKĄ.

Przetlumaczyla i przyslala Olga Degani

Dwa wojska szykują się przeciw sobie do świętej wojny.

Tysiące krzyżowców dwiema flankami zaczęło okrążać Antiochię (dziś w prowincji Hatay, Aleksandretta w Turcji ), w drodze do Ziemi Israela. Byli świetnie uzbrojeni, pełni płonącej wiary religijnej i gotowi wyzwolić Świętą Ziemię z rąk muzułmańskich. 30 000 krzyżowców rozpoczęło okrążenie i budowlę machin oblężniczych skierowanych przeciw świetnie uzbrojonej Antiochii.

Walkę o Antiochię przyjmuje się za początek pierwszej krucjaty, która rozpoczęła setki lat ciężkich i okrutnych wojen religijnych. W Walce o Antiochię uwidoczniły się wszystkie oznaki nadchodzącego dramatu: zdrada, rzeź, bohaterstwo; w jej trakcie krzyżowcy zapewnili sobie drogi dostarczania produktów i uzupełniania sił wojskowych z krajów europejskich, z których pochodzili.

Dwa wojska szykują się przeciw sobie do świętej wojny.

Nocami lądują na lotnisku damasceńskim samoloty irańskie obciążone ciężką bronią, częściami wymiennymi i z syryjskimi doradcami wojskowymi dla ratowania nieudanego reżimu Bashara Assada. Karabiny snajperskie, armaty i rakiety dla ratowania armii syryjskiej, walczącej po stronie Szyitów na bliskim wschodzie.

Jednocześnie przybliżają się do granic syryjskich tajemnicze ciężarówki, w większości z kierunku Turcji i przeprowadzają broń dla sunnickich opozycjonistów reżymu al-Asada. Saudia i Katar już wypełniają swe obietnice. Nie tylko opłacają broń i żołd żołnierzom „Wolnej Armii Syryjskiej” ale także dostarczają broń, amunicję, rakiety przeciwlotnicze i przeciwtankowe i to uzbrojenie już od niedawna przesiąka (do Syrii. O.) i przewidziane jest tego silne wzmożenie, co spowoduje eskalację wojny.

Dwa wojska szykują się przeciw sobie do świętej wojny.

Sunnici liczą 85%  islam, a szyici tylko 15%  i mimo to w ostatnim dziesięcioleciu szyici bardzo się wzmocnili dzięki upadkowi Saddama Hussajna, obecnie szykują się do obrony swej przewodniej pozycji.

Nie jest to konflikt syryjski, lecz konflikt wewnątrz islamski.

Z jednej strony konfliktu znajdują się szyici: Iran, Syria, Irak i Hizbullach libański, a z drugiej strony Saudia, Katar, Turcja i Kurdowie. Ten konflikt jest tak totalnie zdefiniowany religijnie, kto nie przynależy do żadnej strony określany jest jako niewierny i są to przede wszystkim Palestyńczycy, skonsternowani i bezradni w wyborze strony. Oni przecież poklaskiwali w naiwności Nasralli i także Erdoganowi. Hamas znalazł rozwiązanie: jest za obydwiema stronami,  właściwie, to za żadną. Arabowie izraelscy po prostu zgubili się w tym rozdarciu.

Reszta państw arabskich woli oddalić się od tego narastającego powikłania ponieważ nienawidzą tych obydwu stron w Syrii, na przykład Jordania, z dystansem do Baszara, a także obawia się fanatycznych milicji islamskich, które zajmą jego miejsce.

 

Krzyżowcy przybyli do potężnych murów Antiochii 20-go października 1097 roku, naprzeciw nim szła pomoc turecka z Damaszku i z Halebu (Aleppo. O.) Ale te wojska, jeszcze zanim zdążyły dojść do Antiochii, zostały zwyciężone przez krzyżowców pragnących walki.

Turcja, którą już zalewają dziesiątki tysięcy uchodźców sunnickich, chciałaby wedrzeć się do Syrii, jak to zrobili w Iraku, i stworzyć tam strefę buforową dla przyjęcia uchodźców, ale wiedzą, że znaczyłoby to wszczęcie wojny przeciw Syrii i Iranowi, dlatego się wahają, nawet za cenę straty wiary w Erdogana. Między Turcją a Iranem stosunki są wrogie, ale obydwie strony usiłują to ukryć. W Stambule mają odbyć się rozmowy tyczące irańskiej broni jądrowej, ale gorącym kartoflem jest Syria, nie broń jądrowa. Turcja wykazuje prawdziwą gościnność wobec przekazywania broni i pieniędzy saudyjskich dla rebeliantów w Turcji. Przede wszystkim rakiety kornet przeciw czołgom Baszara, tego pragną rebelianci najbardziej. Erdogan doskonale dziś rozumie, co leży w interesie jego społeczeństwa, czego nie rozumiał w przeszłości. To właśnie on złościł się na Izrael, że nie wierzy Baszarowi, a dzisiaj on sam nie jest w stanie słuchać jego imienia. Dziś on już wie, że jeśli wejdzie do Syrii, Asad zacznie ostrzeliwać rakietami scad Turcję, tak wielka ta rywalizacja.

Ten kto znalazł się zupełnie osamotniony, głęboko na tyłach sunnitów – to właśnie Hezbollah, nawet Hamas go opuścił. Jest przednim satelitą Szyitów do walki z Izraelem, oddalony od bazy w Iranie i w Iraku i jeśli front syryjski w Syrii upadnie, jest skończony, Nasralla to wie.

W ostatnich tygodniach rozpoczął się ferment przeciw Nasralli wśród społeczności szyickiej, nawet w samej Hezbollah, o to, że prowadzi organizację tak nieudolnie. Organizacja, która popierała Baszara bezgranicznie, znalazła się pod atakiem całego świata arabskiego, ośmieszona i zależna całkowicie od losu Baszara. Nigdy nie atakowano Nasralli tak jak obecnie, z wewnątrz tej organizacji. Jakżeż on tęskni do lekkich czasów wojny z Izraelem.  Ale nawet taka wojna dzisiaj mu nie pomoże, nie rozwiąże mu żadnego dylematu, bo syndrom syryjski nie zniknie dzięki żadnemu unikowi.

 

Minął prawie rok cierpliwego oczekiwania krzyżowców. W międzyczasie, jeden z przywódców krzyżowców, Boemund nawiązał tajemny kontakt z żołnierzem chrześcijańskim w oblężonym mieście, Firuzem, dowódcą bramy „dwie siostry”. 2 czerwca  1098 roku Firuz otworzył Krzyżowcom tę bramę. Ta wielka zdrada, zdrada Firuza, przeszła do historii. 

Były sekretarz Generalny ONZ-u Kofi Annan przedstawił obydwu stronom zaminowaną propozycję: armia syryjska opuści miasta, a rebelianci przestaną strzelać. Ale obydwie strony w żadnym wypadku nie mogą się zgodzić na tę propozycję: Jeśli Baszar opuści te miasta, rebelianci zajmą je znowu, wzmocnią się i powrócą atakować mocniejsi. Także rebelianci nie mogą jej przyjąć, ponieważ propozycja pozostawia Baszara przy władzy, więc po co poświęcili około dziesięć tysięcy ludzi w ciągu roku?

Ale obie strony powzięły kroki w stylu Feiruza. Obie kłamią. Baszar kłamie, że zabiera wojsko, a rebelianci kłamią, gdy mówią, że są gotowi powstrzymać ogień, gdy Asad wyjdzie.

Jednak Amerykanie pokazali zdjęcia z powietrza, że Baszar w ogóle nie wyszedł i rebelianci w ogóle nie zaprzestali ognia. Ponieważ to wykryto, władze syryjskie oświadczyły, że nie wyjdą z miast, aż rebelianci nie zobowiążą się na piśmie, że wstrzymają ogień. I tak to się ciągnie, przeplatane podstępami.

„Wzdragam się gdy  myślę, że pokolenia przywódców Izraela przyjmowały władze syryjskie na serio” („Pikadon Rabin” – wg. ktorego Izrael zobowiązał się do odstąpienia z Wyżyny Golnu wzamian za gwarancje bezpieczeństwa. O. ), Perec, Nataniahu, Olmert i Barak. Strach bierze, że wierzyli.

Ta nienawiść szyicko sunnicka tak gwałtowna, ten owoc nienawiści 1300 letniej, trwała aż do wynalezienia konfliktu trwającego tylko 100 lat, z Żydami i z Israelem, który (konflikt. O.) przybrał teraz prawdziwe rozmiary, jako marginesowy.  Israel nie jest tematem tego, co się dzieje w Syrii i krucjaty wewnątrz islamskiej, wciąż rozprzestrzeniającej się, i tak powinno pozostać.

Gdy krzyżowcy wdarli się do Antiochii, rozpoczęli rzeź mieszkańców muzułmańskich, kobiet, mężczyzn i dzieci, wiele tysięcy, zginęło 10 000 muzułmanów, z 75 tysięcy wojowników. Aspekt religijny był widoczny: chrześcijanie przeciw muzułmanom. Chrześcijańscy mieszkańcy miasta przyłączyli się do rzezi, gdy samookreślenie religijne przemogło nad miejscowo-narodowym.  

 

Nie można wyłączyć aspektu etnicznego wydarzeń w Syrii: sunnici przeciw szyitom. Nie można już nie zauważać wielu oświadczeń, że reżim w Syrii jest alawicki, etniczny. To już widać wyraźnie. Owszem, pierwszy akt tej wojny miał miejsce w Iraku, ale tam byli Amerykanie i oni hamowali płomienie nienawiści. Tutaj czynniki wewnątrz muzułmańskie są same. Ilość zabitych w Syrii dojdzie w tym miesiącu do 10 000 i to tylko początek.

 

degani1

 

Sebastian Mamerot: Oblężenie Antiochii.

Wówczas nagle niespodzianka. Ogromne wojsko muzułmańskie z Mosula pojawiło się z odsieczą i obległo miasto, w którym już teraz byli krzyżowcy. Role dwóch armii  wymieniły się. W nocy 10 czerwca mnich chrześcijański Piotr Bartolomeo doznał świętego nawiedzenia, gdzie w Antiochii jest schowana święta włócznia.  Miasto było słynne z tego, że znajduje się w nim czarowna włócznia, którą kto posiada, ten zwycięża. I rzeczywiście, włócznię znaleziono.

Zarówno Baszar jak i rebelianci mobilizują Boga po swojej stronie i jest to zły znak. Baszar widzi to jako zdradziecki spisek przeciw Jego „królestwu”, a rebelianci ( także Saud al Fajsal, minister spraw zagranicznych Saudii ustalają, że ich poparcie jest islamskim obowiązkiem religijnym  ” واجب ديني ” (czytaj: uadż dinej). Popiera ich Jusuf al Kardawi, kaznodzieja fanatyczny, ale wpływowy, który ogłosił że Baszar i jego reżim są przeniewiercami islamu. „Baszar jest szczurem” powiedział Kardawi w tym miesiącu, w rocznicę wojny w Syrii a Hezbollah ( dosłownie  حزب الله‎ partia Boga ) „nie jest żadną partią Boga, ponieważ zdradzają Boga i ich taktyką jest morderstwo i tyrania.” Oficjalne media syryjskie drwią z Kardawi co wielu w świecie sunnickim przyjmuje jako bluźnierstwo.

 

I rzeczywiście, według objawienia, którego doznał mnich, krzyżowcy znaleźli tę świętą włócznię. 28 czerwca, na czele z włócznią, wypadli poza mury i zwyciężyli uciekającą armie muzułmańską. Krzyżowcy wrócili do miasta, przetrzebili je dokładnie i stworzyli w nim punkt wyjścia dla dalszych ich walk. Stracili 2 000 z 30 000 bojowników i rozpoczęły się krucjaty o prawdziwą wiarę.

Liczni się pytają: dlaczego tak wielu nie spieszy się interweniować w Syrii?

Odpowiedzią jest, że  w naszej okolicy już wiadomo, że jest to punkt wyjścia dla szerokiej militarnej konfrontacji sannicko szyickiej w tym rejonie. Wszyscy rozumieją, że jest to nie do uniknięcia i że w pewnym momencie także oni zostaną wciągnięci, ale z całej siły starają się odsunąć okrutny los. Teraz już wielu rozumie, że wydumana narodowość na środkowym wschodzie powstrzymała na sto lat wybuch ognia sannicko szyickiego, tak samo jak imperium otomańskie powstrzymywało to z powodzeniem przez setki lat.Teraz, gdy narodowość odstawiono na bok, i nie ma centralnego czynnika powstrzymującego, wszystko się rozwala. Kto jest ostrożny odsuwa się od oczekiwanych płomieni.

 

Dr Guy Bechor

tłumaczyła Olga Degani

Wszystkie tlumaczenia Olgi

KLIKNIJ TUTAJ

http://www.gplanet.co.il/prodetailsamewin.asp?pro_id=1649

fotografia autora – Niv Calderon

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: