Polski Żyd oszukał nazistów. A potem odmienił świat zabawek

Urodzony w Hrubieszowie Henry Orenstein stworzył zabawki dla milionów i odmienił pokera. Mógłby nie przeżyć wojny, gdyby nie oszukał Niemców. Będąc przy tym częścią nietypowego przekrętu…

W obozie koncentracyjnym Henry Orenstein usłyszał, że Niemcy szukają żydowskich wynalazców, inżynierów czy matematyków. Postanowił zgłosić siebie i rodzeństwo. To kłamstwo miało bardzo krótkie nogi – wprawdzie brat Fred był lekarzem, Sam prawnikiem, a Felix studiował medycynę, to Henry i siostra Hanka studiów nawet nie rozpoczęli. Prawda mogła wyjść szybko na jaw, ale z drugiej strony – w obozie koncentracyjnym nie ma się za wiele do stracenia. Można tylko zyskać.

Żydowska inteligencja, której jakimś cudem udało się dotrwać do 1944, w obozie koncentracyjnym miała zająć się budową tajnej broni, która pomoże wygrać nazistom wojnę. Cały ten eksperyment był zwykłym przedstawieniem. Żeby dołączyć do grona naukowców, wystarczyło np. odpowiedzieć na pytanie, ile nóg ma mucha.
Gdyby niekompetencje Żydów wyszły na jaw, od razu by zginęli. Ale i faszystowscy pomysłodawcy “tajnej broni” również nie mieliby lekko – trafiliby na wschodni front, co wcale nie gwarantowało wielkich szans na przeżycie. Obozowe “eksperymenty” dawały względny spokój – Niemcy wiedzieli, że wojny nie da się wygrać, więc znaleźli sposób, który pozwalał im się nie wychylać.

Los jednak nie był łagodny dla rodziny Orensteina. Wojny nie przeżyli rodzice, zamordowani przez SS. Feliksa zamordowano przed wyzwoleniem, a siostra Hanka nie przeżyła marszu. Henry, Fred oraz Sam przetrwali lata okupacji (Henry był w sumie w pięciu obozach) i postanowili wyemigrować do Stanów Zjednoczonych.

Tam zaczął się “amerykański sen” Henry’ego. Był właścicielem sklepu spożywczego, który potem sprzedał. Przekonał kierownika jednej z firm, by zatrudnił go na stanowisko wymagające pięciu lat doświadczenia. Henry nie miał żadnego, co nie przeszkodziło mu w pierwszym dniu pracy zebrać więcej zamówień niż reszta pozostałych sprzedawców łącznie.

W latach 50. założył firmę Deluxe Reading, która z czasem zmieniła nazwę na Topper Toys. To w niej zarobił pierwszy milion. W 1958 roku wypuścił na rynek lalkę “Betty the Beautiful Bride”, która zapoczątkowała sukcesy.

W swoim najlepszym okresie Topper Toys zatrudniało 5 tys. pracowników. O powodzeniu firmy Henry’ego świadczy fakt, że Mattel, producent lalki Barbie, poważnie zastanawiał się nad tym, jak zniszczyć konkurencję w postaci Topper Toys. Tym bardziej że samochodziki Johnny Lightning były też groźnymi rywalami dla Hot Wheels. Topper Toys jako pierwszy producent wypuścił na rynek zabawki z programu “Ulica Sezamkowa”.

Calosc TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: