DORADCA GIEŁDOWY – A SPRAWA ŻYDOWSKA

Marian Marzynski’


W środku naszej rozmowy jak zareagować na decyzję Trumpa o blokadzie celnej Chin, pchającej giełdę w dół, tak powiedział mój od 30 lat doradca, Kenneth:

– Nie wiem, czy znajdziemy na to rozwiązanie (kupić czy sprzedać?), ale jestem na 180 stronie twojej książki (tytuł angielskiego wydania „Life on Marz”) i zastanawiam się: dlaczego w 1968 roku nie miałem pojęcia o tym, co działo się wtedy z Żydami w Polsce. Było wśród nas trochę Żydów, ale żaden z nich nie przyjechał prosto z Polski.

– Żyd amerykański musiał albo pochodzić z emigracji po pogromach i za chlebem – edukuję Kena – albo znaleźć się w Ameryce zaraz po wojnie po przeżyciu getta i obozu koncentracyjnego. Nasza emigracja była głównie do Izraela i krajów skandynawskich, tylko pojedynczy ludzie znaleźli się w Stanach i Kanadzie.

– Ale dlaczego ty i twoja rodzina nie wyemigrowaliście zaraz po wojnie? – pyta mnie Ken.

– Bo nam się w Polsce podobało – odpowiadam.

– A co się zmieniło w 1968 roku?

– Znasz powiedzenie „escape goat?” (kozioł ofiarny).

– Znam, ale czyimi byliście ofiarami?

– Reżymu komunistycznego, który najpierw traktował antysemityzm jak przestępstwo, a potem, dla ratowania upadającego systemu politycznego, wymyślił bajkę o żydowskiej próbie obalenia go, budząc drzemiący antysemityzm. Po inkwizycjach, pogromach, a w XX wieku czystkach Stalina, nie był to oryginalny pomysł.

– Dowiedziałem się czegoś nowego – mówi Ken.

– Wyobraź sobie, że któregoś dnia w Merrill Lynch, gdzie pracujesz – puszczam wodze jego fantazji – wywieszają listę twoich kolegów-agentów, którzy wszyscy są Żydami, oskarżonymi o przestępstwa giełdowe. Wszyscy oni mają być przestępcami, jak na to zareagujesz?

– Zażądam dowodów – odpowiada Ken.

– Pod tamtymi rządami – wyjaśniam mu – nie wolno było niczego żądać, więc wierząc, że są niewinni, patrzysz na nich, opuszczających kraj, jest ci smutno. Pocieszasz się, że gorzej byłoby, gdyby ich postawiono przed sadem. Z drugiej strony żyjesz w kraju o zamkniętych granicach i sam chętnie wyjechałbyś na upragniony Zachód.

– Skomplikowane – powiedział Ken – ale dobrze, że jesteś tu i napisałeś ciekawą książkę.

Wróciliśmy do naszego dylematu: kupić-czy sprzedać? I jak długo jeszcze będziemy pod Trumpem.

PS

Oto moja mejlowa wymiana poglądów z Ewą na temat spektaklu „Sprawiedliwość” w Teatrze Powszechnym w Warszawie o emigracji marcowej,

– Dlaczego nie pójdziesz na “Sprawiedliwość?

– Bo na sprawiedliwość jest już za późno, sam napisałeś.

– Ewuniu, to co, że za późno? Sztuka nie idzie parze z zyciem, tylko na temat życia fantazjuje. To nie jest kancelaria adwokacka a tylko scena z aktorami. zadającymi ważne pytania. Czasem naiwne, często sensowne.

– Ja wolę rozmowę z tobą na ten temat.

– Ale ja jestem już nie stąd. I w nieobecności Żydów nie zastąpię autentycznego buntu młodej inteligencji polskiej przeciwko temu, co stało się w roku 1968. Oni to widza jako coś, co może zdarzyć się dzisiaj „przeciwnikom reżymu”. To wychodzi z przedstawienia. Idź na to, nie będziesz się nudzić.

– Zauważyłam, że młoda inteligencja woli przepracowywać cudze i swoje traumy, niż ze swoimi talentami i umiejętnościami zmierzyć się z ciemnym ludem i tłumaczyć mu jak jest. Ty Maniek miałeś odwagę ludzi prowokować do myślenia, a oni będą przepracowywać to w kółko w tym samym gronie.

– Kraj zasługuje na inteligencję, jaką ma. Również na rząd, jaki ma. Inteligencja obsługuje sama siebie, ale od czegoś trzeba zacząć, do teatru ludu nie spędzisz, zmiany muszą być wymuszone na ulicach (jak za „Solidarności”). Albo będzie nowa emigracja i nowe spustoszenie w talentach, a ty Ewa, dawno się już wynarodowiłaś i dlatego siedzenie w Polsce cię uwiera, a teatr, nawet najbardziej ambitny, denerwuje.

Wszystkie wpisy Mariana

TUTAJ

Doradca giełdowy – a sprawa żydowska

10 komentarzy to “DORADCA GIEŁDOWY – A SPRAWA ŻYDOWSKA”

  1. Kobi z Holonu 17/05/2018 at 12:22

    Drogi Panie Ryskiu,
    Może Panu sie nie podoba Netanyahu, Ale większość Izraelczykom widocznie tak, skoro już prowadzi rządy jako premier 9 lat. Sam głosuję na partie”Bayit Yehudu” i jestem bardzo zadowolony z obecnego rządu, co jest rządem większości.Jak napewno Pan wie, w Izraelu jest demokracja ( także w Stanach), wiec rzady wybjeraja obywatele.
    To ze lewwicowym osobom jak Panu, nie podobają się sobecne rządzy Izraela i US, no na to niestety nie mogę nic poradzić.
    Panu i innym lewicowym osobom zostaly się tylko pisanie o apartheid, faszyzmie itd.

  2. Dr0gi Kobi z Holonu.
    Panstwo Zydowkie: tak, ale panstwo oparte na segregacji i dyskryminacji i wyzyskiwaniu, to chyba nie. To nie to o czym Hertzel snil. Niestety dzisiejszy rzad Izraela z panem Netanyahu na czele, z pomoca pana Trumpa, uzasadnia panstwo apartheid gdzie mniejszosc zadzi i wyzyskuje wiekszosc. To tylko recepta na samobojstwo, nie to w co Hertzel wierzyl i o czym snil.

  3. Kobi z Holonu 15/05/2018 at 10:49

    Cała idea panstwa Izrael jest nacjonalistyczna. Izrael jest krajem Żydów, w tym nic się nie zmieniło od powstania syjonizmu.
    Ameryka nie dostała Trumpa, on raczej ( dzięki Bogu!) został wybrany przez naród Amerykański i za to my jako Żydzi, powinniśmy być wdzięczni.
    Ludzie po wojnie brali takie czy inne decyzję, zgadzam się z Jerzym że trudno zrozumieć dlaczego wybrali zostac skoro, tak jak juz pisałem, każdy co chciał po wojnie mógł wyjechać.

  4. Czesc ocalonych Zydow powojennych pozostali w Polsce bo wierzyli w Polske i w asymilacje. Wielu bylo komunistami i wierzyli ze komunizm nie bedzie antysemitycznym. Wielu bylo intelektualistami ktorym by poza Polska bylo bardzo ciezko, tak wierzyli. Nie wolno nam ich sadzic. Kazdy dorosly czlowiek ma prawo zadecydowac o swoim losie. W retrospectywie ta decyzja byla nie dobra, ale historie trzeba sadzic wedlug danych w czasie kiedy ta decyzja byla wzieta a nie wedlug tego co sie wie dzisiaj. Kiedy w 1968 roku Polscy Zydzi zaczeli widziec jak bardzo sie pomylili i zostali zaproszeni oposcic Polske, juz byli w latach piecdzisiatych czy szescdziesiatych, decyzja byla trudna. Wybrali droge taka albo inna, nie wolno nam ich sadzic, wierzyli w to co chcieli, wyjechali dokad wierzyli ze bedzie dla nich najlepiej.
    Drugie pokolenie bedzie musialo wziasc znowu decyzje, swiat sie zmienia, jest naplyw arabski do Europy, Izrael sie zmienil w kraj religijny i nacjonalistyczny, Ameryka dostala pana Trumpa, wszedzie ziemia pod stopami sie trzesie. I znowu na pytanie dokad teraz trzeba odpowiedziec. Nie wszystkie odpowiedzi beda sluszne czy madre, ale beda zrobione przez doroslych ludzi, i tak je znowu uszanujemy.
    Dobre nowiny sa ze chyba nikt nie pomysli do Polski powrocic, moze tylko kompletni idioci.

  5. Polska jest pierwsza między krajami Europy w swoim stosunku do przewidzianej deklaracji Trumpa, na oddanie majątków Żydowskich ocalałym z Holokaustu lub ich spadkobiercom. Porównując ocalałych do „niewinnych” Polaków którzy zaraz po wojnie wyjechali z Polski pozostawiając swoje mjenie. Mże ktoś wytłumaczy logicznie przyczynę lch wyjazdu. Frajer

  6. Kobi z Holonu 14/05/2018 at 06:07

    Nie dokładnie, Aniu.
    Większość Polskich Żydów co przeżyli wojne, albo nigdy nie wróciły do Polski, albo wrócili i szybko wyjechali. Każdy mógł wyjechać pomiędzy 1945-1948 (mniej więcej)
    Duża część tych co się zostało byli Żydzi którzy wrócili z Rosji, dużo się zostało z ideologicznych względów (komunisci. Poza tym, ten co chciał mógł wyjechać w 1957…

  7. Winkler Anna 13/05/2018 at 13:06

    Jurek, Ty byles 22 lata wczesniej za mlody na pidejmowanie jakiejkolwiek decyzji i ta podjeli za Ciebie rodzice. Wyjazd w tym czasie dla naszych rodzicow nie byl latwa decyzja chociazby dlatego, ze nie bylo dokad: Izraela jeszcze nie bylo, inne kraje nie potrzebowaly ocalencow, Sochnut potrzebowal mlodych bez rodziny do kraju, a nie zalamanych losami przezycia tej gehenny takich jak nasi rodzice. Tak, ze nie miej pretensji do rodzicow. Wiesz sam jak to jest zaczynac od nowa, a byles w dobrym wieku do tego i miales pomoc kraju, ktory Cie przyjsl. A co mieli zrobic nasi rodzice? Moze wierzyli , ze ktos z licznej rodziny jakos sie uratowal? Nie mowiac juz o tych jak moj Tata, ktory wierzyl w idee.

  8. Jerzy Holcman 13/05/2018 at 07:08

    „– Bo nam się w Polsce podobało – odpowiadam”
    Ten doradca giełdowy musi być niezwykle tolerancyjnym i dobrze wychowanym człowiekiem skoro nie zareagowal na tę dziwaczną i logicznie niespójną odpowiedź, chociażby dodatkowym pytaniem.
    Ja sam chciałbym wiedzieć co takiego nam się w tej Polsce podobało i dlaczego. Bedę wdzięczny za każde szczegółowe wyjaśnienie, czy odnośniki do literatury przedmiotu.

    Moim bardzo skromnym zdaniem decyzja opuszczenia Polski w 1968 roku byla juz spóźniona o 22 lata (liczę od Pogromu Kieleckiego) , a opóźnienie to spowodowane było ułomnościami takimi jak indoktrynacja, inercja,oportunizm, naiwność, niezaradność, brak odwagi, chowanie głowy w piasek itp, itd, itp…

  9. Better ESCAPE GOAT than SCAPEGOAT.

  10. Teresa Pollin 12/05/2018 at 01:11

    Marian, a jak gielda w tym tygodniu? Ken i Ty macie sie lepiej czy gorzej?

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: