Topienie B’żyduli i zdejmowanie jarmułki cz. 1

 – przegląd zdarzeń antysemickich od 2017 roku na podstawie monitoringu Brunatna Księga Stowarzyszenia „NIGDY WIĘCEJ”

Napisala i przyslala Anna Tatar


Stowarzyszenie „NIGDY WIĘCEJ” od połowy lat 90. prowadzi monitoring Brunatna Księga, który zawiera dokumentację zdarzeń na tle rasistowskim, ksenofobicznym i antysemickim. Jego wieloletnim redaktorem był założyciel organizacji, Marcin Kornak (ur. 1968 – zm. 2014). W publikacji opisywane są pobicia, wyzwiska, akty dyskryminacji, demonstracje uliczne, dewastacje nekropolii i pomników, a także przykłady mowy nienawiści używanej w debacie publicznej. Brunatna Księga gromadzi również informacje o rasistowskich i ksenofobicznych morderstwach, których w Polsce od 1989 roku popełniono ponad siedemdziesiąt.

Publikacja ta przypomina kronikę (czy katalog) zdarzeń. Opisy przygotowywane są według jednolitego schematu: ułożone chronologicznie, zawierają nazwę miejscowości i możliwie szczegółowe informacje o przebiegu zajścia, jak również, w niektórych przypadkach, o rezultatach działań podjętych przez wymiar sprawiedliwości. Wspomnieć trzeba, że w tekście redaktorzy niejednokrotnie oddają głos ofiarom agresji, uznając ich relację za kluczową dla rozpoznania i zrozumienia tego, czego doświadczyli 1. Z racji funkcji dokumentacyjnych w Brunatnej Księdze można również odnaleźć przytoczenia słów, które wypowiadali sprawcy – rasistowskie czy ksenofobiczne wyzwiska odkrywają motywacje ich czynów, nierzadko też pozwalają dostrzec ich szerszy (społeczny czy ideologiczny) kontekst, np. świadczą o przynależności do skrajnie prawicowych organizacji bądź środowiska pseudokibiców.

Brunatna Księga opiera się w głównej mierze na źródłach internetowych, materiałach radiowo-telewizyjnych i prasie drukowanej. Nie jest to publikacja o charakterze naukowym czy prawniczym – jej opracowanie odbywa się w zgodzie z regułami warsztatu i etyki dziennikarskiej (warto podkreślić, że monitoring ten wyróżnia się walorem niezależności – podobnie jak i pozostała działalność Stowarzyszenia „NIGDY WIĘCEJ” nie był nigdy finansowany z funduszy państwowych). Redaktorzy mają wszakże świadomość koniecznej fragmentaryczności tak prowadzonej dokumentacji. Ograniczenia w docieraniu do informacji – rozproszonych w wielu miejscach, jednocześnie zaś brak zgłoszeń i jakichkolwiek wzmianek w przypadku części (jak dużej?) zdarzeń – nie mogą pozwolić na pełne rozeznanie co do skali przemocy ksenofobicznej i aktów dyskryminacji w Polsce.

Ale i bez dokładnych wyliczeń należy przyjąć, że od połowy 2015 roku obserwujemy eskalację takich zdarzeń. Do Brunatnej Księgi codziennie trafia kilka udokumentowanych przypadków różnych form agresji czy wyzwisk motywowanych nienawiścią. Także prokuratorskie statystki potwierdzają wzrost liczby przestępstw z nienawiści.3

 

 

W 2016 roku najczęściej atakowani byli muzułmanie, a po nich Żydzi i Romowie. W pierwszym półroczu 2017 roku trzykrotnie wzrosła liczba ataków na Ukraińców i znaleźli się oni na drugim miejscu wśród poszkodowanych, po muzułmanach 4. Wysoką pozycję na liście wrogów ciągle zajmują też Żydzi (bądź osoby za Żydów uznawane). Sądzę, że można spodziewać się kolejnych przesunięć w tej upiornej klasyfikacji – od końca stycznia 2018 roku w związku z międzynarodową dyskusją wokół nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej i relacji polsko-żydowskich doszło bowiem w Polsce do fali antysemickich incydentów.

Nim jednak przejdę do tego zagadnienia, chcę pokrótce przyjrzeć się temu, co zostało odnotowane w monitoringu Stowarzyszenia „NIGDY WIĘCEJ” w 2017 roku. Pozwoli to zarysować pewne tło i da skalę porównawczą wobec zdarzeń z roku bieżącego.

 

Tak więc wyróżniłabym następujące rodzaje opisanych w Brunatnej Księdze antysemickich incydentów: znieważenia kierowane wprost („twarzą w twarz”) do konkretnych osób (a), demonstracje skrajnej prawicy (b), dewastacje pomników i kirkutów (c), zajścia z udziałem pseudokibiców (d) oraz mowa nienawiści/odwołujące się do uprzedzeń wypowiedzi publiczne (e). Oto wybrane przykłady takich zdarzeń:

a) WARSZAWA. W nocy z 31 grudnia 2016 roku na 1 stycznia 2017 na ulicy Foksal w kawiarni Cafe Foksal doszło do incydentu o charakterze antysemickim. Według jednej z klientek lokalu w trakcie dyskusji o Żydach i Izraelu, którą prowadziła ze znajomymi, obsługująca ich barmanka zwróciła się do nich w następujący sposób: „Możecie rozmawiać sobie gdzieś indziej na takie tematy? Ja jestem katoliczką i sobie nie życzę!”. Gdy odpowiedzieli jej, że rozmowa jest prywatna i nikogo nie obrażają, pracownica kawiarni zażądała, by wyszli i wykrzyknęła: „Lećcie do Michnika!”. Poszkodowana klientka relacjonowała, że także inni goście lokalu kierowali pod ich adresem obelżywe sformułowania, między innymi „Wyp…ać do synagogi”. Ponadto kilku mężczyzn poturbowało dwóch towarzyszących kobiecie znajomych.

b) WARSZAWA. 8 stycznia na placu Zamkowym członkowie Narodowego Odrodzenia Polski próbowali zakłócić wiec zorganizowany przez Fundację „Pojednanie”. Zwolennicy skrajnej prawicy wznosili okrzyki: „Bomby na Izrael” oraz „Hezbollah – NOP”.

c ) GDAŃSK. 8 czerwca w nocy przed dworcem głównym PKP nierozpoznany mężczyzna zniszczył pomnik upamiętniający „Kindertransporty” (czyli akcję ratunkową prowadzoną od maja do sierpnia 1939 roku przez Wielką Brytanię, w trakcie której około 10 tysięcy żydowskich dzieci z kilku krajów trafiło do brytyjskich rodzin zastępczych).

d) SOCHOCIN. 2 sierpnia po meczu sparingowym piłki nożnej rozegranym między MKS Ciechanów (czwarta liga, grupa mazowiecka północna) a Hapoel Petah Tikva doszło do zajścia z udziałem grupy polskich pseudokibiców. Zamaskowani mężczyźni wdarli się na teren ośrodka sportowo-hotelowego i poturbowali dwóch pracowników technicznych izraelskiego klubu. Oświadczenie w sprawie zajścia wydało Centrum Szymona Wiesenthala, które podkreśliło, że „pozostaje głęboko zaniepokojone antysemickim atakiem na członków zespołu izraelskiej piłki nożnej po meczu z MKS Ciechanów”.

e ) KALISZ. 20 czerwca media poinformowały o antysemickich wpisach, które opublikował na Facebooku poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Mosiński. O pośle Platformy Obywatelskiej, Adamie Szejnfeldzie, napisał: „Kaliski żyd, ma jakieś kompleksy”, o doradcy premiera Tadeusza Mazowieckiego: „Kuczyński Waldemar, rzekomo kaliski żyd, członek PZPR, znawca wszystkiego”, o prezesie Fundacji im. Batorego prof. Aleksandrze Smolarze: „Etatowy żyd, na UW asystent u Brusa [Włodzimierza, wybitnego ekonomisty, wykładowcy Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu Oksfordzkiego – A.T.], osławionego siepacza bezpieki”.

 

cdn.

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: