Damian Nawarecki -Kacik poezji cz.33

Damian Nawarecki

Damian Schwimmer Nawarecki ur. w 1961 r. w Katowicach. Wyjechal z rodzicami i rodzenstwem do Danii w 1969 r. Ojciec Eliasz Schwimmer uciekajac przed Shoah przekroczyl Bug i zostal aresztowany przez Sowietow i zesłany na Sybir. Jest po studiach językowych w Danii i Francji, tłumacz przysięgły, pisze wiersze od wczesnej młodości tak jak matka i babcia. Obecnie spędza polowe czasu w Kopenhadze a druga polowe w Gdańsku, gdzie powoli wraca do korzeni.

 


wybory

za chwilę
pójdę
oddać moje ostatnie struny
głosowe

będę upadłym aniołem
skrzydła już mi odrastają

najjaśniej jest pod słońcem
i raz jeszcze
polecę
się sprzedać

mimo metki z napisem
po skorzystaniu z wolnej chwili
uprasza się o zgaszenie
swiatła

wspólna świadomość
i wspomnienia
giną wraz z nami

świat raz już był
i głos mu z głowy nie spadnie

polityk

kiedy sztuczny oddech
będzie wreszcie mój
uratujemy prawdziwą inteligencję

tęgi pan na trybunie
ciężko oddycha
podnosi spocony głos
róbmy czyjeś
po swojemu
po czym ktoś
mu głos
odbiera i dodaje

pod koniec tygodnia
używane słowa
tanieją
można je nabyć
w krtani
każdego pasera

choć rosną
na wszystkich drzewach
i zawsze są pod dostatkiem


Wszystkie wpisy Damiana

TUTAJ

No comments yet... Be the first to leave a reply!

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: